Wiadomości

stat

Trójmiejscy żeglarze w wyścigu legend Volvo Ocean Race

Yacht Klub STAL

Copernicus - najstarszy uczestnik wyścigu legend.
Copernicus - najstarszy uczestnik wyścigu legend. fot. matertiały prasowe

Dwie trójmiejskie załogi wezmą udział w 13. edycji Volvo Ocean Race. W największych załogowych regatach okołoziemskich przypomni się gdyński Copernicus, który był uczestnikiem premierowych zawodów w 1973 roku, a także Illbruck Challenge Volvo Ocean 60 - zwycięzca z 2002 roku. Na tym drugim jachcie popłynie ekipa Yacht Clubu Sopot. Ruszają 21 czerwca z Goeteborga.



Volvo Ocean Race to największe załogowe regaty okołoziemskie. Pod tą nazwą rozgrywane są od 2001 roku. Wcześniej siedem edycji odbyło się jako Whitbread Round The World Race.

Obecnie odbywa się 13. edycja. Żeglarze mają do pokonania 11 etapów o rekordowej długości 45 tysięcy mil morskich. Wystartowali 22 października ubiegłego roku z Alicante w Hiszpanii. Polskie załogi włączą się do regat 21 czerwca w szwedzkim Goeteborgu. Korzystają z tego, że bieżąca rywalizacja jest szczególna.

Organizatorzy Volvo Ocean Race zaprosili do startu jachty i załogi, które brały udział w poprzednich edycjach, od 1973 roku poczynając. Wyścig legend odbędzie się na trasie Goeteborg - Haga. W drodze do Holandii do pokonania będzie około 500 mil morskich, co powinno zająć jachtom 2-3 dni.

Ostatecznie zgłosiło się 15 jednostek, a najstarszą, a zarazem jedyną, która uczestniczyła w pierwszej edycji, będzie w Copernicus, który należy do Yacht Klubu Stal Gdynia. Na pokładzie znajdzie się m.in. Bronisław Tarnacki, członek załogi z 1973 roku.

- Dla nas był to ważny rejs, ale nie jedyny. Mieliśmy zaplanowane już kolejne starty w innych imprezach. Nie myśleliśmy o tym, aby spisywać nasze wspomnienia, czy dokładnie dokumentować rejs. Każdy z nas był wówczas aktywnym żeglarzem. Dopiero dziś widzimy, że był to najważniejszy start naszego życia. Wtedy nie mieliśmy o tym pojęcia - wspomina Tarnacki.
45 lat temu Copernicus opłynął kulę ziemską, pokonując 27 000 mil morskich. 11 czerwca jacht wyruszył z Gdyni. Ponownie stawi się w mieście 14 lipca, by swoją obecnością uświetnić Volvo Gdynia Sailing Days.

Rejs Copernicusa podzielony został na trzy odcinki (Gdynia-Goeteborg, Goeteborg-Haga, Haga-Gdynia), a na każdym będzie inna załoga. Podczas regat kapitanem jachtu będzie Bronisław Tarnacki, a trymerem jego syn - Piotr Tarnacki, m.in. siedmiokrotny mistrz świata w klasie Micro.

- Tata opowiadał niejednokrotnie, że podczas pierwszego etapu poprawiali część rzeczy na jachcie, ponieważ jego budowa była ukończona w ostatniej chwili przed startem w regatach. Cała załoga była tak zaangażowana w ten projekt, że przez ostatni miesiąc przed wypłynięciem cały czas pracowała w stoczni, na trzy zmiany przez 24 godziny na dobę - przypomina Piotr.
Jacht pod względem technicznym wytrzyma trudy wyścigu, choć o dobry wynik będzie trudno.

- Jest pełny klar morski, przejrzane wszystko, od topu masztu do pokładu. Łódka jest przygotowana do regat i zaopatrzona odpowiednio. Nastroje wśród są załogi wyśmienite. Nie ma jednak wątpliwości, że Copernicus będzie najwolniejszym jachtem w całej stawce, bo to najstarszy uczestnik. Na pewno dołożymy wszelkich starań, żeby wypaść godnie - zapewnia komandor Yacht Klubu Stal, Kajetan Kilanowski.
Illbruck Challenge Volvo Ocean 60 w wyścigu legend na pokładzie mieć będzie 12 członków Yacht Club Sopot.
Illbruck Challenge Volvo Ocean 60 w wyścigu legend na pokładzie mieć będzie 12 członków Yacht Club Sopot. fot. mat.prasowe
W Volvo Ocean Race zaprezentuje się też Yacht Club Sopot, podkreślający, że skupia ludzi, dla których żeglarstwo to pasja lub sposób na życie. Jego celem jest promowanie żeglarstwa regatowego, nie tylko wśród profesjonalistów, ale również amatorów, dla których udział w tak wielkich przedsięwzięciach jest przygodą życia.

- Startujemy na legendarnej jednostce Illbruck Challenge Volvo Ocean 60, która w 2001-2002 roku pod dowództwem skippera Johna Kosteckiego odniosła zwycięstwo w tych regatach. Cała załoga jest z tego powodu bardzo podekscytowana i liczymy na bardzo ciekawą i szybką żeglugę - mówi komandor YCS, Filip Wójcikiewicz.
Polsko-niemiecka załoga będzie liczyła 16 osób, w tym 12 to członkowie YCS. Za sterami stanie Jarosław Kaczorowski, a na pokładzie będą m.in.: Rafał Sawicki, Mariusz Kłobucki czy Michał Kaczorowski.

- Cieszymy się, że możemy zaakcentować polskie żeglarstwo na trasie regatowej Volvo Ocean Race. Co prawda nie na jachcie pod naszą banderą, ale w większości w polskiej załodze, postaramy się jak najlepiej zaprezentować na trasie ostatniego odcinka. Wraz z Copernicusem będziemy na pewno zauważalną częścią wyścigu - podkreśla Jarosław Kaczorowski, który treningi swojej załodze wyznaczył od 18 czerwca.
Polska reprezentacja w Volvo Ocean Race miała być jeszcze liczniejsza. Miała wystartować załoga Mateusza Kusznierewicza na jachcie Polska100. Jednak projekt, po wielu kontrowersjach, nie uzyskał ostatecznie finansowania Fundacji Narodowej.

Rywalami naszych załog w wyścigu legend będą m.in.: "Flyer", który z holenderskim sternikiem Cornelisem van Riet Schotenem zwyciężył w drugiej edycji regat Whitbread (1977-1978) oraz szwedzki Ericsson 4, triumfator w edycji 2008-2009.

Opinie (8) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Yacht Klub STAL

Najczęściej czytane