Wiadomości

Sport Talent. Jan Rodziewicz. Pod żaglem z cukrzycą

Jan Rodziewicz kocha windsurfing. Cukrzyca jest dla niego utrudnieniem, z którym dzielnie sobie radzi przy wsparciu rodziny.
Jan Rodziewicz kocha windsurfing. Cukrzyca jest dla niego utrudnieniem, z którym dzielnie sobie radzi przy wsparciu rodziny. fot. archiwum prywatne

Jan Rodziewicz z sukcesami uprawia windsurfing. Od niespełna pół roku 13-latek zmaga się z Cukrzycą Typu I, więc także na wodzie musi być wyposażony w dodatkowy ekwipunek. - Musiałem pogodzić się z wkłuciami, ciągłym podawaniem insuliny czy wpiętym w ciało czujnikiem poziomu glukozy. To utrudnienie i kolejny wydatek dla rodziców, ale nie odpuszczamy - mówi zawodnik Sopockiego Klubu Żeglarskiego. Poprzednimi bohaterami cyklu Sport Talent byli Tymoteusz i Maksymilian Zeszutek. 15 czerwca zaprezentujemy Agnieszkę Rudominę, trenującą pływanie.



Jan Rodziewicz urodził się i wychował w Gdyni. Jest uczniem Pierwszej Społecznej Szkoły Podstawowej. Już w przedszkolu rozpoczął żeglowanie na łódkach Optimist. Szybko zrezygnował, bo... było mu gorąco w piance i nie czuł prędkości.

- Kiedy miałem 7 lat próbowałem swoich sił w pływaniu i na zajęciach triathlonowych w Complexsports. Wygrałem nawet mikołajkowe zawody pływackie na Witominie. Pływanie wpław było dla mnie nudne. Na początku szkoły przez chwilę trenowałem piłkę nożną w Bałtyku Gdynia, a potem judo. Przez kilka sezonów chodziłem na lekcje tenisa w Baza Sport Gdynia. Zawsze miałem pokłady energii - mówi Janek.

Mistrzostwa świata w klasie RS:X: Piotr Myszka 4., Maja Dziarnowska 7. miejsce



Dopiero jednak windsurfing zatrzymał go na dłużej. Zaczęło się od lekcji w Rewa Surf Centrum u Piotra Olewińskiego, olimpijczyka z Barcelony 1992. W wieku 8 lat Janek pojechał na letni obóz organizowany przez Sopocki Klub Żeglarski.

- Od samego początku deska wydawała mi się fajna. Po obozie tak mi się spodobało, że zacząłem trenować w UKS Hals Sopot u trenera Michała Pietrosiuka. Początkowo dalej chodziłem na zajęcia z windsurfingu, z tenisa i judo. Po pierwszym roku wiedziałem już, że to windsurfing jest moim sportem, a nie dało rady chodzić na wszystko. Postawiłem na deskę. Po dwóch latach u trenera poszedłem do kolejnej grupy do trenerki Natalii Wójcik. W żeglowaniu na desce podoba mi się możliwość rywalizacji. Gdy płynę, czuję się wolny. Trzeba jednak mieć cierpliwość do czekania na wiatr - mówi 13-latek, który obecnie trenuje pod okiem Jana Sulińskiego.
Rodziewicz ma na koncie m.in. drugie miejsce w Pucharze Małych Żagli 2020, czwarte miejsce na mistrzostwach Polski juniorów 2020 w slalomie oraz piąte miejsca na Windmagedonie 2020 w juniorach i na Pucharze PZŻ wśród chłopców w Pucku 2021. Niebawem zamierza powalczyć o podium wśród juniorów w regatach slalomowych, a także o jak najlepszy wynik w Windmagedonie, który stanowi największy wyścig w Polsce jeśli chodzi o liczbę zawodników, zarówno zawodowców jak i amatorów.



W sezonie letnim, czyli od kwietnia do października, Janek trenuje na wodzie w Sopockim Klubie Żeglarskim cztery razy w tygodniu po 3 do 5 godzin. Wyjeżdża też na zgrupowania i zawody. Zimą treningi są krótsze, ale dochodzą basen, bieganie, siłownia i treningi na sali gimnastycznej.

- Jeździmy tez na zgrupowania, w tym roku byliśmy na nartach biegowych w Jakuszycach, a wiosną w Chorwacji. Rocznie pływam około 350 godzin. Poza treningami w klubie trenuję też dodatkowo sam w wolnym czasie. Większość czasu spędzam na wodzie. Wtedy pływam slalomowo w Rewa Surf lub czasem na półwyspie. Generalnie mój dzień wygląda następująco: wstaję ok 7 rano, idę do szkoły, którą kończę około godz. 15. Ze szkoły od razu jadę na trening, po drodze jedząc obiad. Trening zaczyna się o 17. Do tego czasu mam mieć złożony żagiel i zniesioną deskę na plaże. Czasem idziemy na Foila, a czasem na Bica. Foil jest nową klasą olimpijską. Unosisz się nad wodą przy pomocy hydroskrzydła. Trening trwa do godz. 20:30. Po zejściu z wody rozkładamy sprzęt. Około 21 jestem w domu - opowiada Janek.
Młodemu żeglarzowi zdarza się przekładać sprawdziany, ale w szkole radzi sobie dobrze, dzięki zrozumieniu ze strony nauczycieli. Największym wsparciem w realizowaniu pasji są dla niego rodzice i dziadkowie, którzy ponoszą spore wydatki, aby Janek mógł się realizować.

- Koszt jednego nowego, kompletnego żagla to około kilka tysięcy złotych, podobnie w przypadku nowej deski. Bez problemu można kupić jednak używany sprzęt po starszych zawodnikach, wtedy cena jest niższa. Wyjazd na czterodniowe regaty w Polsce to koszt 800 zł a zagraniczne na tydzień-dwa to 2-3 tysiące złotych. Trzeba się zaopatrzyć w piankę, kapok, trapez, deskę i żagiel. Pianka wystarcza na około jeden rok i potrzebne jest kilka grubości. Trapez jest w miarę uniwersalny i wystarcza na długo. Żagiel wymienia się co około 2-3 lata, a deskę co 3-4 lata - wylicza 13-latek.
Wydatki i łączenie treningów ze szkołą to jedno. Janek od stycznia tego roku dzielnie zmaga się z Cukrzycą Typu I. Windsurfing nadal stanowi całe jego życie i ta choroba tego nie zmieniła.

- Objawy cukrzycy pojawiły się u mnie w tym roku na zgrupowaniu na nartach biegowych w Jakuszycach. Myślałem, że jestem zwyczajnie zmęczony, bo chciało mi się cały czas spać. Okazało się, że przyczyną jest dziewięciokrotnie przekroczony dla zdrowego człowieka poziom glukozy we krwi. To mogło zakończyć się dla mnie śpiączką, a niezauważone nawet śmiercią. Po rozpoznaniu musiałem pogodzić się z wkłuciami, ciągłym podawaniem insuliny, wpiętym w ciało czujnikiem poziomu glukozy, jeszcze większym dbaniem o to co i kiedy jem i obliczaniem na tej podstawie dawek insuliny. To utrudnienie i kolejny wydatek dla rodziców, ale nie odpuszczamy. Choroba w zasadzie tylko mnie zmotywowała, choć czasem bywa nerwowo - mówi młody gdynianin.

Polska Liga Żeglarska. YC Gdańsk i YKP Gdynia na czele ekstraklasy



- Od razu usłyszeliśmy od lekarzy, że Janek nie musi z niczego rezygnować. Uświadomiono nas, że wielu sportowców, a nawet olimpijczyków, żyje z cukrzycą. Po prostu potrzeba jeszcze większej dyscypliny. Dzieci chorujące na cukrzycę mają częściowo refundowane systemy ciągłego monitoringu poziomu glikemii do pewnej kwoty na miesiąc. Ponieważ zdarza się, że czujniki psują się na wodzie wydajemy na ten cel dodatkowo kilkaset złotych miesięcznie. Musimy pilnować poziomu cukru u Janka- to jego bezpieczeństwo. Bywa trudno podczas zawodów, kiedy nie można siąść na desce i odpocząć, zwłaszcza gdy są sztormowe warunki. Dlatego syn pływa z czujnikiem a w aquapackach ma pod ręką glukagon, glukozę i dekstrozę. Zawsze jest przygotowany na sytuację, gdyby cukrzyca dała o sobie znać na wodzie - wyjaśnia Przemysław Rodziewicz, tata Janka.
Rodziewicz junior nie wyobraża sobie, aby coś miało go zatrzymać. W wolnym od windsurfingu czasie uprawia inne sporty: kolarstwo górskie z elementami enduro, squash czy tenis stołowy.

- Lubię poszaleć na rowerze w Trójmiejskim Parku Krajobrazowym, najbardziej lubię hopy w Borodzieju. Tej zimy wkręciłem się w snowboard i skakanie - Snow Park na Łysej Górze w Sopocie. Gdy nie ma pogody to mogę zagrać w coś pod dachem lub po prostu poćwiczyć na skakance czy siłowo. Uwielbiam sport - kończy Janek.

Cykl Trojmiasto.pl Sport Talent



Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".


Opinie (8)

  • Jan Rodziewicz

    Zuch chłopak! Nie pęka. Podoba mi się! Powodzenia Janek! Wielu sukcesów i radości z życia

    • 16 0

  • Gratulacje i powodzenia!

    Brawa dla Janka i jego rodziny, brawa dla lekarzy! Cukrzycy - nie dajcie sobie nikomu wmówić, że przez cukrzycę czegoś nie możecie robić.

    • 18 0

  • BRAWO!

    Janek i tak trzymaj!!!!

    • 13 0

  • Mistrz

    Znam osobiście i gwarantuje, że to dopiero początek jego sukcesów.
    Trzymam kciuki.

    • 12 0

  • Zuch !!!

    • 7 0

  • Polecam dietę low carb albo ketogeniczną wszystkim zmagającym się z cukrzycą , niezależnie którego typu.

    Zastanawiające jest to, że praktycznie nie bada się przyczyn cukrzycy typu I, której dziś jest coraz więcej.

    • 3 3

  • Kluby zeglarskie dla mieszkancow (1)

    Łamie się zasadę równego dostępu do klubów państwowych uczelni,to nie rektor powinien tam pływać

    • 1 1

    • każdy może pływać, wystarczy zapłacić, akurat SKŻ jest bardzo tani :)

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane