Wiadomości

stat

Żeglarz Arki Gdynia wygrał regaty w Andaluzji. Ciszkiewicz, Tarnowski, Białecka na podium

Filip Ciszkiewicz bardzo lubi żeglować w Kadyksie. Rok temu był drugi, a teraz cieszy się ze zwycięstwa w klasie Laser.
Filip Ciszkiewicz bardzo lubi żeglować w Kadyksie. Rok temu był drugi, a teraz cieszy się ze zwycięstwa w klasie Laser. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Troje trójmiejskich żeglarzy stanęło na podium Andalusian Olympic Week. Filip Ciszkiewicz (MKŻ Arka Gdynia) wygrał regaty w Laserze. Natomiast w klasie RS:X drugi był Paweł Tarnowski, a trzecia Małgorzata Białecka (oboje SKŻ Ergo Hestia Sopot). Mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie uraz barku Piotra Myszki (AZS AWFiS Gdańsk), który wycofał się przed ostatnim dniem rywalizacji w tej specjalności, choć był liderem.





Od stycznia bazą przygotować do sezonu dla reprezentantów Polski w klasach olimpijskich w żeglarstwie stał się Kadyks. Na koniec pobytu sprawdzili się w 13. regatach Andalusian Olympic Week. Nie udało się zrealizować pełnego programu zmagań, gdyż przeszkadzała aura, ale większość biało-czerwonych może opuszczać Hiszpanię zadowolonych. W czołowych rolach prezentowali się m.in. żeglarze z Trójmiasta.

Andaluzję polubił Filip Ciszkiewicz. Przed rokiem zawodnik Arki Gdynia był tam drugi. W tym roku nie miał sobie równych. W pokonanym polu pozostawił 35 konkurentów. Jeden z sześciu wyścigów wygrał, w dwóch zajął drugie miejsca, a przede wszystkim imponował równą formą, gdyż w żadnym biegu nie osiągnął mety na niższej pozycji niż piąta. Tym samym w końcowej klasyfikacji osiągnął 5 punktów przewagi nad Szwajcarem Eliotem Merceronem i aż 10 nad Irlandczykiem Finnem Lynchem.

Drugi z gdyńskich Laserów - Kacper Stanisławski uplasował się na 28. miejscu. O wiele bliżej podium od niego był Tadeusz Kubika (Sejk Pogoń Szczecin), sklasyfikowany z 5. lokatą.

Tradycyjnie popisową konkurencją Polaków jest windsurfingowa RS:X. Do pełni szczęścia w Hiszpanii zabrakło tylko zwycięstwa. Blisko niego był Piotr Myszka. Deskarz AZS AWFiS Gdańsk prowadził po pięciu wyścigach, ale do ostatniego nie przystąpił. Były mistrz świata uznał, że na tym etapie przygotowań nie można ryzykować poważnej kontuzji. Jako że trzeba było kończyć regaty przy silnym wietrze, zrezygnował, gdyż miał przeciążony bark. w efekcie spadł z 1. na 5. miejsce.

Tym samym najlepszą pozycję z biało-czerwonych zajął Paweł Tarnowski. W stawce 66 zawodników przedstawiciel SKŻ Ergo Hestia Sopot był drugi, przegrywając różnicą 5 punktów z Brytyjczykiem Tomem Squires.

20. był inny sopocianin - Maciej Urbanowicz. Natomiast do czołówki wpłynął jeszcze Radosław Furmański (DKŻ Dobrzyń), sklasyfikowany na 6. pozycji.

Wśród pań w tej specjalności o wszystkim decydował ostatni wyścig, gdyż przed nim aż trzy zawodniczki, w tym dwie Polki miały po 12 punktów. Wygrała Hiszpanka Blanca Manchon przed Zofią Klepacką (Legia Warszawa) i taka też była końcowa klasyfikacja. Małgorzata Białecka (SKŻ Ergo Hestia), która finiszowała na 5. pozycji, regaty ukończyła na najniższym stopniu podium. W pokonanym polu pozostało 35 rywalek, w tym m.in. brązowa medalistka ostatnich igrzysk olimpijskich - Stefania Elfutina (Rosja).

Drugą "10" otworzyły dwie kolejne trójmiejskie deskarki: 11. Agnieszka Bilska (GKŻ Gdańsk), 12. Maja Dziarnowska (SKŻ Ergo Hestia).

Naszych reprezentantów nie brakowało także w czołówce juniorów. Weronika Marciniak była druga, Lidia Sulikowska czwarta, Aleksander Przychodzeń piąty, Jakub Sykuła (wszyscy SKŻ Ergo Hestia) siódmy, a Mikołaj Michalski (GKŻ) ósmy.

W klasie Finn, w której udało się rozegrać tylko pięć wyścigów, na 7. miejscu uplasował się Piotr Kula (GKŻ), a dwunasty był Łukasz Lesiński (YK Stal Gdynia.

Opinie (6)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Yacht Klub STAL

Najczęściej czytane