Wiadomości

stat

Udany początek żeglarzy na ME, juniorzy bez medali w MŚ

fot. Robert Hajduk/gdyniasailingdays.org

Jakub Rodziewicz w ostatnim wyścigu stracił szansę na medal mistrzostw świata do lat 21 w klasie Laser Standard. Żeglarz Sejk Pogoń Szczecin spadł z 3. na 6. miejsce. Dwie lokaty niżej na Laserze Radialu była Magdalena Kwaśna (CHKŻ Chojnice). Miejmy nadzieję, że lepiej pójdzie Polakom w mistrzostwach Europy w klasach 49er, 49er FX i Nacra 17, które są kolejnym punktem programu 19. Volvo Gdynia Sailing Days. Po pierwszym dniu rywalizacji w pierwszych na trzecim miejscu są Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk), Madeleine i Nadia Zielińskie ((AZS UWM Olsztyn) zajmują piąte miejsce.





Dwa niedzielne wyścigi zakończyły rozgrywane w ramach dziewiętnastej edycji Volvo Gdynia Sailing Days zakończyły zmagania mistrzostw świata juniorów U-21 klas Laser Radial oraz Laser Standard. Rywalizacja trwała sześć dni i złożyło się na nią dziewiętnaście wyścigów. Udało się więc rozegrać wszystkie z zaplanowanych wcześniej odsłon.

Jeszcze przed rozpoczęciem ostatniego wyścigu, na trzeciej pozycji znajdował się Jakub Rodziewicz (SEJK Pogoń Szczecin). Jednak Polak, który w pierwszym niedzielnym starcie był czternasty, w decydującym przypłynął trzydziesty szósty i ostatecznie spadł na szóstą lokatę. Dwie pierwsze pozycje w stawce 138 żeglarzy z 40 państw zajęli Niemcy Philipp LoeweMax Wilken, a na najniższym stopniu podium stanął Irlandczyk Liam Glynn, który jeszcze po sobotniej rywalizacji był liderem.

- Na pewno było parę dobrych momentów podczas tych mistrzostw, ale nie udała mi się końcówka regat, może zabrakło mi wtedy konsekwencji i trochę szczęścia. To była da mnie zdecydowanie główna impreza sezonu i liczyłem tutaj na medal. Jednak przede mną jeszcze mistrzostwa świata seniorów oraz mistrzostwa Europy juniorów - skomentował po zejściu na brzeg Jakub Rodziewicz.
W złotej grupie znalazło się jeszcze dwóch Polaków. Piotr Ostrowski (AZS UW Warszawa) zajął miejsce czterdzieste piąte, a sześćdziesiąty dziewiąty był Wojciech Klimaszewski (MBSW Giżycko/UKŻR Niegocin). Giżycczanin zapewne osiągnąłby znacznie lepszy wynik, ale z powodu kontuzji wycofał się z rywalizacji już po czwartkowych wyścigach.

SPRAWDŹ, KTO WCZEŚNIEJ SIĘGAŁ PO MEDALE W 19. VOLVO GDYNIA SAILING DAYS

Na ósmym miejscu w Laserze Radialu ukończyła zmagania Magdalena Kwaśna (ChKŻ Chojnice), która ostatni dzień mistrzostw rozpoczęła miejscem siódmym, a zakończyła dwudziestym dziewiątym. Polka liczyła tutaj na medal, ale przyjęła ten wynik z pokorą. Zwyciężyła Dunka Anna Munch przed Włoszką Caroliną Albano oraz Australijką Zoe Thompson. Drugą najwyżej sklasyfikowaną reprezentantką Polski była Katarzyna Harc (TS Kuźnia Rybnik), która przypływała w niedzielę czterdziesta pierwsza i trzydziesta siódma, co dało jej na koniec regat czterdziestą pozycję w gronie 73 zawodniczek z 30 krajów.

- Liczyłam tutaj na medal. Po przekroczeniu mety ostatniego wyścigu ogarnął mnie smutny nastrój i żal, że tak się kończyło. Miałam dobre momenty na tych mistrzostwach i staram się na tym skupiać. Bardzo ambitnie podchodziłam do tego sezonu, ponieważ udało mi się cały poświęcić na treningi oraz przygotowania i liczyłam na lepsze wyniki. A wcale nie jest łatwo jak myślałam i te regaty są dla mnie lekcją pokory - podsumowała krótko gdyńskie zawody Magdalena Kwaśna.
- Były szanse na medale, ale wierzę, że pomimo ich braku zdobyte doświadczenie zaowocuje na kolejnych imprezach. Należy pozytywnie patrzeć w przyszłość. Była to wspaniała, pełna zaciętej rywalizacji impreza, która zgromadziła na wodzie aż ponad dwieście łódek - skomentował krótko prezes Polskiego Związku Żeglarskiego Tomasz Chamera.


Równolegle z zakończeniem mistrzostw świata juniorów, rozpoczęły się najważniejsze regaty Volvo Gdynia Sailing Days - mistrzostwa Europy w olimpijskich klasach 49er, 49er FX oraz Nacra 17. Rywalizacja potrwa do piątku włącznie.

Bardzo dobrze w klasie 49er FX spisały się na inaugurację siostry MadeleineNadia Zielińskie (AZS UWM Olsztyn), które w pierwszym wyścigu zajęły miejsce ósme, a w dwóch następnych okazały się najlepsze i w efekcie zajmowały drugą pozycję w klasyfikacji generalnej. Zaledwie o jeden punkt wyprzedzały je hiszpańskie siostry Carla oraz Marta Munte Carrasco (miejsca 6., 1. i 2.). Klasyfikacja uległa jednak zmianie po czwartym starcie, w którym Polki spisały się słabiej i spadły na piątą lokatę. Na prowadzenie wyszły Brytyjki Sophie Weguelin Sophie Ainsworth.

ŻEGLARSKIE ŚWIĘTO TAKŻE W GDAŃSKU. BURSZTYNOWY PUCHAR NEPTUNA DLA PIOTRA TARNACKIEGO

Od wygranego wyścigu regaty rozpoczęły z kolei reprezentantki trójmiejskich klubów Aleksandra MelzackaKinga Łoboda (YKP Gdynia/AZS AWFiS Gdańsk), ale później dopływały do mety czternaste oraz siedemnaste i plasują się na dwudziestej pierwszej pozycji. W tej flocie ściga się 48 jednostek.

W kategorii mężczyzn w klasie 49er równą żeglugę zaprezentowali Łukasz PrzybytekPaweł Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk), którzy pod koniec czerwca zajęli trzecie miejsce w regatach Kieler Woche. W Gdyni po miejscach czwartym, trzecim oraz piątym, zajmują trzecią lokatę w ogólnej klasyfikacji.

KOŁODZIŃSKI I PRZYBYTEK NA PODIUM W NIEMCZECH

Natomiast Dominik BuksakSzymon Wierzbicki (AZS AWFiS Gdańsk/AZS Poznań) pierwszy wyścig ukończyli jako druga załoga w stawce 92 jachtów, a w dwóch kolejnych zajęli miejsce dwunaste. To daje im na razie dwudziestą pozycję. Prowadzą Australijczycy William PhillipsIain Jensen (miejsca 1., 1. i 2.). Drugą pozycję zajmuje najlepsza europejska załoga, duńscy bracia Mads Emil oraz Christian Peter Stephensen Lubeck (miejsca 1., 6. i 1.).

- Cieszymy się z tego, że mamy za sobą trzy bardzo dobre oraz równe wyścigi, ponieważ to w żeglarstwie jest bardzo ważne, szczególnie kiedy rywalizujemy podzieleni na grupy. Intensywnie przepracowaliśmy cały okres przygotowań razem kolegami z reprezentacji i teraz to wykorzystujemy - powiedział Paweł Kołodziński.
Na katamaranach klasy Nacra 17 najwyżej sklasyfikowana polską załogą z 53 duetów są Tymoteusz BendykAnna Świtajska, którzy meldowali się na mecie na miejscach dwudziestym, czternastym oraz ósmym, co dało im w efekcie dwudziestą szóstą pozycję. Cztery lokaty dalej znajdują się Jakub SurowiecKatarzyna Goralska (miejsca 12., 15. i 12.). Obie ekipy reprezentują klub UKS Navigo Sopot. Prowadzą Ben SaxtonNikki Boniface z Wielkiej Brytanii (miejsca 2., 1. i 1.).

ZATOKA GDAŃSKA POD ŻAGLAMI. CZYTAJ WIĘCEJ O PANTAENIUS NORD CUP ORAZ VOLVO GDYNIA SAILING DAYS

Niedziela była też ostatnim dniem Pucharu Miasta Gdyni w klasie Finn, gdzie bezkonkurencyjny był Piotr Kula (GKŻ Gdańsk), który triumfował w siedmiu z dziewięciu wyścigów. Drugą pozycję zajął Łukasz Lesiński z klubu YK Stal Gdynia, któremu dwa razy udało się wpłynąć na metę na pierwszym miejscu. Na najniższym stopniu podium stanął reprezentant Estonii Taavi Valter Taveter.

- Cieszę się, że mogłem wystartować w tych regatach, ponieważ zawsze jest to lepsze niż sam trening, gdyż konkurencja podczas zawodów jest bardziej zmotywowana do tego, żeby wygrać jakiś wyścig. Jestem z nich zadowolony także z tego faktu, że udało mi się wygrać. Były to dla mnie ostatnie regaty przed mistrzostwami świata - powiedział Piotr Kula.

Opinie (2) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane