Wiadomości

Snooker lepszy na żywo niż w telewizorze

Dlaczego snooker oglądać z perspektyw widowni hali?



W piątek ruszył turniej główny snookerowego Gdynia Open 2016. Do stołów podeszli najlepsi na świecie i nie zawiedli wchodząc do kolejnych rund zmagań. Po eliminacjach, w turnieju głównym mieliśmy trzech Polaków, ale został już tylko jeden - zagra w sobotę o godz. 9:30. Fani i nie tylko, w sondzie przeprowadzonej przez nas uznali w większości, że snooker z trybun Gdynia Areny jest o wiele bardziej emocjonujący niż w telewizji.



W Gdynia Open mógł wziąć udział każdy chętny, kto dobrze czuje się przy stole snookerowym. W sumie, do turnieju zgłosiło się rekordowe 254 uczestników. Dlatego też część eliminacyjna została wydłużona i zaczęła się już we wtorek a skończyła w czwartek. Rywalizacja toczy się na 11 stołach.

PRZED ROKIEM DRUGI TRIUMF W GDYNIA OPEN ODNIÓSŁ NEIL ROBERTSON

W Gdyni pojawili się także znani z polskiego podwórka zawodnicy, między innymi były profesjonalista Kacper Filipiak, dwunastoletni Antoni Kowalski, czy aktualny mistrz kraju Adam Stefanów. W sumie w kwalifikacjach wystartowało 32 reprezentantów naszego kraju. W trakcie eliminacji turnieju Antoni wbił życiowego maksa - 71.

- Tata, który jest moim trenerem zaciągnął mnie kiedyś do klubu snookerowego i tak to się zaczęło. Przez zawody mam nieco zawaloną szkołę, ale myślę, że nauczyciele dadzą mi nadrobić stracony czas - mówi Antek.
Niestety nie udało się mu awansować do turnieju głównego. Uczynili to natomiast Filipiak, Stefanów oraz Mateusz Baranowski. Mistrz Polski uległ w nim w pierwszym meczu Tianowi Pengfeiowi 1:4. Filipiak przegrał 3:4, choć prowadził już 2:0 z Andrew Higginsonem. Baranowski dojdzie do stołu w sobotę, o godz. 9:30.

Wśród snookerzystów, którzy podeszli do stołów w piątek mieliśmy 8 mistrzów świata. Aktualnego, którym jest Stuart Bingham oraz takich jak: Mark Selby, Shaun Murphy, John Higgins, Ken Doherty, Mark Williams, Peter Ebdon oraz Graeme Dott. W sumie brakuje tylko trzech wielkich snookera. Pierwszym jest Ronnie O'Sullivana, który idzie własną ścieżką nie patrząc ani na światową federację, ani na ewentualne nagrody finansowe. W Gdyni nie pojawił się dwukrotny zwycięzca tego turnieju w latach 2012 i 2015 Neil Robertson. Brakuje także Judda Trumpa, który jest w drabince zmagań, ale nie mógł przylecieć do Polski ze względu na grypę.

- Dla mnie Gdynia jest wyjątkowa. Kiedy wygrałem tutaj w 2014 roku moja kariera zatoczyła koło. Wcześniej miałem aż trzy lata posuchy jeżeli chodzi o zdobywanie tytułów. A po nim zagrałem między innymi w finale zeszłorocznych mistrzostw świata - mówi Murphy.
SHAUN MURPHY: UWIELBIAM GRAĆ W GDYNI

Harmonogram turnieju głównego Gdynia Open 2016
sobota - turniej główny, rundy 4/5/6
start godz. 9:30, ostatni mecz o godz. 19:30
niedziela - turniej główny od fazy 1/16
start o godz. 10, finał o godz. 20


W sobotę za wejście na turniej trzeba zapłacić 50-100 zł, a w niedzielę 65-130 zł. Sobotnio-niedzielny bilet to koszt 105-210 zł. Można je nabyć poprzez stronę eventim.pl.

Zobacz, jak się gra w snookera.

Opinie (12) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane