Wiadomości

Maret Balkestein-Grothues: To była masakra

Atom Trefl Sopot S.A.

Maret Balkestein-Grothues uważa, że przy takiej liczbie błędów popełnionych w meczu z Noedmeccanicą nie można wygrać z wymagającym rywalem.
Maret Balkestein-Grothues uważa, że przy takiej liczbie błędów popełnionych w meczu z Noedmeccanicą nie można wygrać z wymagającym rywalem. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

- Wiemy, że sprawiłyśmy zawód już w pierwszym meczu, który powinnyśmy wygrać 3:1. A w drugim stała się masakra - mówi Maret Balkestein-Grothues, przyjmująca PGE Atomu Trefla po porażce jej drużyny 1:3 z Nordmeccanicą Piacenza w play-off Ligi Mistrzyń. Sprawiła ona, że sopocianki odpadły z rozgrywek. - Popełniliśmy zbyt dużą liczbę błędów, które nie powinny się nam przytrafić - dodaje Lorenzo Micelli, trener wicemistrzyń Polski.



W sopockim klubie zdają sobie sprawę, że stracili dużą szansę na pierwszy w historii awans do najlepszej siódemki europejskich klubów.

PGE ATOM TREFL PRZEGRAŁ W PIACENZIE 1:3 I ODPADŁ W LIGI MISTRZYŃ

- Nie oczekiwałyśmy, że zagramy tak, jak w środowy wieczór. Wiedziałyśmy, że czeka nas trudny mecz. Po porażce w pierwszym spotkaniu rywalki stanęły pod ścianą. Musiały na nas naciskać, aby odrobić straty i to się im szybko udało. Na początku spotkania wyprowadzały cios za ciosem, co pomimo rangi meczu nieco nas zaskoczyło - mówi Maret Balkestein-Grothues, przyjmująca PGE Atomu Trefla.
- W drugim secie odbudowałyśmy się, grałyśmy tak, jak powinnyśmy. Niestety później popełniłyśmy za dużo błędów i to odbiło się negatywnie na wyniku. Jeśli grasz w taki sposób przeciwko mocnemu rywalowi, to nie możesz wygrać - dodaje.
Holenderka była najlepiej atakującą atomówką w środowy wieczór - jej skuteczność wynosiła 52 proc. To złożyło się na 15-punktowy dorobek. Do tego miała 46-proc. pozytywne przyjęcie i ani razu nie popełniła w nim punktowego błędu.

- Wiemy, że sprawiłyśmy zawód już w pierwszym meczu, który powinnyśmy wygrać 3:1. A w drugim stała się masakra - uważa Balkestein-Grothues.
Tym, co rzuca się w oczy są błędy własne. PGE Atom Trefl oddał rywalkom 21 punktów. W niektórych sytuacjach były one niewytłumaczalne. Aż 11-krotnie wicemistrzynie Polski psuły zagrywkę.

- Popełniliśmy zbyt dużą liczbę błędów, które nie powinny się nam przytrafić. W czwartym secie prowadziliśmy 7:3 i jak dla mnie, ta partia musiała potoczyć się po naszej myśli. Gdy tracimy jednak szanse na kontrolowanie partii, to okazuje się, że to nas zabija. Jest nam strasznie przykro z tego powodu, że nie wykorzystaliśmy wielkiej szansy na awans. Przecież mogliśmy zagrać nawet dwa tie-breaki. Niestety rywal wypadł lepiej i zasłużył na awans - twierdzi Lorenzo Micelli, trener sopockiej drużyny.
W środę nie mógł on skorzystać z podstawowej przyjmującej, Klaudii Kaczorowskiej. Choć poleciała z zespołem do Włoch, to uraz stawu skokowego zablokował jej wyjście na boisko.

- Jeśli wygralibyśmy, to powiedzielibyśmy, że jesteśmy dumni z pokonania wielu trudności związanych między innymi z kontuzjami. W przypadku porażki urazy nie mogą być jednak wytłumaczeniem - dodaje Micelli.
Nie wiadomo, czy przyjmująca będzie mogła zagrać w niedzielę. W Ergo Arenie sopocianki podejmą o godz. 19 Aluprof Bielsko-Biała. Bilety w cenach 2-20 zł.

Typowanie wyników

mecz ligowy
28.02.2016 godz.19:00
wartość: 2 punkty

Jak typowano

1

100%

374 typowania

2

0%

0 typowań



Od czwartku do niedzieli, w hali Zespołu Szkół Energetycznych przy ul. Reja 25 w Gdańsku odbędzie się jeden z turniejów ćwierćfinałowych mistrzostw Polski juniorek. Jego gospodarzem jest Energa Gedania Gdańsk.

Trójmiejskie siatkarki zapewniły sobie organizację turnieju dzięki wygranej w finale województwa pomorskiego. W grupie A turnieju zmierzą się zespoły: Zryw-Volley Iława, Budowlani Toruń i UKS Orzeł Malbork. W grupie B zagrają drużyny: UKS Barnim Goleniów, Trzynastka Zielona Góra i Energa Gedania Gdańsk. Po dwa najlepsze zespoły z każdej podgrupy zmierzą się ze sobą w czterodrużynowej grupie finałowej, z zaliczeniem jednego meczu z podgrupy. Trzecie miejsca z podgrup zmierzą się ze sobą w meczu o 5. miejsce w turnieju. Awans do półfinału mistrzostw Polski uzyskają dwie najlepsze drużyny turnieju.

Terminarz ćwierćfinały mistrzostw Polski

Podgrupa A:
czwartek
godz. 15:30, Zryw-Volley Iława - Budowlani Toruń
piątek
godz. 10:00, Budowlani Toruń - UKS Orzeł Malbork
godz. 15:00, Zryw-Volley Iława - UKS Orzeł Malbork

Podgrupa B:
czwartek
godz. 17:30, Energa Gedania Gdańsk - UKS Barnim Goleniów
piątek
godz. 11:30, UKS Barnim Goleniów - Trzynastka Zielona Góra
godz. 16:30, Energa Gedania Gdańsk - Trzynastka Zielona Góra

Mecz o 5. miejsce:
sobota, godz. 11:30: 3A - 3B

Grupa finałowa:
sobota
godz. 14:00, 1A - 2B
godz. 16:30, 2A - 1B
niedziela
godz. 10:00, 2A - 2B
godz. 12:00, 1A - 1B


A w dniach 2-3 marca, w Krapkowicach odbędzie się turniej Final Four Młodej Ligi Kobiet, w którym siatkarki PGE Atomu Trefla będą broniły mistrzostwa sprzed roku. W półfinale sopocianki spotkają się z wicemistrzem poprzedniego sezonu, Legionovią Legionowo. Zespół ten może okazać się zupełnie innym niż drużyna, z którą przyszło grać sopociankom w fazie grupowej. Do jego składu najprawdopodobniej dołączą zawodniczki na co dzień występujące w Orlen Lidze, jak: Adrianna Adamek, Iga Chojnacka, Natalia Gajewska, Klaudia Grzelak czy reprezentantki Polski Monika Bociek, Malwina Smarzek oraz Aleksandra Wójcik. Mecz rozpocznie się 2 marca, o godz. 17:30. Wcześniej, o godz. 15 zmierzą się Budowlani Łódź z Developres SkyRes V LO Rzeszów.

PEŁNY WYKAZ MECZÓW SIATKÓWKI NA POMORZU, W TYM TAKŻE LIG AMATORSKICH I SZKOLNYCH

Opinie (9) 1 zablokowana

  • Stracone złudzenia (1)

    Tak sobie myślę, że po sezonie należałoby wymienić połowę drużyny począwszy od Radenkovic a skończywszy na Cooper, bo w tym składzie nic już nie osiągniemy poza pierwszą czwórką w lidze.

    • 14 6

    • człowieku, Cooper to najsprawniejsza środkowa w lidze, trzeba więcej przez nią grać a nie się jej pozbywać

      • 2 3

  • Legionovia

    gra 2.03 w PP więc występ zawodniczek ze składu na OL raczej marny w młodzieżowym zestawieniu

    • 1 1

  • W Ergo nie było gry z Wloszkami wiec czegóż można było się spodziewać. ..100% ankiety dało na zwycięstwo rywalek...no i sprawdziło się. Bylem w ergo i pomimo wygranej 3-2 to śmiem twierdzić że była to żenada. ..ani ścinanie ani pomysłu, oddawane piłki i anty siatkówka.

    • 4 8

  • jaka masakra

    jeśli zawodniczki nie chciały wygrać tego meczu to go nie wygrały, które bardziej od innych olały mecz było widać, a trenejro jeśli się zna to wnioski powinien wyciągnąć, a nie beczeć

    • 5 7

  • zespół zagrał przyzwoicie .włoszki wygrały ponieważ posiadały trudniejszą zagrywkę.szczególne brawa dla naszej libero

    • 8 5

  • Największym błędem tego dnia

    był Lorenzo Micelli ze swoimi decyzjami kadrowymi ( Radenkovic). Nie piszę dalej, bo zbyt dużo powiem....

    • 11 4

  • Klaudia (1)

    Klaudia,teraz widać jak jesteś potrzebna,gdy Ciebie zabrakło.Wracaj do zdrowia i na boisko.Oczywiście nic na siłę,zdrowie najważniejsze.

    • 1 2

    • Bez jej zagrywki i przyjęcia było zdecydowanie trudniej.

      Do tego Klaudia wykonuje mnóstwo czarnej roboty w obronie, czego właśnie zabrakło w tym meczu chyba najbardziej.
      A jeszcze parę dziewczyn grało z gorączką. Nie mieliśmy szczęścia niestety.

      • 1 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2020

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane