• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Lechia zmieniła egzekutora karnych

jag.
15 lutego 2016 (artykuł sprzed 6 lat) 
Opinie (43)

Lechia Gdańsk

Sebastian Mila (nr 6) strzelił 50. gola w ekstraklasie, a 3. w barwach Lechii Gdańsk. Sebastian Mila (nr 6) strzelił 50. gola w ekstraklasie, a 3. w barwach Lechii Gdańsk.

Sebastian Mila jest już trzecim piłkarzem, który zdobył dla Lechii gola w tym sezonie po rzucie karnym. Zastąpił w tej roli Grzegorza Kuświka. Dla kapitana biało-zielonych było to pierwsze trafienie na stadionie w Letnicy, ale wbrew wcześniejszym zapowiedziom nie zaprezentował okolicznościowej cieszynki. - Tak dawno ją przygotowałem, że zapomniałem jak miała wyglądać. Dlatego reakcja była spontaniczna. Wskazałem na herb, a potem dla kibiców, gdyż dla nich była ta bramka - mówił gdański pomocnik.



Sezon w roli egzekutora rozpoczął Stojan Vranjes. Bośniak w latach 2013-15 był bezbłędny w ekstraklasie w strzelaniu jedenastek. Trafiał dziesięciokrotnie. Po jego odejściu do Legii Warszawa, pałeczkę w tym względzie przejął Grzegorz Kuświk. Gole zdobywał po karnych w meczach z Zagłębiem Lubin w Gdańsku (3:1) oraz w wyjazdowym spotkaniu z Termaliką Nieciecza (1:0). Natomiast 29 listopada w pojedynku z Lechem, który biało-zieloni przegrali z Lechem Poznań 0:1. W sobotę wyraźnie Kuświk i Sebastian Mila wymienili spojrzenia, nim zapadła decyzja, kto ma strzelać.

JAKA JEST PRAWDA O LECHII PO 5:0 NA INAUGURACJĘ? MÓWIĄ PIOTR NOWAK I SŁAWOMIR PESZKO

- Mamy swoje sygnały w takich sytuacjach. Na ich podstawie wyszło, że to ja strzelam. Bardzo się cieszę, że udało mi się zdobyć gola na gdańskim stadionie. Na tę okoliczność miałem cieszynkę. Jednak tak dawno ją przygotowałem, że zapomniałem jak miała wyglądać. Dlatego reakcja była spontaniczna. Wskazałem na herb, a potem dla kibiców, gdyż dla nich była ta bramka - tłumaczył kapitan Lechii.
Pomocnik biało-zielonych wskazuje, że możliwość gry 11 na 9 przeciwko z Podbeskidziem nie wzięła się z niczego. Wyjaśnia także dlaczego w wielu akcjach gospodarzy zwłaszcza przed przerwą brakowało szybkości.

- Te czerwone kartki były konsekwencją naszej dominacji. Graliśmy wysokim pressingiem, atakowaliśmy, a to powodowało, że rywale musieli nas faulować. Były to na tyle poważne przewinienia, że skutkowały kartkami. Na jeszcze szybszą grę nie pozwalał stan boiska. Ale nawet i ta pierwsza połowa uważam, że wyszła nam nawet lepiej niż się spodziewaliśmy. Wysoko zawiesiliśmy Podbeskidziu poprzeczkę i wyrobiliśmy sobie wymarzoną sytuację na drugą połowę - dodaje Mila.

Zawodnik

Sebastian Mila

Sebastian Mila

ur.
1982-07-10
waga
73 kg
wzrost
178 cm
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Gra w liczebnej przewadze nie zawsze równa się zwycięstwu. Jednak tej wiosny mamy wiedzieć inną Lechię w porównaniu z tą z ostatnich miesięcy.

- To będzie zupełnie inny zespół. Mam nadzieję, że lepszy, skuteczniejszy i zdobywający więcej punktów. Przede wszystkim wzrosła nasza wiara w siebie po przyjściu trenera Piotra Nowaka. Wcześniej z niektórymi sytuacjami nie potrafiliśmy sobie poradzić. Dlatego potraciliśmy mnóstwo punktów. Teraz mam nadzieje, że już nie będzie takich przestojów - podkreśla pomocnik, który w ekstraklasie ma już na koncie 50 goli.
LECHIA DOKONAŁA EGZEKUCJI NA OSŁABIONYM PODBESKIDZIU. TUTAJ RELACJA, VIDEO, FOTO, MOŻLIWOŚĆ WYSTAWIANIA OCEŃ PIŁKARZOM

W sobotę biało-zieloni byli dla rywali bezwzględni. Strzelili aż pięć goli.

- Potrzeba cierpliwości, że to co wdrożyliśmy w zimowych treningach, będzie nam przynosić same korzyści. Mamy ogromne zaufanie do trenera. Na boisku nie tylko jeden goni za drugim, ale gdy trzeba to pociągnie kolegę za sobą. To może w trudnych momentach przeważyć sytuacje na naszą korzyść. Zdaję sobie sprawę jak trudno miało Podbeskidzie grają z nami w osłabieniu. Pamiętam, że jeszcze w Śląsku przez pół godziny przyszło nam grać w "10" przeciwko Sevilli. Wówczas czuliśmy się jakby na boisku zostało nas sześciu - przypomina Mila.
Kapitan Lechii jeszcze nie chce wyrokować, czy obecna drużyna będzie silniejsza pod względem kadrowym od tej, w której grali Ariel Borysiuk (transfer do Legii Warszawa) i Maciej Makuszewski (wypożyczony do Vitorii Setubal na 1,5 roku), ale cieszy się z jakości wzmocnień, które poczyniono.

- Takie wybory jak Ariela i "Makiego" to normalna rzecz w futbolu. Życzymy im, aby ich kariery się rozwijały, ale my mamy swoją robotę do wykonania. Uważam, że pozyskanie braci Paixao to strzał w dziesiątkę. Wnieśli dużo optymizmu, są też profesjonalistami, co powinno być z korzyścią także dla naszej młodzieży. Duże nadzieje mamy też z przyjściem trenera Nowaka. Jesteśmy świadomi konieczności ciężkiej pracy, bo nasze indywidualne cele były inne niż miejsce drużyny w tabeli. Jesteśmy gotowi do odnoszenia na razie małych sukcesów, ale to właśnie z nich ma się wyłonić coś większego - deklaruje Sebastian.
PRZECZYTAJ WIĘCEJ O CELACH, KTÓRE WYZNACZYŁ SOBIE W LECHII PIOTR NOWAK ORAZ ZOBACZ JAK TRENER GRA RAZEM Z PIŁKARZAMI

Gol i radość z wygranej 5:0.



Flavio Paixao zadebiutował już w Lechii, Marco nadrabia czas po zabiegu chirurgicznemu, któremu poddał się pod koniec stycznia. Ich doświadczenia ze wspólnej gry w Śląsku powinny teraz zaprocentować w gdańskiej drużynie. Ale nie to ma być największa siła biało-zielonych.

- Znamy się dobrze. Z trenerem Nowakiem rozmawiałem o tym, jakie zagrania lubią Flavio i Marco. Jednak w zespole mamy wielu dobrych piłkarzy i to będzie widoczne. W ostatnim czasie poznaliśmy się nie tylko jako koledzy, ale dotarliśmy się jako zespół. Wcześniej tego brakowało. Trener Nowak właśnie na tym popracował. Dlatego liczę, że jako cała drużyna będziemy wyglądać bardzo dobrze - dodaje Mila.
Z tego też powodu nie ma popłochu w gdańskiej defensywie. Po kartach otrzymanych w meczu z Podbeskidziem do Kielc n spotkanie kolejnej kolejki nie będą mogli pojechać: Rafał JanickiJakub Wawrzyniak. Oznacza to, że 2/3 linii obrony przygotowanej przez trenera Nowaka na inaugurację, przestało istnieć.

- O zwycięstwie nad Podbeskidziem zapomnieliśmy już w szatni bezpośrednio po zakończeniu tego spotkania. Od tego czasu najważniejszy jest mecz z Koroną. Wiemy, że są absencje, ale będą też kolejni piłkarze, którzy wskoczą do "18". Nic innego się nie liczy, jak tylko odniesienie w Kielcach zwycięstwa - zapewnia kapitan Lechii.

Zobacz fajerwerki, które na cześć Lechii odpalono po meczu nad gdańskim stadionem.

jag.

Opinie (43) 2 zablokowane

  • Jeeedziemy z nimi...

    Hajda na Korone !

    • 48 10

  • W Kielcach tylko 3 punkty !!!! (3)

    Naprzód biało-zieloni po mistrzostwo Polski !

    • 57 13

    • Hahaha (1)

      Sędzia - fuks i już niektórzy zapomnieli, że póki OSTATNIE W TABELI Podbeskidzie grało w "11", to LG nie oddała ani jednego celnego strzału...
      i w tym sensie jest to mistrzostwo Polski :)))))))

      • 6 17

      • Jaro !

        Co?!

        • 11 4

    • tylko spokojnie....

      bierz pół

      • 4 1

  • Pokażcie wreszcie (1)

    Że Wam zależy na Nas , Kibicach , a nie rwał jego nać ciągle zapowiedzi cóż to nie dokonacie.Na razie nic nie pokazujecie , na razie padaka , piach i trzy metry mulu . Pokażcie w Kielcach ze potraficie coś wiecej niz w mediach opowiadać jak Wam zależy.

    • 46 25

    • żałosny komentarz

      • 5 11

  • Powodzenia w Kielcach.

    • 60 7

  • Druga połowa przypomniała mi trochę tą Lechię z Traugutta tyle tylko że tu było nie było 11 na 11 i stąd ten wynik

    • 27 7

  • Nec temere nec timide

    zobaczymy jak sprawdzi się system 3-5-2 na wyjezdzie

    • 39 1

  • Niestety nic dobrego... (3)

    Tu nie ma co mydlić oczu tym 5:0, gra drużyny jest niepoukładana i przede wszystkim brak pomysłu.Zagrania są strasznie czytelne.Obawiam się że ten trener również nie ma pomysłu co widać na boisku.Nic się nie zmienia.11 mistrzów świata upadłych i tyle

    • 14 46

    • Ale marudzisz Roman. Ciesz się z wygranej. Będziesz ględził jak będzie powód. Może go nie będzie....

      • 20 4

    • nalezy sie martwić co zrobi sobie roman jak przegrają?

      Skoro 5:0 to za mało do optymizmu, nie mówię o hurraoptymizmie, bo do tego na razie nie ma podstaw

      • 11 3

    • Oj Romek to jak ma wyglądać gra??? Do przodu źle obrona źle odbiór na połowie przeciwnika źle. Napisz proszę co mają zrobić żeby zadowolić pana Romka?

      • 13 1

  • Wygrać w Kielcach 3:0!!!

    wtedy uwierzymy że mamy drużynę a nie szrot!
    Dajcie wreszcie cos od siebie dla nas kibicow!!!
    kiedys juz wygraliscie w Kielcach prosimy o powtórkei wtedy bedziemy bic wam brawo na stojaco!!!

    • 45 4

  • Wy się tak nie podniecajcie...

    W sobotę zobaczymy co Grajki pokażą?
    Nasz super Peszkin i reszta.

    • 16 28

  • zeby Peszkin pokazal jakosc bo na razie kiepsko....

    Ta jedo bramka nic nie zmienia, no i ten nowy z Portugalii wyraznie zagubiony i nie umiejacy sobie miejsca znalezc

    • 14 44

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Lechii

Miedź Legnica
27 sierpnia 2022, godz. 15:00
20% Miedź Legnica
13% REMIS
67% LECHIA Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1. Radosław Dymkowski 8 18 75%
2. OSA KOSA 8 16 62.5%
3. TOMASZ WICHER 7 15 71.4%
4. Damian Łupiński 8 15 62.5%
5. Krzysztof Wiecki 8 14 50%

Tabela

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Wisła Płock 5 4 1 0 16:4 13
2 Stal Mielec 5 3 1 1 10:5 10
3 Pogoń Szczecin 5 3 1 1 8:6 10
4 Legia Warszawa 5 3 1 1 7:5 10
5 Cracovia 5 3 0 2 7:3 9
6 Radomiak Radom 5 2 2 1 8:7 8
7 Śląsk Wrocław 5 2 2 1 4:4 8
8 Zagłębie Lubin 5 2 2 1 3:3 8
9 Raków Częstochowa 4 2 1 1 6:5 7
10 Korona Kielce 5 2 1 2 5:5 7
11 Górnik Zabrze 4 2 0 2 5:5 6
12 Warta Poznań 5 2 0 3 4:8 6
13 Widzew Łódź 5 1 1 3 6:7 4
14 Jagiellonia Białystok 5 1 1 3 5:7 4
15 Piast Gliwice 4 1 0 3 1:5 3
16 LECHIA GDAŃSK 4 1 0 3 4:10 3
17 Miedź Legnica 4 0 1 3 3:8 1
18 Lech Poznań 4 0 1 3 2:7 1
Rozegrane zostaną 34. kolejki, w których każdy zagra z każdym mecz i rewanż. Trzy pierwsze drużyny zapewnią sobie występy w europejskich pucharach. Taką możliwość otrzyma też czwarta drużyna, jeśli Puchar Polski zdobędzie ktoś z miejsc 1-4.
Z PKO BP Ekstraklasa zdegradowane zostaną trzy ostatnie drużyny.

Wyniki 5 kolejki

  • Radomiak Radom - LECHIA GDAŃSK 4:1 (2:1)
  • Miedź Legnica - Zagłębie Lubin 0:1 (0:0)
  • Widzew Łódź - Legia Warszawa 1:2 (0:2)
  • Cracovia - Piast Gliwice 0:1 (0:0)
  • Górnik Zabrze - Stal Mielec 1:3 (1:2)
  • Pogoń Szczecin - Wisła Płock 2:2 (1:0)
  • Raków Częstochowa - Jagiellonia Białystok 2:2 (2:0)
  • Lech Poznań - Śląsk Wrocław 0:1 (0:1)
  • Korona Kielce - Warta Poznań 0:1 (0:1)

Ostatnie wyniki Lechii

Radomiak Radom
14 sierpnia 2022, godz. 15:00
30% Radomiak Radom
28% REMIS
42% LECHIA Gdańsk

Relacje LIVE