Wiadomości

stat

Straka: Z Legią zagramy o trzy punkty

Arka Gdynia

Dziś po raz ostatni w tym sezonie gdynianie zaprezentują się przed własną publicznością.
Dziś po raz ostatni w tym sezonie gdynianie zaprezentują się przed własną publicznością. fot. Aleksandra Bober

Arka na finiszu rozgrywek zmierzy się z dwiema drużynami walczącymi o miejsce na ligowym podium. Jednak może się zdarzyć również tak, że gdynianie nie zdobędą już punktu do końca sezonu, a mimo to pozostaną w ekstraklasie, gdy wszystko przegra również Polonia Bytom, a Cracovia nie odniesie żadnego zwycięstwa. - Raczej w taki scenariusz nie wierzę. Musimy sami zdobywać kolejne punkty, najlepiej już trzy u siebie w środowym meczu - deklaruje Frantisek Straka, szkoleniowiec żółto-niebieskich. O godzinie 19.00 na ul. Olimpijskiej stawi się Legia Warszawa. Zapraszamy na bezpośrednią relację z tego spotkania

.
Relacja LIVE
2:5
ARKA
LEGIA

25 maja 2011, godz. 19:00  zobacz relację LIVE!


- Mam nadzieję, że po wakacjach spotkamy się na kolejnej konferencji prasowej w Gdyni przed meczem ekstraklasy - tymi słowami zakończył ostatnie spotkanie z dziennikarzami w tym sezonie przed meczem, w którym Arka jest gospodarzem, rzecznik klubu, Tomasz Rybiński.

I ta deklaracja oddaje najlepiej nastroje, które są w szeregach żółto-niebieskich. Z jednej strony jest wielka nadzieja, że po raz trzeci z rzędu Arka na ligowym finiszu, choć już bywała na nim wydawałoby się w beznadziejnej sytuacji, wyjdzie obronną ręką z opresji i pozostanie na powierzchni, z drugiej wszystkim wypowiedziom towarzyszy pewna doza niepewności, gdyż trzeba sobie zdawać sprawę z klasy rywala.

- Proszę o to pytanie po sezonie - mówi trener Straka, gdy pytamy, czy jeśli Arka się utrzyma, to on będzie kontynuował pracę w Gdyni. - Chciałbym tutaj zostać, ale dla mnie najważniejszy jest nie sam angaż, ale realizacja mojej filozofii futbolu. Tutaj musi byś pełna zgoda między mną a klubem - dodaje czeski szkoleniowiec.

Czy Arka się utrzyma w ekstraklasie?

tak 39%
nie 31%
utrzyma się, jeśli jakaś drużyna nie otrzyma licencji 30%
zakończona Łącznie głosów: 780

Straka przed meczem z Legią szukał natchnienia na finałowym pojedynku... koszykarzy Asseco Prokomu z PGE Turowem. - Lubię koszykówkę na najwyższym poziomie. Dobrze, że w Gdyni jest taka profesjonalna drużyna, gdyż jej sukces może zainspirować do takiego działania innych, także moich piłkarzy - ocenił Straka, który przyznał nam się również do innej pasji, którą ma wspólną z właścicielem klubu, Ryszardem Krauze. -Gram także w tenisa - dodaje.

Zbaczanie z głównego wątku, czyli meczu z Legią, a potem wyjazdu do Wrocławia nie jest wcale przypadkowe. Nie można w kółko żyć tylko tymi spotkaniami, aby piłkarzy nie... przemotywować, bo efekt będzie odwrotny. Dlatego szkoleniowiec tylko jeden trening poświęcił na przygotowania do środowego spotkania. W niedzielę najlepsi piłkarze mieli odnową biologiczną, a poniedziałek był wolny.

- Z nadzieją patrzymy na to co wydarzy się dalej. Z Legią gramy o trzy punkty. Statystyki tego sezonu pokazują, że my spisujemy się u siebie lepiej niż na wyjazdach, a ponadto także na to, że rywale w tym sezonie przegrali już 12 meczów. Gramy w Gdyni i musimy pokazać się z jak najlepszej strony. Wykorzystać się nadarzające się okazje, zrealizować własny system gry. Nie możemy patrzyć na tego rywala przez pryzmat indywidualności, bo Legia to przede wszystkim kolektyw, dobra gra zespołowa - ocenia trener Straka.

Przed środkowym spotkaniem szkoleniowiec dość odważnie zestawił kadrę meczową. Wracający po kartkach Paweł Zawistowski zastąpił stopera Krystiana Żołnierewicza. W tej sytuacji w defensywie pozostało tylko czterech podstawowych zawodników. Zmianę może dać im jedynie Mateusz Siebert, który ostatnio był wystawiany na środku drugiej linii.

Zawistowski, który przerwę w grze spowodowaną przymusową pauzą, wykorzystał na leczenie kolana, powinien odzyskać miejsce w "11". Może on zastąpić wspomnianego Sieberta, a wówczas Arka zagrałaby z Legią tak jak przeciwko Polonii Bytom, czyli z trzema nominalnymi napastnikami.

Możliwe jest również wycofanie ze składu Rafała Siemaszki, a wówczas Zawistowski z Siebertem tworzyłby parę defensywnych pomocników, przed którymi operowaliby Miroslav Bożok i najbardziej wówczas wysunięty gdyński piłkarz, Tadas Labukas.

Osiemnastka na Legię:
Bramkarze: Marcelo Moretto, Hieronim Zoch
Obrońcy: Wojciech Wilczyński, Ante Rozić, Maciej Szmatiuk, Emil Noll
Pomocnicy: Paweł Zawistowski, Mateusz Siebert, Miroslav Bożok, Filip Burkhardt, Denis Glavina, Marcin Budziński, Paweł Czoska, Giovanni Duarte
Napastnicy: Mirko Ivanovski, Tadas Labukas, Rafał Siemaszko, Joseph Mawaye

Tabela po 28 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Wisła Kraków 28 16 5 7 41:27 53
2 Jagiellonia Białystok 28 13 6 9 36:28 45
3 LECHIA GDAŃSK 28 12 7 9 36:33 43
4 Śląsk Wrocław 28 11 10 7 39:33 43
5 Legia Warszawa 28 13 4 11 37:37 43
6 Górnik Zabrze 28 12 6 10 32:39 42
7 Widzew Łódź 28 10 10 8 40:30 40
8 Polonia Warszawa 28 11 7 10 39:26 40
9 Lech Poznań 28 11 6 11 31:22 39
10 Ruch Chorzów 28 10 8 10 27:28 38
11 PGE GKS Bełchatów 28 9 9 10 30:33 36
12 Zagłębie Lubin 28 9 9 10 29:34 36
13 Korona Kielce 28 9 7 12 33:44 34
14 ARKA GDYNIA 28 6 10 11 20:33 28
15 Polonia Bytom 28 6 9 13 28:39 27
16 Cracovia 28 7 5 16 34:46 26

Tabela wprowadzona: 2011-05-22

aktualna tabela »


Jeśli Arka wygrałaby oba ostatnie mecze sezonu, to nie musiałaby oglądać się na to co robią rywale w walce o utrzymanie. Jednak trudno liczyć na tak optymistyczny scenariusz skoro gdynianie wiosną wygrali wszystkiego tylko dwa mecze, a na wyjeździe nie odnieśli zwycięstwa od marca ubiegłego roku, łącznie przez 19 spotkań.

Dlatego trzeba kontrolować to co na finiszu robią rywale. Najbliżej Arki jest Polonia, ale ma ona równie trudny, a może nawet trudniejszy terminarz niż gdynianie. Bytomianie zdecydowali się na dwie kolejki przed końcem zmienić trenera, postawili na Dariusza Fornalaka. Aby wyjść przed żółto-niebieskich wystarczy im w dwóch meczach zdobyć o punkt więcej, bo mają lepszy bilans bezpośrednich spotkań.

Natomiast teoretycznie łatwiejszy kalendarz, ale i większe straty do Arki ma Cracovia. "Pasy" muszą zdobyć aż o trzy punkty od gdynian, aby być wyżej w tabeli, gdyż zrównując się tylko dorobkiem z naszą drużyną i tak będą niżej w tabeli ze względu na gorszy bilans bezpośrednich spotkań.

Jest jeszcze jeden wariant, który Arkę wyeliminuje z ekstraklasy. Stanie się tak, jeśli drużyny na miejsca 14-16 ukończą sezon z identyczną liczbą punktów. Wówczas utrzyma się Polonia. W tabeli uwzględniającej wyniki tylko tej trójki zespołów wszystkie mieć one będą po 6 punktów, ale bytomianie uzyskają najlepszą różnicę bramkową, gdyż z Cracovią grali na remis 1:2 i 1:0, a od Arki są o jednego gola lepsi.

Poniżej przedstawiamy rozkład gier na finiszu rozgrywek rywali Arki oraz bezpośrednie wyniki gdynian z tymi zespołami:

Polonia Bytom (bilans 2:0 i 1:2)
Lech Poznań (dom)
Legia Warszawa (wyjazd)

Cracovia (2:0 i 0:3)
Jagiellonia Białystok (dom)
PGE GKS Bełchatów (wyjazd)

W walce o utrzymanie Arka rywalizuje z Polonią, dlatego ze zdziwieniem przyjęto pierwszą obsadę PZPN, który do sędziowania tego meczu wyznaczył Sebastiana Jarzębaka z... Bytomia. To rozpoczęło istny kołowrotek z obsadą arbitrów tego spotkania. Jarzębaka wymieniono następnego dnia na Adama Lyczmańskiego z Bydgoszczy, ale ostatecznie do Gdyni ma przyjechać Włodzimierz Bartos z Łodzi, który wcześniej był delegowany do prowadzenia meczu w... Bytomiu.

W tym sezonie ten arbiter sędziował Arce raz i był to mecz wygrany. W listopadzie żółto-niebiescy pokonali u siebie Koronę Kielce 2:1 po golach Labukasa i Zawistowskiego. Jeszcze lepiej było trzy lata temu w II lidze, gdy z tym arbitrem gdynianie rozgromili ŁKS Łomża 4:0.

Generalnie w meczach prowadzonym przez Włodzimierza Bartosa żółto-niebiescy jeszcze nigdy nie przegrali. Poza dwoma zwycięstwami były jeszcze trzy remisy - 1:1 u siebie ze Śląskiem w sezonie 2009/10 oraz dwa wyjazdowe w rozgrywkach 2008/09 z Górnikiem 2:0 i Cracovią 0:0.

Niestety, o wiele gorsze statystyki ma Arka w meczach z Legią. Z tym rywalem w lidze grała tylko na poziomie ekstraklasy, a z 23 meczów tylko jeden wygrała i siedem zremisowała. Ten historyczny sukces miał miejsce 24 września 1978 roku. Gdynianie rozbili wówczas rywali u siebie 3:0, ustalając wynik do przerwy po golach Janusza Kupcewicza, Jacka PietrzykowskiegoTomasza Korynta. Już po dziewięciu minutach prowadzili 2:0.

-Nie rozumiem, dlaczego mamy się poddawać?! Nie mamy żadnych obaw przed Legią. To my gramy u siebie i to oni mają się bać! - odważnie mówi Wojciech Wilczyński. - Trzeba zagrać twardo, podyktować swoje warunki gry i spróbować ukuć z kontry albo po stałym fragmencie gry. Ze swojej strony mogę zaręczyć, że choć mam w Legii przyjaciół, to na boisku nie będzie tego widać, iż są nimi Borysiuk, Rybus czy Kucharczyk. Obojętnie, który z nich znajdzie się na mojej drodze, to nogi nie cofnę - zaręcza prawy obrońca Arki, który miejsce w składzie dostał dzięki dyskwalifikacji Marciano Brumy i nie zawodzi.

Opinie (182) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Maciej Żurawski 27 61 74.1%
2. Grzegorz Wrzask 27 51 63%
3. Jacek Urbanek 27 50 63%
4. Bogusław karpowicz Karpowicz 26 49 61.5%
5. Zdzislaw Werner 27 48 59.3%

Terminarz

07.03 (sob) godz.15:00 ARKA Gdynia 1:2 Wisła Płock LIVE!
04.03 (śr) godz.20:30 Piast Gliwice 1:0 ARKA Gdynia LIVE!
01.03 (nd) godz.15:00 ARKA Gdynia 1:1 ŁKS Łódź LIVE!
22.02 (sob) godz.15:00 ARKA Gdynia 3:2 Raków Częstochowa LIVE!
14.02 (pt) godz.18:00 Górnik Zabrze 2:0 ARKA Gdynia LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane