Wiadomości

Krótka przygoda Vistalu w Pucharze EHF

SPR Arka Gdynia

Karolina Olszowa (w żółtej koszulce) w pierwszej połowie była jedyną zawodniczką Vistalu, która potrafiła zdobywać bramki rzutami z drugiej linii.
Karolina Olszowa (w żółtej koszulce) w pierwszej połowie była jedyną zawodniczką Vistalu, która potrafiła zdobywać bramki rzutami z drugiej linii. Maciej Czarniak / Trojmiasto.pl

Szczypiornistki Vistalu Gdynia już w pierwszej rundzie zakończyły swoją tegoroczną przygodę z Pucharem EHF. Podopieczne Pawła Tetelewskiego w rewanżu przegrały w Gdynia Arenie z Albą Fehervar KC 17:27 (8:14), a w całym dwumeczu rywalki były lepsze aż o 21 bramek. To w pełni oddaje różnicę klas dzielącą oba zespoły. - Mecze z Węgierkami były dla nas lekcją i wskazały drogę, w którą należy podążać, aby stworzyć mocny zespół - ocenił po meczu szkoleniowiec Vistalu.



Vistal Gdynia - Alba Fehervar KC 17:27 (8:14)
VISTAL: Gapska, Kordowiecka - Janiszewska 2, Urbaniak, Dorsz 3, Kobylińska 2, Stanulewicz, Olszowa 5, Kozłowska, Matieli 2, Szarawaga 1, Borysławska 2, Macedo

ALBA: Herr, Sipeki - Majer 4, Piedade 1, Lavko 3, Mendy 4, Pelczeder 1, Tilinger 3, Hajduch, Gjeorgjievska 1, Mayuko 1, Bandelier 7, Mayer, Kazai 2


kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



W niedzielne popołudnie gdynianki stanęły przed zadaniem prawie niemożliwym. Aby awansować do drugiej rundy Pucharu EHF podopieczne Pawła Tetelewskiego musiały odrobić straty ze spotkania na Węgrzech, które rywalki wygrały 28:17.

VISTAL ROZGROMIONY NA WĘGRZECH

Gdynianki przystąpiły do spotkania osłabione brakiem Aleksandry Zych, która wciąż czeka na ostateczną diagnozę kontuzjowanego barku. Rosła rozgrywająca bez wątpienia przydałaby się na parkiecie, szczególnie, że problemy w ataku miała Monika Kobylińska. Rywalki nie przebierały w środkach, aby powstrzymać reprezentantkę Polski, która często leżała na parkiecie, a z jej rzutami radziła sobie świetnie dysponowana Orsolya Herr.

Węgierki przewagę zbudowały między 10 a 18 minutą, kiedy od stanu 3:4 rzuciły pięć bramek nie tracąc żadnej. Warto zaznaczyć, że przez pewien okres szczypiornistki Alby musiały radzić sobie w podwójnym osłabieniu i.. wygrały go 2:0, po bombach z 10. metra Biljany Bandelier. Impas strzelecki przełamała Kobylińska, dla której było to pierwsze trafienie w dwumeczu.

ALEKSANDRA ZYCH NIE ZAGRA JUŻ W TYM ROKU?

Przyjezdne imponowały przestrzenną grą w ataku, często stwarzały okazję do rzutu skrzydłowym, a sporymi umiejętnościami popisywała się francuska rozgrywająca Claudine Mendy. Najlepszą zawodniczką Vistalu w ataku była Karolina Olszowa, a gdyby nie kilka interwencji Małgorzaty Gapskiej wynik do przerwy mógł być zdecydowanie wyższy niż 14:8 dla Węgierek.

Po 13 minutach drugiej części gry przewaga Alby wzrosła do 10 bramek i o drugi czas w tym meczu poprosił Paweł Tetelewski. Wcześniej kilka rzutów z daleka przestrzeliła Kobylińska, a po drugiej stronie parkietu uznanie kibiców wzbudzały trafienia Bandelier. Węgierki grały na pełnym luzie i kiedy tylko miały okazję wyprowadzały kontrataki.

Na lewym rozegraniu Joannę Kozłowską zmieniła Martyna Borysławska. Obie oddawały sporo niecelnych rzutów, choć druga z nich dwukrotnie cieszyła się z trafienia. W ostatnich fragmentach spotkania na parkiecie panował spory chaos, a bramkarki rzadko wyciągały piłkę z siatki.

- Szkoda, że trafiliśmy na Albę już w pierwszej rundzie. Dwumecz z Węgierkami był dla nas lekcją i wskazał drogę, w którą należy podążać, aby stworzyć mocny zespół. Zawsze sądziliśmy, że dysponujemy dobrymi warunkami fizycznymi, ale rywalki, mówiąc pół żartem pół serio, były dwa razy większe niż nasze zawodniczki - ocenił spotkanie na gorąco trener, Paweł Tetelewski.
Po meczu wybrano najlepsze zawodniczki obu zespołów. Nagrody powędrowały do Bandelier oraz Patricii Matieli, a chwilę później kibice odśpiewali "Sto lat" obchodzącej w sobotę urodziny Magdalenie Stanulewicz.

Typowanie wyników

mecz pucharowy
18.09.2016 godz.16:00
wartość: 2 punkty

Jak typowano

1

69%

247 typowań

x

2%

9 typowań

2

29%

103 typowania

Opinie (15)

  • hehe (1)

    I po co bylo grac? A fotki i selfie z węgier to pokazuja ze sobie na wycieczke pojechaly

    • 7 10

    • Gdzie byłeś cwaniaczku dziś

      • 5 3

  • Żenujące występy, kolejne zresztą w europejskich pucharach (2)

    No cóż, pozostaje walka w naszej b. słabej lidze, niestety. Szkoda...

    • 13 3

    • Kto to ten Sweterek? (1)

      Jakaś legendarna postać?

      • 4 1

      • A swoją drogą na zdjęciach widać...

        ...przeraźliwe pustki na trybunach. Ilu było widzów? 300?

        • 7 2

  • Panie trenerze

    To nie warunki fizyczne zadecydowały tylko umiejętności i profesjonalne podejście.

    Zagraliście jak ostatnio Legia z Borussia.

    • 10 3

  • Nieprędko odzyskają moje zaufanie

    Przypomina się Balonmano Bera Bera. Szkoda 10 zł, lepiej było mi kupić 3 piwa i zostać w domu niż oglądać te pseudo-zawodniczki, które nawet grając w przewadze 2 zawodniczek potrafiły stracić bramkę (a ten Tetelewski to chyba nie wie co mowi).

    • 9 2

  • Klub Kibica (3)

    Klub Kibica Vistal Gdynia stacza się na dno co roku wygląda to coraz gorzej dziś nawet dzieci były głośniej niż wy ale co się dziwić co drugi to kadłub śmieszni kibice średnia wieku plus 40

    • 13 1

    • Sweterek masz zakaz wstępu do młyna (2)

      masz problem to twarzom w twarz a nie kozak w necie d w świecie

      • 3 9

      • Do F!

        Akurat pudło.Te dzisiejsze wpisy to nie są moje.Każdy może się podpisać różnie albo wogóle.Jeżeli jest problem to Ty go masz.Ja nie posuwam się do tak żenujących postów jak niektóre dzisiejsze.A co do konfrontacji twarzą w twarz chętnie merytorycznie możemy porozmawiać.Dzisiaj akurat na meczu nie byłem, więc nie piszę uwag i nie będę to robił bo poco!Życzę miłego wieczoru!

        • 7 0

      • Klub kibica

        Cwaniak który próbuje się podszywać pod wiadomo kogo niech się podpisze swoi imieniem a nie próbuje składać Sewetera z ludźmi z KKVG. Oni sami sobie poradzą i wyjaśnieniaja problemy bez Ciebie. Nie masz cywilnej odwagi podpisać się pod opinią to nie pisz ze to F pisał. Ośmieszasz się tylko tym.

        • 0 0

  • O jakiej drodze trener mówi?

    Szkoleniowej to oznacza jego zwolnienie. Składu zespołu to oznacza wymianę prezesa, który nie ściemnia wobec sponsorów przed sezonem obiecując międzynarodowe sukcesy.

    • 3 2

  • Cz.

    Ci, co dają na to pieniądze nadal będą nabierać się na te bajeczki - "potrójna korona", "walczymy w europejskich pucharach", "klub z sukcesami", a rzeczywistość jest porażająca.
    I na nic tłumaczenia, że losowanie nie po myśli, bo jak się opowiada takie historie, to trzeba umieć grać z każdym, chyba że nie dorosło się do poważnej piłki...

    • 7 2

  • rzeczywiście fatalne losowanie: średniak ligi węgierskiej (1)

    Te Węgierki to 6 drużyna ligi węgierskiej i bije nas +21 bramek

    • 5 4

    • Post

      Chcę tylko przypomnieć że one walcza z Gyorem lub Pick Szeged. A my z kim? Jest trochę różnica klasowa.

      • 4 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane