Wiadomości

Sport Talent. Adam Zdybel chce popłynąć na igrzyskach, później będzie kulturystą

Adam Zdybel (z lewej) i trener Przemysław Czoków.
Adam Zdybel (z lewej) i trener Przemysław Czoków. fot. archiwum prywatne

Pływakiem został, bo nie lubi biegać, a lubi dużo zjeść. W grudniu chce zostać mistrzem Polski, w przyszłości popłynąć na igrzyskach olimpijskich, a później zostać kulturystą. Na razie 15-letni Adam Zdybel z Delfina Gdynia, bije pływackie rekordy w swojej kategorii na Pomorzu. Poprzednio w cyklu Sport Talent prezentowaliśmy tenisistę stołowego Rafała Formelę. 25 sierpnia napiszemy o miniżużlowcu Antonim Kawczyńskim.



Adam Zdybel urodził się w Wejherowie. 15-latek mieszka w Bojanie, w tym roku skończył Szkołę Podstawową w Dobrzewinie-Karczemkach i stara się o przyjęcie do VI LO w Gdyni. Adam trenuje pływanie w Delfinie Gdynia a jego specjalnością jest kraul na dystansach 200 i 400 m.

Na pierwszym z tych dystansów stylem dowolnym triumfował w grudniu ubiegłego roku w zawodach Pawła Korzeniowskiego w Oświęcimiu. Wygrana zaowocowała powołaniem do kadry narodowej juniorów na wielomecz pływacki w Kijowie. Wcześniej ustalił kilka rekordów województwa pomorskiego. Podczas XXI Gali Gdyńskiego Sportu został jednym z sześciu młodych sportowców nagrodzonych statuetką "Nadzieja Gdyńskiego Sportu".

XXI Gala Gdyńskiego Sportu. Lista nagrodzonych



- Moja przygoda z pływaniem zaczęła się w szkółce Delfina na basenie w Witominie. Moją pierwszą trenerką była Barbara Ziniewicz, obecnie moim trenerem jest Przemysław Czoków. Jest to bardzo owocna współpraca. Kiedyś próbowałem swoich sił w piłce nożnej, ale nie lubię biegać. W pływaniu najbardziej lubię to, że mogę dużo jeść. Na treningach spalam tyle kalorii, że później mogę je swobodnie uzupełniać - mówi Adam z rozbrajającą szczerością.

Szkoły pływania w Trójmieście



- Pierwsze zawody jakie pamiętam to były Delfinaria, po których dołączyłem do sekcji pływania, na których gdy skakałem ze słupka spadły mi kąpielówki i musiałem je szybko podciągnąć. Było to dość krępujące. Na szczęście niewielu to zauważyło i bardzo szybko popłynąłem - śmieje się młody pływak.
15-latek w roku szkolnym na treningi poświęca 15,5 godziny tygodniowo. W sezonie zimowym, który zaczyna się we wrześniu, zawody ma prawie co tydzień. Sezon zimowy trwa aż do zimowych mistrzostw Polski w grudniu, a sezon letni od stycznia aż do lipca, gdy rozgrywany jest letni czempionat krajowy.

- Dobry pływak i dobry sportowiec powinien być systematyczny i sumienny oraz konsekwentny, ja pewnie taki nie jestem, ale staram się pracować nad sobą. Jestem zawzięty i uparty, bo nie wiem co by musiało się dziać, żeby mnie nie było na treningu Moim marzeniem jest wystartowanie na igrzyskach olimpijskich. To plan na daleką przyszłość. Najbliższym celem jest wygrana w grudniowych mistrzostwach Polski. Kolejnym marzeniem jest zarobić dużo z pływania, ale to jest możliwe tylko przy naprawdę sporych sukcesach - wyjaśnia Adam.



15-latek podkreśla, że wszystko co do tej pory osiągnął, zawdzięcza głównie rodzicom. To oni dowożą go na treningi, a warto dodać, że te poranne na Chyloni rozpoczynają się o godz. 5:35.

- Jeżdżą ze mną na zawody i kupują sprzęt, który nie jest tani. Czepek startowy to koszt 100 zł, okularki kolejne 250 zł, strój kosztuje 1000 zł, a na sezon potrzebne są ze trzy. Do tego dochodzą około dwie pary zwykłych kąpielówek po 120 zł. To cennik dla chłopców, u dziewczyn jest jeszcze drożej. Klub zapewnia czepki i bardzo fajne koszulki i spodenki. Została kwestia na ile wystarczają. To akurat w dużej mierze zależy od indywidualnego traktowania, dbania i dopasowania rozmiaru, ale można przyjąć, że średnio co roku należałoby wymienić sprzęt - mówi Zdybel.
Adam poza pływaniem interesuje się układaniem kostek Rubik, jazdą na rowerze i grami komputerowymi. Te pasje oraz spotkania z przyjaciółmi pozwalają mu się zrelaksować w wolnym czasie pomiędzy treningami, zawodami a nauką. Jak sam przyznaje, wyczynowe pływanie to wymagający i obciążający organizm sport.

- Nie doznałem jeszcze żadnej kontuzji, ale mam świadomość, że wyczynowe pływanie mocno obciąża serce. Dlatego trzeba bardzo o siebie dbać - wyjaśnia zawodnik Delfina Gdynia.

Mateusz Arndt sportowcem roku 2016 w Gdynia



Jego idolem a zarazem kolegą z klubu jest Mateusz Arndt, wychowanek trenera Czokowa, który pobijał kolejne rekordy. Obecnie studiuje w USA, gdzie znakomicie radzi sobie podczas kolejnych startów pływackich.

- Pobijanie jego rekordów było moim celem. W przyszłości tak jak on, chciałbym wyjechać do Stanów Zjednoczonych - twierdzi Zdybel.
Adam ma jeszcze jednego, mniej oczywistego idola. To... kulturysta David Laid.

- To jeszcze jedno z moich hobby, dlatego czasami trener mówi do mnie "kulturysta". Wiele razy powtarzałem mu na treningach, że gdy skończę z pływaniem, zostanę kulturystą - śmieje się zawodnik gdyńskiego klubu.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie (23) 1 zablokowana

  • Jak chce zostać kulturystą (2)

    To już bym kupował testosteron i igły.

    • 14 8

    • to juz wszystko ? czy jescze bedziesz bredzil ?

      • 3 2

    • Trochę hormonu wzrostu też się przyda.

      • 3 0

  • Brawo. Tak to powinno wyglądać. Dobrze zjeść i dobrze spalić podczas aktywności, którą się lubi a nie jakieś diety z zielonego ogórka, głodzenie i wyniszczanie organizmu.

    • 25 1

  • Lecisz Adam

    • 12 0

  • BRAWO młody!!!!! (1)

    Graty dla rodziców!!!

    • 12 3

    • Grata to ty masz.

      Oni maja przyzwoity woz.

      • 1 0

  • Plany są fajne.

    USA, Chiny, Wielka Brytania, Indie, Izrael i Rosja też mają plany.
    Widać początek dookoła.

    • 1 4

  • Brawo Brawo

    Tak trzymać tylko pogratulować i cała frajda dla rodziców i znajomych.

    • 5 0

  • rewela

    Widziałem go kiedyś na zawodach, chyba w Szczecinie. Znakomity pływak, warto obserwować postępy. Trzymam kciuki za wytrwałość a sukcesy na pewno przyjdą
    .

    • 10 0

  • Energiczny, ambitny i szczery chłopak

    Jak na 15-latka to ma w głowie lepiej poukładane niż wielu jego równieśników.

    • 12 0

  • plywanie najlepszy sport ! ale niestety w pl bendzie ciezko mu ! w gdansku brakuje z 10 plywalni !

    • 5 1

  • strój kąpielowy dla chłopaka za 1000 PLN i to trzy takie w sezonie !!!! (3)

    Przepłacone i wypasione kąpielówki jakiejś modnej sportowej firmy to pewnie mniej niż 200 PLN, a jaki stój jest jesze potrzebny facetowi do pływania?

    • 2 7

    • ... (2)

      Radzę obejrzeć olimpijczyków po co im takie stroje. Ludzka skóra daje niestety nie tyle co gorsze wyniki ale opór w wodzie. Dlatego olimpijscy jak i młodociani pływacy stosują je. To tak jak by powiedzieć po co motocyklistom wyścigowym ochraniacze jak można kupić kask za 400 zł i wyjść na tor. Łatwo coś negować jeśli się tym nie zajmujesz.Tak na marginesie... Niestety ale w Polsce ludzie nie traktują sportów poważnie stąd mają kontuzje, z byle czego, nieodpowiednie przygotowanie, stosowanie durnowatych diet i słuchanie celebrytow. Wystarczy spojrzeć na ulicy biegaczy, którzy biegają po prostej drodze co wpływa na kręgosłup i staw skokowy zamiast biegać w lesie gdzie teren jest zróżnicowany i wpływa na pracę wszystkich mięśni.Sport ma kształtować i rozwijać a nie polega na tym aby sobie pstrykać fotki w restauracji a za 5 min z pełnym brzuchem wmawiać ze uprawia sport.

      • 3 0

      • dziekuję za odpowiedź na temat, nieźle się nakręciłeś (1)

        zastanwiałem się tylko czy dla trenującego pływanie chłopaka zakup "stroju" czyli po prostu trzech par gaci po 1000 PLN rocznie to aż taka konieczność wpływajaca na jego karierę.

        • 2 1

        • Ty za to nie płacisz, więc niech cię o to głowa nie boli. Po to się zarabia pieniądze żeby je wydawać.

          • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane