Wiadomości

stat

Lechia Gdańsk. Sławomir Peszko: Wracam pomóc, nie będę robił głupot

Lechia Gdańsk

Sławomir Peszko (z prawej) podczas pierwszych zajęć po powrocie do Lechii Gdańsk. Na zdjęciu z Patrykiem Lipskim.
Sławomir Peszko (z prawej) podczas pierwszych zajęć po powrocie do Lechii Gdańsk. Na zdjęciu z Patrykiem Lipskim. fot. T.Rulski/058sport.pl

- Nie było łatwo przekonać trenera Piotra Stokowca, że zasługuję na kolejną szansę. Muszę uważać, aby nie robić żadnych głupot. Wracam do Lechii Gdańsk nie po to, aby siedzieć sobie w szatni, trenować i zakończyć karierę. Chcę pomóc tej drużynie - zapewnia Sławomir Peszko. Szkoleniowiec biało-zielonych liczy na to, że skrzydłowy, który wiosną karnie opuścił pierwszą drużynę, znów będzie jedną z jej czołowych postaci.



Lechia Gdańsk wznowiła treningi, Ariel Borysiuk odejdzie



Czy Sławomir Peszko znów będzie wyróżniającym się piłkarzem Lechii Gdańsk?

tak 51%
nie, ale na pewno się przyda 26%
co najwyżej będzie przydatnym zmiennikiem 11%
nie, z tej współpracy nie wyniknie już nic dobrego 12%
zakończona Łącznie głosów: 2332
Wrócił pan do Lechii Gdańsk po wypożyczeniu z Wisły Kraków. Nie wyobrażał pan sobie innego scenariusza?

Sławomir Peszko: Dokładnie. Jestem z tym klubem prawie 4 lata, związałem się z Gdańskiem i tu planuję swoją przyszłość. Nie planowałem wyjazdu do Krakowa, a kolejna przeprowadzka nie jest mi potrzebna.

Na wypożyczenie trafił pan po zesłaniu do rezerw. Tam z kolei trafił pan, gdy podpadł trenerowi Piotrowi Stokowcowi. Trudno było go namówić na drugą szansę?

Nie mogę nic powiedzieć na ten temat. Nie było łatwo, trener miał swoje argumenty i trzeba było się do nich dostosować. Na szczęście wracam i to nie na jakichś specjalnych warunkach, będę piłkarzem takim jak każdy inny. Będę pracował i walczył o pierwszy skład. Nie wracam do Lechii po to, aby siedzieć sobie w szatni, trenować i zakończyć karierę.

Sławomir Peszko wraca do Lechii, przypomnij sobie dlaczego musiał odejść



Sam trener Stokowiec wypowiedział się ostatnio, że liczy, iż będzie pan jedną z wiodących postaci w zespole.

Gdybym w Wiśle Kraków nie zostawił za sobą dobrego śladu, pewnie trener Stokowiec podjąłby inną decyzję. Nie jest osobą, którą łatwo przekonać, ale moje występy w Krakowie na pewno w tym pomogły. Doszliśmy do porozumienia i wchodzę pomóc tej drużynie. Wiadomo, że z tą "czystą kartą" to nie jest tak do końca, będę uważał, aby nie robić żadnych głupot.

Jakub Arak: Wrócę mocniejszy po kontuzji. Przeczytaj wywiad



Czas spędzony w Wiśle był dla pana udany - 15 meczów, 3 gole, 4 asysty. Kibice w Krakowie szybko pana "kupili"?

W Wiśle przyjęli mnie bardzo dobrze. Pozytywna energia płynęła zarówno z trybun jak i z klubu, choć mieli problemy. Od razu mówiłem, że głównym celem jest dla mnie powrót do Gdańska, ale pomogłem Wiśle na tyle, na ile mogłem.

Sezon skończył pan jednak z kontuzją, złamanym palcem w prawej stopie. Na ile się pan wykurował?

Od złamania minęło pięć tygodni. Kość się zrosła, wracam do treningów, ale jeszcze muszę być ostrożny. Biorę udział w testach szybkościowych, ale jeśli chodzi o zajęcia z piłką, jest jeszcze problem. Będę wprowadzony do nich stopniowo.

Sławomir Peszko

Sławomir Peszko

Dane:

ur.:
1985-02-19
wzrost.:
173
waga.:
68
Ocena z sezonu:
4.05 (2270 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu

więcej »



Nie kręciła się panu łezka w oku, gdy Lechia zdobywała bez pana Puchar Polski, a potem zapewniła sobie miejsce na podium ekstraklasy?

Nie, ale robiłem, co mogłem żeby pomóc Lechii, choćby dokładając bramkę w wygranym przez Wisłę meczu z Legią Warszawa. Finał Pucharu Polski oglądałem razem z Łukaszem Burligą, z którym byłem w pokoju. On był za Jagiellonią, ja za Lechią, więc było ciekawie. Dociera do mnie, że mogłem mieć kolejne trofeum i by się przydało, ale widocznie tak miało być. Nie wiemy tego, czy Lechii poszłoby lepiej czy gorzej, gdybym został i tego już się nie dowiemy. Teraz jest nowe rozdanie i kolejna szansa na puchar oraz walkę w pierwszej trójce ekstraklasy.

Adam Mandziara zrezygnował, nie będzie prezesem Lechii Gdańsk



Do tego dojdą kwalifikacje do europejskich pucharów. Trener Michał Probierz mawia, że to "pocałunek śmierci".

Trenujemy po to, aby być gotowym nie na październik czy listopada a na pierwszy mecz. Zaczniemy od meczu o Superpuchar Polski. Może to najmniej wartościowe z trofeów, ale na pewno potraktujemy to spotkanie poważnie. Jeśli chodzi o europejskie rozgrywki, gramy cały rok po to, aby w nich grać jak najdłużej, a nie odpadać w pierwszych rundach. Puchary to nie jest dla mnie nowość, ale zawsze są dużym wydarzeniem dla piłkarza. Można się pokazać, choć w moim przypadku transfer raczej wychodzi poza margines. Tak czy inaczej, puchary europejskie to prestiż także dla kibiców i dziennikarzy - wyjazdy zagraniczne, nowe kontakty itd. To także ważna część marketingu.

Na jaki zespół chciałby pan trafić w losowaniu, które odbędzie się 19 czerwca?

Kierunek niemiecki, czyli w tym wypadku Eintracht Frankfurt. Na kogo byśmy nie trafili, będzie ciężko, ale mamy pięć tygodni, aby się na to przygotować. W sparingach zagramy za zespołami, które także będę występować w kwalifikacjach, więc poprzeczkę stawiamy sobie wysoko.

Przeczytaj na kogo może trafić Lechia Gdańsk w eliminacjach Ligi Europy



Do szatni wrócił pan jak do domu?

Tak, bo po pierwsze drużyna nie przeszła jakiejś wielkiej przebudowy, a poza tym odwiedzałem chłopaków kiedy tylko mogłem. Cały czas byliśmy w kontakcie. Fajnie, że wrócił jeszcze Mario Maloca i drużyna została wzmocniona.

W minionym sezonie Lechia unikała szumnych deklaracji. Czy usłyszymy jakieś po udanym sezonie?

Deklaracje pojawią się pewnie z biegiem czasu. Jesteśmy dobrą drużyną. Trzeba grać i łapać falę. Kiedy się zakopiesz, pojawia się gdybanie, rozczarowanie i jeden patrzy się na drugiego. Myślę, że tym razem tak nie będzie.

Plan sparingów Lechii Gdańsk. Sprawdź z kim zagra



Notował:

Opinie (104) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższe spotkanie Lechii

początek meczu: 26.10.2019 godz. 20:00 LIVE!

mecz ligowy

Jak typują inni

1

91%

192 typowania

x

6%

12 typowań

2

3%

7 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Lechii

Najlepiej typujący wyniki Lechii

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. Piotr Gollnik 16 31 62.5%
2. Maciej Żurawski 15 28 60%
3. Sidney Polak 16 28 56.3%
4. Adam Durkalec 16 26 56.3%
5. Marek Kowalewski 16 26 56.3%

Aktualna tabela

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Pogoń Szczecin 12 7 3 2 15:9 24
2 Wisła Płock 12 7 1 4 16:18 22
3 Piast Gliwice 12 6 3 3 14:9 21
4 Jagiellonia Białystok 12 5 5 2 21:14 20
5 Cracovia 12 6 2 4 19:14 20
6 LECHIA GDAŃSK 12 5 5 2 16:12 20
7 Legia Warszawa 12 6 2 4 15:13 20
8 Lech Poznań 12 5 3 4 22:15 18
9 Śląsk Wrocław 11 4 6 1 15:11 18
10 Zagłębie Lubin 12 4 3 5 21:19 15
11 Górnik Zabrze 12 3 5 4 11:12 14
12 Raków Częstochowa 11 4 0 7 13:17 12
13 Wisła Kraków 12 3 2 7 14:17 11
14 ARKA GDYNIA 12 2 4 6 10:20 10
15 ŁKS Łódź 12 2 2 8 13:23 8
16 Korona Kielce 12 2 2 8 6:18 8

Terminarz

26.10 (sob) godz.20:00 LECHIA Gdańsk typuj Górnik Zabrze LIVE!
02.11 (sob) godz.17:30 Cracovia typuj LECHIA Gdańsk
10.11 (nd) godz.17:30 LECHIA Gdańsk typuj Pogoń Szczecin
20.10 (nd) godz.15:00 ARKA Gdynia 2:2 LECHIA Gdańsk LIVE!
05.10 (sob) godz.20:00 LECHIA Gdańsk 1:2 Zagłębie Lubin LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane