Wiadomości

stat

W Arce Gdynia nie spuszczają głów. Krzysztof Janus: Stać mnie na wiele

Arka Gdynia

Krzysztof Janus liczył na miejsce w podstawowym składzie Zagłębia Lubin na mecz z Arką, gdy dowiedział się, że jest zgoda na odejście do Gdyni.
Krzysztof Janus liczył na miejsce w podstawowym składzie Zagłębia Lubin na mecz z Arką, gdy dowiedział się, że jest zgoda na odejście do Gdyni. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Nie ma spuszczania głów. Są tutaj zarówno piłkarze, jak i trener, którzy do takich osób nie należą. Myślę, że nie pokazałem jeszcze najlepszych walorów. Może uda się, gdy dostanę więcej czasu na boisku. A stać mnie na wiele - zapewnia Krzysztof Janus, który pod koniec lutego liczył na miejsce w podstawowym składzie Zagłębia Lubin w meczu z Arką Gdynia, ale wówczas dostał sygnał, że może odejść do żółto-niebieskich, mimo że wcześniej było to blokowane.



SPRAWDŹ, JAK LESZEK OJRZYŃSKI TŁUMACZY POTRZEBĘ ZMIAN W ARCE GDYNIA

Jacek Główczyński: W Arce już od pewnego czasu przymierzano się do sprowadzenia pana do Gdyni. Dlaczego udało się to dopiero w końcówce zimowego okna transferowego?

Krzysztof Janus: Rzeczywiście był temat, jak przechodziłem do Zagłębia, a potem po roku, czy 1,5 gry w Lubinie temat powracał praktycznie w każdym oknie transferowym. Wtedy działacze Zagłębia absolutnie nie wyrażali na to zgody. Ale zainteresowanie zawsze cieszy, tym bardziej takiego klubu jak Arka.

Pan czuł, że przyszła pora na zmianę klubu, czy do końca walczył pan o pozostanie w Lubinie?

Do końca walczyłem. Jestem takim człowiekiem i piłkarzem, że się nie poddaję. Nigdy nie powiem, że za wszelką cenę chcę gdzieś odejść. Natomiast na 5 dni przed zamknięciem okienka transferowego od władz Zagłębia dostałem sygnał, że jeśli coś bym miał, to zgodzą się na zmianę klubu. Wszystko trzeba było załatwiać szybko.

To że w trzeciej wiosennej kolejce nie zagra pan przeciwko Arce to była pańska decyzja czy trenera Zagłębia?

W meczu z Legią zagrałem całą drugą połowę, potem wszedłem na mecz z Wisłą w Płocku. Następnie mieliśmy sparing, w którym strzeliłem bramkę. Dlatego liczyłem, że na Arkę wyjdę nawet w pierwszym składzie. A zamiast tego dowiedziałem się od klubu, że decyzje są inne. Nie do końca je rozumiem, ale to już się wydarzyło, więc nie będę tego już szerzej komentować. Nie ma co narzekać.

MACIEJ JANKOWSKI CHĘTNY DO GRY W DWÓJCE NAPASTNIKÓW. PRZECZYTAJ WYWIAD Z PIŁKARZEM I ZAGŁOSUJ, CZY W TYM, CZY W INNYM USTAWIENIU POWINNA GRAĆ ARKA

Tylko Arka wchodziła w grę?

Przyznam, że nie. Był jeszcze jeden klub, ale teraz już mniej ważne, który. Najważniejsze, że jestem tutaj.

Dlaczego wybrał pan Arkę?

Było kilka głównych wątków, które brałem pod uwagę tutaj przychodząc. Mam w Arce paru kolegów, a więc mogłem się dowiedzieć, jak wygląda "szatnia". Na pewno osoba trenera, który jest charakterny. Ja jak najbardziej jestem za takimi ludźmi. Ponadto kibice, stadion. Zawsze tutaj była, jest i będzie atmosfera podczas meczów na trybunach.

A spojrzał pan na skład? Pod względem liczby akurat na skrzydłach Arka ma dużo piłkarzy.

Ale rywalizacja jest wszędzie. Trzeba się z nią liczyć. To normalne. Nie ma za bardzo co patrzeć, czy na mojej pozycji jest ten, czy inny zawodnik. Ja podejmuję to wyzwanie i będę walczyć o swoje, żeby grać w pierwszym składzie.

Spodziewał się pan, że już dzień po podpisaniu kontraktu zadebiutuje w Arce?

Przyznam szczerze, że nie. Były jeszcze przecież do załatwiania sprawy transferowe związane z zarejestrowaniem mnie do nowego klubu. Udało się to szybko załatwić. Osobiście bardzo się cieszę, że tak szybko był debiut. Chcę grać jak najwięcej i maksymalnie dużo pomóc drużynie, oczywiście, jeśli będę miał ku temu okazję.

W dwóch meczach w Arce zagrał pan łącznie przez niespełna pół godziny. Ile procent możliwości zdążył pan zaprezentować?

Myślę, że nie pokazałem jeszcze najlepszych walorów. Może uda się, gdy dostanę więcej czasu na boisku. Wtedy na pewno pokażę to, na co mnie stać. A stać mnie na wiele.

ZOBACZ, CZEGO ARKA GDYNIA ZAKAZAŁA SWOIM PIŁKARZOM?

Czego najbardziej brakuje: zgrania z kolegami, czy może musi się pan po prostu przyzwyczaić do specyficznej taktyki Arki?

Wszystkie po trochu. Jestem w klubie zaledwie parę dni. Zaliczyłem dwa mecze, a między nimi tak naprawdę z całą drużyną zaliczyłem jeden trening, przed samym wyjazdem do Krakowa. Bo wcześniej terminarz był napięty, a ci co grali, po spotkaniu nie trenowali, a ja ćwiczyłem zupełnie z kimś innym. Myślę, że jeszcze potrzebuję trochę czasu, ale też nie ma co się tym tłumaczyć. Trzeba jak najszybciej się zaaklimatyzować, bo chcemy grać o jak najwyższe cele.

Jak wszedł pan do drużyny, była ona po czterech meczach bez zwycięstwa, teraz jest już po sześciu. Widzi pan, że koledzy opuszczają głowy coraz niżej, czy wręcz odwrotnie?

Nie ma spuszczania głów. Nie ma takiej możliwości. Są tutaj zarówno piłkarze, jak i trener, którzy do takich osób po prostu nie należą. Niekiedy tak w piłce jest, że trafi się słabsza seria. Ale potem wygra się jeden mecz i wszystko absolutnie odwraca się do góry nogami. Zaczyna się passę zwycięstw i o tym, co było, już nikt nie pamięta.

Z Arką podpisał pan kontrakt tylko do końca sezonu. Taka tymczasowość to nie problem?

Nie. W tej rundzie będę się starał przekonać do siebie klub, trenera, jak i wszystkie osoby związane z Arką Gdynia, by zostać na dłużej.

W kontrakcie jest opcja przedłużenia. Czy sprowadza się ona do rozegrania określonej liczby meczów?

Nie. Nic takiego nie zostało zapisane. Po sezonie spotykamy się i będziemy rozmawiać, co dalej.

KONTRAKT PAVELSA STEINBORSA PRZEDŁUŻONY. JESZCZE "20" PIŁKARZY Z UMOWAMI DO 30 CZERWCA. KOMU NIE TAK ŁATWO BĘDZIE ODEJŚĆ Z ARKI?

Przychodzi pan do Arki zapewne z indywidualnymi celami?

Pewnie. Zawsze trzeba mieć swoje ambicje. Przede wszystkim chcę grać. Będę robić wszystko, co w mojej mocy, aby na każdym treningu pokazać, że zasługuję na miejsce w składzie. Nie zapominam też, że najważniejsza jest drużyna. Dlatego zamierzam zrobić wszystko, aby zespół piął się w tabeli. Jesteśmy jeszcze w grze o górną ósemkę. I do czasu, kiedy będą one nawet tylko matematyczne, trzeba o realizację tego celu walczyć.

Możliwość obrony przez Arkę Pucharu Polski także jest możliwa?

Nie zdobyłem nigdy tego trofeum. Dlatego mam nadzieję, że czeka nas najpierw fajny półfinałowy dwumecz z Koroną, a potem będzie finał na Narodowym.

Niedługo będą derby - Arka zagra z Lechią w Gdańsku. Coś pan już słyszał o tradycji tych meczów?

Słyszałem. Wiadomo, derby to coś wielkiego i dla drużyny, i dla kibiców. Ja cieszę się na takie mecze. Po to się gra w piłkę, by występować właśnie w takich spotkaniach.

7 kwietnia może pan zagrać przeciwko trenerowi, z którym wspólnie zaczynaliście sezon w Zagłębiu Lubin. To będzie dodatkowy smaczek? Coś będzie miał pan do udowodnienia trenerowi Piotrowi Stokowcowi?

Powiem tak. Bywało w naszych relacjach różnie. Ja na pewno, jak wyjdę na boisko, będę robił swoje. Nie patrzę, kto jest trenerem przeciwnej drużyny. Do mnie należy realizacja określonych zadań. Dlatego i w derbach zamierzam się na tym skupiać, a nie że Lechię prowadzi trener Stokowiec. To jest dla mnie temat absolutnie zamknięty.

CRACOVIA - ARKA 2:1. PRZECZYTAJ RELACJĘ I WYSTAW NOTY PIŁKARZOM ORAZ TRENEROWI

Typowanie wyników

mecz ligowy
12.03.2018 godz.18:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

79%

334 typowania

x

14%

61 typowań

2

7%

30 typowań

Opinie (49) ponad 50 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

początek meczu: 01.03.2020 godz. 15:00 LIVE!

mecz ligowy

Jak typują inni

1

81%

231 typowań

x

13%

37 typowań

2

6%

17 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Maciej Żurawski 24 51 70.8%
2. Tomasz Stepien 24 47 62.5%
3. Bogusław karpowicz Karpowicz 24 46 62.5%
4. Grzegorz Wrzask 24 45 62.5%
5. Zdzislaw Werner 24 45 62.5%

Aktualna tabela

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Legia Warszawa 23 14 3 6 49:23 45
2 Cracovia 23 13 3 7 32:18 42
3 Pogoń Szczecin 23 11 7 5 25:18 40
4 Śląsk Wrocław 23 10 9 4 31:24 39
5 Lech Poznań 24 10 8 6 40:23 38
6 Piast Gliwice 24 11 4 9 25:24 37
7 LECHIA GDAŃSK 23 9 7 7 26:26 34
8 Raków Częstochowa 24 10 2 12 30:37 32
9 Wisła Płock 23 9 5 9 28:36 32
10 Jagiellonia Białystok 24 8 7 9 32:34 31
11 Zagłębie Lubin 23 8 5 10 32:32 29
12 Górnik Zabrze 23 6 9 8 27:29 27
13 Wisła Kraków 23 8 2 13 28:35 26
14 ARKA GDYNIA 23 6 6 11 20:33 24
15 Korona Kielce 23 6 5 12 12:26 23
16 ŁKS Łódź 23 4 4 15 21:40 16

W sezonie zasadniczym każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Po 30 kolejkach nastąpi podział na grupę mistrzowską i spadkową, a w każdej zagra po 8 drużyn. Wszystkie punkty zostaną zaliczone, a w drugiej fazie w obu grupach każdy zagra z każdym, ale już bez rewanżów.
Z ekstraklasy zdegradowane zostaną 3 ostatnie drużyny. Mistrz Polski zagra w eliminacjach Ligi Mistrzów, a dwie kolejne drużyny w eliminacjach Ligi Europy.

Wyniki 24 kolejki:

  • ARKA GDYNIA - ŁKS Łódź niedziela, godz. 15
  • Korona Kielce - LECHIA GDAŃSK niedziela, godz. 12:30
  • Raków Częstochowa - Piast Gliwice 2:0 (1:0)
  • Jagiellonia Białystok - Lech Poznań 1:1 (1:0)
  • sobota
  • Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin
  • Legia Warszawa - Cracovia
  • Wisła Kraków - Wisła Płock
  • niedziela
  • Zagłębie Lubin - Śląsk Wrocław

Terminarz

01.03 (nd) godz.15:00 ARKA Gdynia typuj ŁKS Łódź LIVE!
04.03 (śr) godz.20:30 Piast Gliwice typuj ARKA Gdynia
07.03 (sob) godz.15:00 ARKA Gdynia typuj Wisła Płock
22.02 (sob) godz.15:00 ARKA Gdynia 3:2 Raków Częstochowa LIVE!
14.02 (pt) godz.18:00 Górnik Zabrze 2:0 ARKA Gdynia LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane