Wiadomości

stat

Trener Arki wraca do "bandy świrów"

Ojrzyński: W Kielcach dobry klimat dla szkoleniowców

Arka Gdynia

Leszek Ojrzyński chciałby w końcu przełamać się w Kielcach, gdyż w roli gościa przegrywał tam dwukrotnie.
Leszek Ojrzyński chciałby w końcu przełamać się w Kielcach, gdyż w roli gościa przegrywał tam dwukrotnie. fot. Mateusz Słodkowski/trojmiasto.pl

Trenera Arki Leszka Ojrzyńskiego czeka w weekend sentymentalna podróż do Kielc. Tam zaczynał przygodę jako ekstraklasowy szkoleniowiec i wyrobił sobie markę. W drużynie wciąż jest kilku zawodników, których sprowadzał, a w mieście ma wielu znajomych. Do tego Korona dalej jest tą "bandą świrów", która powstała za jego czasów.



ARKA ROZWIĄZAŁA KONTRAKTY Z ALVARO REY'EM I TOMASEM KOSUTEM

Marcin Dajos: W tym tygodniu przygotowuje się pan do meczu w Kielcach z Koroną. W weekend odwiedzi pan wyjątkowe dla siebie miejsce?

Leszek Ojrzyński: Nie ma co ukrywać, że jest to dla mnie wyjątkowe miejsce. Tam zaczynałem pracę na poziomie ekstraklasy. Tam dano mi szanse by pracować najdłużej, bo ponad dwa sezony. Miło wspominam tamten okres, zresztą mam w Kielcach dużo przyjaciół. Mało tego, dopiero w tym roku moja rodzina opuściła to miasto i wróciła do Warszawy. Zawsze przyjeżdżam tam z sentymentem. Szkoda jedynie, że to ja jestem gościnny, ponieważ wracając do Kielc z inną drużyną dwukrotnie nie potrafiłem wygrać. Co prawda przegrywaliśmy jedną bramką, ale jednak. Fajnie byłoby to odwrócić, choć wiem, że zadanie będzie trudne do wykonania.

MOCNE SŁOWA OBROŃCY I BRAMKARZA ARKI PO PORAŻCE W PŁOCKU

Czy przed sezonem spodziewał się pan, że zespół z Kielc będzie grał tak dobrze, czy był pan w gronie skazujących tę drużynę na ligowy niebyt?

Wszystko było uwarunkowane oczywiście od zawodników. Nika Kaczarawa czy Elia Soriano mają wielką wartość, także na boisku i tylko pozazdrościć ich drużynie z Kielc. Można wymieniać także kolejnych piłkarzy, którzy nie grali na najwyższym poziomie, ale na warunki naszej ekstraklasy to bardzo solidni zawodnicy. Są też tacy, dłużej związani z Koroną, jak Mateusz Możdżeń, Jakub Żubrowski, Radek Dejmek, Marcin Cebula czy Jacek Kiełb, czyli trzon drużyny zachowany z poprzednich rozgrywek. Gdy dochodzą do nich piłkarze o wysokiej jakości to mamy to co mamy.

ARKA ROZDAWAŁA PREZENTY W PŁOCKU I PRZEGRAŁA 0:2 - OCEŃ PIŁKARZY, PRZECZYTAJ RELACJĘ

Ale przed sezonem Korona stanowiła zagadkę...

Oczywiście była wielką zagadką, między innymi dlatego, że objął ją trener z niższej ligi, czyli Gino Lettieri. Choć ja przeżywałem tam podobne chwile. Przychodziłem do Korony z I ligi, ale wtedy klubu nie było stać na tak dobre transfery. Mieliśmy wąską grupę piłkarzy, a teraz widać po rotacjach, że Lettieri nie ma na co narzekać. Wypada mu 3-4 piłkarzy, to następni pracują bardzo dobrze. Na pewno nikt nie spodziewał się, że będą tak wysoko - w pierwszej trójce - i wygrają mecze z Legią prezentując odważy futbol.

Większość piłkarzy, których wymienił pan wcześniej, przyszło do klubu za pana kadencji. Można więc powiedzieć, że pańska praca doczekała się kontynuacji?

Trudno to tak nazwać, ponieważ minęło kilka lat. Rzeczywiście debiutował u mnie Cebula, ściągnąłem Dejmka czy Kiełba. Kilku zawodników z moich czasów jest tam jeszcze, ale nie można mówić o kontynuacji. W Koronie jest całkiem nowa drużyna, nowi trener i właściciel. Cieszę się, że piłkarze, którzy byli za mojej kadencji grają nie tylko w Koronie, ale także w innych drużynach. A wówczas w Koronie było biednie, nie tak jak teraz. Pozyskiwaliśmy piłkarzy z niższych lig. To jednak zafunkcjonowało, a transakcje okazały się trafione.

Leszek Ojrzyński

Leszek Ojrzyński

Dane:

ur.:
1972-05-31
Ocena z sezonu:
3.51 (2255 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



W Kielcach panuje dobry klimat dla trenerów? Pytam, ponieważ najpierw wybił się tam pan, później trener Bartoszek, a teraz Lettieri.

Jest tam dobry klimat. Od "bandy świrów" utarło się, że jest to drużyna z charakterem i było widać to gołym okiem. Kieleccy piłkarze zawsze byli skazywani na degradację, a potrafili grać agresywnie, cieszyć się po udanych akcjach, walczyli do upadłego. Pod względem wydobywanej z siebie pasji, wyglądało to czasami tak, jakby dzieci grały w piłkę na podwórku. Nie każdy zespół potrafi tak prezentować się. I choć różnie bywało, a klub przeszedł transformację, ponieważ brakowało pieniędzy, to teraz jest nowy właściciel, nowe rozdanie z ciekawymi transferami i to dalej przynosi efekty.

PRZECZYTAJ WYWIAD Z WOJCIECHEM PERTKIEWICZEM, PREZESEM ARKI

A pan jak wspomina pierwszy mecz z Koroną z tego sezonu?

Mieliśmy dużo szczęścia remisując u siebie 0:0. Tak na prawdę byliśmy słabszą drużyną, a mecz nam nie wyszedł. Korona więcej biegała, grała w piłkę, ponieważ ma tych kilku doświadczonych piłkarzy.

Na pewno pojedzie pan tam jeszcze w tym sezonie, ponieważ wylosowaliście Koronę w półfinale Pucharu Polski.

Będzie więcej okazji do odwiedzenia starych kątów, ale to dopiero w nowym roku. Zobaczymy, jak to wszystko się poukłada. Na razie skupiamy się na najbliższym, sobotnim meczu z rozpędzoną Koroną, która ostatnio nie przegrywa. Co prawda w minionej kolejce zremisowała z Cracovią, ale miała swoje okazje na trzy punkty. Jest to bardzo mocny zespół i musimy zrobić wszystko, aby zaprezentować się lepiej niż ostatnio w Płocku. Faworytem będzie Korona, a my postaramy się o niespodziankę.

Była u pana radość po losowaniu półfinału Pucharu Polski?

Podszedłem do tego spokojnie, ponieważ pierwszy mecz zagramy dopiero pod koniec marca. A rewanż dopiero w kwietniu. Przed losowaniem była ciekawość, jak to będzie, ale teraz pozostała nam po prostu codzienna praca. Przyjdzie jeszcze czas na mecze pucharowe. Różnie może być z formą ich czy naszą. Satysfakcja jest taka, że ponownie zobaczę się z przyjaciółmi i znajomymi. Pracując na poziomie ekstraklasy zbyt często nie ma takiej możliwości. Już dostałem parę telefonów, zaplanowałem kilka spotkań.

Ostatnio opuścili was Tomas Kosut i Alvaro Rey. Dlaczego rozstaliście się z nimi?

Tomasowi Kosutowi trudno było odpalić, ponieważ zawsze, gdy był brany pod uwagę przy ustalaniu składu, to przeszkadzała mu kontuzja, albo choroba. Miał zadebiutować w ostatnim meczu Pucharu Polski, ale właśnie rozchorował się. Kiedy był zdrowy trenował i grał w drugiej drużynie. To jednak nie to samo, co ekstraklasa. Do tego podstawowi stoperzy byli zdrowi więc Tomas był ostatnim ogniwem, jeżeli chodzi o ustalanie składu obrony na mecz. Natomiast u Alvaro Rey'a wyszedł brak cierpliwości. Szedł łeb w łeb z Siergiejem Kriwiecem, ale jego rywal pokazał charakter na ostatniej prostej i wskoczył do składu. A Alvaro odpuścił sobie, nie podjął walki do końca, stwierdził, że nie widzi swojej osoby w Arce w następnym roku i postanowił poszukać szczęścia gdzie indziej.

Typowanie wyników

mecz ligowy
09.12.2017 godz.18:00
wartość: 3 punkty
Korona Kielce
0:3
ARKA Gdynia

Jak typowano

1

68%

283 typowania

x

20%

82 typowania

2

12%

51 typowań

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (56)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
12.12.2017 wprowadzono zmiany w regulaminie.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 11.02.2018 godz. 18:00

mecz ligowy

Jak typują inni

1

19%

12 typowań

x

42%

27 typowań

2

39%

25 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Marian Artwik 25 45 60%
2. Marek Brzeski 26 44 53.8%
3. Waldemar Niklas 28 41 50%
4. Andrzej Sobieski 28 41 46.4%
5. Osa Kosa 28 40 46.4%

Aktualna tabela

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Legia Warszawa 20 12 2 6 28:19 38
2 Górnik Zabrze 20 10 6 4 40:28 36
3 Jagiellonia Białystok 21 10 6 5 29:24 36
4 Lech Poznań 20 8 9 3 27:15 33
5 ARKA GDYNIA 21 8 7 6 26:20 31
6 Wisła Kraków 20 9 4 7 29:24 31
7 Korona Kielce 21 8 7 6 32:28 31
8 Zagłębie Lubin 20 7 8 5 29:23 29
9 Wisła Płock 20 8 3 9 24:27 27
10 Śląsk Wrocław 21 7 6 8 26:31 27
11 LECHIA GDAŃSK 20 6 6 8 28:31 23
12 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 20 5 6 9 22:30 21
13 Piast Gliwice 21 4 8 9 22:31 20
14 Sandecja Nowy Sącz 20 4 8 8 18:28 20
15 Cracovia 20 4 7 9 24:32 19
16 Pogoń Szczecin 21 4 5 12 21:34 17

* Lechia Gdańsk została 14.12.2017 roku pozbawiona jednego punktu za naruszenie przepisów Podręcznika Licencyjnego dotyczące kryterium F.09 mówiącego o braku przeterminowanych zobowiązań

*Po 30 kolejce nastąpi podział na grupę mistrzowską (8 najlepszych drużyn) i grupę spadkową (8 kolejnych). Z zaliczeniem dotychczasowych punktów drużyny zagrają w grupie każdy z każdym, ale bez rewanżów.

Terminarz

11.02 (nd) godz.18:00 ARKA Gdynia typuj Lech Poznań
28.03 (śr) Korona Kielce ARKA Gdynia
07.04 (sob) LECHIA Gdańsk ARKA Gdynia
16.12 (sob) godz.15:30 Pogoń Szczecin 1:0 ARKA Gdynia LIVE!
12.12 (wt) godz.20:30 ARKA Gdynia 1:0 Górnik Zabrze LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane