Wiadomości

stat

Sport Talent. Amelia Olszewska od floretu do medycyny?

Gdańska Szkoła Szermierki

W IV klasie podstawowej musiała wybrać między tenisem i szermierką. Postawiła na tę drugą, a dziś jest reprezentantką Polski juniorek. W przyszłości nie wyklucza jednak innych wyborów. - Chciałabym zostać lekarzem, ale będzie to trudne, jeśli miałoby być połączone z wyczynowym uprawianiem sportu. Może kiedyś znowu będę musiała wybierać, tak jak kiedyś między tenisem i szermierką? - mówi nam Amelia Olszewska, bohaterka cyklu Sport Talent. Poprzednio pisaliśmy o Zuzannie Pacholczyk, a za dwa tygodnie zaprezentujemy łyżwiarkę Izabelę Zielenkiewicz.



Zobacz wszystkich bohaterów cyklu Sport Talent



Pod koniec grudnia, Amelia Olszewska skończy 15 lat. Od urodzenia mieszka w Oliwie, a obecnie uczęszcza do III Liceum Ogólnokształcącego w Gdańsku. Jej pasją jest szermierka, którą od podstaw trenuje w Gdańskiej Szkole Szermierki, przy Szkole Podstawowej nr 70 w Gdańsku. Trenerem Amelii jest Konrad Pietrusiak.

Amelia Olszewska wraz z trenerem Konradem Pietrusiakiem.
Amelia Olszewska wraz z trenerem Konradem Pietrusiakiem. fot. Joanna Sztybor
- Rodzice chcieli abyśmy z rodzeństwem uprawiali jakieś sporty - wybór należał do nas. Jako mała dziewczynka obserwowałam brata Wiktora, który również trenował szermierkę. Przyznam, że wtedy męczyły mnie i nudziły jego turnieje. Uważałam że tenis jest ciekawszy. Chodziłam na zajęcia do pobliskiego klubu tenisowego, jeździłam już nawet na lokalne gdańskie turnieje i całkiem nieźle mi szło. W klasach I-III była zabawa w szermierkę na lekcjach WF, a popołudniami 2 razy w tygodniu tenis. Gdy poszłam do IV klasy w SP 70, zaczęły się popołudniowe treningi szermiercze i wtedy musiałam coraz częściej wybierać między tenisem i szermierką. I wybrałam. Mój trener od tenisa do tej pory wypomina mi, że źle zrobiłam wybierając szermierkę. Czasami śmiejemy się wspominając słowa pana Grzesia "Amelia na jednym turnieju w tenisa zarobisz więcej, niż na tej szermierce przez całe życie". Ale mnie się wydaje, że dobrze wybrałam. W IV klasie trenerem dziewcząt naszej klasy został pan Konrad Pietrusiak, który do dzisiaj prowadzi mnie jako mój trener - mówi nam Amelia.
14-latka jest reprezentantką Polski we florecie kobiet w kategorii junior młodszy oraz w szerokiej kadrze juniorek. W dotychczasowej karierze zdobywała medale w ogólnopolskiej olimpiadzie młodzieży do lat 17 w 2019 r., międzynarodowym turnieju Challenge Wratislavia do lat 15 w 2018 r. i Pucharze Polski juniorów młodszych w 2018 r. Ponadto uzbierało się kilka zwycięstw w mniej prestiżowych turniejach, również międzynarodowych typu seria Youngster Cup. Cieszyć się może również z tytułu Sportowca Roku 2018/19 w GSS.

Nasza bohaterka trenuje 5-6 razy w tygodniu i dodatkowo ma zajęcia siłowo-kondycyjne. Dużym wyzwaniem są liczne wyjazdy na turnieje, często zagraniczne. Wiąże się to z opuszczaniem lekcji, a następnie nadrabianiem zaległości.

- Do ubiegłego roku nie było z tym żadnego problemu, bo chodziłam do Gdańskiej Szkoły Szermierki do klasy sportowej, gdzie wszyscy dokładnie rozumieli na czym polega i z czym się wiąże nasze trenowanie. Treningi, wyjazdy, turnieje nauczyły mnie systematyczności, przezorności, planowania i ustawiania priorytetów... To dziś owocuje i mam nadzieje, że tak będzie w przyszłości, chociaż robi się coraz trudniej. Oceny się nieco popsuły po przejściu do liceum. Nowa szkoła na razie rozumie i akceptuje moje treningi oraz nieobecności w czasie wyjazdów, ale z lekcjami trzeba być na bieżąco, wszystko nadrabiać i dokładnie planować - tłumaczy.

Wkręceni w sport: szermierka z Iwoną Guzowską





Amelia przyznaje, że szermierka to trudna dyscyplina, dość mało widowiskowa, w której ciężko sędziować. Trzeba obierać strategie i wybierać spośród wielu możliwości rozwiązania na trudne do przewidzenia akcje przeciwnika. Dzieje się to z wielką szybkością i dynamiką, przez co jest mało czasu na decyzję i reakcję.

- Sędziowanie w szermierce, zwłaszcza we florecie, jest mocno uznaniowe i bardzo trudne, co często powoduje frustracje i poczucie niesprawiedliwości, uczy to jednak pokory. Ciężko zapomnieć walki, kiedy w decydującym o zwycięstwie trafieniu masz przekonanie, że sędzia się pomylił. Kiedyś z tego powodu było dużo płaczu. Po wielu rozmowach z trenerem i różnymi sędziami wiem że jedna akcja może zostać zinterpretowana w różny sposób przez różne osoby - czasami ta proporcja wynosi nawet 50/50. Stąd czasami bierze się nasza frustracja. Ale w szermierce decyzja sędziego jest ostateczna - mój trener często mi mówi: "Amelia zrób akcję tak aby sędzia widział" - dodaje.
Rodzice towarzyszą córce na wszystkim zawodach w Gdańsku i niektórych poza nim.

- Nasze składki klubowe nie są zbyt wysokie. Rocznie to około 800 zł, ale sprzęt i wyjazdy na turnieje czy obozy sportowe są naprawdę kosztowne. Część wyjazdów na zawody, obozy i zgrupowania jest dofinansowywana przez nasz klub, który ma kilku mniejszych sponsorów i jest wspierany przez Gdańską Szkołę Szermierki, Polski Związek Szermierczy, czasami Pomorski Związek Szermierczy czy Pomorską Federacja Sportu, ale i tak koszty rodziców idą w tysiące - mówią nam rodzice Amelii: Anna i Dariusz..
Nagrody w turniejach często zależą od organizatora i liczby sponsorów. Zazwyczaj są to jedynie symboliczne rzeczy, ale zdarzają się turnieje, gdzie za zwycięstwo można otrzymać nagrodę wartą nawet kilkaset złotych. Za najlepsze miejsca otrzymać można np. dobre klingi do floretów czy torby szermiercze.

fot. Maciej Drapella
W podstawowym ekwipunku naszej bohaterki zazwyczaj znajdą się: bluza, spodnie, plastron, kamizelka (u dziewcząt napierśnik), maska, przewody elektryczne z kablem do maski oraz floret. Ważne są także odpowiednie buty i długie skarpety sięgające za kolana. Cena i częstotliwość wymieniania zależy od marki i czasu używania. Koszty są jednak bardzo duże, a miejsc gdzie można taki sprzęt nabyć, jest niewiele.

- Moje najbliższe marzenia to walka i medale na krajowych i międzynarodowych turniejach w moich kategoriach wiekowych. Oczywiście każdy sportowiec marzy o tytule mistrza, chyba najbardziej olimpijskiego, podobnie jak ja gdzieś w głębi serca. Ale nie wybiegam tak daleko w przyszłość, wiem że w życiu wiele może się zmienić w bardzo krótkim czasie. Na razie robię swoje najlepiej jak umiem, angażuję się w treningi i starty, otaczam się mądrymi i pomocnymi ludźmi, jestem w nowej, bardzo fajnej szkole i klasie, więc zobaczymy co przyniesie czas - wyjaśnia bohatera.

Wszystko o szermierce. Czym różni się floret od szpady i szabli



Amelia w wolnych chwilach ogląda serial Friends, jeździ na snowboardzie, nartach, a latem gra w tenisa. Lubi również grać na pianinie i ukulele.

- Podziwiam mistrzów olimpijskich. W tym roku byłam na zgrupowaniu we Włoszech i miałam okazję spotkać, a nawet powalczyć, np. z Valentiną VezzaliElisą Di Franciscą. Ale moją idolką jest francuska florecistka Ysaora Thibus. Lubię jej styl walki, waleczność oraz poczucie humoru i dystans. W przyszłości chciałabym zostać lekarzem, ale będzie to bardzo trudne zadanie jeśli miałoby być połączone z wyczynowym uprawianiem sportu. Może kiedyś znowu będę musiała wybierać, tak jak kiedyś między tenisem i szermierką? - wyznaje.


Poważniejsze uprawianie szermierki nie jest tanie, ale podobnie jest niemal z każdym sportem, gdy po etapie amatorskim zaczynają się większe wydatki.

- Początki trenowania w Gdańskiej Szkole Szermierki nie są drogie, gdyż szkoła i klub zapewnia prawie wszystko - można wypożyczyć i strój i broń. Sale i szatnie są dobrze urządzone i wyposażone. Rodzice początkowo muszą zapewnić tylko rękawicę i skarpety. My, dla komfortu higienicznego Amelii od początku postaraliśmy się również o własną maskę. Stroje treningowe nie są drogie ale z czasem, kiedy dochodzą wyjazdy na poważniejsze turnieje z wymogami FIE (Międzynarodowej Federacji Szermierki) potrzeby i wydatki rosną. Zaczynają się wymogi sprzętowe typu atestowany strój, atestowane klingi, specjalne kołnierze do maski, specjalne ochraniacze - tłumaczą rodzice Amelii.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent


Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Opinie (7)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane