Wypowiedzi ekspertów

  • BOGUSŁAW KACZMAREK

    3 października 2018 (67 opinii)

    Nie ma mowy o kryzysie w Lechii Gdańsk. Widzę raczej kłopot bogactwa. Lepsze jest wrogiem dobrego. Moim zdaniem układ z Arturem Sobiechem na szpicy i Flavio Paixao nie bardzo funkcjonuje. Trzeba podwinąć rękawy, wygrać w sobotę z Zagłębiem Sosnowiec i wrócić na zwycięską ścieżkę. Ekstraklasa jest przeraźliwie słaba i trzeba to wykorzystać

  • JAROSŁAW KOTAS

    18 września 2018 (95 opinii)

    Już teraz musi włączyć się czerwona lampka w Arce Gdynia. Po tylu meczach bez wygranej trener staje się niepewny, w szatni jest nieco słabsza atmosfera, maleje zaufanie co do niektórych, a ci co nie grają zacierają ręce i liczą na swoją szanse

  • JACEK GREMBOCKI

    16 sierpnia 2018 (104 opinie)

    Wreszcie Lechię Gdańsk ogląda się z przyjemnością, a rola trenera w końcu jest wiodąca. Zastanawia mnie jednak ostatni ruch. Klub miał sporo zarobić na Pawle Stolarskim, a oddał ustabilizowanego zawodnika, który przepracował z drużyną całe lato, za Konrada Michalaka, który nie mieścił się w składzie Legii Warszawa. Dla mnie wygląda to trochę na układy menedżersko-prezesowskie

  • ŁUKASZ KOWALSKI

    8 sierpnia 2018 (76 opinii)

    Główny problem Arki Gdynia bierze się z tego, że drużyna została stworzona niemal od początku. Mamy wielu nowych piłkarzy, nową myślą szkoleniową. Zawodnicy muszą złapać nić porozumienia. Takie rewolucje wymagają czasu. Dlatego wskazana jest spora cierpliwość w związku z tym, co się obecnie dzieje

  • JERZY JASTRZĘBOWSKI

    24 lipca 2018 (51 opinii)

    Lechia nie może zachłysnąć się wygraną nad Jagiellonią. Nowy obrońca i napastnik są potrzebni od zaraz, bo tej drużynie brakuje zmienników. Nie wydaje mi się, aby piłkarze wracający z wypożyczeń wnosili coś do zespołu i to powtarza się od lat. Wyjątkiem może być Michał Mak

  • PIOTR RZEPKA

    27 czerwca 2018 (78 opinii)

    Może to będzie trochę brutalne, ale naszą jedyną nadzieją w meczu z Japończykami jest w tym momencie to, że po prostu nie starczy im sił. Dwa pierwsze spotkania zagrali na tak wysokiej intensywności, zużyli bardzo dużo energii