Wiadomości

stat

Anastasi: Nie sprowadzimy gwiazd siatkówki

Trefl Gdańsk

Andrea Anatsasi wie, że w zeszłym sezonie odniósł niespodziewany sukces z Lotosem Treflem, a kolejne zdobycie np.Pucharu Polski będzie ogromnie trudne. Włoch podkreśla jednak, ze ma komfort spokojnej pracy, opierającej się m.in. na wprowadzeniu do zespołu młodych, perspektywicznych siatkarzy.
Andrea Anatsasi wie, że w zeszłym sezonie odniósł niespodziewany sukces z Lotosem Treflem, a kolejne zdobycie np.Pucharu Polski będzie ogromnie trudne. Włoch podkreśla jednak, ze ma komfort spokojnej pracy, opierającej się m.in. na wprowadzeniu do zespołu młodych, perspektywicznych siatkarzy. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Andrea Anastasi podkreśla, że w nowym sezonie będzie miał skład, którego oczekiwał w ramach budżetu klubu. Włoch twierdzi, że jeżeli ktoś spodziewał się w gdańsku gwiazd pokroju Osmany'ego Juantoreny, to mocno się przeliczył. Lotos Trefl dalej odstaje budżetem od najbogatszych. A ci, według Anastasiego mają mieć łatwiej w lidze dzięki nowemu systemowi, który nie pasuje Włochowi.



Marcin Dajos: Nie byliście aktywni na rynku transferowym. To oznacza, że jest pan zadowolony ze składu, który zbudowaliście w poprzednim sezonie?

Andrea Anastasi: Oczywiści jestem zadowolony ze składu, który posiadam. Wiem, że w czasie minionego sezonu nie zmieniałem za dużo w wyjściowym ustawieniu. Teraz dołączyliśmy jednak do drużyny siatkarzy, których chciałem, jak: Miłosz Hebda, Sławomir Zemlik, który trenował w pewnym momencie z nami w poprzednim sezonie. Jest także nowy środkowy bloku, Karol Behrendt, ale przecież mamy również Jakuba Lewandowskiego, znajdującego się w juniorskiej kadrze Polski. Ci siatkarze trenują z nami, a ja postaram się ich ukierunkować na odpowiednią grę. Istotne jest to, że siatkarze, którzy pokazali się z dobrej strony podczas ostatnich rozgrywek Młodej Ligi teraz mogą sprawdzić się w realiach pierwszej drużyny. Mamy pomysł, jak z nimi pracować. A stabilny, podstawowy skład tylko nam to ułatwia.

Dlaczego chciał pan w zespole Miłosza Hebdę? W końcu w ostatnich sezonach nie pokazywał wielkich umiejętności.

Śledzę jego karierę od momentu, gdy spotkaliśmy się podczas zgrupowania kadry Polski. Stało się to 5 lat temu. Pracowaliśmy wtedy w Spale. Od tego czasu grał jako przyjmujący, środkowy bloku czy nawet atakujący. Często zmieniano boiskowy profil Miłosza. Dla mnie jest to dziwne, ponieważ zawsze postrzegałem go jako przyjmującego.

Miłosz zagrał bardzo dobrze dwa sezonu temu w barwach AZS Częstochowa. Ostatnio w Będzinie miał taki sobie okres, ale to też nie była do końca jego wina. W trakcie rozgrywek doszło tam do zmiany trenera, a cały zespół nie grał stabilnie. W takich warunkach nie jest łatwo się odnaleźć. Uważam, ze podobnie jak Zemlik jest w stanie przyczynić się do rozwoju naszego projektu.

Tym sposobem ma pan tylko jednego seniora, która wzmacnia drużynę przed nowym sezonem. Nie potrzeba panu więcej świeżej krwi?

Nie jesteśmy jak Asseco, Skra czy Zaksa. Pierwsi z nich mają tyle pieniędzy, że są w stanie stworzyć trzy równorzędne zespoły na jeden sezon. Byliśmy zaskoczeni w minionych rozgrywkach, że mieli w sumie dwie mocne drużyny w jednej. A teraz są jeszcze silniejsi. Wystarczy spojrzeć na ich atak. Nas nie stać ani na Bartosza Kurka, ani na Jochena Schopsa. Aseeco ma obu. To trochę szalone. My nie dysponujemy takim budżetem. Mamy natomiast coraz więcej pomysłów i wiemy, jak przełożyć je na zespół. Do tego zarządzający klubem chcą, aby inwestować czas w młodych siatkarzy. I to jest bardzo dobre i mi wystarcza. Jeżeli ludzie czekają, że zatrudnimi zawodników z wielkimi nazwiskami, to popełniają błąd. Może taki czas nastąpi w przyszłości, ale nie teraz. Kiedy przychodziłem do klubu rok temu powiedziano mi, że chce on rozwijać się krok po kroku - stabilnie, spokojnie, bez presji, ale także bez wielkich pieniędzy. Sprawiliśmy niespodziankę w poprzednich rozgrywkach sięgając po puchar i wicemistrzostwo Polski. Przed nami trudny okres, gdyż oczekiwania wzrosły. Poza tym zagramy w Lidze Mistrzów. My jednak dalej idziemy swoją drogą i postaramy się wyciągnąć to, co najlepsze. Lubię pracować z tym zespołem, oni chyba ze mną też i to jest najważniejsze.

Andrea Anastasi

Andrea Anastasi

Dane:

(pierwszy trener)
ur.:
1960-10-08
wzrost.:
183
Ocena z sezonu:
4.06 (621 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Uważa pan, że jest w stanie wprowadzić na tyle do gry Schulza, Czunkiewicza, Ratajczaka czy Zemlika, aby odegrali ważną rolą podczas sezonu i dawali odpowiednio odpocząć kadrowiczom, którzy będą mieli za sobą kolejny, bardzo ciężki sezon reprezentacyjny?

Myślę, że tak. Wierzymy, że ci, którzy byli z nami podczas ostatniego sezonu wykonali taką pracę, która pozwoli im w nowyc rozgrywkach skorzystać z większej liczby minut. Nadchodzące rozgrywki powinny być dla nich przełomowe. W końcu czeka nas rywalizacja na wielu frontach. Zaczniemy praktycznie w listopadzie i będziemy grali co trzy dni. To wymusi rotację. Powiedziałem trenerowi od przygotowania motorycznego, że przed nami czas jak w NBA. Teraz jest czas na trening i trzeba wykorzystać to w stu procentach. Później będzie czas tylko na podróże i mecze. I na to musimy być przygotowani.

Patrząc na formę Mateusza Miki z ostatnich meczów reprezentacji już teraz można mieć obawy, czy podoła kolejnym rozgrywkom ligowym w takim wymiarze czasowym jak ostatnio, czyli praktycznie nie schodząc z boiska?

Ale on teraz nie pracuje ze mną, dlatego nie mogę odpowiadać za jego kondycję (śmiech). A tak na poważnie, to nie obawiam się tego. Jesteśmy jednak zespołem, który najwcześniej rozpoczyna przygotowania do PlusLigi. Mamy przed sobą trzy miesiące treningów i postaramy się wyciągnąć z naszych siatkarzy wszystko co najlepsze, aby mogli zaprezentować się w pełnej krasie. Pierwszy tydzień był dla nich prosty, z lekkim naciskiem na kondycję. Ale później zaczynamy ciężką pracę, aby siatkarze mogli dać z siebie wszystko co najlepsze.

A w kontekście nowego systemy rozgrywek PlusLigi? Przecież, aby grać w finale nie będzie można pozwolić sobie na żadne potknięcie.

Władze ligi popełniły duży błąd. Zupełnie nie podoba mi się nowy system rozgrywek. Wydaje mi się, że promuje on najbogatsze zespoły w Polsce. Ich stać na to, aby mieć co najmniej po dwóch wartościowych siatkarzy na jedną pozycję. Jest to niemal koniecznie, aby nie zaliczyć w sezonie żadnej wpadki. Nam takowe przytrafiały się w poprzednich rozgrywkach a i tak zaatakowaliśmy z 3. miejsca i zdobyliśmy wicemistrzostwo Polski. Szkoda, że nikt nie chciał podyskutować nad formułą play-off. Ja nie potrafię jej zaakceptować.

Skład jest już zamknięty?

Jest zamknięty. Proszę nie wierzyć, że w ostatniej chwili sprowadzimy Osmany'ego Juantorenę, gdyż prezes będzie chciał zrobić mi prezent, a ja go przyjmę z uśmiechem na twarzy.

Opinie (8)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Tomek Marcinkowski 36 80 77.8%
2. Marek Węgrzynowski 36 77 75%
3. Lukasz Gawlik 36 75 75%
4. Sławek Surkont 36 75 75%
5. Krystian Kaźmierczak 34 74 76.5%

Tabela końcowa

Siatkówka - PlusLiga mężczyzn
Końcowa tabela sezonu 2018/2019
1 Zaksa Kędzierzyn-Koźle
2 Onico Warszawa
3 Jastrzębski Węgiel
4 Aluron Virtu Warta Zawiercie
5 Cerrad Czarni Radom
6 PGE Skra Bełchatów
7 Asseco Resovia Rzeszów
8 GKS Katowice
9 Indykpol AZS Olsztyn
10 TREFL GDAŃSK
11 Chemik Bydgoszcz
12 Cuprum Lubin
13 MKS Będzin
14 Stocznia Szczecin

13 grudnia z rozgrywek wycofała się Stocznia Szczecin, która miała bilans: 5 wygranych, 4 przegrane, 15 punktów, sety 16:14. Wszystkie wyniki z udziałem tej drużyny zostały anulowane. PlusLiga kontynuowała rozgrywki w składzie 13 drużyn.

Playoff

Ćwierćfinały
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
1 miejsce po rundzie zasadniczej
Onico Warszawa
2 miejsce po rundzie zasadniczej
8 miejsce po rundzie zasadniczej
7 miejsce po rundzie zasadniczej
Aluron Virtu Warta Zawiercie
4 miejsce po rundzie zasadniczej
2
Jastrzębski Węgiel
3 miejsce po rundzie zasadniczej
2
Cerrad Czarni Radom
5 miejsce po rundzie zasadniczej
1
PGE Skra Bełchatów
6 miejsce po rundzie zasadniczej
0
Półfinały
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
zwycięzca ćwierćfinału 1
2
Onico Warszawa
zwycięzca ćwierćfinału 3
2
Aluron Virtu Warta Zawiercie
zwycięzca ćwierćfinału 2
1
Jastrzębski Węgiel
zwycięzca ćwierćfinału 4
1
Finał
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle
zwycięzca półfinału 1
3
Onico Warszawa
zwycięzca półfinału 2
0

Terminarz

05.04 (pt) godz.17:30 TREFL Gdańsk 3:0 Indykpol AZS Olsztyn
30.03 (sob) godz.17:30 Indykpol AZS Olsztyn 0:3 TREFL Gdańsk
23.03 (sob) godz.17:30 TREFL Gdańsk 2:3 MKS Będzin
19.03 (wt) godz.17:00 Zenit Kazań 2:3 złoty set 15:12 TREFL Gdańsk LIVE!
16.03 (sob) godz.17:30 Cerrad Czarni Radom 3:0 TREFL Gdańsk

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane