Wiadomości

Żeglarze w Aarhus o medale MŚ i nominacje na igrzyska olimpijskie

Najnowszy artukuł na ten temat

Pod żaglami w Portugalii. Łukasz Przybytek i Jakub Sztorch na podium Grand Prix

Przedsmak rywalizacji, która rozegra się w Aarhus, mieliśmy w poprzednim miesiącu w Volvo Gdynia Sailing Days, gdzie odbywały się m.in. mistrzostwa Europy w trzech klasach olimpijskich.
Przedsmak rywalizacji, która rozegra się w Aarhus, mieliśmy w poprzednim miesiącu w Volvo Gdynia Sailing Days, gdzie odbywały się m.in. mistrzostwa Europy w trzech klasach olimpijskich. fot. Robert Hajduk/Volvo Gdynia Sailing Days

Blisko połowę reprezentacji Polski na mistrzostwa świata we wszystkich klasach olimpijskich stanowią żeglarki i żeglarze z trójmiejskich klubów. W Aarhus będą mieli pierwszą okazję, by zdobyć kwalifikację do startu na igrzyskach w 2020 roku w Tokio, a także rozpocząć punktowanie w wewnętrznych eliminacjach. Tym razem jednak wyniki nie będą rozstrzygające, gdyż na koniec olimpijczyków wskaże Zespołu Decyzyjny PZŻ.



Od 1999 roku Międzynarodowa Federacja Żeglarska (ISAF) wprowadziła zwyczaj organizowania mistrzostw świata w jednym miejscu i czasie raz na cztery lata. Dwukrotnie tego typu regaty gościły Australia i Hiszpania, raz Portugalia, a w tym roku w roli gospodarza zadebiutuje Aarhus. Dwukrotnie o organizację zabiegała Gdynia, ale na razie bezskutecznie.

Do Danii zjechało blisko 1400 żeglarek i żeglarzy z około 90 krajów. Polskę reprezentować będzie 38-osobowa ekipa. Niemal połowa to przedstawiciele trójmiejskich klubów. Najliczniej reprezentowani będziemy w windsurfingu. Jednak poza klasą RS:X, w której rywalizować będą m.in. byli mistrzowie świata: Małgorzata BiałeckaPiotr Myszka, czy były mistrz Europy Paweł Tarnacki, nadzieje na medale lub wysokie miejsca możemy wiązać jeszcze z dwoma klasami.

W 49-er kandydatami do podium są zarówno aktualni wicemistrzowie kontynentu Dominik BuksakSzymon Wierzbicki, jak i Łukasz PrzybytekPaweł Kołodziński, którzy w najlepszym starcie w mistrzostwach świata zajęli 4. miejsce.

Natomiast na Finnie Piotr Kula liczy co najmniej na powtórzenie miejsca sprzed roku, gdy uplasował się na 7. pozycji.

PRZECZYTAJ JAK RELACJONOWALIŚMY MISTRZOSTWA EUROPY W GDYNI, W KTÓRYM POLACY ZDOBYLI SREBRO, A DRUGI MEDAL STRACILI W OSTATNIM WYŚCIGU

Żeglarze z trójmiejskich klubów na mistrzostwach świata
RS:X KOBIET

Maja Dziarnowska, Małgorzata Białecka, Karolina Lipińska (SKŻ Ergo Hestia Sopot), Agnieszka Bilska (GKŻ Gdańsk)

RS:X MĘŻCZYZN
Piotr Myszka (AZS AWFiS Gdańsk), Paweł Tarnowski (SKŻ Ergo Hestia Sopot)

49er
Łukasz Przybytek/Paweł Kołodziński, Dominik Buksak (wszyscy AZS AWFiS)

49erFX
Aleksandra Melzacka/Kinga Łoboda (YKP Gdynia/AZS AWFiS Gdańsk)

FINN
Piotr Kula (GKŻ Gdańsk), Łukasz Lesiński (YK Stal Gdynia)

LASER STANDARD
Filip Ciszkiewicz (MKŻ Arka Gdynia)

NACRA 17
Jakub Surowiec/Katarzyna Goralska, Tymoteusz Bendyk/Anna Świtajska (wszyscy UKS Navigo Sopot)


W Aarhus poza medalami do zdobycia będą także pierwsze nominacje na igrzyska olimpijskie w 2020 roku. Przyznawane one będą dla poszczególnych krajów w każdej klasie osobno.. Ich liczba jest zróżnicowana w zależności od specjalności.

Zawodniczki z osiemnastu najlepszych państw otrzymają nominacje olimpijskiej w Laserze Radialu. W Laserze Standardzie takich przepustek będzie 14, w żeńskim RS:X - jedenaście, a męskim - dziesięć. Natomiast w pozostałych klasach start na igrzyskach zdobędą przedstawiciele ośmiu najlepszych państw.

Warto zaznaczyć, że po raz pierwszy w programie mistrzostw świata klas olimpijskich znalazł się kiteboarding, który zadebiutuje na igrzyskach olimpijskich w Paryżu w 2024 roku. W tej specjalności do zdobycia będą jedynie medale, bo system kwalifikacji zostanie opracowany w kolejnym czteroleciu olimpijskim. W szranki staje związany z Akademią Morską w Gdyni, Maks Żakowski.

Równolegle z rywalizacją o nominację olimpijską dla kraju, ruszają polskie eliminacje wewnętrzne. We wszystkich klasach, z wyjątkiem RS:X, biało-czerwoni mogą zdobyć do nich pierwsze punkty. Otrzymają je ci, którzy uplasują się w czołowej "20", a poszczególne miejscom przypisana jest skala punktowa od 23 za 1. do 1 za 20.

Ponadto w tych klasach będzie punktować w mistrzostwach świata i Europy w 2019 roku, a także w tej samej rangi imprezach, jeśli odbędą się w 2020 roku do 15 maja.

Jedynie w RS:X krajowe eliminacje zaczną się w 2019 roku. Tutaj punktowane będą mistrzostwa świata i Europy 2019 oraz mistrzostwa świata 2020, a jeśli te ostatnie nie odbędą się przed 15 maja, to mistrzostwa Europy z tego roku.

W poprzednich cyklach olimpijskich Polski Związek Żeglarski miał bardzo podobne kryteria. Zawodnik, zawodniczka bądź załoga, która w klasie, w której nasz kraj zdobył kwalifikację do startu na igrzyska, automatycznie uzyskiwała status olimpijczyków.

Tym razem jednak tak nie będzie. Gromadzenie punktów jest pierwszym etapem w wyścigu po krajową nominację do startu w Tokio 2020. Ostatecznej rekomendacji reprezentanta dokona Zespół Decyzyjny.

Jak czytamy w regulaminie zasad kwalifikacji Zespół Decyzyjny dla każdej z konkurencji zostanie powołany przez Zarząd Polskiego Związku Żeglarskiego do dnia 29 lutego 2020 roku. Zespół Decyzyjny dla każdej z konkurencji będzie się składać się z pięciu członków: trenera głównego klasy, przedstawiciela Zespołu Wsparcia Sportowego (Performance Team), przedstawiciela Zespołu Wsparcia Medycznego oraz prezesa i wiceprezesa ds. sportu Polskiego Związku Żeglarskiego. Decydować będzie większość głosów. Ponadto rekomendacje Zespołu Decyzyjnego zostaną jeszcze przedstawione do akceptacji zarządowi Polskiego Związku Żeglarskiego.

Zatem jak widzi przed żeglarzami blisko 2 lata rywalizacji o paszporty olimpijskie, w której niekoniecznie wszystkie najważniejsze decyzje mogą zapadać na wodzie. Kontrowersji może nie udać się uniknąć w klasach, w których będziemy mieli po dwóch przedstawicieli światowej klasy, a wiadomo, że na igrzyskach w każdej specjalności można wystawić tylko po jednej załodze bądź zawodniczce czy zawodniku.

Przypomnijmy, że przed igrzyskami 2016 roku wewnętrzne kwalifikacje na starych zasadach przegrali m.in. Zofia KlepackaPrzemysław Miarczyński, a tym samym stracili szanse na obronę brązowych medali olimpijskich, które zdobyli w Londynie w 2012 roku. Deskarka Legii Warszawa będzie ubiegać się o paszport na Tokio, a zawodnik SKŻ Ergo Hestia Sopot zakończył już karierę i obecnie jest trenerem w teamie reprezentacyjnym RS:X.

Poza nimi z polskich żeglarzy na olimpijskim podium stał jeszcze tylko Mateusz Kusznierewicz, który w klasie Finn zdobył złoty (1996) i brązowy medal (2004). Obecnie jest on wiceprezesem ds. sportu PZŻ, a zatem będzie zasiadał w zespołach decyzyjnych przydzielających nominacje na igrzyska w Tokio.

Opinie (6)

  • no to moje typy, wersja optymistyczna:
    RS:x kobiet - ścisła czołówka, szansa na medal
    RS:x mężczyzn - ścisła czołówka, szansa na medal
    49er - ścisła czołówka, szansa na medal
    49erFX - druga dziesiątka
    Finn - druga dziesiątka
    Laser standard - druga dziesiątka
    Nacra 17 - na razie bardzo daleko...
    i spoza trójmiasta:
    470 kobiet - pierwsza dziesiątka
    470 mężczyzn - trzecia dziesiątka

    • 5 1

  • ten zespół decyzyjny to przegięcie (3)



    to trochę tak jakby po meczu piłkarskim zebrał się zespół decyzyjny i powiedział no co prawda drużyna A przegrała ale ładnej grała w piłkę i jej dajemy zwycięstwo

    • 1 4

    • głównym kryterium będą wyniki sportowe (2)

      Jeśli żeglarz A wywalczy teraz kwalifikację dla kraju, to jest głównym faworytem do zaakceptowania przez komisję w 2020. No ale jeśli w międzyczasie zaliczyłby spory zjazd formy, albo sodówa by uderzyła i odleciałby totalnie, to jest furtka... Żeglarstwo to sport dla dżentelmenów, drugiego wyskokowego "reprezentanta" z chamskimi zagraniami na 3 miesiące dyskwalifikacji, jak Sławek Peszko, nam tu nie potrzeba.

      • 1 1

      • sport jest sportem a jak ktoś zostawia sobie furtkę by zmieniać wyniki to od razu zakłada że będzie z niej korzystał (1)

        może ktoś zjazd formy zaliczy bo założył sobie że najwyższa przyjdzie na igrzyska?
        jak zmierzysz sodowke i totalny odlot?
        w regulaminie nie ma wzorca na to

        • 0 1

        • A może np. zjazd formy zaliczył przez zbyt dużą ilość imprez z łatwymi panienkami i morzem wódy?

          • 1 0

  • Ona

    Dziwna jest ta opinia zespołu decyzyjnego. Przecież na tym polega sport. Jest wiele czynników składających się na medal. Przewidzieć je na pewno trudniej przy stole niż podczas rywalizacji regatowej. Dziwna decyzja....

    • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane