Wiadomości

stat

Wojciech Kiełbasa nie żyje.

W nocy z czwartku na piątek, nie odzyskawszy przytomności, zmarł w krośnieńskim szpitalu żużlowiec ZKS Judyta Krosno, Wojciech Kiełbasa. Wypadek, w którym uczestniczył, miał miejsce podczas treningu 6 bm. Przyczyną śmierci były poważne obrażenia głowy - poinformowała nas dyżurna lekarka oddziału intensywnej terapii krośnieńskiego szpitala.

Wojciech Kiełbasa miał 28 lat. Był wychowankiem klubu z Krosna, chociaż karierę rozpoczynał w szkółce żużlowej Stali Rzeszów. Licencję uzyskał w 1992 roku w Bydgoszczy. Zadebiutował w barwach rzeszowskiej Stali. W 1994 roku zdobywał punkty dla Wandy Kraków. Nie miał większych osiągnięć, a sport żużlowy traktował typowo amatorsko. Po prostu to lubił. W latach 1998-99 nigdzie nie startował. Za własne pieniądze odnowił licencję i powrócił na tor. Nie dane mu było startować jedanak w meczach ligowych. Występował sporadycznie w turniejach towarzyskich.

Feralnego dnia, podczas treningu jego motocykl stanął w poprzek toru. W tylne koło jego maszyny uderzył krośnieński junior Grzegorz Hejnar, którego motocykl został wyrzucony w górę, a następnie spadł na Kiełbasę. Widząc co się dzieje na torze, swój motor "położył" nadjeżdżający Marcin Łysowski. Niestety, jego sprzęt też uderzył w Wojtka. Hejnar i Łysowski wyszli w wypadku bez szwanku (ogólne potłuczenia). Kiełbasa, oprócz urazu głowy, miał również pęknięty kręgosłup.

(Tomi)



Opinie (4)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2018

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane