Wiadomości

Polska praktycznie w najlepszej "16" świata

SPR Arka Gdynia

Podobnie jak na inaugurację mistrzostw świata, także i w spotkaniu z Angolą, najskuteczniejsze w polskiej drużyny były skrzydłowe. Na zdjęciu Kinga Grzyb, która zdobyła 7 bramek.
Podobnie jak na inaugurację mistrzostw świata, także i w spotkaniu z Angolą, najskuteczniejsze w polskiej drużyny były skrzydłowe. Na zdjęciu Kinga Grzyb, która zdobyła 7 bramek. fot. Piotr Pędziszewski/Trojmiasto.pl

Polskie piłkarki ręczne praktycznie zapewniły sobie awans do drugiej rundy finałów mistrzostw świata, w której zagra 16 drużyn. W trzecim występie podczas turnieju w Serbii biało-czerwone odniosły drugie zwycięstwo, tym razem wygrywając z Angolą 32:23 (18:13). Lepsza gra naszego zespołu w tym spotkaniu rozpoczęła się wraz z wejściem między słupki bramkarki Vistalu Gdynia, Małgorzaty Gapskiej.



POLSKA: Wysokińska, Gapska - Koniuszaniec 7, Niedźwiedź 3, Byzdra 4, Kulwińska, Kudłacz 5, Grzyb 7, Stachowska 1, Wojtas 3, Siódmiak 2, Migała 1, Szwed-Orneborg

Wszystko wskazuje na to, że mecz Polska - Angola rozstrzygnął o 3. miejscu w grupie C. Biało-czerwone dzięki wtorkowej wygranej unikną w 1/8 finału gry z najlepszą drużyną grupy D. Oczywiście kropkę nad "i" nasza drużyna będzie musiała postawić w czwartek, gdy zmierzy się z Argentyną i musi to spotkanie wygrać.

Spotkanie z drużyną z Afryki, która w ostatnich latach regularnie grała na najważniejszych imprezach z igrzyskami olimpijskimi włącznie, było wyrównane tylko przez kwadrans. Co ciekawe z takiego obrotu sprawy wcale nie był zadowolony Vivaldo Francisco Eduardo. Szkoleniowiec Angoli już do 12. minuty wykorzystał obie przysługujące mu przerwy w pierwszej połowie.

Polki zaczęły uzyskiwać przewagę od 14. minuty i wyniku 8:7. Zbiegło się to w czasie z wejściem do bramki Małgorzaty Gapskiej. Golkiperka Vistalu nie dała się pokonać przez 4 minuty, a w tym czasie po dwie bramki zdobyły: Kinga ByzdraKinga Grzyb. Biało-czerwone odskoczyły na 12:7.

W ofensywie właśnie ze strony Grzyb rywalkom groziło największe niebezpieczeństwo. Lewoskrzydłowa Start Elblągu po przerwy popisała się aż 6 trafieniami. Bramki zdobywała nie tylko z flanki, ale kilkakrotnie wyręczała gdyńską obrotową, Patrycję Kulwińską i piłki do siatki pakowała po wbiegnięciu na koło.

Tuż przed przerwą nasza reprezentacja odskoczyła na 18:12 po bramkach Karoliny Siódmiak oraz rozgrywającej Vistalu - Iwony Niedźwiedź. Ofiarnie w bramce grała też Gapska, który jeden z rzutów obroniła, mimo że naraziła się na bolesne uderzenie piłki w twarz.

Zaraz po zmianie stron Karolina KudłaczKatarzyna Koniuszaniec poprawiły wynik na 20:13. Polki pewnie prowadziły grę aż do 45. minucie, gdy po dwóch trafieniach z rzędu Aliny Wojtas osiągnęły prowadzenie 27:18.

Kim Rasmussen pozwolił sobie na większe niż zwykle zmiany w składzie. Podobnie jak w meczu z Hiszpanią, gdy jego podopieczne grały w osłabieniu i miały piłkę, do gry wprowadzał tzw. lotną bramkarkę. W tej roli zaprezentowała się Karolina Szwed-Orneborg. Jednak tego typu rozgrywanie akcji nie tylko nie dawały bramek, a raz, po stracie piłki rywali przez całe boisko rzucały na pustą polską bramkę.

Po kilku minuta przestoju i stracie trzech bramek z rzędu, Polki znów przejęły inicjatywę. Ostatecznie wygrały wysoko 32:23, a ostatnią bramkę dla biało-czerwonych zdobyła Niedźwiedź.

Przypomnijmy, że z każdej z czterech grup do 1/8 finału awansują po cztery najlepsze drużyny. Jeśli w czwartek Polki wygrają z Argentyną, zajmą w grupie co najmniej 3. miejsce.

JERZY CIEPLIŃSKI O SZANSACH POLEK W MŚ

Inne wyniki grupy C i tabela:
Norwegia - Paragwaj 34:13 (17:8)
Hiszpania - Argentyna 25:19 (14:11)
Norwegia - Argentyna 37:18 (15:9)
Angola - Paragwaj 37:12 (18:7)
Norwegia - Hiszpania 22:20 (11:10)
Angola - Argentyna 33:23 (15:12)

1. Norwegia           3 0 0      93: 51    6
2. POLSKA 2 0 1 92: 55 4
3. Angola 2 0 1 93: 67 4
4. Hiszpania 2 0 1 71: 61 4
5. Argentyna 0 0 3 60: 95 0
6. Paragwaj 0 0 3 31:111 0


Pozostałe mecze grupowe Polek w finałach mistrzostw świata
Polska - Paragwaj 40:6 (19:4)
Poska - Hiszpania 20:26 (11:11)

12 grudnia, 18:00 - Argentyna
13 grudnia, 20:15 - Norwegia

Opinie (5)

  • to plamy nie będzie wyjdą z grupy uff

    • 5 1

  • mecz

    Gdy kołowa miesza to skrzydła trafiają do bramki. KONIUSZANIEC 7 i tak dalej.

    • 6 0

  • Po co się podniecać, szczytowania i tak nie będzie

    • 2 8

  • nascie lat temu w Hiszpanii Francji,Wloszech i innych krajach zachodnich

    takie dyscypliny jak pilka reczna ,siatkowka to dopiero raczkowaly,uczyli sie dopiero zasad gry ,a jak z nami grali to przegrywali tak jak Paragwaj,a teraz prosze bardzo jaki postep,a my pozostalismy w miejscu

    • 1 0

  • wielkie brawka

    3miasto kibicuje i trzyma kciuki, jak to się śpiewa u młodziczek "grać na całego i walczyć do upadłego"!!!:)

    • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »