Wiadomości

stat

Sport Talent: Julia Łapińska

12-letnia prymuska w szkole i w hokeju

Stoczniowiec Gdańsk

Zaledwie 12-letnia Julia Łapińska została w tym roku włączona do seniorskiej kadry wicemistrzyń Polski w hokeju na lodzie, GKS Stoczniowca Gdańsk. Dziewczynka, choć na co dzień trenuje z chłopcami pięć razy w tygodniu, pokazuje, że sport można połączyć z nauką. Aż dwukrotnie kończyła rok szkolny ze średnią ocen 6.0. To kolejna bohaterka cyklu Sport Talent. Poprzednio prezentowaliśmy sylwetkę szermierza Jakuba Dołżyckiego. Za dwa tygodnie napiszemy o Michale Małachowski, tenisiście stołowym.



Julia Łapińska urodziła się w Elblągu, ale wychowuje się na gdańskim Przymorzu. Hokej trenuje od 5. roku życia, a wszystko zaczęło się od szkółki łyżwiarskiej.

- Po zajęciach przechodziliśmy obok drugiej tafli, na której trenowali hokeiści. Spytałam wtedy "Mamo, a kiedy ja dostanę taką szabelkę?" Poszłyśmy wtedy do trenera Krzysztofa Stasiewicza spytać się czy dziewczynki też mogą trenować hokej. Tak to się zaczęło. Pierwszy trening? Pamiętam tylko, że strasznie bolały mnie plecy - wspomina Julka.
Stasiewicz był jej pierwszym trenerem, ale to Paweł Jakubowski namówił ją na dołączenie do klasy hokejowej w Szkole Podstawowej nr 35, gdzie trenował ją przez pierwsze cztery lata. Od samego początku Julia trenuje z chłopcami. Jest jedyną dziewczynką w drużynie. Na koncie ma m.in. wyjazd do Kanady na największy turniej hokejowy na świecie - PeeWee, czyli nieoficjalne mistrzostwa w kategorii wiekowej U-12 oraz zeszłoroczny udział drużyny w Lidze Kaliningradzkiej, gdzie można było grać ciałem.

Oprócz hokeja, Julka od 4. roku życia co sezon jeździ na nartach i pływa na windsurfingu. Jeździ też na rowerze, gra w hokeja na rolkach i pływa na skimboardzie. Nie ma jednak wątpliwości, która dyscyplina jest dla niej sportem numer jeden.

- Kocham treningi hokejowe. Sprawiają mi frajdę. Największą satysfakcję daje mi przede wszystkim każdy wygrany mecz no i strzelenie gola - mówi Łapińska.


Całkiem niedawno Julka zakończyła rehabilitację po złamaniu nadgarstka. Spotkała ją jednak wyjątkowo motywująca nagroda w postaci powołania do szerokiej kadry seniorek GKS Stoczniowca, aktualnych wicemistrzyń Polski.

- Zadzwonił trener Henryk Zabrocki i zapytał czy wyrażamy jako rodzice zgodę na udział Julki w drużynie seniorskiej. To był szok pomieszany z radością, dumą i przerażeniem. Jak wiadomo, różnica gabarytowa dojrzałych kobiet, zawodniczek z innych drużyn jest ogromna i istnieje obawa, że w bezpośrednim kontakcie zrobią jej krzywdę. Trener uspokoił nas jednak, że Julia zagra w tym sezonie być może z drużynami, w których są młode, podobne wiekiem dziewczyny. To ze względu na bezpieczeństwo - wyjaśnia mama hokeistki Ilona Iwko.
Póki co, Julia uczestniczyła w kilku treningach ze starszymi koleżankami, gdyż cały czas bierze udział w zajęciach żaków starszych.

- Ja zawsze mówię dziewczynom "dzień dobry", to z racji szacunku i grzeczności, ale odpowiadają mi "cześć". Od małego chodziłam na ich mecze - zawsze podziwiałam Asię Detmer, która jest obecnie trenerką młodszych grup, Olę Berecką, Anetę Błaszak, Kasię Kasprzycką, Martę Bigos, Renię Tokarską, Tetianę Onyszczenko no i oczywiście Agatę Kosińską. Teraz dzielę z nimi szatnię i czuję, że otaczają mnie opieką. Chciałabym kiedyś zdobyć ze Stoczniowcem mistrzostwo Polski i zagrać w kadrze narodowej - mówi Łapińska.
Dziewczynka trenuje aż pięć razy w tygodniu w ramach zajęć szkolnych. Do tego dochodzą wyjazdy w weekendy - czasami nawet do trzech weekendów w jednym miesiącu. Ponadto bierze udział w obozach hokejowych i weekendowych szkoleniach. To wszystko Julka łączy ze znakomitymi wynikami w nauce. W szkole dwa lata z rzędu kończyła rok ze średnią ocen 6.0.

- Najtrudniej jest, gdy się wyjeżdża na cały weekend i nie ma czasu na naukę i odpoczynek. Dlatego tak ważna jest nauka na bieżąco i dokładne słuchanie na lekcjach. Dodatkowo chodzę jeszcze do szkoły programistów, na angielski i na basen - mówi młoda hokeistka.
- Jako rodzice podchodzimy bardzo poważnie do treningów Julki. Jesteśmy jej najwierniejszymi kibicami i fanami. Nie opuściliśmy jej żadnego meczu. Ja zajmuje się dodatkowo oprawą fotograficzną każdego meczu na miejscu jak i na wyjeździe. Ponadto tworzymy wraz z innymi rodzicami fajną, zgraną grupę. Wspólnie wyjeżdżamy, kibicujemy, przeżywamy sukcesy i porażki - jesteśmy jedną hokejową rodziną. Przy tym wszystkim wpajamy Julce, że nauka jest najważniejsza i córka dobrze o tym wie - wyjaśnia mama.
Jeśli chodzi o koszt uprawiania hokeja na lodzie, nie jest to najtańsza dyscyplina. Najmłodsi zawodnicy miesięcznie opłacają symboliczną składkę powiązaną z ubezpieczeniem w wysokości 5 zł, klub finansuje krajowe wyjazdy i oferuje wypożyczenie sprzętu. Lepsze wyposażenie jest jednak bardzo drogie. Najtańsze łyżwy czy kask to koszt 300 zł, ale dobry markowy, a przez to bezpieczniejszy sprzęt to już wydatek nawet 1200 zł (kask z żelowymi wkładkami) czy 2600 zł w przypadku profesjonalnych łyżw. Kij do gry kosztuje od 100 do 800 zł, a i tak nie ma gwarancji, że się nie złamie. Do tego dochodzi komplet rękawic czy ochraniaczy. Najlepszy, kompletny sprzęt to wydatek rzędu nawet 10 tys. zł, ale można wyposażyć się znacznie taniej. W specjalistycznych sklepach można kupić za 600 zł tzw. zestawy startowe za 500-600 zł w skład których nie wchodzą kask i łyżwy.

W najbliższych tygodniach Julia Łapińska razem z zespołem żaków starszych pojedzie na mecze do Warszawy i Torunia. 11 i 12 listopada będzie można zobaczyć dziewczynkę w akcji w hali "Olivia", gdy jej drużyna zmierzy się z UKS Wikingami Elbląg. Na debiut w zespole seniorek pewnie przyjdzie jej jeszcze trochę poczekać, ale sam fakt znalezienia się w kadrze jest dla niej wielką motywacją na przyszłość.

CYKL TROJMIASTO.PL SPORT TALENT
Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (40)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane