Wiadomości

stat

Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Cyprian Szymko opowiada jak pracują żużlowi mechanicy

Zdunek Wybrzeże Gdańsk

Cyprian Szymko (z lewej) i Michał Kowalski (z prawej) pracują jako mechanicy w teamie Krystiana Pieszczka. Do sezonu są już przygotowani, ale pandemia koronawirusa wciąż wstrzymuje jego rozpoczęcie.
Cyprian Szymko (z lewej) i Michał Kowalski (z prawej) pracują jako mechanicy w teamie Krystiana Pieszczka. Do sezonu są już przygotowani, ale pandemia koronawirusa wciąż wstrzymuje jego rozpoczęcie. fot. Mateusz Słodkowski / trojmiasto.pl

Mechanik żużlowy zarabia od ok. 3 do 10 tys. zł miesięcznie. W sezonie zawodnikowi towarzyszy praktycznie cały czas dbając o sprzęt, towarzystwo oraz wcielając się w rolę kierowcy. - To praca na cały etat. Najlepiej płacą zawodnicy z Grand Prix, ale wtedy trzeba się pogodzić z tym, że praktycznie nie ma cię w domu - mówi Cyprian Szymko, mechanik Krystiana Pieszczka. Obecnie zawodnicy i ich teamy czekają na start sezonu, który opóźnia się przez pandemię koronawirusa.



Każdy żużlowiec, który liczy na karierę na arenie międzynarodowej, posiada własny team mechaników. To rozwiązanie zaczerpnięte ze świata Formuły 1 towarzyszy "czarnemu sportowi" od lat 90. Niektórzy mechanicy prowadzą własną działalność, inni zatrudniani są na umowę o pracę. Zarobki sięgają od ok. 3 do 10 tys. zł miesięcznie. To zajęcie na cały etat, choć niektórzy dorabiają poza sezonem.

- Zawody żużlowe rozgrywane są w Europie od marca do października, ale tak naprawdę pracujemy cały rok. Tak zupełnie wolne mamy tylko w grudniu. Rozbieżność jeśli chodzi o zarobki jest duża, zależy od tego jak opłacany jest sam zawodnik, dla którego pracujesz i w ilu ligach on startuje. Najlepiej zarabia się u żużlowców z Grand Prix, ale wtedy trzeba się pogodzić z tym, że praktycznie nie ma cię w domu - przyznaje Cyprian Szymko, były żużlowiec Wybrzeża Gdańsk, a obecnie członek teamu Krystiana Pieszczka.

Mikkel Bech: Może lepiej odwołać sezon żużlowy?



Podczas rozgrywek żużlowcy mają mechaników niemal na wyłączność. Ich dyspozycyjność od marca do września wynosi praktycznie sto procent. Pełnią nie tylko rolę osób odpowiedzialnych za sprzęt, ale są także kierowcami. To oni pokonują setki a nawet tysiące kilometrów za kierownicą busa, gdy zawodnik z tyłu próbuje się wyspać i zregenerować przed zawodami.

- Kalendarz żużlowca, a przez to i nasz jest bardzo elastyczny. W tej dyscyplinie wiele zależy od pogody i zawody często są przesuwane. Nie ma tego komfortu planowania co w piłce nożnej czy siatkówka. Jedne odwołane zawody i cały plan wywraca się do góry nogami. Kiedy zawodnik się ściga, nie ma wolnego dnia. W sezonie pracujemy w zasadzie non stop, ale absolutnie się nie żalę. To praca, którą kocham i którą sam wybrałem - przyznaje Szymko.

Zobacz jak od środka wygląda żużlowy bus. Materiał z 2018 roku



Tydzień z życia mechanika w środku sezonu to nieustanny wyścig z czasem. Do pracy przy sprzęcie dochodzą: nocne podróże busem, postoje na stacjach benzynowych, noclegi w hotelach czy przeprawy promem.

- W niedzielę mamy mecz w lidze polskiej. Po nim jedziemy do domu, co w wypadku spotkania wyjazdowego wiąże się z podróżą. Następnie rozpakowujemy busa, wstawiamy pranie, myjemy motocykle. Na drugi dzień rano szykujemy sprzęt, a wieczorem płyniemy już promem do Szwecji. Mecze są we wtorek i czwartek, więc w piątek rano wracamy do Gdańska. Jeśli mecz jest u nas, dochodzi jeszcze trening, a jeśli na wyjeździe, ruszamy w trasę. Zabawa zaczyna się od nowa przy czym trzeba pamiętać o tym, że dochodzą zawody indywidualne - opowiada Cyprian.

Krystian Pieszczek: Żużel może się cofnąć przez koronawirus



Poza sezonem zawodnicy zajmują się zamawianiem i kompletowaniem sprzętu. Tutaj wszystko jest gotowe, bo rozgrywki powinny właśnie startować. Niestety, ze względu na pandemię koronawirusa, ich początek został przełożony i nikt nie wie na jak długo. Najgorsze scenariusze zakładają, że w tym roku będziemy musieli obejść się bez ścigania.

- Ja na razie nie dopuszczam takiej myśli. Jeśli liga wystartuje nawet w lipcu, to jakoś to wszystko upchniemy w kalendarzu. Co jeśli sezon nie wystartuje lub będą cięcia? To naczynia połączone, im mniej pieniędzy dla żużlowców, tym mniej pieniędzy dla mechaników. Trzeba jednak brać to pod uwagę, bo wygląda na to, że przez koronawirus ucierpi cała gospodarka - kończy Szymko.

Opinie (31) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najwyżej ocenieni zawodnicy Wybrzeża

Najlepiej typujący wyniki Wybrzeża

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Emil P. 12 33 91.7%
2. Jerzy Giernatowski 12 33 91.7%
3. Ryszard Kupidura 12 33 91.7%
4. Robert Jaworski 12 33 91.7%
5. Stefan Radlicki 12 33 91.7%

Tabela końcowa

Nice 1. Liga Żużlowa
M Z R P Bilans Pkt.
1 PGG ROW Rybnik
2 Arged Malesa Ostrovia
3 Car Gwarant Start Gniezno
4 Unia Tarnów
5 ZDUNEK WYBRZEŻE GDAŃSK
6 Lokomotiv Daugavpils
7 Orzeł Łódź
  • Awans do ekstraligi: PGG ROW Rybnik
  • udział w barażach o awans: Ostrovia
  • udział w barażach o utrzymanie: Orzeł Łódź
  • awans z II ligi: Polonia Bydgoszcz

Playoff

Półfinały
PGG ROW Rybnik
1 miejsce po rundzie zasadniczej
94
Agred Malesa TŻ Ostrovia
2 miejsce po rundzie zasadniczej
90
Unia Tarnów
4 miejsce po rundzie zasadniczej
76
Car Gwarant Start Gniezno
3 miejsce po rundzie zasadniczej
89
Finał
PGG ROW Rybnik
zwycięzca półfinału 1
93
Agred Malesa TŻ Ostrovia
zwycięzca półfinału 2
87

Terminarz

03.08 (sob) godz.16:15 ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk 48:42 Car Gwarant Start Gniezno LIVE!
27.07 (sob) godz.20:15 Unia Tarnów 49:41 ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk LIVE!
30.06 (nd) godz.14:30 ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk 47:43 Lokomotiv Daugavpils LIVE!
15.06 (sob) godz.16:15 Arged Malesa Ostrovia 49:41 ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk LIVE!
09.06 (nd) godz.14:30 ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk 40:50 PGG ROW Rybnik LIVE!

Najczęściej czytane