Wiadomości

Stadion Gdańsk zaciska pasa. Rezygnuje z rzecznika, zdejmuje logo

Pandemia i koniec umowy z Energą sprawiły, że stadion w Letnicy musi szukać oszczędności.
Pandemia i koniec umowy z Energą sprawiły, że stadion w Letnicy musi szukać oszczędności. fot. galeria Trojmiasto.pl

Bez nazwy i sponsora, a teraz także bez rzecznika prasowego i strony internetowej pozostał Stadion GdańskMapka w Letnicy na kilka miesięcy przed 10. urodzinami. Spółka zarządzająca obiektem zapewnia, że rozmowy z nowym sponsorem tytularnym trwają, ale o szczegółach mówić na razie nie może. W piątek z elewacji stadionu ma zniknąć logo Energi.



Która nazwa obiektu w Letnicy najbardziej zapadła Ci w pamięć?

Baltic Arena 45%
PGE Arena 22%
Stadion Energa Gdańsk 10%
żadna z wymienionych 23%
zakończona Łącznie głosów: 2488
Od 87 dni, a więc od początku listopada, stadion w Letnicy pozostaje bez nazwy i tytularnego sponsora po tym, jak wygasła dotychczasowa umowa z Grupą Energa.

Choć od trzech miesięcy przejęty przez Orlen energetyczny koncern nie ma oficjalnie nic wspólnego z miejskim obiektem, to wciąż na elewacji stadionu widnieje logotyp Energi.

Przypomnijmy, że rocznie Energa za prawo do nazwy stadionu płaciła ok. 3 mln zł. Łatwo więc policzyć, że rynkowa wartość trzymiesięcznej ekspozycji nazwy państwowego koncernu na największym obiekcie sportowym Trójmiasta wynosi ok. 750 tys. zł.

- Rozmowy z nowym partnerem się toczą, ale na razie jest za wcześnie, by mówić o szczegółach. Niebawem powinniśmy poznać więcej szczegółów - mówi Łukasz Wysocki, prezes Areny Gdańsk Operator zarządzającej obiektem w Letnicy.
Jak dodaje, rebranding, a więc demontaż banerów i reklam dotychczasowego sponsora zakończył się wewnątrz obiektu. W piątek logotyp Energi zniknie też z elewacji (pierwotnie spółka informowała, że prace rozpoczną się w czwartek, ale termin przesunięto o jeden dzień ze względu na zapowiadane niekorzystne warunki atmosferyczne). Jak usłyszeliśmy, choć oficjalna nazwa obiektu od niedawna brzmi "Stadion Gdańsk" i część dotychczasowego logo mogłaby na nim pozostać, to z elewacji zniknie cała instalacja.

Stadion bez rzecznika



Stadion stracił nie tylko dotychczasową nazwę i sponsora, ale także agencję PR, która odpowiadała za kontakt z mediami. O tym, że stadion traci rzecznika prasowego, dowiedzieliśmy się w poniedziałek po południu. Umowa firmy zajmującej się obsługą medialną stadionu została zawieszona.

Jak usłyszeliśmy, powodem rezygnacji z profesjonalnej obsługi medialnej są kwestie finansowe. Trudności z płynnością finansową spowodowane wycofaniem dotychczasowego sponsora zbiegły się bowiem w czasie z pandemią i obostrzeniami, które pozbawiły obiekt wpływów z imprez masowych.

- Przyczyny naszego rozstania wynikają wyłącznie z sytuacji finansowej, w jakiej się znaleźliśmy. Chcę podkreślić, że byliśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z całym zespołem prasowym, ale zmusiła nas do tego sytuacja. Musimy optymalizować koszty. Jesteśmy na etapie reorganizacji i układania całej struktury na nowo - dodaje Wysocki.
Komunikat na dotychczasowej stronie internetowej stadionu.
Komunikat na dotychczasowej stronie internetowej stadionu. fot. stadionenerga.pl

Stadion zniknął też z internetu



Kibiców i mieszkańców może zastanawiać też brak obecności Stadionu Gdańsk w mediach społecznościowych. Oficjalne profile albo zmieniły nazwę, albo w ogóle zniknęły z Facebooka, Twittera czy Instagrama. Przestała działać też oficjalna strona internetowa, na której odwiedzający czytają komunikat, że strona znajduje się w przebudowie.

- To wynika z naszych zobowiązań z byłym sponsorem. Musieliśmy przebudować stronę i nasze kanały w mediach społecznościowych. Nie ukrywam, że to trochę nam utrudnia komunikację z naszymi gośćmi i mieszkańcami, bo nie możemy pochwalić się np. naszą aktywnością związaną z finałem Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Ale spokojnie, wkrótce wrócimy! - zapowiada Wysocki.

Ścisła współpraca z Amber Expo



Jak już informowaliśmy, wobec kryzysu w całej branży rozrywkowo-eventowej władze obiektu podjęły już starania o szukanie nowego pomysłu na zagospodarowanie stadionu, który w tym roku będzie obchodzić 10. urodziny.

Wkrótce powstanie na nim przedszkole, a Arena Gdańsk Operator chce jeszcze bardziej zacieśnić współpracę z sąsiadem, który także przechodzi trudne chwile, a więc z Międzynarodowymi Targami Gdańskimi. Oba podmioty mają współpracować ze sobą w zakresie organizacji targów, konferencji, meczów i innych wydarzeń. Chodzi m.in. o efektywniejsze wykorzystanie zaplecza, logistyki i kwestii technicznych (pierwsze doświadczenia już zebrano, gdy na terenie Amber Expo powstawał szpital tymczasowy).

W sierpniu minie 10 lat od otwarcia stadionu w Letnicy. Pierwszą bramkę na tym obiekcie strzelił Fred Benson w meczu z Cracovią.
W sierpniu minie 10 lat od otwarcia stadionu w Letnicy. Pierwszą bramkę na tym obiekcie strzelił Fred Benson w meczu z Cracovią. fot. Piotr Pędziszewski / Trojmiasto.pl

Finał Ligi Europy w trzech wariantach



Numerem jeden w tegorocznym kalendarzu na stadionie pozostaje jednak piłkarski finał Ligi Europy. Do meczu zaplanowanego na 26 maja pozostały równo cztery miesiące i jak zapewniają władze obiektu - termin nie jest zagrożony.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z UEFA. Termin nie jest zagrożony i jesteśmy przygotowani na to, by mecz odbył się w trzech wariantach: z udziałem kibiców, bez publiczności i z ograniczoną liczbą zajętych krzesełek. Wszystko zależy oczywiście od sytuacji pandemicznej - dodaje Wysocki.
Czwartego wariantu, a więc ponownego odwołania meczu, nikt w Gdańsku do siebie nie dopuszcza.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (389)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najczęściej czytane