Wiadomości

stat

W Sopocie szkolą przyszłych olimpijczyków. Kitesurferzy chcą medali w Paryżu

Sopocki Klub Żeglarski

Zobacz film promujący Akademię Kite Surf.

W Sopockim Klubie Żeglarskim grupa młodych zawodników w wieku od 8 do 15 lat trenuje w Akademii KiteSurf. To specjalny projekt, którego uczestnicy mają zdobyć medale igrzysk olimpijskich w Paryżu w 2024. To wtedy konkurencja kitefoil ma zadebiutować jako pełnoprawna dyscyplina na tej imprezie. - To główny cel, ale nie możemy zatracić się w pogoni za igrzyskami. Kitesurfing to wspaniała przygoda, która ma przynieść radość i nauczyć tych młodych ludzi jak radzić sobie w życiu - mówi trener Tomek Janiak.



Akademia KiteSurf to projekt prowadzony przez trenera Tomka Janiaka, który skupia dwunastu młodych zawodników z Trójmiasta w wieku od 8 do 15 lat. Podopieczni Janiaka trenują kitefoil, a więc odmianę kiteboardingu na deskach z tzw. hydroskrzydłem.

To wśród nich być może są przyszli reprezentanci Polski na igrzyska olimpijskie, które w 2024 roku odbędą się w Paryżu, bo to wówczas dyscyplina ma zadebiutować na największej na świecie sportowej imprezie. Poszczególne kraje będą walczyć o kwalifikację dla drużyny. W jej skład będą wchodzić jedna kobieta i jeden mężczyzna, którzy będą walczyć o wspólny medal.

- Kiteboarding miał być obecny na igrzyskach już w Rio de Janeiro, ale później się z tego wycofano. Jest szansa, że w 2020 roku w Tokio kitefoil zagości tam jako dyscyplina pokazowa, ale w Paryżu ma być już pełnoprawną dyscypliną olimpijską - wyjaśnia Janiak.
Sekcja Akademii Kite Surf, sekcji Sopockiego Klubu Żeglarskiego: Jakub Jurkowski, Jan Koszowski, Michał Wojciechowski, Paula Grzenkowska, Nina Arcisz, Magda Woyciechowska, Oskar Zawadowicz, Marcel Stępniewski, Julka Morkowska, Dominika Sawicka, Mateusz Stańczyk


W Akademii KiteSurf, która jest de facto sekcją Sopockiego Klubu Żeglarskiego, są dwie grupy zawodników. Ci z bardziej zaawansowanej startują już w zawodach Pucharu Polski i w mistrzostwach Świata czy Europy. Cześć z nich to członkowie Kadry Narodowej Juniorów Polskiego Związku Żeglarskiego.

- Nie zajmujemy się nauką od podstaw. Skupiamy tylko tych, którzy chcą zostać wyczynowcami, którzy już wcześniej mieli wiedzę jak pływać, a do nas trafili aby się doskonalić, trenować. Sekcja nie może być zbyt liczna, bo przy większym składzie osobowym, szkolenie nie byłoby tak efektywne. Ci którzy w pewnym momencie uwierzyli w ideę i wsiedli z nami do tego pociągu, jadą dalej. To grupa młodzieży zdeterminowana do pływania, do treningu. Pracujemy już dwa lata i naszym celem długoterminowym jest medal w Paryżu - mówi Janiak.
Treningi kitesurferów podzielone są na trzy etapy. Sezon zimowy zaczynają w połowie listopada. Wtedy pracują w sali gimnastycznej i w pływalni. Najważniejsza jest praca nad czuciem głębokim i czuciem równowagi. Młodzi kajciarze trenują na rozmaitych przyrządach, co później pomaga kontrolować balans podczas wyścigu. Na wodę wchodzą w kwietniu, a zajęcia odbywają się trzy razy w tygodniu, najczęściej w Sopocie, Rewie czy w Kuźnicy na Półwyspie Helskim.

- Staramy się też jeździć na wyjazdy gdzieś gdzie jest ciepło kiedy u nas trwa zima. Najczęściej obierane kierunki to: Egipt, Włochy i Hiszpania. Zimą dochodzą do tego wyjazdy do Zakopanego, aby potrenować z latawcem na śniegu - mówi trener Akademii KiteSurf.


Szkoleniowiec uważa, iż praca z młodymi ludźmi jest niezwykle specyficzna przy tak długofalowym celu. Do docelowych startów jeszcze kilka lat, więc w codziennej pracy z podopiecznymi, marzenia o igrzyskach są ważnym, ale jednak tłem.

- Po drodze przyjdą medale w innych imprezach. Przede wszystkim pływanie ma im jednak sprawiać frajdę. Nie możemy zatracić się w pogoni za igrzyskami. Kitesurfing to wspaniała przygoda, która uczy życia, organizacji, odpowiedzialności, strategii i wychowuje młodych ludzi w naprawdę szerokim spektrum. Uczy ich radzić sobie w życiu - twierdzi Janiak.
- Są wzloty i upadki, ale dla mnie najważniejsze jest to, że młodzi ludzie chcą pływać a nie siedzieć przed komputerem czy ze smartphonem w ręku. Chciałbym aby ci, którzy nie pojadą na igrzyska, wiedzieli, że nie zmarnowali czasu, a wręcz przeciwnie, zdobyli wiedzę, umiejętności, znajomości a przede wszystkim przeżyli wspaniałą przygodę - dodaje.
Jego zdaniem, właśnie w takich konkurencjach jak ta, którą trenują członkowie Akademii Kitesurf, leży przyszłość żeglarstwa, jeśli chodzi o promocję dyscypliny.

- Kitefoil to najszybsza regatowa klasa żeglarska na świecie na kursach pod wiatr i z wiatrem. Przy 6 węzłach siły wiatru jesteśmy w stanie osiągnąć prędkość 30 węzłów. Jest widowiskowa i atrakcyjna dla kibiców, bo mamy kolorowe latawce i jesteśmy blisko brzegu. Nie chcę umniejszać innym konkurencjom, ale to właśnie ta jest jedną z najbardziej medialnych, a żeglarstwo zmierza właśnie w tę stronę. Zapraszamy do polubienia naszego profilu na Facebooku - kończy Janiak.

Opinie (15) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane