• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Pomorze i połowa województw bez olimpijczyków. W Soczi nie mamy następców Górnej i Dostatniego

Jacek Główczyński
7 lutego 2014 (artykuł sprzed 8 lat) 
Opinie (22)
Honorata Górna i Andrzej Dostatni (Stoczniowiec Gdańsk) podczas igrzysk olimpijskich w Calgary w 1988 roku. Honorata Górna i Andrzej Dostatni (Stoczniowiec Gdańsk) podczas igrzysk olimpijskich w Calgary w 1988 roku.

Po raz 22. rozegrane zostaną zimowe igrzyska olimpijskie. Dotychczas tylko raz wzięli w nich udział sportowcy z Trójmiasta. W 1988 roku w łyżwiarstwie figurowym startowali Honorata Górna i Andrzej Dostani (Stoczniowiec Gdańsk). W Soczi, choć Polska wystawia najliczniejszą ekipę w historii, również nie będzie nikogo z naszego regionu. Pomorze jest jednym z ośmiu województw, które do Rosji nie wysłało żadnego olimpijczyka, jeśli chodzi o przynależność klubową. Ceremonia otwarcia rozpocznie się o 20:14 czasu lokalnego, a w naszym kraju będzie wówczas godzina 17:14. Rywalizacja trwać będzie do 23 lutego.



Czy będziesz oglądać transmisję z XXII Zimowych Igrzysk Olimpijskich?

To będą igrzyska rekordów pod każdym niemal względem. Rosja na przygotowania wydała 51 miliardów dolarów!. Tym samym przebiła nawet Chiny, które na letnie igrzyska w 2008 roku w Pekinie przeznaczyły 43 miliardy.

Na sam Stadion Olimpijski Fiszt, na którym w piątek o godzinie 20:14 czasu miejscowego rozpocznie się ceremonia otwarcia igrzysk, wydano ponad 63 miliony. Co więcej będzie możliwe zmiana jego pojemności z 25 do nawet 45 tysięcy miejsc, tak aby ten obiekt był również jedną z aren... piłkarskich mistrzostw świata, które Rosja zorganizuje w 2018 roku.

I wcale nie była to najdroższa inwestycja. Wielki Pałac Lodu, gdzie grać będą hokeiści, z trybunami na 12 tysięcy miejsc, kosztował 300 milionów dolarów.

Natomiast najwięcej pieniędzy pochłonęło przygotowania tras na zboczu masywu Aibga dla narciarstwa alpejskiego, dowolnego i snowboardu. Centrum Narciarskie Roza Chutor kosztowało 489 milionów, a Ekstrim-Park Roza Chutor to był wydatek 483 milionów dolarów.

W Soczi wystartuje blisko trzy tysiące sportowców z 88 państw, a medale zostaną rozdane w 98 konkurencjach. Każda z tych liczb to także rekord w historii zimowych igrzysk.

Dla porównania przypomnijmy, że gdy startowały one w 1924 roku, w Chamonix stawiło się 258 uczestników z 16 krajów, a rywalizacja odbyła się w 14 konkurencjach.

Daniel Zalewski w gdańskich klubach uprawiał judo i lekkoatletykę, ale olimpijczykiem został w katowickich barwach, gdy przekwalifikował się na bobsleistę. Daniel Zalewski w gdańskich klubach uprawiał judo i lekkoatletykę, ale olimpijczykiem został w katowickich barwach, gdy przekwalifikował się na bobsleistę.
Również Polska ma ochotę na rekordy, a nawet już je bije. Nigdy wcześnie w zimowych igrzyskach olimpijskich nie wystawiliśmy tak licznej ekipy. Do Soczi pojechało 59 zawodniczek i zawodników. To o 8 sportowców więcej niż w 1976 roku na igrzyskach w Innsbrucku, gdzie byliśmy reprezentowani m.in. w hokeju. Tym razem nie jesteśmy obecni w żadnej grze zespołowej olimpijskich turniejów.

Można powiedzieć, że już - niestety - tradycyjnie w biało-czerwonych barwach nie zobaczymy żadnego sportowca z trójmiejskiego klubu. Dotychczas bowiem ta sztuka udała się jedynie Honoracie GórnejAndrzejowi Dostatniemu. Para taneczna Stoczniowca Gdańsk w Calgary (1988) uplasowała się na 17. miejscu.

Obecnie możemy tym "pochwalić się" tym, że bobsleista AZS Katowice, Daniel Zalewski urodził się w Tczewie, na co dzień mieszka w Gdańsku, a w przeszłości próbował sił w tutejszych klubach w: judo w Wybrzeżu oraz w lekkoatletyce w AZS AWFiS.

Ponadto psychologiem ekipy jest Marek Graczyk, kierownik Zakładu Psychologii AWFiS Gdańsk.

GDAŃSZCZANIE W EKIPIE NA SOCZI

Zresztą nie tylko Gdańsk, Trójmiasto, czy Pomorze nie mają klubów, które wysyłają olimpijczyków do Soczi. Bez reprezentanta będzie aż połowa województw naszego kraju.

Dla odmiany największą liczbą olimpijczyków mogą pochwalić się: Śląsk (27) i Małopolska (21).

Czy jednak ilość przejdzie w jakość i 23 lutego, gdy zgaśnie znicz olimpijski w Soczi, będzie mogli powiedzieć, że także pod względem liczby zdobytych medali były to dla Polski rekordowego igrzyska?

Cztery lata temu w Vancouver biało-czerwoni zdobyli aż sześć medali. Tym samym niemal podwoili wcześniejszy dorobek, gdyż w latach 1924-2006 mieliśmy tylko osiem olimpijskich kruszców z zimowych igrzysk. W Kanadzie Polska z jednym złotym, trzema srebrnymi i dwoma brązowymi medalami zajęła 15. miejsce w klasyfikacji państw.

TAK RELACJONOWALIŚMY ZIMOWE IGRZYSKA CZTERY LATA TEMU

Polskie medale w zimowych igrzyskach według kolejności ich zdobywania
27 stycznia 1956 Cortina d'Ampezzo Franciszek Groń-Gąsienica BRĄZ kombinacja norweska indywidualnie

21 lutego 1960 Squaw Valley Elwira Seroczyńska SREBRO łyżwiarstwo szybkie - 1500 m 
21 lutego 1960 Squaw Valley Helena Pilejczyk BRĄZ
łyżwiarstwo szybkie - 1500 m 

11 lutego 1972 Sapporo Wojciech Fortuna ZŁOTO
skoki narciarskie - duża skocznia


10 lutego 2002 Salt Lake City Adam Małysz BRĄZ
skoki narciarskie - skocznia normalna
13 lutego 2002 Salt Lake City Adam Małysz SREBRO
skoki narciarskie - skocznia duża

24 lutego 2006 Turyn Justyna Kowalczyk BRĄZ
biegi narciarskie - 30 km techniką klasyczną
25 lutego 2006 Turyn Tomasz Sikora SREBRO
biathlon - bieg masowy 15 km

13 lutego 2010 Vancouver Adam Małysz SREBRO
skoki narciarskie - skocznia normalna
17 lutego 2010 Vancouver Justyna Kowalczyk SREBRO
biegi narciarskie - sprint techniką klasyczną
19 lutego 2010 Vancouver Justyna Kowalczyk BRĄZ
biegi narciarskie - bieg łączony 15 km
20 lutego 2010 Vancouver Adam Małysz SREBRO
skoki narciarskie - skocznia duża
27 lutego 2010 Vancouver Justyna Kowalczyk ZŁOTO
biegi narciarskie - 30 km techniką klasyczną

27 lutego 2010 Vancouver Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak, Luiza Złotkowska BRĄZ
łyżwiarstwo szybkie - bieg drużynowy na dochodzenie


Polska zdobywała zimowe medale na trzech kolejnych igrzyskach, co oczywiście nigdy wcześniej w historii nie miało miejsca. Medalową passę rozpoczął w 2002 roku Adam Małysz, a potem pałeczkę przejęła Justyna Kowalczyk. Biegaczka nie tylko doścignęła skoczka po względem liczby zdobytych medali, ale także ma w kolekcji złoty kruszce, gdy bohater "Małyszomanii" poprzestał na trzech tytułach wicemistrzowskich.

Kowalczyk jest również kandydatką do podium w Soczi. W planie ma start w trzech konkurencjach indywidualnych oraz w jednej lub dwóch sztafetach (klasyczna i sprinterska).

Następcą Małysza w pełni jest już Kamil Stoch, który poza dwoma konkursami indywidualnymi może liczyć również walczyć o podium w rywalizacji drużynowej.

Na kolejny medal drużynowo mają ochotę panczenistki, a od koleżanek po fachu nie zamierzają być tym razem słabsi panowie. Poza "drużynówką" spośród nich indywidualnie o medal może powalczyć Zbigniew Bródka.

Na miłe niespodzianki z pewnością stać też biathlonistki, choć w ich przypadku dużo zależy od jakości strzelania. Szczególnie w wykonaniu Polek należy patrzyć na bieg na 15 kilometrów oraz ze startu wspólnego.

Polski Komitet Olimpijski najwyraźniej przygotowuje się na rekordowy plon medalowy, gdyż w stosunku do poprzednich igrzysk zimowych, premie finansowe zostały... obniżone.

Na przykład Kowalczyk musiałaby się wznieść na sportowe wyżyny, aby zarobić z tego tytułu pół miliona złotych, jak miało to miejsce po Vancouver.

Obecnie w konkurencjach indywidualnych miejsca na podium mają następującą wartość:
1 - 120 tysięcy złotych, 2 - 80 tys., 3 - 50 tys.

Natomiast każdy, kto zdobędzie medale w sztafetach i drużynach otrzyma po:
1. miejsce - 90 tysięcy złotych, 2 - 60 tys., 3 - 37.5 tys.

Premie przewidziano również dla trenerów. Tutaj jest wysokość równa bez względu na konkurencję. Szkoleniowcy zainkasują 60 tysięcy złotych za złoto, 40 za srebro i 25 za brąz.

Kibice, którzy zimowe igrzyska olimpijskie, będą oglądać na antenach polskich stacji telewizyjnych, powinni "na żywo" otrzymać przekaz ze wszystkich najważniejszych startów Polaków. TVP Sport zapowiada aż 350 godzin transmisji, a na TVP 1 i TVP 2 będzie kolejne 180 godzin przekazu z Soczi.

Debiutantami w transmisjach z zimowych igrzysk olimpijskich będą stacje nSport i Canal+. Na tych antenach ma być 40 godzin relacji z Soczi.

SPRAWDŹ - KIEDY POLACY MAJĄ NAJWIĘKSZE SZANSE NA MEDALE W SOCZI?
8 lutego, sobota
start godzina 11:00 Justyna Kowalczyk - bieg łączony na 15 km

9 lutego, niedziela
18:30 skoczkowie narciarscy z Kamilem Stochem - konkurs na skoczni normalnej (kwalifikacje w sobotę od 17:30)

13 lutego, czwartek
11:00 Justyna Kowalczyk - bieg na 10 km techniką klasyczną

14 lutego, piątek
15:00 bieg na 15 km biathlonistek

15 lutego, sobota
14:30 Zbigniew Bródka - bieg na 1500 metrów
19:30 skoczkowie narciarscy z Kamilem Stochem - konkurs na skoczni dużej (kwalifikacje w piątek od 18:30)

17 lutego, poniedziałek
16:00 bieg ze startu wspólnego biathlonistek
19:15 Konkurs drużynowy w skokach narciarskich

22 lutego sobota
10:30 Justyna Kowalczyk - bieg na 30 km techniką dowolną
14:51 bieg drużynowy łyżwiarzy szybkich
15:14 bieg drużynowy łyżwiarek szybkich

Opinie (22) 5 zablokowanych

  • eee tam, nie ma się co przejmować

    w innych krajach też olimpijczycy pochodzą głównie z regionów ściśle związanych ze sportami zimowymi
    w igrzyskach letnich nie widać górali startujących w dyscyplinach związanych z żeglarstwem to chyba też jest naturalne

    • 20 0

  • zdziwilbys sie

    w zeglarstwie startowali polskim ludzie z Rybnika i z Rzeszowa na mistrzowskich imprezach

    a na igrzyska zimowe jedzie Warszawa Poznań Białystok

    tez nie gorale

    mozna?

    • 1 2

  • Jest sportowa uczelnia AWFiS Gdańsk - były kluby AZS - a dziś pustka to wygląda nasz sport

    • 6 0

  • Radio Złote Przeboje twierdzi, że jeden bobsleista jest z Gdańska ?!

    • 5 1

  • Sprawdziłem:
    Daniel Zalewski - urodzony 17 stycznia 1992r w Tczewie.

    • 3 1

  • ale z tego co widzę to jest napisane w artykule

    • 2 0

  • Przyznam się, że artykułu nie czytałem, tylko tytuł.
    To tytuł powinien brzmieć inaczej - "Mamy jednego" - jak to inaczej, prawda.

    • 0 1

  • Stoczniowca nie ma,

    hala Olivia się rozpada, więc jakim cudem mamy mieć tu lokalnie choćby jednego łyżwiarza figurowego na poziomie olimpijskim?

    • 6 1

  • Wojewoda i tak wszystko pozamyka!!!

    Przecież nikt tego nie ogląda!!!

    • 3 2

  • taki tytuł już był w poprzednim materiale

    Bobsleista Zalewski i psycholog Graczyk olimpijczykami
    23 stycznia 2014 (16 opinii)

    poczytaj sobie

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE