Wiadomości

stat

Wright w zwycięskiej ekipie All Stars Game

Arka Gdynia - kosz. k.

fot. Piotr Pędziszewski / trojmiasto.pl

Po raz drugi z rzędu do Gdyni przyjechały najlepsze koszykarki występujące na parkietach Euroligi. Drużyna Reszty Świata, w której w wyjściowej piątce zagrała Monica Wrigth pokonała Europę z Eliną Babkiną w składzie i Goerge Dikeoulakosem na trenerskiej ławce 116:88 (40:24, 21:23, 27:22, 28:19). MVP meczu została Sylvia Fowles. To dopiero drugie zwycięstwo Reszty Świata w szóstym All Star Game. Poniżej zapis bezpośredniej relacji, którą przeprowadziliśmy z hali przy ul. Górskiego.



EUROPA: Gruda 14, Lyttle 12 (11 zb.), Torrens 10, Horakova 2, Dumerc 0 - Cohen 14, Elhotova 14 (4x3), Żurowska 10 (2), Leuchanka 8, Bimbaite 4, Babkina 0.

RESZTA ŚWIATA: McCoughtry 16, Fowles 16, Augustus 14, Wright 11 (3), Dupree 9 (1) - Charles 11 (3), Quigley 9 (3), Bonner 8, Mohoney 8 (2), Bird 6, Douglas 6, Joens 2.

Sędziowali: Ziemblicki (Polska), Johansson (Szwecja), Nitu (Rumunia).
Widzów: 4000

Mecz oficjalnie otworzyli Nar Zanolin , sekretarz generalny FIBA Europe i Wojciech Szczurek , prezydent Gdyni. Później przyszedł czas na prezentację poszczególnych ekip. Przy wygaszonych światłach głównych, w blasku pochodni każda z koszykarek wyszła na parkiet w towarzystwie młodych adeptek tego sportu. Wyjątkowy mecz podkreślały również stroje koszykarek stylizowane na jeansowe komplety.

W ekipie Europy doszło tuż przed meczem do jednej zmiany. W miejsce Amayi Valdemoro, która rozchorowała się w ostatniej chwili, zagra Litwinka Ausra Bimbaite.

Po niespełna minucie mecz został przerwany gwizdkiem sędziego a Nar Zanolin wyszedł na parkiet i  ... wręczył Hanie Horakowej statuetkę najlepszej koszykarki Europy w minionym sezonie.

Po wznowieniu gry pierwsze punkty zdobyła Sylvia Fowles i reszta Świata wyszła na prowadzenie 2;0. Później jednak europejki zagrały skuteczniej i w 2 minucie prowadziły 6:2.

Stratę Amerykanek do drużyny ze Starego Kontynentu zmniejszyła rzutem za 3 punkty Monica Wright (6:5 w 3 min.).

Spotkanie jak na mecz gwiazd przystało, obfitowało w efektowne zagrania jednej i drugiej drużyny. Koszykarki, mniejszą uwagę skupiały na obronie a bardziej koncentrowały się na zagraniach ofensywnych. W 5 minucie Reszta Świata prowadziła 13:12.

W 7 minucie meczu po kilku szybkich akcjach Seimone Augustus i punktach Sue Bird Reszta Świata wygrywała 24:16.

Później na parkiecie, w drużynie Europy pojawiła się Justyna Żurowska. Koszykarka klubu z Gorzowa Wlkp. przywitana została odegranym przez orkiestrę "Sto lat" gdyż właśnie w dniu meczu (8 marca) obchodzi swoje urodziny.

Ofensywa Reszty Świata trwała tymczasem dalej, w 9 minucie było 35:22 dla zespołu złożonego z Amerykanek. Ostatecznie pierwszą kwartę zespół ten wygrał 40:24.

W drugiej kwarcie za rozegranie w zespole europejskim wzięła się Liron Cohen. Europejki nieco przyspieszyły i w 14 minucie było 47:39 dla Reszty Świata.

Za chwilę po punktach Sancho Lyttle było 47:41 dla Reszty Świata a na parkiet weszła witana oklaskami rozgrywająca Lotosu Gdynia Elina Babkina. Europejki jednak tylko na chwilę powstrzymały atak Amerykanek. Po punktach Catherine Joens było 56:45 dla Reszty Świata.

Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem Reszty Świata 61:47.

W przerwie parkietem zawładnęły zawodniczki, które najlepiej czują się w rzutach z dystansu. Do rywalizacji przystąpiły: Alba TorrensKaterina Elhotova z drużyny Europy, Catherine Joens i Alexandria Quigley z Reszty Świata oraz Ketia SwanierPaulina Krawczyk z Lotosu Gdynia. Do finałowej rogrywki zakwalifikowały się Elhotowa i Quigley. Ostatecznie jednym punktem wygrała Czeszka z ZVVZ USK Praga.

Po przerwie znów przypomniała o sobie Augustus, po jej 4 punktach z rzędu Reszta Świata wygrywała 65:49 w 22 min. Europejki starały się ambitnie zmniejszyć straty do rywalek, zmieniały tempo gry, mając w składzie Elhotovą chciały "gonić" wynik "trójkami" jednak Amerykanki były zabójczo skuteczne.

W 27 minucie było 80:65 dla Reszty Świata. Alba Torrens po zagraniu Cohen chciała popisać się wsadem z powietrza jednak Hiszpance niewiele zabrakło do skutecznego wykończenia tego ekwilibrystycznego zagrania.

W końcówce trzeciej kwarty przypomniała o sobie ponowie Wright. Po punktach gdynianki Reszta Świata prowadziła po 30 min. 88:69.

Na początku ostatniej kwarty Europejki z Babkiną na rozegraniu jeszcze raz poderwały się do walki, ale podobnie jak to miało miejsce we wcześniejszych kwartach po odrobieniu kilku punktów straty
nadziewały się na skuteczne kontry rywalek.

W 35 minucie było już 99:75 dla Reszty Świata po "trójce" Wright.
Bariera 100 punktów została przekroczona w 37 minucie, po kolejnej "trójce", tym razem w wykonaniu Quigley (102:81).

W końcówce meczu prawdziwy popis umiejętności technicznych dały Augustus, Fowles i McCoughtry. To głównie dzięki efektownym popisom tej trójki Reszta Świata powiększyła swoją przewagę i wygrała w sposób przekonujący 116:88.

- Ten mecz to głównie było show. Chcieliśmy pokazać widzom trochę technicznych popisów zadbać by dobrze się bawili i mam nadzieję, że się to udało, że każdy wyszedł z hali zadowolony. Jak już powiedziałem, to było przede wszystkim show i wynik w takich meczach ma znaczenie drugorzędne - powiedział po meczu trener drużyny Europy George Dikeoulakos.

- Najfajniejsza sprawa w dzisiejszym meczu to możliwość spotkania się z najlepszymi koszykarkami w Europie i rozegranie z nimi meczu, który przede wszystkim miał być show. No cóż mi nie udało się za specjalnie zaistnieć na parkiecie ale przeciwko sobie miałam same gwiazdy i był to mój pierwszy tego typu mecz - powiedziała po meczu Elina Babkina.

Podwójną okazje do świętowania miała we wtorek Justyna Żurowska obchodząca urodziny.

- Urodziny uważam za udane i to nawet nie z powodu mojego indywidualnego wyniku a samej możliwości spotkania się, porozmawiania i rozegrania meczu z takimi gwiazdami żeńskiej koszykówki. All Star Game to nie tylko sam mecz, to wspólne spotkania z koszykarkami. Nasze wspólne spotkania z dziećmi. To naprawdę świetna i przyjacielska atmosfera panująca przez ten czas. Mogłam się osobiście przekonać, że wszystkie największe gwiazdy koszykówki to niezwykle sympatyczne i koleżeńskie osoby, takie same koszykarki jak ja. Jeśli chodzi o sam mecz to nie zachwycał on swoim tempem, nie nastawiałyśmy się w nim na obronę a bardziej na efektowne akcje w ataku - - powiedziała po meczu Justyna Żurowska.

Opinie (12) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenione zawodniczki Arki

Najlepiej typujący wyniki Arki

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Waldemar Niklas 39 75 82.1%
2. Artur Boberski 39 72 82.1%
3. Wojciech Koczyński 39 72 79.5%
4. Tomasz Tucki 38 71 81.6%
5. Stefan Radlicki 39 70 76.9%

Tabela końcowa

Koszykówka - Energa Basket Liga Kobiet
M Z P Bilans Pkt.
1 ARKA GDYNIA
2 Artego Bydgoszcz
3 PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp.
4 Pszczółka Polski-Cukier AZS UMCS Lublin
5 CCC Polkowice
6 Ślęza Wrocław
7 Wisła Kraków
8 DGT POLITECHNIKA GDAŃSKA
9 CosinusMED Widzew Łódź
10 Enea AZS Poznań
11 AZS UNIWERSYTET GDAŃSKI
12 Energa Toruń
  • W związku z epidemią koronawirusa rozgrywki Energa Basket Ligi Kobiet zostały zakończono po 21 kolejce, a obowiązująca wówczas tabela stała się końcową. Tytuł mistrzyń Polski przyznano koszykarkom ARKI GDYNIA.
  • Odwołano ostatnią kolejkę sezonu zasadniczego oraz play-off, w których miało zagrać 8 najlepszych drużyn.
  • Zdecydowano, że nie będzie degradacji najsłabszego zespołu, jak przewidywał pierwotny regulamin.

Terminarz

14.03 (sob) godz.18:10 ARKA Gdynia 0:0 mecz odwołany Artego Bydgoszcz
07.03 (sob) godz.19:00 Enea AZS Poznań 77:107 ARKA Gdynia
04.03 (śr) godz.18:00 ARKA Gdynia 73:42 Ślęza Wrocław
29.02 (sob) godz.17:00 Wisła Kraków 57:67 ARKA Gdynia
26.02 (śr) godz.17:00 Dynamo Kursk 64:58 ARKA Gdynia

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane