Wiadomości

stat

Stoczniowiec lepszy od wicemistrza.

Klub Sportowy Stoczniowiec

GKS Katowice - Stoczniowiec Gdańsk 0:2
Bramki dla Stoczniowca: Suchomski (28'), A. Fraszko (55').
Sędziował: Karaś (Warszawa).
Widzów: 500.

Skład Stoczniowca: Wawrzkiewicz - Precek 8, Gabryś; Justka, A. Fraszko, Proszkiewicz - Sokół, Korczak; Jurasek, Szaryton, Kiedewicz - Bukowski, Cychowski; Myszka, Bagiński, Suchomski - Kostecki 2, Błażowski, Wróbel - Jankowski.

Na inaugurację sezonu hokeiści Stoczniowca wygrali 2:0 (0:0, 1:0, 1:0) na lodowisku wicemistrza Polski!!! Marian Pysz mógł wystawić do gry aż 8 debiutantów, ponieważ PZHL jednak zatwierdził Proszkiewicza i Suchomskiego.

Tomasz Wawrzkiewicz zadebiutował shoot-outem. W poprzednim sezonie gdańszczanie tylko raz na 50 spotkań nie dali sobie wbić gola, a i to ze słabiutkim Sanokiem. Teraz wystartowali z wysokiego C, a gospodarze - mimo pewnych ubytków (chociażby w osobie Korczaka, który znowu jest nasz) - wcale nie muszą być słabsi niż ostatniej zimy. Z piątki Czechów grali Adamczik (wcześniej Tychy), Urban (Polonia), Mareczek i pozyskany w ostatniej chwili Karliczek (na trybunach usiadł Furo). U nas w ogóle nie zmieścił się w składzie Dibelka, a nie wyjechali na lód obecni w "Spodku" Pietrzak i Cybulski.

"Stocznia" natychmiast zyskała przewagę, ale w I tercji - pomimo korzystnego bilansu strzałów (16:7, a w całym meczu aż 40:28!) nie zdołała jej udokumentować. Pomimo wzmocnień ani w trakcie przygotowań, ani wczoraj nie ujawnił się łowca goli. Nasz zespół ma grać podobnie jak reprezentacja, preferując maksymalne zabezpieczenie tyłów, nawet czwórką graczy i błyskawicznie wychodząc do ataku.

Pierwsza bramka miała trochę z przypadku - Suchomski zagrywał ze skrzydła do Bagińskiego. Adam pewnie sam trafiłby do siatki, ale wyręczył go jeden z obrońców, pechowo wystawiając kij i myląc Batkiewicza. Stąd gola - pierwszego w "biało-niebieskich" barwach - przyznano wychowankowi BTH. W 55 min starszy z braci Fraszko po mistrzowsku wykorzystał (wiel)błąd obrony GKS - przejął sygnalizowane podanie i niemal natychmiast przyłożył z nadgarstka.

- Nasze zwycięstwo jest absolutnie zasłużone - podsumował Henryk Zabrocki, drugi trener. - Zapracował na nie cały zespół. Wiele sobie po tym obiecujemy.

star.



Opinie (4)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane