Wiadomości

stat

Trefl zrewanżował się za mecze o brąz

Trefl Sopot

Przechwyt Giedriusa Gustasa (z piłką) i kolejne punkty dla Trefla. W tle Robert Skibniewski, który przed dwoma dniami dołączył do Polpharmy.
Przechwyt Giedriusa Gustasa (z piłką) i kolejne punkty dla Trefla. W tle Robert Skibniewski, który przed dwoma dniami dołączył do Polpharmy. fot. Kazimierz Kobiak / PMEDIA

Przez trzy kwarty trwała w Ergo Arenie zacięta, szybka, i wyrównana walka w koszykarskich derby Pomorza. W ostatniej odsłonie Polpharma Starogard Gdański nie wytrzymała szybkiego tempa. Trefl Sopot zagrał dokładnie i skutecznie, wygrywając 91:65 (24:21, 23:19, 16:12, 28:13). Tym samym podopiecznym Karlisa Muiznieksa uda się rewanż za przegrane mecze o brązowy medal na finiszu poprzedniego sezonu.


Typowanie wyników

mecz ligowy
24.10.2010 godz.18:00
wartość: 3 punkty
TREFL Sopot
91:65
Polpharma Starogard Gdański

Jak typowano

1

95%

223 typowania

x

0%

0 typowań

2

5%

12 typowań



TREFL: Gustas 20, Kinnard 13, Stefański 12, Kikowski 11, Ceranić 6 - Waczyński 18, Hlebowicki 9, Buśkievics 2, Jaśkiewicz 0.

POLPHARMA: Vaughn 12, Chanas 11, Hicks 9, Archibeque 8, Cielebąk 7 - Gilmore 9, Skibniewski 8, Mroczek 3, Metelski 2, Dutkiewicz 0.

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Jako pierwsi na prowadzenie wyszli gospodarze, po celnym rzucie za 3 punkty Kikowskiego. Za chwilę jednak było 3:3 gdyż celny rzut zza łuku wykonał Vaughn. Kolejne prowadzenie dla sopocian w 2 minucie dały punkty Gustasa (5:3) ale goście znów niemal natychmiast odpowiedzieli punktowaną akcją.

Przez kilkadziesiąt kolejnych sekund obydwie drużyny grały nieskutecznie, wreszcie niemoc strzelecką przełamał Dragan Ceranić (7:5), później było jeszcze 9:5 dla sopocian ale inicjatywę na chwilę przejęli goście.

Polpharma dzięki szybkim atakom i dogrywaniu piłki z obwodu pod kosz m.in. do Archibeque'a wyszła na chwilę na prowadzenie 10:9.

W końcówce kwarty to sopocianie przyspieszyli grę a Gustas trafił spod kosza na 14:12. W 8 minucie sopocianie prowadzili już 20:14 i chyba uznali, że wygraną w kwarcie mają już w kieszeni.Goście nie dawali jednak za wygraną, znów przyspieszyli i najpierw Hicks a później debiutujący w barwach Polpharmy Robert Sikbiewski, doprowadzili do stanu 20:19 dla gospodarzy.

Ostatecznie pierwsza kwarta zakończyła się prowadzeniem Trefla 24:21 a celny rzut niemal równo z syreną oddał Kinnard.

W drugiej kwarcie Polpharma szybko odrobiła minimalną stratę i po "trójce" Gilmore'a wyszła na prowadzenie 28:26 w 13 min. Scenariusz spotkania był niezmienny, raz jedna, raz druga drużyna po podkręceniu tempa akcji wychodziła na prowadzenie.

Po tym jak Polpharma przejęła na chwilę inicjatywę, lepiej zagrali gospodarze i w 15 minucie po punktach Stefańskiego wyszli na prowadzenie 32:28.

Kibice w Ergo Arenie na pewno nie żałowali, że w niedzielny wieczór udali się na koszykarskie derby Pomorza. Mecz był niezwykle szybki z dużą ilością efektownych i skutecznych akcji. Koszykarze jednej i drugiej ekipy nie obawiali się ryzyka i grali odważnie.

Po tym jak Trefl wyszedł na prowadzenie 34:28, Polpharma zniwelowała straty (34:33). Wówczas jednak 5 punktów z rzędu zdobyli sopocianie, m.in. po "trójce" Waczyńskiego, natychmiast jednak rzutem za 3 zrewanżowali się goście i było 39:36 dla sopocian.

W końcówce kwarty zbyt chaotycznie zagrali koszykarze ze Starogardu Gdańskiego, co było ich głównym "grzechem" również w poprzednich meczach, gubili piłki pod koszem Trefla. Sopocianie wykorzystali to bez wahania i po punktach Gustasa oraz Kinnarda prowadzili po 20 minutach 47:40.

W pierwszych dwóch kwartach dla Trefla 11 punktów zdobył Gustas, 9 zaś Waczyński, z kolei dla "Kociewskich Diabłów" 9 "oczek" zdobył Gilmore zaś 7 Chanas.

Goście w drugiej połowie na chwilę zniwelowali częściowo straty ale Trzefl nie pozwolił już na doprowadzenie do kolejnego remisu czy uzyskania prowadzenia przez Polpharmę. Sopocianie dokładniej rozgrywali akcje i raz po raz znajdowali się pod koszem zespołu z Kociewia.

Jeśli chodzi o Polpharmę to jedynym pozytywem w postawie brązowych medalistów mistrzostw Polski z ubiegłego sezonu było to, że Tomasz Cielebąk przekroczył barierę 2500 punktów zdobytych w ekstraklasie.

Trefl raz po raz punktował zarówno z dystansu jak i spod kosza. W 26 minucie po efektownym wsadzie Kinnarda było 57:48 dla gospodarzy.

Polpharma odrobiła kilka punktów (57:52) ale w końcówce znów Trefl przyspieszył i ponownie Kinnard po efektownej, solowej akcji zdobył punkty dla żółto-czarnych, dając im prowadzenie 63:52.

Na początku ostatniej odsłony gospodarze wyszli na największe w meczu prowadzenie (65:52), jednak po chwili przewaga Trefla była znów "jednocyfrowa" (65:57).

Goście najwyraźniej szybciej zaczęli odczuwać zmęczenie prowadzonym w szybkim tempie meczem, w drugiej połowie ostatniej odsłony nie byli w stanie tak szybko odpowiadać punktami na skuteczne akcje Trefla, jak to miało miejsce w poprzednich minutach gry. W 37 minucie było juz 74:57 dla Trefla.

Na 150 sekund przed końcem meczu, po trzeciej celnej "trójce" Waczyńskiego sopocianie prowadzili już 79:61. Chwilę wcześniej trener Polpharmy poprosił o czas, najwyraźniej jednak nie zdołał on odpowiednio zmotywować do walki i ustawić swoich zawodników. Kolejna "trójka" tym razem Kikowskiego na 100 sekund przed końcem dała prowadzenie Treflowi 83:62.

W końcówce trener Muiznieks wprowadził na plac gry młodych graczy ale gospodarze i tak nie stracili nic ze swojej przewagi. Trefl ostatecznie wygrał z Polpharmą 91:65.

- Gratuluję gospodarzom zwycięstwa, my jeszcze po 3 kwarcie mieliśmy punktowy kontakt i mogliśmy mysleć o wygranej. Później jednak nie wykorzystywaliśmy swoich akcji a Trefl zaczął grać skutecznie - powiedział po meczu trener Polpharmy Paweł Turkiewicz.

- Wygraliśmy różnicą 26 punktów ale proszę mi uwierzyć, że nie był to łatwy mecz. Polpharma to groźny, dobry zespół, przypomnę, że w przedsezonowych grach wygrali z nami dwukrotnie. Wszyscy moi gracze wypełnili zadania taktyczne, zagrali z sercem i dziękuję im za to. Miałem dziś w rotacji zaledwie 8 zawodników ale oni dali z siebie wszystko. Nie mogłem skorzystać z Filipa Dylewicza gdyż jest kontuzjowany - powiedział po meczu trener Trefla Karlis Muiznieks.

Tabela po 3 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
1 Energa Czarni Słupsk 3 3 0 262:214 6
2 Zastal Zielona Góra 3 3 0 240:198 6
3 ASSECO PROKOM GDYNIA 3 2 1 230:200 5
4 Anwil Włocławek 3 2 1 227:221 5
5 PBG Basket Poznań 3 2 1 241:240 5
6 Kotwica Kołobrzeg 3 1 2 225:230 4
7 Siarka Tarnobrzeg 3 1 2 221:256 4
8 TREFL SOPOT 2 1 1 160:135 3
9 PGE Turów Zgorzelec 2 1 1 149:156 3
10 AZS Koszalin 3 0 3 218:284 3
11 Polpharma Starogard Gdański 2 0 2 166:174 2
12 Polonia Warszawa 2 0 2 109:140 2

Tabela wprowadzona: 2010-10-25

aktualna tabela »


Pozostałe mecze 3 kolejki TBL:
Siarka Tarnobrzeg - Asseco Prokom Gdynia 71:88 (21:18, 14:18, 13:22, 23:30), Energa Czarni Słupsk - Kotwica Kołobrzeg 82:73 (29:16, 25:25, 8:20, 20:12), Anwil Włocławek - AZS Koszalin 89:82 (23:18, 23:27, 24:21, 19:16), PBG Basket Poznań - Zastal Zielona Góra 79:84 po dogr.(22:24, 19:17, 19:14, 12:17 d.7:12), w poniedziałek zagrają: PGE Turów Zgorzelec - Polonia Warszawa.

Opinie (66) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Trefla

Najlepiej typujący wyniki Trefla

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Krzysztof Ogonowski 23 56 78.3%
2. Marek Marchlik 21 51 81%
3. Wojciech Tabiś 23 51 73.9%
4. Ryszard Kotowski 23 51 73.9%
5. Adrian Pobłocki 22 50 81.8%

Terminarz

19.04 (nd) godz.18:00 TREFL Sopot 0:0 mecz odwołany MKS Dąbrowa Górnicza
15.04 (śr) TREFL Sopot 0:0 mecz odwołany Stelmet Enea BC Zielona Góra
11.04 (sob) godz.18:00 HydroTruck Radom 0:0 mecz odwołany TREFL Sopot
04.04 (sob) godz.18:00 Enea Astoria Bydgoszcz 0:0 mecz odwołany TREFL Sopot
29.03 (nd) godz.15:00 TREFL Sopot 0:0 mecz odwołany Legia Warszawa

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane