Wiadomości

Vistal rozpoczyna marsz po medal Superligi

SPR Arka Gdynia

Szczypiornistki Vistalu podczas prezentacji na polu golfowym w Tokarach. Zdaniem nowej kołowej gdyńskiego klubu, Joanny Szarawagi zespół ma szansę na zdobycie mistrzostwa Polski.
Szczypiornistki Vistalu podczas prezentacji na polu golfowym w Tokarach. Zdaniem nowej kołowej gdyńskiego klubu, Joanny Szarawagi zespół ma szansę na zdobycie mistrzostwa Polski. fot. M. Puszczewicz

Dla nowej szczypiornistki Vistalu, Joanny Szarawagi zbliżający się sezon PGNiG Superligi ma być przełomowy. Po trzech latach spędzonych w Selgrosie Lublin 22-latka zmieniła otoczenie i chce pomóc gdyniankom w przełamaniu hegemonii swojego poprzedniego zespołu. - Vistal to klub o określonej marce. Wierzę, że w tym sezonie uda się zakończyć rozgrywki na najwyższym stopniu podium - podkreśla kołowa, która na parkietach najwyższej klasy rozgrywkowej po raz pierwszy zagrała w wieku 16 lat. W barwach drużyny z Trójmiasta Szarawaga zadebiutuje w niedzielę w wyjazdowym starciu z Metraco Zagłębiem Lubin.





Michał Kozłowski: Jak oceni pani występy Vistalu na przedsezonowych turniejach oraz sparingu z duńskim Bjerringbro Silkeborg w kontekście walki o medale PGNiG Superligi?

Joanna Szarawaga: Postęp widoczny był z każdym spotkaniem. Trener sporo rotował składem, aby każda zawodniczka otrzymała na parkiecie swoje minuty. Wynik schodził w takiej sytuacji na drugi plan, choć nie mogłyśmy narzekać na brak zwycięstw. Mam nadzieję, że rozkręcimy się jeszcze bardziej, co zaprezentujemy już w pierwszych spotkaniach nowego sezonu. Vistal to klub o określonej marce, który co roku walczy o mistrzostwo, a także gra w europejskich pucharach. Wierzę, że w tym sezonie uda się zakończyć rozgrywki na najwyższym stopniu podium.

ŚWIETNA FORMA STRZELECKA...MAŁGORZATY GAPSKIEJ

Na inaugurację rozgrywek zmierzycie się z Metraco Zagłębiem Lubin. Ostatnie zmiany w drużynie Miedziowych sprawiają, że będzie to zespół groźniejszy niż przed rokiem?

Zagłębie z pewnością może być jedną z czołowych drużyn tego sezonu i to mimo zakończenia kariery przez doświadczone: Joannę Obrusiewicz oraz Aleksandrę Paluch. Do zespołu doszły młode zawodniczki, a jak wiadomo połączenie młodości z rutyną zawsze jest niebezpieczne dla przeciwników. Nie wiemy do końca, czego spodziewać się po odświeżonym Zagłębiu. Wiemy, że zwyciężyły w turnieju w Szczecinie, ale z tego co wiem od koleżanek z innych klubów, to ich gra wyglądała bardzo solidnie.

Po trzech latach spędzonych w MKS Selgrosie Lublin postanowiła pani opuścić drużynę, która rokrocznie zdobywała mistrzostwo Polski, a także występowała w Lidze Mistrzyń. Skąd taka decyzja?

Przede wszystkim wynikało to z tego, że w Lublinie przegrywałam rywalizację o skład z Joanną Drabik i z tego względu bardzo mało grałam. Kiedy nadeszła propozycja z Gdyni i dowiedziałam się, że Patrycję Kulwińską czeka urlop macierzyński, to długo się nie zastanawiałam. Nie ukrywam, że potrzebowałam zmiany, ponieważ nie chciałam kolejnego sezonu spędzić na jako zmienniczka. Chcę teraz mocno ruszyć do przodu.

Jak przebiegł proces adaptacji w Gdyni? Vistal to młoda drużyna, więc przypuszczam, że z większością zawodniczek znała się pani wcześniej.

Nie da się ukryć, że był to jeden z czynników, który był dla mnie bardzo ważny. Wraz Olą Zych, Moniką Kobylińską czy Aneta Łabudą uczyłam się w Szkole Mistrzostwa Sportowego, a z niektórymi dziewczynami znam się ze zgrupowań kadr młodzieżowych. Przed przenosinami konsultowałam się także z Iwoną Niedźwiedź, która bardzo polecała mi transfer do Gdyni.

PRZEDSEZONOWA PREZENTACJA VISTALU NA POLU GOLFOWYM W TOKARACH

O miejsce w pierwszym składzie powalczy pani z Aleksandrą Dorsz. Czy trener Paweł Tetelewski ustalił już hierarchię i wskazał, która z pań będzie jego pierwszym wyborem?

Podczas turniejów oraz spotkań towarzyskich grałyśmy praktycznie po równo. Bardzo mnie to cieszy, ponieważ każda z nas może się pokazać i wywalczyć miejsce w wyjściowej "siódemce". Ola jest bardzo ambitną zawodniczką i sądzę, że dobrze się uzupełniamy. Jeżeli chodzi o mnie, to rywalizacja napędza mnie do jeszcze cięższej pracy i poprawiania swoich umiejętności.

RUCHY TRANSFEROWE VISTALU GDYNIA PRZED SEZONEM 2016/17
Przyszły: Vitoria Macedo (rozgrywająca, Brazylia, ostatni klub: Sao Caetano), Oliwia Kamińska (bramkarka, zespół juniorski), Martyna Borysławska (rozgrywająca, UKS PCM Kościerzyna), Joanna Szarawaga (kołowa, Selgros Lublin)

Była na testach: Alla Chernyshkova (rozgrywająca, Rosja, Kubań Krasnodar)

Odeszły: Dagmara Radzikowska (kołowa, AZS Łączpol AWFiS Gdańsk), Dunja Tasić (rozgrywająca, szuka klubu), Emilia Galińska (rozgrywająca, Neckarsulmer Sport-Union Handball), Patrycja Kulwińska (obrotowa), Magdalena Mazur (obrotowa) - obie urlop macierzyński

ZOBACZ PEŁNY SKŁAD

W wieku 16 lat w barwach Politechniki Koszalińskiej zadebiutowała pani na parkietach najwyższej klasy rozgrywkowej. Jak pani wspomina tamte czasy?

Chodziłam wówczas do trzeciej klasy gimnazjum, dlatego kiedy przychodziłam na treningi do seniorek to byłam nieco zestresowana. Sama możliwość uczestnictwa w zajęciach była wielkim wyróżnieniem, a gdy dowiedziałam się, że znalazłam się w składzie na mecz ligowy to byłam w wielkim szoku. Pamiętam, to było spotkanie z ekipą z Lublina, na który przyszła cała hala. To było dla mnie coś nowego, ponieważ na meczach juniorskich nie miałam z tym do czynienia.

Przez ten czas wiele zmieniło się nie tylko w pani karierze, ale również w polskiej lidze. W którym aspekcie rozgrywek doszło pani zdaniem do największych zmian?

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy jest fakt, że rozgrywki stały się dużo bardziej wyrównane, a drużyny prezentują dużo wyższy poziom. Nie ma już sytuacji, w której jeden czy dwa zespoły dominują przez cały sezon i nikt nie jest w stanie im zagrozić. W zeszłym sezonie np. Nowy Sącz potrafił wygrać z Selgrosem czy Metraco Zagłębiem Lubin, dlatego nie można lekceważyć żadnego przeciwnika.

PGNIG SUPERLIGA KOBIET BEZ PLAY-OFFÓW

Co sądzi pani o rezygnacji z play-offów i podział drużyn na grupę mistrzowską oraz spadkową?

Wydaję mi się, że będzie to bardziej sprawiedliwy system, ponieważ zespoły będą musiały zwyciężać przez cały sezon, a nie tylko skupiać się na fazie play-off. W poprzednim systemie mistrzem kraju mogła zostać drużyna, która po sezonie zasadniczym zajęła ósme miejsce. Teraz będzie to niemożliwe. Nie da się jednak ukryć, że to właśnie na play-offy kibice najbardziej czekali i wzbudzały one najwięcej emocji. Mam nadzieję, że losy mistrzostwa nie rozstrzygną się kilka kolejek przed końcem sezonu, ponieważ będzie to olbrzymia strata dla fanów szczypiorniaka.

Opinie (9)

  • Alko Fans

    Z dzieckiem na ręku...

    • 3 4

  • Idziemy na majstra w tym roku !!!

    • 8 3

  • pilka, rugby, reczna i koszykówka

    I to jest sluszny kurs. Do boju zolto-niebieska Gdynio.

    • 5 5

  • Nie maja autokaru?

    Muszą marszem? Daleko przez całą Polskę.

    • 3 4

  • bez play-offów - wraca nowe

    ciekawe, że argumenty o atrakcyjności rozgrywek i sprawiedliwości dziejowej były takie same jak wprowadzano play-offy

    • 4 2

  • Ale pewnie stolikowy sędzia przeszkodzi

    • 1 1

  • (1)

    Do mistrzostwa na dzisiaj typuję 4 zespoły(kolejność przypadkowa):
    - Gdynia
    - Lublin
    - Lubin
    - Szczecin
    do pierwszej 6 będzie walka o 2 miejsca - Elbląg,Koszalin,Piotrków
    Gdańsk i Sącz - to wyżej lub to niżej mogą się włączyć
    o utrzymanie Jelenia,Kobierzyce,Kościerzyna
    Takie jest moje zdanie,jak będzie?Liga zweryfikuje.

    • 2 2

    • noooo i.....

      kogo to obchodzi co ci po glowie chodzi?

      • 0 0

  • xxx

    JAKI WYNIK TYPUJECIE.

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane