Wiadomości

Tylko co trzeci wolny gdynian w koszu

Start Gdynia

Tomasz Wojdyła (na zdjęciu) wspólnie z Robertem Rothbartem zdobył ponad połowę punktów dla Startu. Niestety, dorobek reszty zespołu okazał się zbyt niski by myśleć o zwycięstwie w Zgorzelcu.
Tomasz Wojdyła (na zdjęciu) wspólnie z Robertem Rothbartem zdobył ponad połowę punktów dla Startu. Niestety, dorobek reszty zespołu okazał się zbyt niski by myśleć o zwycięstwie w Zgorzelcu. fot. Piotr Pędziszewski / Trojmiasto.pl

Koszykarze Startu znów rozegrali niezłe zawody, dotrzymywali kroku wyżej notowanym rywalom, ale zeszli z parkietu pokonani. W czwartkowy wieczór PGE Turów musiał nieźle najeść się strachu, kiedy nie mógł "oderwać się" od rywali gdynian. Beniaminek miał jednak w decydujących momentach problemy ze skutecznością i przegrał 55:66 (9:13, 19:19, 14:20, 13:14).



PGE TURÓW: Chyliński 17, Jackson 16, Cel 9, Micić 7, Kulig 6, Zigeranović 4, Opacak 3, Lewandowski 2, Aleksić 2, Gabiński 0.

START: Rothbart 20, Wojdyła 13, Kucharek 7, Kowalczyk 5, Mordzak 4, Andrzejewski 4, Pełka 2, Malczyk 0, Pietkiewicz 0, Jankowski 0.

kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Gdyńscy koszykarze nic sobie nie robili z tego, że pojechali do Zgorzelca w roli ligowego Kopciuszka, już po pierwszej akcji meczu prowadzili 3:0. Ich szybka, otwarta gra musiała kompletnie zaskoczyć ekipę PGE, gdyż gospodarze odpowiedzieli punktami dopiero po 76 sekundach gry.

Gdynianie prowadzili jeszcze 7:4 ale druga część pierwszej kwarty stała pod znakiem dobrej gry w defensywie Turowa i to gospodarze po 10 minutach prowadzili 13:9. Start nie zamierzał się jednak poddawać, praktycznie cała druga odsłona meczu to gra na remis z lekkim wskazaniem na drużynę przyjezdną.

Jeszcze na kilkanaście sekund przed końcem pierwszej połowy Start przegrywał jedynie 28:29 ale "trójka" Davida Jacksona ustaliła wynik meczu po 20 minutach. Po powrocie na parkiet gospodarze otworzyli grę wynikiem 12:5. To na chwilę zatrzymało ofensywę gdynian.

Start odrobił kilka punktów jednak nie był już w stanie zmniejszyć straty do mniej niż 6 - 9 punktów. W końcówce trzeciej kwarty po punktach Tomasza Wojdyły było już tylko 48:42 dla gospodarzy ale po raz kolejny przypomniał o sobie Jackson, który tym razem dwa razy trafił za 2 punkty i po 30 minutach było 52:42 dla Turowa.

Niestety, gdynianie w ostatniej kwarcie nie zdołali już odrobić strat. Po części winą za to można obarczyć ich skuteczność rzutów wolnych. Co trzeci trafiony osobisty to rzecz niespotykana na zawodowych parkietach. Z drugiej strony gdyby podstawowy punktujący w Starcie - Michał Jankowski - zagrał na swoim przeciętnym poziomie (12,6 pkt. średnio w każdym z sześciu wcześniejszych spotkań) gdynianie odnieśliby minimalne zwycięstwo. Niestety były gracz Turowa znający doskonale i halę, i kosze ty razem nie poprowadził drużyny znad morza.


Typowanie wyników

mecz ligowy
08.11.2012 godz.19:00
wartość: 1 punkt
PGE Turów Zgorzelec
66:55
START Gdynia

Jak typowano

1

98%

333 typowania

x

0%

1 typowanie

2

2%

7 typowań



Tabela po 7 kolejkach

Koszykówka - Energa Basket Liga
Drużyny M Z P Bilans Pkt.
1 TREFL SOPOT 7 6 1 636:509 13
2 Energa Czarni Słupsk 7 5 2 561:532 12
3 Stelmet Zielona Góra 7 5 2 547:520 12
4 PGE Turów Zgorzelec 6 5 1 496:411 11
5 AZS Koszalin 7 4 3 566:529 11
6 ASSECO PROKOM GDYNIA 6 4 2 433:409 10
7 Anwil Włocławek 7 3 4 503:508 10
8 Jezioro Tarnobrzeg 7 2 5 559:603 9
9 Rosa Radom 7 2 5 523:587 9
10 Polpharma Starogard Gd. 7 2 5 513:585 9
11 Kotwica Kołobrzeg 7 2 5 504:583 9
12 START GDYNIA 7 1 6 479:544 8

Tabela wprowadzona: 2012-11-12

aktualna tabela »

Wyniki 7 kolejki:

  • PGE Turów Zgorzelec - START GDYNIA 66:55 (13:9, 19:19, 20:14, 14:13)
  • Rosa Radom - TREFL SOPOT 65:77 (8:20, 26:18, 15:20, 16:19)
  • Energa Czarni Słupsk - ASSECO PROKOM GDYNIA 62:58 (13:12, 18:13, 16:17, 15:16)
  • Anwil Włocławek - Jezioro Tarnobrzeg 81:74 (22:20, 17:14, 15:19, 27:21)
  • Kotwica Kołobrzeg - Polpharma Starogard Gdański 83:75 (28:17, 17:15, 14:28, 24:15)
  • Stelmet Zielona Góra - AZS Koszalin 75:74 (15:19, 18:28, 18:14, 24:13)

Opinie (3)

  • Jak na bieniaminka wyniki w meczach z wygami TBL mają świetne,

    oby tylko nie skończyło się na tym, że niemal wszystkie mecze przegrają paroma punktami.
    Trzeba ścisnąć tyłki i godzinami osobiste trenować, bo to jest najwyraźniej ten słaby punkt, który już parę razy pozbawił Start Zwycięstwa.
    No i albo kondycję poprawić, albo politykę gospodarowania energią. Ja rozumiem, że w grze z najsilniejszymi liczy się bardzo pierwsze wrażenie, aby zasiać u przeciwnika niepokój i nie dać mu szaleć, zmuszać do błędów itp., ale istnieje też technika podpuszczania przeciwnika, w której on kontroluje przez cały mecz swoją 10-punktową przewagę, a zapasy energii pożytkuje się na końcówkę, gdzie zmniejsza się przewagę i być może wygrywa.

    O taktyce decyduje trener, ale o skuteczności osobistych - sami gracze (tutaj żadna strategia nie ma znaczenia; liczą się dziesiątki godzin treningu spędzone na linii rzutów osobistych i wyrobienie takiego "czucia" piłki, którego nie "gubi" się po kwadransie stresogennej gry).

    • 5 1

  • wolne trenowac!!!

    • 4 1

  • Oni nic innego ostatnio nie robią tylko straszą...

    Strach Gdynia

    • 2 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane