Wiadomości

stat

Sopocka Akademia Piłkarska w półfinale wojewódzkiego Pucharu Polski. Rewelacyjny B-klasowiec

Piłkarze Sopockiej Akademii Piłkarskiej mogą cieszyć się z awansu do półfinału wojewódzkiego Pucharu Polski.
Piłkarze Sopockiej Akademii Piłkarskiej mogą cieszyć się z awansu do półfinału wojewódzkiego Pucharu Polski. fot. facebook.com/sapsopot

Trwa świetna przygoda B-klasowej Sopockiej Akademii Piłkarskiej, która w ćwierćfinale wojewódzkiego Pucharu Polski pokonała IV-ligowego Stolema Gniewino 1:0 (0:0). Bramkę decydującą o awansie zdobył Tomasz Preizner. Termin półfinału został wyznaczony na 23 maja, a mecz na stadionie 23 Marca w Sopocie rozpocznie się prawdopodobnie o godz. 17:30.



BAŁTYK GDYNIA POKONAŁ KP STAROGARD GDAŃSKI 4:1 I AWANSOWAŁ DO FINAŁU WOJEWÓDZKIEGO PUCHARU POLSKI - PRZECZYTAJ RELACJĘ Z TEGO SPOTKANIA

Bramka:
Preizner 73

SAP: Rybicki - Wilamowski, Osłowski, Korzeniewski, Kołodko (80 Wilma) - Wiśniewski, Kawa, Dobrzelecki (84 Machliński), Preizner - Madani, Rabczyk (88 Ostrowski)


Różnica trzech klas rozgrywkowych nie miała w środę znaczenia w ćwierćfinale wojewódzkiego Pucharu Polski. Sopocka Akademia Piłkarska jest co prawda niepokonana w tym sezonie, ale ostatnio, przez walkowery nie może utrzymywać rytmu meczowego, a do tego gra w B klasie. Stolem Gniewino jest natomiast w czołówce tabeli IV ligi. Wydawało się, że to właśnie goście będą faworytem spotkania, które pierwotnie miało odbyć się 25 kwietnia, ale zostało przełożone z powodu ulewy.

DLACZEGO SOPOCKA AKADEMIA PIŁKARSKA JEST WYJĄTKOWA NA SKALĘ POLSKI, A MOŻE I NAWET ŚWIATA?

SAP był jednak bardzo dobrze przygotowany do tego spotkania. Pierwsza połowa upłynęła praktycznie bez klarownych sytuacji bramkowych. Goście jeden raz trafili w zewnętrzną stronę słupka.

- Bardzo dużo dało nam to, że trzy razy pojechaliśmy oglądać naszego rywala. Wiedzieliśmy, że ustawia się nietypowo w systemie 3-5-2 i gra długą piłkę na napastnika. Jest to może nieefektowne, ale przynosi Stolemowi korzyści. Dobrze się jednak ustawialiśmy więc wiedzieliśmy, że jak utrzymamy zero z tyłu, to wygramy - mówi Krzysztof Giniewicz, menedżer i trener drużyny.
Także w drugiej połowie sopocianom udało się utrzymać czyste konto. A w 73. min. Tomasz Preizner znalazł się z piłką 16 metrów od bramki rywala. Zdecydował się na strzał i tak dobrze trafił w futbolówkę, że ta za moment zatrzepotała w siatce. Jak się później okazało, był to jedyny gol w meczu.

SKĄD MA POJAWIĆ SIĘ W SOPOCIE MISTRZ POLSKI 2030?

- Mieliśmy jeszcze dwie klarowne sytuacje do podwyższenia wyniku, ale byliśmy nieskuteczni. A w doliczonym czasie gry już myślałem, że czeka nas dogrywka. Oskar Rybicki intuicyjnie wybił piłkę tuż przed linią bramkową i uratował zwycięstwo w regulaminowym czasie gry - dodaje Giniewicz.
W półfinale czeka na SAP III-ligowy GKS Przodkowo, który w ćwierćfinale pokonał 2:1 Pogoń Lębork. Termin spotkania został wyznaczony na 23 maja. SAP zaproponuje godzinę 17:30, rywal musi jeszcze ją potwierdzić. Starcie odbędzie się na boisku przy ul. 23 Marca w Sopocie.

Przypomnijmy, że w finale jest już Bałtyk Gdynia. We wtorkowym półfinale pokonał na wyjeździe KP Starogard Gdański 4:1.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (18)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane