Katarzyna Milczarek wygrała finał Grand Prix dużej rundy oraz zajęła drugie miejsce w finale małej rundy podczas zawodów CDI-W w ujeżdżeniu. Były to największe sukcesy biało-czerwonych podczas pięciodniowej rywalizacji jeździeckiej, która w niedzielę zakończyła się na sopockim hipodromie. W CSiO w skokach przez przeszkodach Polacy nie zdołali wygrać żadnego z jedenastu konkursów. W Pucharze Narodów nasza reprezentacja uplasowała się na czwartej pozycji, a indywidualne Grand Prix Andrzej Głoskowski skończył z drugą lokatą
.Istny jeździecki maraton był zwłaszcza w sobotę przy ul. Polnej. Pierwszy konkurs ruszył już o godzinie 7.30, a ostatniej, w której zaprezentowali się specjaliści od westernowego ujeżdżenia dobiegł końca po 21, gdy już nad hipodromem się zmierzchało.
Także rozegranie najbardziej prestiżowej rywalizacji pokrzyżowała pogoda. Z powodu ulewy Puchar Narodów zamiast w piątek odbył się dzień później. Polacy bronili drugiej pozycji, ale w osłabionym składzie nie zdołali jej utrzymać.
Każda reprezentacja składała się z czterech jeźdźców. W pierwszym przejeździe zaprezentowało się dziesięć ekip. Osiem najlepszych, po podsumowaniu wyników trzech najlepszych zawodników drużyny, zakwalifikowało się do drugiego, decydującego.
Polacy początkowo jechali w kratkę. Andrzej Głoskowski na inaugurację miał dwie zrzutki, Antoni Tomaszewski pojechał na czysto, Dawid Kubiak uzbierał dziewięć punktów karnych, gdyż poza rzutkami była też przekroczona norma czasu, a jego wynik nie wszedł do rezultatu drużyny. Natomiast bez błędy był kończący pierwszy nawrót biało-czerwonych, Jarosław Skrzyczyński.
Wynik Polski na półmetku wynosił zaledwie osiem punktów karnych, co otwierało możliwości walki nawet o zwycięstwo. Taki sam rezultat mieli Brytyjczycy i Niemcy. Do drugiego nawrotu zakwalifikowali się ponadto: Włosi (9 punktów), Duńczycy (12), Belgowie (16), Norwegowie (16) i Węgrzy (17).
Niestety, w drugim nawrocie, w którym każdy kraj reprezentowało już tylko trzech startujących, nasi nie wytrzymali napięcia. O ile jeszcze nie można mieć większych zastrzeżeń do Głoskowskiego i Tomaszewskiego (po 4 punkty), to całkowicie zawiódł Skrzyczyński. Jego trzy zrzutki sprawiły, że Polacy z dorobkiem 28 punktów karnych spadli na czwartą pozycję. Żal po straconej szansie ukoił czek w wysokości 3450 franków szwajcarskich.
Polaków o zaledwie dwa punkty wyprzedzili świetnie finiszujący Węgrzy, którzy w drugim nawrocie zaliczyli zaledwie 9 punktów karnych, mając aż dwa przejazdy na czysto. Walka o wygraną rozegrała się między między Niemcami a Włochami.
W ostatnich startach skuteczniejsza okazała się taktyka Andre Thieme, który postawił na dokładność i pokonał parkur bez rzutki, a za przekroczenie normy czasu otrzymał tylko punkt karny. Natomiast Massimo Grossato jechał szybciej, ale po błędzie na jednej przeszkodzie "złapał" cztery punkty karne. Ostatecznie Niemcy pokonali Włochów różnicą dwóch "oczek".
W najważniejszym indywidualnym konkursie Grand Prix (pula nagród 40 tysięcy franków szwajcarskich) wystartowało aż 52 zawodniczek i zawodników. Bardzo selektywny był pierwszy nawrót, którego bezbłędne pokonanie otwierało drogę do decydującej rozgrywki. Ta sztuka udała się sześciorgu jeźdźcom, w tym Głoskowskiemu jako jedynemu z Polaków.
W decydujących przejeździe do pokonania było osiem przeszkód. Inaugurująca tę część rywalizacji Włoszka Lucia Vizzini pojechała na czysto i już było wiadomo, że tylko taki przejazd da wygraną, a o kolejność decydować będzie czas. Trzeba było pojechać szybciej niż 41,54
Jako trzeci na parkur wyjechał Głoskowski, a gdy z niego zjechał był liderem! Reprezentant Polski nie miał żadnej zrzutki oraz przejechał o blisko dwie sekundy szybciej niż Włoszka (39,69). Potem mieliśmy jeszcze dwa czyste przejazdy i jeden z nich pozbawił Andrzeja zwycięstwa, a tym samym ani razu w skokach przez przeszkody nie zagrano Mazurka Dąbrowskiego.
Triumfował Emanuele Gaudiano z Włoch na koniu Uprecut. Ta para uzyskała czas 37,74. Drugi był Głoskowski, trzecia Vizzini, a czwarta Sarah Nagel-Tornau (Niemcy, czas 43,03). Pozostali uczestnicy rozgrywki mieli strącenia: Tina Lund jedno (5. miejsce), a Morten Djuprik (Norwegia) dwa (6).
Zwycięzcy Grand Prix otrzymali następnie jeszcze nagrody za miano najlepszych w zawodach. Gaudiano dla jeźdźca zagranicznego, a Głoskowski polskiego. Ponadto Włochów uznano najlepszym zespołem tegorocznego CSiO.
Zwycięzcy pozostałych sobotnio-niedzielnych konkursów CSiO i miejsca najlepszych Polaków wraz z premiami finansowymi
Konkurs numer siedem
1. Andre Thieme (Niemcy) na Voigtsdorfsie - 2 640 franków szwajcarskich
6. Łukasz Wasilewski na Wavantos VD Renvillehoeve - 480
Konkurs numer osiem
1. Angelica Augustsson (Szwecja) na Lancaster B - 3 300
17. Jarosław Skrzyczyński na Quinterze - bez wypłaty
Konkurs Polskiej Kadry Dzieci
1. Józefina Siałkowska na Cassino S
Konkurs numer dziesięć
1. Satu Liukkonen (Finlandia) na Celestine - 3 300
3. Krzysztof Ludwiczak na Boliwii - 1 500
Zwycięzcy konkursów CDI-W
Grand Prix Finał Dużej Rundy
1. Katarzyna Milczarek na Ekwadorze - 1 150
Finał Małej Rundy
1. Sylvia Zimmer (Niemcy) na Broadway 24 - 550
2. Katarzyna Milczarek na Florencji B - 450


















Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie nie związane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.