Wiadomości

stat

Wystartował Sopot Match Race

Przemysław Miarczyński przed kolejnym startem.
Przemysław Miarczyński przed kolejnym startem. fot. Piotr Pędziszewski/trojmiasto.pl

Przemysław Miarczyński (SKŻ Hestia Sopot) zajął trzecie miejsce w regatach przedolimpijskich w Weymouth. Szansę na podium na akwenie, na którym za rok odbędą się igrzyska, ma również Mateusz Kusznierewicz (GKŻ Gdańsk). Natomiast w Sopocie wystartował Sopot Match Race 2011.



W Weymouth spotkali się przedstawiciele dziesięciu konkurencji, w których za rok rozegrane zostaną igrzyska olimpijskie. Regaty toczą się zgodnie z regułami, które będą obowiązywać również w walce o medale. W jednej klasie jeden kraj może reprezentować jeden przedstawiciel bądź załoga.

W zakończonej właśnie rywalizacji w windsurfingowej klasie RS:X doskonale spisali się biało-czerwoni. Wśród mężczyzn Przemysław Miarczyński wywalczył trzecie miejsce, a najlepszą deskarką okazała się Zofia Noceti-Klepacka (YKP Warszawa).

Sopocian miejsce na podium wywalczył w medalowym wyścigu, w którym uplasował się na czwartej pozycji. Jeszcze gorzej jednak popłynęli dwaj deskarze, którzy byli przed popularnym "Pontem" po dziesięciu wyścigach: Byron Kakalanis (Grecja) i Julien Bontemps (Francja).

W tych regatach liczyła się przede wszystkim równa forma. Nie trzeba było wygrywać, ale też nie można było wypadać poza "10" w poszczególnych wyścigach. Tak właśnie żeglował Miarczyński, który w najlepszym starcie osiągnął metę na drugim, a w najgorszym punktowanym na jedenastym miejscu. Wygrał Holender Dorian van Rijsselberge przed Nickiem Dempseyem (W.Brytania).

Wśród pań klasą dla siebie była Klepcka. Stołeczna deskarka wygrała cztery z jedenastu wyścigów, w tym podwójnie punktowany bieg medalowy. Tym samym nad drugą w klasyfikacji Hiszpanką Mariną Alabau zdobyła aż 16 punktów przewagi.

W innych klasach rywalizacja jeszcze trwa. Na dobrym kursie do medalu jest załoga klasy Star. Mateusz Kusznierewicz i Dominik Życki (Spójnia Warszawa) po sześciu wyścigach plasują się na trzecim miejscu. Polacy mają dwa punkty straty do Irlandczyków, Petera O'LearyDavida Burrowsa oraz dwanaście do liderujących Brazylijczyków, Roberta ScheidtaBruno Prady. W tej klasie regaty przedolimpijskie zakończą się w sobotę.

Natomiast od dziś do niedzieli przy sopockim molo rozgrywane są silnie obsadzone regaty w match racingu. Do rywalizacji przystąpiło dziewięciu sterników, którzy walczą z trzyosobowymi załogami na jachtach klasy Diamant 3000.

Na inaugurację żeglarzom przyszło zmagać się z niesprzyjającymi warunkami, słabym, zmiennym wiatrem i deszczem. Najwięcej zwycięstw odniósł ubiegłoroczny triumfator Sopot Match Race, Eric Monnin. Szwajcar wygrał pięć razy. Jednak dzisiejsze wyniki nie do końca są miarodajne, gdyż zawodnicy nie rozegrali tej samej liczby wyścigów.

-My też nie narzekamy. Wygraliśmy trzy z czterech wyścigów. Wszystko jeszcze w tych regatach może się zdarzyć. Pretendentów do wygranej nadal jest kilku - ocenia Przemysław Tarnacki, który plasuje się na drugim miejscu.

Dokończenie round robin, czyli fazy, w której każdy rywalizuje z każdym, zaplanowane jest na piątek. Jeśli aura pozwoli wyścigi przy molo wystartują od godziny 10.00.

Klasyfikacja po pierwszym dniu regat:
1. Eric Monnin (Szwajcaria, 20 miejsce w światowym rankingu) 5 zwycięstw/6 wyścigów
2. Przemysław Tarnacki (Polska, 31) 3/4
3. Reuben Corbett (Nowa Zelandia, 10) 3/6
3. Keith Swinton (Australia, 16) 3/6
5. Karol Jabłoński (Polska, 385) 3/7
6. Pierre Antoine Morvan (Francja, 7) 2/5
6. Simone Ferrarese (Włochy, 23) 2/5
8. Karol Górski (Polska, 199) 2/4
9. Andriej Arbuzow (Rosja, 22) 1/4

Opinie (5)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2019

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane