Wiadomości

W Gdyni pozostał tylko jeden Brown

Asseco Arka Gdynia

Bobby Brown (z piłką) w meczu o trzecie miejsce turnieju Back to Basket z Lietuvos Rytas Wilno okazał się najlepszym graczem Asseco Prokom Gdynia.
Bobby Brown (z piłką) w meczu o trzecie miejsce turnieju Back to Basket z Lietuvos Rytas Wilno okazał się najlepszym graczem Asseco Prokom Gdynia. fot. Kazimierz Kobiak / PMEDIA

Koszykarze Asseco Prokomu zająli trzecie miejsce w turnieju Back to Basket, który w weekend rozgrywany był na parkiecie Hali Gdynia. Najlepszą drużyną turnieju okazało się Montepachi Siena. Nowym koszykarzem mistrzów Polski został Channing Toney, a zrezygnowano z Kanadyjczyka Denhama Browna



Turniej zgromadził na starcie cztery klasowe europejskie zespoły, co na polskich parkietach zdarza się niezwykle rzadko. Rywalizację podzielono na sobotnie półfinały oraz niedzielne mecze o 3 i 1 miejsce.

Gdynianie w półfinale przegrali z Union Olimpiją Ljubljana 70:78. W barwach zespołu ze Słowenii zagrała jedna z ikon Prokomu Trefla Sopot - Goran Jagodnik. "Jagoda" najwyraźniej świetnie czuje się nad polskim morzem, gdyż w meczu z Asseco Prokomem zdobył 13 punktów i był drugim najskuteczniejszym graczem swojego zespołu a na początku meczu jedynym, który przeciwstawiał się gdynianom.

Zespół mistrzów Polski wygrał pierwszą odsłonę różnicą 4 punktów, później w 2 i 3 kwarcie prowadzenie co kilka minut przechodziło z rąk do rąk, wreszcie w czwartej kwarcie od początku lepiej zagrała Olimpija i to Słoweńcy cieszyli się z awansu do finału.

fot. Krzysztof Mystkowski / KFP
Asseco Prokom Gdynia - Union Olimpia Lublana 70:78 (20:16, 21:30, 18:16, 11:16)

ASSECO PROKOM:: Varda 18, Ewing 16, B.Brown 12, Wilks 7, Burrell 4, Jagla 4, Kostrzewski 4, Łapeta 3, Kitzinger 2, Hrycaniuk 0, Szczotka 0, Witka 0.
UNION OLIMPIJA: Markota 18, Jagodnik 13, Pinkney 13, Gregory 12, Ozbolt 7, Ilievski 5, Anagonye 4, Salin 3, Vrkić 3, Span 0, Lorbek 0.

W drugim półfinale Montepaschi Siena zdecydowanie pokonało Lietuvos Rytas Wilno 83:63 (29:12, 20:13, 16:19, 18:19).

MONTEPASCHI:: Ławrynowicz 18, Raković 14, Kaukenas 11, Moss 7, Michelori 7, Stonerook 6, Zisis 6, Carraretto 6, Aradori 4, McCalebb 2.
LIETUVOS RYTAS: Bjelica 15, Gecevicius 12, Johnson 11, Valanciunas 8, Babrauskas 5, Bajramović 4, Jomantas 3, Milosević 3, Newley 2.

W meczu o trzecie miejsce podopieczni Tomasa Pacesasa zmierzyli się z Litwinami i tym razem pewnie wygrali 90:67 (20:14, 28:23, 20:10, 22:20). Mistrzowie Polski prowadzili od początku do końca. Najlepszą postacią na parkiecie był Bobby Brown Amerykanin w całym meczu grał przez 38 i pół minuty i w tym czasie zdobył aż 32 punkty. Trafił 5 na 10 prób za trzy punkty i miał również 5 asyst.

Dobrze zaprezentował się również Jan Hendrik Jagla. Niemiec zakończył spotkanie z "double-double" do 12 punktów "dołożył" 11 zbiórek (wszystkie w obronie).

ASSECO PROKOM: Brown 32, Varda 14, Jagla 12, Wilks 10, Hrycaniuk 7, Ewing 6, Burrell 4, Kostrzewski 3, Szczotka 2, Łapeta 0, Witka 0, Channing 0.

LIETUVOS RYTAS: Gecevicius 12, Jomantas 11, Newley 10, Sisknius 10, Johnson 9, Valancius 8, Milosevic 4, Bjelica 3, Bajramovic 0, Buterlevicius 0, Nalga 0.

Brown<>Denhama Browna nie spełnił pokładanych w nim nadziei. Gdynianie w miejsce Kanadyjczyka sięgnęli po 24-letniego Channinga Toney'a.

Amerykanin może zagrać jako rzucający obrońca bądź skrzydłowy, do tej pory reprezentował barwy uczelni z Alabamy i Georgii. Ma 196 centymetrów wzrostu. Nie grał w NBA, za to jego ojciec w 1983 roku był mistrzem zawodowej ligi koszykówki z Philadelphia 76ers.

W finale ekipa z Włoch okazała się minimalnie lepsza od Słoweńców, którym do zwycięstwa nie wystarczyły aż 22 punkty Gorana Jagodnika. Na "osłodę" mistrzom Polski pozostało to, że dwóch ich graczy - Bobby Brown i Ratko Varda zostało wybranych do najlepszej piątki turnieju.

Finał:
Montepaschi Siena - Union Olimpia Lublana 95:91 (24:15, 22:23, 19:22, 15:20, 15:11)


MONTEPASCHI: Moss 21, Kaukenas 18, McCalebb 15, Aradori 8, Raković 7, Ławrynowicz 5, Stonerook 5, Zisis 4, Carraretoo 1, Ress 0, Hairston 0.

UNION OLIMPIJA: Jagodnik 22, Gregory 19, Ilievski 15, Markota 13, Pinkney 10, Ozbolt 7, Salin 2, Vrkić 2, Anagonye 0, Span 0.

Opinie (9) 1 zablokowana

  • Obiektywnie patrząc: (2)

    Z dobrej strony pokazał się Boby Brown, szczególnie wczoraj - szybki, zwinny, dużo widzi spokojnie może pójść jak Logan, tez gra trochę pod siebie ale juz taki urok "gwiazd NBA". Wilks też spoko, razem z Brownem zrobia mega dużo ciekawych akcji.
    Co do reszty to lepiej się nie wypowiadać bo od pacesasa a na Łapecie skończywszy to wielkich zmian z poprzednim sezonem nie widać, Trenejro jest totalnie bezradny i nie ma pomysłu jak tylko gra nie idzie co było widać w sobotę, cały czas machał łapami jakby gonił muchy a o wspomnianym łapecie to lepiej się nie wypowiadać.
    Co do turnieju, dobra obsada, choć dziwi mnie poziom mistrza Litwy, albo zagrali na pół gwizdka albo mają problem z koszem w kraju z tradycjami baketowymi. Oprawa święta mega słaba, najlepsze były fajerwerki (wulkan) w hali.....dobrze, że w miarę szybko zaprzestali je puszczać bo kibice nie zobaczyli by początku meczu z powodu dymu. Poza "gwaizdami Prokomu i Trefla" nic się nie działo. Mega szacun dla ilości Chearladers Prokom i nowych układów.
    Środa zweryfikuje poziom APG w nadchodzącym sezonie...

    • 16 5

    • W meczu z Litwinami, podobala mi sie gra Vardy, czemu w zeszym sezonie tak duzo siedzial na lawie?

      • 5 3

    • mi najbardziej brakuje woodsa zeby walczyc o top 8..

      • 3 2

  • ciekawe (1)

    a od kiedy ta druzyna ma 15 lat? O_o

    • 15 6

    • Kolejny frustrat z syfopotu..

      • 4 11

  • GDZIE JEST WOODS ? (1)

    Gdzie jest WOODS ?

    • 7 2

    • tam gdzie krzyż

      • 3 1

  • 15 lecie apg~~ :D

    buhahahaha

    • 11 3

  • IX

    Oby Woods pozostał w klubie po potrzebny jest pewniak z wysokimi umiejętnościami, a jeżeli odejdzie to może uda się sprowadzić Jasaijtisa, pisali o tym, sprawa chyba nie upadła... dobrze, że brown odszedł, swoją drogą ciekawe, jak władze APG sprawdzały go, bo teoretycznie, to miał być istotny gracz(;I) bo odejściu Logana i ewentualnym Woodsa; mam nadzieję, że ten Channing będzie wychodził ponad 10pkt regularnie, choć fakt, że APG to jego pierwszy profesjonalny klub średnio mnie cieszy...

    • 1 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Arki

data meczu: 04.09.2021

Legia Warszawa
:
ASSECO ARKA Gdynia
mecz ligowy

Terminarz

04.09 (sob) Legia Warszawa ASSECO ARKA Gdynia
21.03 (nd) godz.17:35 HydroTruck Radom 84:73 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
19.03 (pt) godz.17:30 PGE Spójnia Stargard 80:64 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia
17.03 (śr) godz.20:00 ASSECO ARKA Gdynia 80:84 bez publiczności Anwil Włocławek
09.03 (wt) godz.20:00 Enea Astoria Bydgoszcz 103:73 bez publiczności ASSECO ARKA Gdynia

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane