Wiadomości

stat

Michał Bidas - głos w dyskusji o Lechii.

Długo nosiłem się z zamiarem zabrania głosu na temat Lechii. Wcześniej jako radnemu i wiceprezydentowi nie wypadało mi wkładać kija w mrowisko, aby nie zostać posądzonym o chęć przypodobania się. Dzisiaj robię to jako mieszkaniec tego miasta od 1946 r.

Lechia to moje młodzieńcze lata, w których wujek zabierał mnie na mecze. A moimi idolami w tamtych czasach byli: Lenc, Kusz, Korynt, Musiał, bracia Kokotowie i Gronowscy. Podczas niezapomnianego spotkania Lechii z drużyną Belo Horizonte, przy dwudziestotysięcznej widowni podawałem piłki i z zapartym tchem oglądałem czarodziei z Ameryki Południowej.

Lechia to wspomnienie, gdzie już jako dorosły człowiek siedziałem na drzewie, aby obejrzeć słynny Juventus Turyn, w którym grali Platini i Boniek. Choćby nawet z tych powodów nie można mnie posądzić, że będąc radnym i wicerezydentem nie pragnąłem powrotu Lechii do jej dawnej świetności.

W 1989 roku ustawa o stowarzyszeniach stworzyła równe szanse i możliwości realizacji w różnych dziedzinach życia, w tym i w sporcie. Zakończyła jednocześnie możliwość finansowania i dotowania działalności statutowej. Wsparcie i pomoc mogło być tylko na grupy młodzieżowe. Ale "działacze" tkwili w dawnym systemie i domagali się środków. Przy Lechii powołano piłkarski ośrodek, który od wielu, wielu lat wychowuje i zdobywa z młodzieżą czołowe lokaty w mistrzostach Polski. Jednak ta utalentowana młodzież "sprzedaje się w Polskę", a z której byłoby można stworzyć dwa I-ligowe zespoły. Tak podcinano gałąź, lub, jak kto woli, "zjadano własny ogon" lamentując, że władze miasta są "be", bo nie chcą dawać środków na piłkę nożną.

Miasto w 1996 r. przekazało 112 576 tysięcy złotych, w 1998 r. 142 tysiące złotych, w 2000 r. 160 tysięcy złotych. Nie wymieniam środków podobnej wielkości od wojewody. Do tego dochodzą środki z reklam, wynajmu i dzierżaw czy wpłat od sponsorów. A obiekt i klub popadł w ruinę od 50 lat nie modernizowany. Zadłużenie względem GPEC wynosi 670 tysięcy zł, wobec Saur Neptun 167 tysięcy zł! Były też próby reanimacji, jak fuzja Lechia - Łódź, Lechia - Poznań, aby na siłę zbudować I ligę i ukryć powyższe fakty. Czym się to skończyło - pamiętamy.

Ba, niektórzy politycy, chcąc zbić kapitał, zostawali prezesami, dając obietnice bez pokrycia. Zasiadali na honorowych miejscach na trybunie, a Lechia tonęła. Ja miałem odwagę spotkać się z sympatykami - kibicami, przedstawić im sytuację i zrobić składkę na wynajem autokaru, aby piłkarze mogli wyjechać na zawody.
Dziś Lechia jest bankrutem i żadne "reanimacje" ani półśrodki nie będą w stanie jej odbudować. Czas powiedzieć sobie prawdę. Panowie działacze, którzy od zawsze "kręcicie się" wokół Lechii, WASZ CZAS SIĘ SKOŃCZYŁ. Lechia to tylko LOGO, które może kupić sponsor strategiczny, da środki ale jednocześnie postawi warunki. JEGO ludzie stworzą klub na miarę obecnych czasów.

Drugą sprawą jest obiekt, którego położenie jest jednym z najpiękniejszych w Polsce, obiekt, który można było odbudować na miarę wizytówki Trójmiasta. Ale partykularne interesy doprowadziły do tego, że nie wykorzystano środków przyznanych przez miasto na etapową budowę. Miasto opłaciło projekt architekta, prof. Zabłockiego z Warszawy, ustaliło etapy budowy obiektu. Dało środki na modernizację płyty boiska - 800 tys. złotych oraz na trafostacje i sztuczne oświetlenie - 600 tys. zł. Następnym etapem miała być budowa trybuny na 5 tys. osób, pod którą znajdowałyby się szatnie, gabinety odnowy, restauracja, pomieszczenia dla TV, prasy i radia oraz administracja. W końcowym etapie - korona stadionu na 25-30 tysięcy widzów - POZOSTAŁY TYLKO MARZENIA!

Mam jednak nadzieję, że teraz, kiedy nareszcie miasto przejęło obiekt (o który postulowałem już w 1995 roku) zacznie się jego modernizacja. A na dobrą piłkę nożną będę czekał, jak każdy, z utęsknieniem.
I wierzę w to, że w 480-tysięcznym mieście przy tysiącach podmiotów gospodarczych znajdą się firmy do sponsoringu piłki nożnej, a kibice na nowym obiekcie wykupią na rok z góry karnety, ALE JUŻ W NOWYM ROZDANIU I PRZY PEŁNEJ PRZEJRZYSTOŚCI FINANSÓW.

Z poważaniem
Michał Bidas




Opinie (1)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najczęściej czytane