Wiadomości

stat

Polscy szczypiorniści zdobyli brąz MŚ!

SMS ZPRP Gdańsk

Najnowszy artukuł na ten temat

Natalia Partyka zdobyła drugie złoto w Rio

W meczu o brązowy medal mistrzostw świata bohaterem biało-czerwonych został Michał Szyba, który doprowadził do dogrywki.
W meczu o brązowy medal mistrzostw świata bohaterem biało-czerwonych został Michał Szyba, który doprowadził do dogrywki. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Polska reprezentacja w piłce ręcznej pokonała po dogrywce Hiszpanów 29:28 (13:13; 11:11, d. 5:4) i po raz trzeci w historii sięgnęła po brązowy medal mistrzostw świata. Jednocześnie drużyna zdobyła prawo gry w jednym z przyszłorocznych turnieju kwalifikacyjnych do igrzysk olimpijskich. Wkład w te sukcesy miało aż sześciu zawodników związanych w przeszłości z gdańskimi klubami. Niekwestionowanym bohaterem pojedynku z ustępującymi mistrzami został jednak znakomicie dysponowany MVP spotkania Michał Szyba. Złoto zdobyli Francuzi, którzy w finale ograli gospodarzy turnieju - Katar 25:22 (14:11).



SPRAWDŹ, KTÓRZY BRĄZOWI MEDALIŚCI STARTOWALI DO SENIORSKICH KARIER Z GDAŃSKA

POLSKA: Szmal, Wyszomirski, Wichary - Krajewski, Orzechowski, Bielecki, Rojewski, Wiśniewski, B.Jurecki, M.Jurecki, Grabarczyk, Jurkiewicz, Syprzak, Daszek, Szyba,

HISZPANIA: Perez de Vargas, Sierra - Rocas, Maqueda, Tomas, Entrerrios, Aguinagalde, Ugalde, Andreu, Rodriguez, Canellas, Morros, Garcia, Rivera, Guradriola, Dujszebajew

W meczu o brązowy medal reprezentacja Polski szczypiornistów zagrała po raz czwarty. W trzech dotychczasowych meczach tej stawki przegrała tylko raz, w 1974 roku. Wówczas biało-czerwonych pokonali Jugosłowianie 18:16. Pierwszy brąz udało się wywalczyć w 1982 roku. Podczas imprezy rozgrywanej w Republice Federalnej Niemiec Polska zmierzyła się o 3. miejsce z Danią i wygrała 23:22.

Na najniższym stopniu podium biało-czerwoni stanęli również w 2009 roku w Chorwacji. Tam ostatnią przeszkodą w turnieju ponownie była Dania, która tym razem uległa 23:31.

Zobacz, jak Polacy grali z Hiszpanią w Ergo Arenie w czerwcu ubiegłego roku.



Tym razem trzeba było pokonać ustępujących mistrzów świata. Biało-czerwoni musieli radzić sobie w tym starciu bez lekarza. W sobotę Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej (IHF) poinformowała, że w efekcie zamieszania po półfinale Polska - Katar półroczną karę dyskwalifikacji otrzymał Rafał Markowski. Trudno było więc zapomnieć o starciu, które zablokowało nasze wejście do meczu o złoto.

Po 6 min. gry to jednak trener Hiszpanów był zmuszony przerwać grę, aby porozmawiać ze swoimi piłkarzami. Wcześniej nie potrafili sforsować defensywy biało-czerwonych, gdyż była jak mur. A jak już rywale z Półwyspu Iberyjskiego rzucili w stronę bramki, to świetną interwencją popisał się Sławomir Szmal.

Duży udział w takiej postawie obrony mieli zaczynający profesjonalną karierę w SMS Gdańsk Piotr GrabarczykMichał Daszek. Z grupy byłych szczypiornistów grających w tym klubie w ataku bardzo aktywny był Mariusz Jurkiewicz, który zaliczył także przechwyt w defensywie.

Hiszpanie trafili do siatki dopiero w 8. min starcia, gdy udało się im wyprowadzić kontratak. Ale parę akcji później drugiego gola w meczu rzucił Michał Szyba i na tablicy wyników pojawiło się 5:1 dla biało-czerwonych.

Zresztą z tak dobrze dysponowanym w bramce Szmalem trudno było nie osiągnąć takiej przewagi. W 13. min. polski bramkarz popisał się jedną z najładniejszych interwencji w turnieju. Najpierw podbił piłkę po rzucie rywala, a gdy ta lobem zmierzała do siatki, rzucił się na linię bramką, podbił a następnie wypchnął w pole.

Hiszpanie mozolnie odrabiali straty, aż w końcu w 23. min. dopięli swego. Biało-czerwoni grali wówczas w osłabieniu a rywale doprowadzili do remisu 11:11. Hiszpanie mieli nawet dwie szanse na objęcie prowadzenia jeszcze w pierwszej połowie, ale polska defensywa ponownie podniosła poziom gry. Przystopował ich gol Adama Wiśniewskiego. Ale na przerwę obie drużyny schodziły przy remisie 13:13.

Po raz pierwszy Polacy stracili prowadzenie na początku drugiej połowy (13:14). Świetna postawa w bramce Szmala pozwalała grać z Hiszpanami punkt za punkt. Tak było do momentu, gdy biało-czerwoni dostali drugą karę w meczu. W 42. min po 12. stracie w spotkaniu Polacy przegrywali 17:19. Pomimo szans doprowadzenia do remisu naszym reprezentantom nie udało się tego uczynić. Mało tego, w 46. min. otrzymali kolejną, 2-minutową karę.

Polacy niespodziewanie wyprowadzili kontrę, ale w słupek trafił Szyba. A po kolejnej akcji rywali było już 18:21. Pech nie opuszczał Polaków w kolejnych minutach. Co prawda bramkę zdobył były rozgrywający AZS AWFiS Gdańsk, Piotr Chrapkowski, ale sędziowie jej nie uznali, gdyż wcześniej dostrzegli faul Hiszpana. Chwilę później do kolejnego wychowanka SMS, Roberta Orzechowskiego starał się podać Szyba, lecz rywale przerwali kontratak.

I kiedy wydawało się, że nadszedł moment odrabiania strat, gdyż rywale dostali pierwszą, 2-minutową kare w meczu, to biało-czerwoni dalej nie mogli się przełamać. Hiszpanie, pomimo osłabienia rzucili gola na 22:18 i przez ostatnie 10 min. mogli pozwolić sobie na grę gol za gol.

Podobnie jak w meczu z Katarem Polacy podkręcili tempo w ostatnich 5 min. Po trafieniu rozgrywającego najlepszy mecz w turnieju Szyby było już tylko 21:22. Po trafieniu Hiszpanów uaktywnił się także... macedoński delegat, który zajmował miejsce za stołem sędziowskim także podczas półfinału z Katarem. Dostrzegł nieprawidłową zmianę Szyby i wysłał go na 2-minutową karę. Do końca zostało 240 sekund.

Ale kiedy Szyba wrócił na boisko, zdobył dwie bramki i doprowadził do dogrywki! Polacy rozpoczęli ją wychodząc na prowadzenie 25:24 po trafieniu z kontry Michała Daszka. Odpowiedział Julen Aguinagalde, który trafił z koła. Później bramki zdobyli jeszcze Syprzak i Rivera z rzutu karnego, po pierwszej części dogrywki było 26:26.

Ostatnie 5 minut dobrze rozpoczęli Polacy, bo bramkę zdobył Michał Jurecki. Po długo rozgrywanej akcji do kolejnego wyrównania doprowadził Antonio García. Wymiana ciosów trwała w najlepsze i po dwóch bramkach Syprzaka na 10 sekund do końca czasu Polacy prowadzili 29:28. Hiszpanie szansę na wyrównanie mieli na 2 sekundy przed końcem z rzutu wolnego, ale biało-czerwoni zdołali zablokować rzut Garcii po czym rzucili się sobie w ramiona świętując zdobycie brązowego medalu!

Tak wysokie miejsce w mistrzostwach świata oznacza, że biało-czerwoni zapewnili sobie awans do turnieju kwalifikacyjnego do igrzysk olimpijskich 2016 w Rio de Janeiro. Wystąpi w nich 12 drużyn. Pewni gry są gospodarze oraz mistrzowie świata. Cztery kolejne miejsca zarezerwowane są dla mistrzów kontynentów. Sześć pozostałych zajmą najlepsze drużyny trzech turniejów kwalifikacyjnych. Prawo rywalizacji w nich otrzymują drużyny z miejsc 2-7 z mistrzostw świata poprzedzających turniej olimpijski.

PIŁKARZE RĘCZNI, KTÓRZY GRALI W GDAŃSKICH KLUBACH I ZDOBYWALI MEDALE MISTRZOSTW ŚWIATA SENIORÓW
1982 - BRĄZOWY MEDAL
Piłkarze ręczni Wybrzeża: Daniel Waszkiewicz, Marek Panas

2007 - SREBRNY MEDAL
Byli piłkarze ręczni Wybrzeża: Patryk Kuchczyński, Marcin Lijewski, Damian Wleklak, Adam Weiner, Artur Siódmiak
Były piłkarz Spójni i Wybrzeża: Rafał Kuptel
Były piłkarz MKS, SMS i AZS AWFiS: Mateusz Jachlewski
Trenerzy: Bogdan Wenta (były piłkarz ręczny Wybrzeża) i Daniel Waszkiewicz (były piłkarz ręczny i trener Wybrzeża)

2009 - BRĄZOWY MEDAL
Byli piłkarze ręczni Wybrzeża: Patryk Kuchczyński, Marcin Lijewski, Damian Wleklak, Artur Siódmiak
Były piłkarze SMS i AWFiS: Daniel Żółtak
Były piłkarz SMS: Mariusz Jurkiewicz
Trenerzy: Bogdan Wenta (były piłkarz ręczny Wybrzeża) i Daniel Waszkiewicz (były piłkarz ręczny i trener Wybrzeża)

2015 - BRĄZOWY MEDAL
Byli piłkarze SMS: Mariusz Jurkiewicz, Piotr Grabarczyk, Piotr Wyszomirski, Michał Daszek, Robert Orzechowski
Były piłkarz AZS AWFiS: Piotr Chrapkowski

Opinie (40) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane