• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Glonek kontuzjowany w Paryżu

jag.
31 stycznia 2010 (artykuł sprzed 12 lat) 
Opinie (8)
Radość mieszała się ze smutkiem, gdyż dobre walki w Paryżu Radosław Glonek okupił kontuzją barku. Radość mieszała się ze smutkiem, gdyż dobre walki w Paryżu Radosław Glonek okupił kontuzją barku.

Radosław Glonek potwierdził przynależność do światowej czołówki. W zawodach Grand Prix w Paryżu florecista Sietom AZS AWFiS zajął szóste miejsce, a w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata znów jest trzeci. Cieszy również powrót do formy drużyny prowadzonej przez gdańskiego fechtmistrza Stanisława Szymańskiego. Polska po nieznacznej porażce z Japonią zajęła we Francji czwartą pozycję. Martwi zaś kontuzja lidera naszej ekipy.



Glonek jako numer cztery na światowej liście został zwolniony z pierwszego dnia kwalifikacji. Do rywalizacji wszedł, gdy na placu boju pozostało 64 najlepszych. Gdańszczanin kolejno eliminował: Radu Daraban (Rumunia) 15:8, Bojana Jovanovica (Chorwacja) 15:6 i Renala Ganeeva (Rosja) 15:9.

W ośmioosobowym finale okazało się, że Glonek wraz Aleksiejem Chowańskim (Rosja) musi bronić honoru Europy, gdyż w tym gronie znalazło się sześciu florecistów spoza kontynentu, w tym aż pięciu Azjatów. Niestety, Radek nie sprostał Koreańczykowi Young Ho Kwon. Po porażce 8:15 gdańszczanin zajął szóstą pozycję.

- Koreańczycy to rywale na bardzo wysokim poziomie. - Nie są najwyżej w rankingu, tylko dlatego, że nie jeżdżą na wszystkie zawody. Dziś nie udało mi się znaleźć sposobu na tego przeciwnika - przyznał Glonek po porażce z przeciwnikiem nr 24 światowej listy.

Ćwierćfinały
Young Ho Kwon (Korea Płd.) - Radosław Glonek (Polska) 15:8
Liangcai Huang (Chiny) - Yuki Ota (Japonia) 15:13
Aleksiej Chowański (Rosja) - Gerek Meinhardt (USA) 15:14
Sheng Lei (Chiny) - Jun Zhu (Chiny) 5:4

Półfinały
Young Ho Kwon - Liangcai Huang 15:7
Sheng Lei - Chowański 15:8

Finał:
Sheng Lei - Young Ho Kwon 15:14

Końcowa kolejność:
1. Sheng Lei, 2. Young Ho Kwon, 3. Liangcai Huang i Chowański, 5. Ota, 6. Glonek, 7. Jun Zhu, 8. Meinhardt.

Kolejny dobry start, gdyż dwa tygodnie temu w Kopenhadze było drugie miejsce, dał Glonkowi awans z czwartego na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata. Przypomnijmy, że z tą lokatą nasz zawodnik skończył sezon 2008/09.

Aktualna klasyfikacja Pucharu Świata 2009/10:
1. Andrea Baldini (Włochy) 324 punkty
2. Yuki Ota (Japonia) 300
3. RADOSŁAW GLONEK (POLSKA) 258
4. Andrea Cassara (Włochy) 214
5. Jun Zhu (Chiny) 210
6. Peter Joppich (Niemcy) 210

Żaden z sześciu innych Polaków w Paryżu nie zakwalifikował się nawet do "50". Daleko byli m.in. gdańszczanie - 59. Paweł Kawiecki, 69. Andrzej Witkowski. Jednak na turniej drużynowy biało-czerwoni potrafili się zmobilizować.

Po słabszych ubiegłorocznych występach podopieczni Szymańskiego spadli na dziewiąte miejsce światowej listy. Jednak we Francji pokazali, że mogą już niedługo nawiązać do 2008 roku, kiedy to byli mistrzami Europy i brązowymi medalistami mistrzostw świata.

Glonek, Kawiecki, Marcin Zawada (AZS AWF Warszawa) i Tomasz Ciepły (AZS AWF Poznań) w 1/8 finału wygrali z Brytyjczykami 43:41, a w ćwierćfinale pokonali drugą drużynę światowego rankingu - Chińczyków 40:37!

Dopiero w półfinale lepsi od Polaków byli późniejsi triumfatorzy. Z Rosjanami przegraliśmy wyraźnie 29:45. Natomiast trzecie miejsce oddane zostało Japończykom po pasjonującym boju z Japończykami, zakończonym porażką 44:45.

Dobry występ biało-czerwonych tym bardziej wart jest podkreślenia, gdyż w niedzielę kontuzji nabawił się Glonek. Najlepszy nasz florecista doznał urazu barku w ostatnim pojedynku z Brytyjczykami, a w meczu z Chińczykami zszedł z planszy już po pierwszym trafieniu.

Diagnoza co do leczenia Radka będzie znana po powrocie ekipy do gdańska. Jednak pierwsze rokowania nie są najlepsze. Florecista opuści turniej w La Corunie, który odbędzie się za tydzień. Szkoda tym większa, bo przed rokiem 26-latek był w Hiszpanii najlepszy.

- Dokładnej diagnozy jeszcze nie ma, ale mam nadzieję, że skończy się na naciągnięciu mięśnia w okolicach łopatki. Liczę, że za trzy tygodnie będę w stanie walczyć w Pucharze Świata w Wenecji. Na razie ból jest tak mocny, że nie mogę trzymać floretu w ręku.
- powiedział nam Glonek.
jag.

Opinie (8)

  • szkoda radzia we florecie kontuzja to rzadkosc

    ma chlop pecha
    bo jak nie powalczy w LC to poleci w PŚ w dól bo nie obroni punktów

    • 1 2

  • Kontuzja, szkoda, ale tylko rodziny to ogladaja a i tak się nudzą !!!!! (4)

    • 0 5

    • A TY SIE BARDZO TYM INTERESUJESZ... (2)

      skoro specjalnie tu wszedłeś, przeczytałeś artykuł i jeszcze dodałeś komentarz. Ja jak mam coś w "pompie" to o tym nie czytam.

      • 1 0

      • wszedłem z nudów, tak samo jak bym oglądał bardzo nudną szermierkę!!! (1)

        • 0 2

        • JESTEŚ NUDNY TO SIĘ NUDZISZ

          widzisz a inni zamiast pisać pierdoły w necie w tym czasie trenują i maja w d... takich nieudaczników jak TY!!!!

          • 0 0

    • ŚWIĘTA PRAWDA EKSPERCIE

      gorzej od szermierki mają chyba tylko: unihokej, pływanie synchroniczne, carling, strzelanie z łuku, szachy. Czyli zaorać wszystko, niech idą do domu na kanapę, a kasę najlepiej przeznaczyć na piłkę nożną, chłopaki w 3 lidze mówią, że 15 tyś miesięcznie to trochę za mało.

      • 1 0

  • kolosalne zainteresowanie !!!!!!!!!!!!

    • 0 1

  • to tylko naciągnięcie mięśnia

    Dziś po szczegółowych badaniach okazało, że ta kontuzja nie jest taka groźna. Radek ma się dobrze i za 3 tygodnie na pewno wystartuje w Pucharze Świata w Wenecji. na 100% potwierdzone w rozmowie telefonicznej z Mistrzem :)

    • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE