Wiadomości

stat

Sport Talent. Żeglarz Igor Kuczys zdobywa szacunek, dojrzałość i sejfy

MKŻ Arka

15-letni Igor Kuczys ponad połowę życia spędził pod żaglami. Dotychczas jego największym sukcesem jest tytuł wicemistrza Europy w klasie Optimist.
15-letni Igor Kuczys ponad połowę życia spędził pod żaglami. Dotychczas jego największym sukcesem jest tytuł wicemistrza Europy w klasie Optimist. fot. Volvo Gdynia Sailing Days

- Tytuł wicemistrza Europy w klasie Optimist bardzo dużo zmienił w moim życiu. Żeglarze darzą mnie większym szacunkiem. Dojrzałem do decyzji, że to jest sport, któremu naprawdę chcę się poświęcić. Ponadto medal otworzył mi kilka sejfów - mówi nam Igor Kuczys. 15-latek MKŻ Arka Gdynia to kolejny bohater cyklu Sport Talent. Przed dwoma tygodniami prezentowaliśmy motocrossowca Maksa Chwalika, a 21 sierpnia spotkamy się z badmintonistką Marceliną Franczuk.



Igor Kuczys pierwszy sezon startuje na Laserze 4.7. Właśnie w Ogólnopolskiej Olimpiadzie Młodzieży w Goczałkowicach wywalczył brązowy medal. Zdobywa drugi stopień żeglarskiego wtajemniczenia. Przed rokiem odniósł jak na razie największy sukces w karierze. Występy w klasie, która dla wielu późniejszych mistrzów jest tą pierwszą - Otimiście - zwieńczył tytułem wicemistrza Europy.

- Jestem indywidualistą, a zatem ani przez moment nie myślałem o klasie dwuosobowej. Drogę mam jasno określoną. Chcę następnie żeglować na Laserze Radialu, a potem Standardzie, gdyż do tych klas dochodzą już tylko topowi zawodnicy. Mam ogromną nadzieję, że pojadę na igrzyska olimpijskiej 2024 roku. Jednak też nic się nie stanie, jak tego nie będzie. Na razie wiem, że muszę do tego podchodzić spokojnie oraz krok po kroku iść do przodu - mówi Igor.
Pochodzi z żeglarskiej rodziny, a zatem do tej dyscypliny trafił już jako 6-latek. Jednak w MKŻ Arka nie jest to żaden wyjątek. W tym wieku mogą zaczynać wszyscy chętni.

- Teoria jest "po drodze", a najmłodszych adeptów naszego klubu staramy się jak najszybciej sprawdzać na wodzie. Chcemy, aby jak najszybciej nabywali odpowiedniej koordynacji ruchowej, nawyków, a także trochę odwagi. Zajęcia są w małych grupach, po 2-3 osoby. Na początku trenujemy po 2-3 razy w tygodniu. Pobieramy tzw. opłatę szkoleniową. Jej wysokość jest różna, gdyż skalkulowana jest o szereg czynnik, jak na przykład liczba treningów, czy zaangażowanych trenerów - wyjaśnia Andrzej Lutomski, komandor gdyńskiego klubu.
PRZYPOMNIJ SOBIE, JAK IGOR SIĘGAŁ PO TYTUŁ WICEMISTRZA EUROPY

Dla Igora to równocześnie dziadek.

- Nie mam zamiaru zmieniać Arki na inny klub. Dziadek na ogół mnie wspiera, choć zdarza się, że musi coś krzyknąć, aby była dyscyplina. Moim szkoleniowcem jest wujek. Tata też jest trenerem, ale on szkoli optimiściarzy - dodaje Kuczys.
Wzorów szuka dla siebie także poza rodziną. Sięga zarówno do przykładów, z którymi styka się na co dzień, jak i takich, o których dotychczas tylko słyszał.

- Wzoruje się na starszym koledze klubowym Filipie Ciszkiewiczu. Cenię go za technikę, spokój i opanowanie. Natomiast ze światowych żeglarzy najbardziej cenię Roberta Scheidta. Liczę, że w przyszłości uda mi się z nim spotkań, porozmawiać. Może otrzymam od niego jakieś wskazówki? - zdradza nam Igor.
Brazylijczyk Scheidt był jedenastokrotnym mistrzem świata. Na Laserze zdobył pięć medali olimpijskich, w tym dwa złote (1996, 2004). Dwukrotnie był wybierany najlepszym żeglarzem roku na świecie (2001, 2004).

CYKL TROJMIASTO.PL SPORT TALENT

Co drugi wtorek w serwisie sportowym Trojmiasto.pl prezentujemy młodych sportowców z rozmaitych dyscyplin sportowych. Pisząc o ich początkach, treningach, sukcesach, ale i wyrzeczeniach, a także nakładach finansowych, które ponoszą ich rodzice, nie tylko będziemy towarzyszyć w drodze nastolatków na sportowe szczyty, ale również na ich przykładzie zamierzamy przedstawiać realny obraz sportu młodzieżowego.

W naszym zamyśle jest nie tylko cykl, który służy nadaniu rozgłosu i przysporzeniu satysfakcji tym, którzy już mocno zaangażowali się w sport i mają pierwsze osiągnięcia, ale na ich przykładzie chcemy pokazać, jakie aspekty pod uwagę muszą wziąć ci, którzy dopiero zastanawiają się, jaką ewentualnie drogę aktywności fizycznej wybrać dla swojego dziecka.

Oczywiście czekamy na wasze opinie, sygnalizowanie spraw, które w tej kwestii najbardziej was interesują, czy też dyscyplin, o których najbardziej chcielibyście przeczytać. Jesteśmy również otwarci na zgłoszenia kolejnych kandydatów z Trójmiasta, którzy chcieliby zaprezentować się w tym cyklu.

Kontakt mailowy: sport@trojmiasto.pl z dopiskiem "Sport Talent".


Zawodnik Arki nawet nie marzy o takiej liczbie sukcesów, ale przyznaje, że już ten pierwszy, srebro mistrzostw Europy dużo zmienił w jego życiu.

- Jestem postrzegany zupełnie inaczej. Żeglarze darzą mnie większym szacunkiem. Bardzo dużo też oznaczał dla mnie samego. Dojrzałem do decyzji, że to jest sport, któremu naprawdę chcę się poświęcić. Ponadto medal otworzył mi kilka sejfów. Zostałem uhonorowany przez prezydenta miasta Gdyni jak i przez moją gminę, w której mieszkam - Szemud. Z kolei z Polskiego Związku Żeglarskiego za ten wynik otrzymałem dużo sprzętu, który pomaga mi w rozwoju - wylicza 15-latek.
Natomiast nie zmienił się rytm dnia nastolatka. Nadal wyrusza wcześnie rano z domu, by wracać do niego wieczorem. W trakcie roku szkolnego zaś nauka przerywana jest sportowymi wyjazdami.

- Wstaję o godzinie 5-6, bo o 6:54 mam już autobus, którym wspólnie z siostrą jadę do szkoły. Tam jestem 6-7 godzin. Potem na ogół jadę do klubu, bo treningi mamy cztery razy w tygodniu. Średnio co miesiąc wyjeżdżam na dwa tygodnie na zgrupowania. Po powrocie do szkoły trzeba to wszystko mocno nadrabiać, gdyż podczas wyjazdów na ogół nie ma czasu na książki. Może nie mam za dobrych ocen, ale też nie grożą mi 1 czy 2. Skończyłem właśnie 19 Gimnazjum na Karwinach, a od nowego roku szkolnego pójdę do I LO w Gdyni - mówi Igor.
PRZECZYTAJ RELACJĘ Z VOLVO GDYNIA SAILING DAYS, W KTÓRYM KUCZYS STANĄŁ NA PODIUM

Także wakacje przeznaczone są przede wszystkim na starty i treningi. Ambitny żeglarz już w pierwszym roku startów na Laserze 4.7 próbował do wyników z Optimista, ale na razie udało się to tylko w skali kraju.

- W mistrzostwach Europy od razu liczyłem na miejsce w "10", ale okazało się, że byłem zbyt pewnym siebie, a brakowało doświadczenia. W Polsce miałem już kilka miejsc na podium w nowej klasie, ale nie jest to także to czego bym oczekiwał. Chciałbym wygrywać jak najwięcej - podkreśla 15-latek, który w zakończonej właśnie pierwszej części Ogólnopolskie Olimpiady Młodzieży w Goczałkowicach w Laserze 4.7 zdobył brązowy medal.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (4)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane