• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Vistal przegrał jedną bramką w Lublinie

jag.
2 maja 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Iwona Niedźwiedź została uznana najlepszą zawodniczką Vistalu w pierwszym meczu finałowym w Lubinie, a Patrycja Kulwińska tylko do przerwy rzuciła Selgrosowi 5 bramek. Niestety, nie wystarczyło to do zwycięstwa. Iwona Niedźwiedź została uznana najlepszą zawodniczką Vistalu w pierwszym meczu finałowym w Lubinie, a Patrycja Kulwińska tylko do przerwy rzuciła Selgrosowi 5 bramek. Niestety, nie wystarczyło to do zwycięstwa.

Piłkarki ręczne Vistalu Gdynia przegrały na wyjeździe z Selgrosem Lublin 25:26 (16:17). Najlepszymi zawodniczkami w drużynach wybrano rutynowane rozgrywającą: Iwonę Niedźwiedź i Kristinę Repelewską. Był to mecz otwierający rywalizację finałową w PGNiG Superlidze. Spotkanie numer dwa podopieczne Pawła Tetelewskiego rozegrają w niedzielę również na parkiecie rywalek. Początek pojedynku o godzinie 17:00.



Użytkownicy naszej aplikacji zostali już o tym powiadomieni
Pobierz aplikację: Android iPhone


JERZY CIEPLIŃSKI OCENIA SZANSE FINALISTEK: MŁODOŚĆ Z POTENCJAŁEM KONTRA DOŚWIADCZENIE I ZGRANIE

SELGROS: Dżukewa, Baranowska - Konsur, Quintino 1, Małek 5, Kocela, Rola 4, Gęga, Repelewska 6, Kozimur, Drabik 4, Nestsiaruk, Mihdaliowa 6, Skrzyniarz, Szarawaga

VISTAL: Gapska, Kordowiecka - Janiszewska, Łabuda 1, Niedźwiedź 6, Galińska 4, Dorsz, Kobylińska 4, Kłusewicz, Pawłowska 1, Zych 4, Kozłowska, Gutkowska, Kulwińska 5, Andrzejewska

Kibice oceniają



Szczypiornistki zostały po macoszemu potraktowane przez Polsat, który posiada prawa transmisyjne do PGNiG Superligi. Żaden z dwóch meczów otwierających żeński finał nie znalazł się w telewizyjnej ramówce, gdyż w tej z piłki ręcznej zmieszczono jedynie turniej towarzyskie męskiej reprezentacji Polski z Krakowa i Katowic.

A szkoda, gdyż statystyki tego sezonu obu drużyn zwiastowały wielkie emocje, gdyż były bardzo zbliżone we wszystkich elementach. Nieznacznie lepsze liczby były po stronie lublinianek i one też z racji pierwszego miejsca po sezonie zasadniczym mogą rozegrać dwa mecze finału przed własną publicznością.

Na inaugurację rywalizacji o złoto Selgros wykazał się większym zdecydowaniem. Po bramkach zawodniczek pierwszej linii: Małgorzaty RoliJoanny Drabik prowadził 2:0. Vistal drogę do siatki rywalek znalazł dopiero w 4. minucie, gdy kontratak skończyła Patrycja Kulwińska. Ten dwie ostatnie szczypiornistki rywalizują o miejsce w podstawowej "7" reprezentacji Polski na pozycji obrotowej.

Wkrótce potem dały o sobie znać inne zawodniczki, które są w kręgu zainteresowań Kima Rasmussena. Drugą bramkę zdobyła Monika Kobylińska, sprawdzona na razie tylko na zgrupowaniu i czekająca na debiut w seniorskiej kadrze, a na 3:3 wyrównała jednak z najbardziej doświadczonych biało-czerwonych, Iwona Niedźwiedź.

W miejscowych szeregach ciężar rzutów na swoje barki wzięła Kristina Repelewska, Białorusinka, która ma za sobą debiut także w reprezentacji Polski. Jednak w 8. minucie Vistal wyszedł po raz pierwszy na prowadzenie. Kobylińska wykorzystała karnego, a Kulwińska zmieniła wynik na 5:4. Jak się później okazało, było to jedyne prowadzenie gości.

Szkoda, że gdynianki nie poszanowały tego wyniku i nie uspokoiły gry. Lublinianki w ciągu niewiele ponad 100 sekund zaliczyły aż trzy trafienia bez własnych strat. Potem też zdarzały im się podobne chwile słabości, które oczywiście zaważyły na końcowym rezultacie.

Na kilka minut główną postacią na boisku stała się Alesia Mihdaliova. Leworęczna rozgrywająca szybko rzuciła 3 bramki, a następnie powędrowała na ławkę kar, co umożliwiło Vistalowi ponownie złapać kontakt. Po akcji Magdaleny Pawłowskiej było 9:10.

Niestety, powtórzyła się historia z 8. minuty. Zamiast próby dojścia na remis, przyjezdne znów straciły trzy bramki z rzędu. Po karnym, wykorzystanym przez Dorotę Małek, która niegdyś w Gdyni zdobywała tytuł mistrzyni Polski juniorek pod panieńskim nazwiskiem Malczewska, zrobiło się w 22. minucie 15:10 dla Selgrosu.

Gdyniankom nie pozwoliła spasować Niedźwiedź, która przy tym wyniku zdobyła bramkę. Nie bez kozery tę rozgrywającą Katarzyna Kołodziejska określała mianem "mózgu Vistalu".

GDYŃSKA MISTRZYNI POLSKI Z 2012 ROKU OCENIA OBECNY VISTAL: MA SZANSĘ NA ZŁOTO, ALE DRUGIEJ DRUŻYNY TAKIEJ JAK NASZA JUŻ NIE BĘDZIE

Vistal jeszcze przed przerwą zdołał zniwelować straty do 16:17. Dobrze wprowadziła się na parkiet z ławki Aleksandra Zych, która zaliczyła dwa celne rzuty, a w pogoni pomógł także faul, zakończony wykluczeniem Drabik i karnym, którego na bramkę zamieniła Kobylińska.

Bardzo dobry mecz rozgrywała cały czas Kulwińska, która pierwszą połowę zakończyła z 5 trafieniami na koncie i do niej też należała ostatnia skuteczna akcja nim zawodniczki udały się do szatni. Szkoda, że po przerwie obrotowa już nie wzbogaciła swojego konta, ale i rywalki bardzo uważały na dogrania do koła.

Drugą połowę dobrze rozpoczął Vistal. Po bramkach Niedźwiedź i Anety Łabudy, która do gry weszła po przerwie, wyrównał na 18:18. Niestety, przy tym wyniku Iwona otrzymała 2-minutową karę. W liczebnej przewadze Selgros odskoczył na 21:19, a jedną z bramek zdobyła Brazylijka Jessica Quintino, która poprzedni sezon zakończyła przedwcześnie z powodu kontuzji kolana jako gdyńska skrzydłowa. Po wyleczeniu urazu zdecydowała się zaś wrócić do Polski, ale już do Lublina.

Gdy siły się wyrównały, długo grano bramka za bramkę, a Selgros konsekwentnie utrzymywał 1-2 trafienia przewagi. Jak zwykle dużo do powiedzenia mieli sędziowie. Na ławkę kar powędrowały m.in. Zych i Emilia Galińska, a Paweł Tetelewski za dyskusję z arbitrami otrzymał żółtą kartkę.

Dla zapanowania nad sytuacją oraz by uspokoić nastroje w swoich szeregach na około kwadrans przed końcem gry oboje trenerów wzięło przerwy na żądanie. Gdy drużyny wróciły do gry po rozmowie z zespołem Sabiny Włodek, Łabuda powinna wyrównać na 23:23, ale w pojedynku sam na sam z bramkarką rzuciła w poprzeczkę. Co gorsza w 50. minucie Bułgarka Jekaterina Dżukewa obroniła rzut z karnego Kobylińskiej.

24. bramkę dla Selgrosu zdobyła Repelewska, ale i ta zawodniczka znalazła się na cenzurowanym u sędziów. W drugiej połowie aż dwukrotnie była wykluczana z gry. W liczebnej przewadze Niedźwiedź rzuciła na 23:24.

Do końca było wówczas 7 minut. Ale znów powróciły demony z pierwszej połowy. Vistal zamiast przycisnąć pozwolił rywalkom wyprowadzić trzy kontry z rzędu! Co prawda Rola z dwóch okazji wykorzystała tylko jedną, ale Mihdaliowa poprawiła w 55. minucie na 26:23 dla Selgrosu.

Gdyniankom czasu starczyło już tylko, by zmniejszyć rozmiary końcowej porażki, ale to nie ma większego znaczenia. W grze o złoto liczą się tylko zwycięstwa. W rywalizacji do trzech zwycięstw Selgros objął prowadzenie 1-0, a mecz numer dwa odbędzie się w niedzielę, 3 maja o godzinie 17:00 również w Lublinie.

Gdy Zych i Galińska zmniejszyły wynik na 25:26, na pół minuty przed zakończeniem sobotniego pojedynku trener Włodek wzięła czas. Po wznowieniu gry jej rutynowana drużyna nie dała sobie wyrwać zwycięstwa.

Co prawda Małek rzuciła w słupek, ale żadna z gdynianek nie zdołała zebrać tej piłki. Przejęła ją Quintino i nie oddała do końca meczu.

Typowanie wyników

2 maja 2015, godz. 18:00
HIT
3 pkt.
Selgros Lublin
VISTAL Gdynia

Jak typowano

82% 213 typowań Selgros Lublin
1% 4 typowania REMIS
17% 44 typowania VISTAL Gdynia

Twoje dane

3 maja 2015, godz. 17:00
HIT
3 pkt.
Selgros Lublin
VISTAL Gdynia

Jak typowano

73% 194 typowania Selgros Lublin
2% 5 typowań REMIS
25% 65 typowań VISTAL Gdynia

Twoje dane



Playoff

Ćwierćfinały

Selgros Lublin 2
KPR Jelenia Góra 0
VISTAL GDYNIA 2
Ruch Chorzów 0
KGHM Metraco Zagłębie Lubin 0
Pogoń Baltica Szczecin 2
Energa AZS Koszalin 0
Start Elbląg 2

Półfinały

Selgros Lublin 3
Pogoń Baltica Szczecin 0
VISTAL GDYNIA 3
Start Elbląg 0

Finał

Selgros Lublin 2
VISTAL GDYNIA 0
jag.

Opinie (9) 5 zablokowanych

  • Wielkie brawa za zawlkę.

    Selgros musiał się dobrze strachu najeść w ostatnich minutach!!!

    • 16 3

  • Mecz (2)

    Mecz miałyście wygrany. Gramy Dalej. Niedziela będzie lepsza.

    • 10 5

    • mecz jest wygrany wtedy gdy na tablicy wyników po 60 min jest conajmniej o jedna bramkę więcej od przeciwnika

      • 3 2

    • jaki wygrany? przez 60 minut tylko raz prowadził Vistal! Pozostałe 59 minut prowadziły zawodniczki z Lublina w pewnym momencie nawet 5 bramkami.

      • 3 1

  • Brawo za walkę do końca!

    A jutro będą kibice z Gdyni, więc na pewno wygrają :D

    • 17 2

  • Super!

    • 4 2

  • (1)

    Spokój cechuje Mistrza! Mistrzem się jest, a nie bywa! Po co wy w ogóle gracie, jak nawet w finale kibiców nie macie?

    • 5 7

    • To prawda niestety i te żałosne śpiewy jesteśmy zawsze tam... Otóż nie zawsze! Zabrakło was na być może najważniejszym meczu sezonu.

      • 0 0

  • Słaba skuteczność w drugim meczu.

    Wynik pierwszej połowy 11 - 10 dla Lublina.

    • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

Najczęściej czytane