• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Dochody ze stadionu kluczem do biznesu Kuchara

jag.
18 czerwca 2009 (artykuł sprzed 14 lat) 

Lechia Gdańsk

Andrzej Kuchar ma pomysł, jak z Lechii uczynić bogaty klub, ale nie zrobi tego bez współpracy z Gdańskiem. Kluczem do powodzenia piłkarskiego biznesu jest przekazanie przez miasto klubowi w dzierżawę co najmniej na 15 lat stadionu potocznie zwanego Baltic Areną. Wówczas w sezonie 2012/13 budżet powinien wzrosnąć do 60-70 milionów złotych, a najlepsi biało-zieloni mogliby liczyć na zarobki 600-700 tysięcy euro rocznie! W najbliższych rozgrywkach Lechię zadowoli ósme miejsce w ekstraklasie i nakłady na drużynę maksymalnie 20 milionów złotych

.

Kuchar ma w Lechii SA większościowy pakiet akcji. Spółka 1 lipca przejmie gdańskich piłkarzy. W środę w Hotelu "Królewskim" wrocławski biznesmen po raz pierwszy zdradził swoje plany względem klubu. Na razie inwestuje w klub z własnych środków, a na wielki biznes, który ma przełożyć się na świetność sportową Lechii, liczy ze względu na Baltic Arenę. Stadion na Euro 2012 buduje miasto i to ono będzie decydować, jak zarządzać tym obiektem w przyszłości. Kuchar ma nadzieje, że to Lechia otrzyma prawo dysponowania 44-tysięcznikiem i to bez konieczności spłacania długów, które ewentualnie powstaną przy jego budowie.

Co sądzisz o planach Andrzeja Kuchara?

Poniżej prezentujemy najważniejsze kwestie, o których Kuchar mówił podczas konferencji prasowej. Śródtytuły i wyróżnienia pochodzą od redakcji. Pan Andrzej, bo tak prosił, aby się do niego zwracać, okazał się ujmującym rozmówcą, doskonale zorientowanych w realiach sportowych nie tylko piłkarskich, ale przede wszystkim koszykarskich. W przeszłości był wszak trenerem reprezentacji Polski w tej dyscyplinie.

Dlaczego Gdańsk?
Postanowiłem zaistnieć w sportowym biznesie ze względu na swoją sportową przeszłość oraz chciałem połączyć swoje zainteresowanie tą dziedziną z funkcjonowaniem w biznesie. Chciałbym stworzyć co o szerszym wymiarze. Inwestycja w piłkę nożną najlepsza jest w dużych ośrodkach. Nie chodzi wyłącznie o liczbę mieszkańców, ale przede wszystkim o stadion na 30-40 tysięcy miejsc. Z tego względu rozważałem możliwość zainwestowania we Wrocławiu lub w Gdańsku. Ostatecznie podjąłem się zadania zbudowania profesjonalnej drużyny w Lechii. Nadchodzi czas, że na polskiej piłce będzie można zarabiać. Co prawda żona mówi, że tylko tutaj roztrwonię rodzinny majątek, ale ja wierzę w powodzenie tego biznesu.

Dla kogo dochody ze stadionu
Jestem już po trzecim spotkaniu z prezydentem Gdańska i wydaje mi się, że nasze stanowiska się zbliżają. Podstawowe pytanie brzmi - kto ma czerpać dochody ze stadionu Lechia czy miasto? Bez prawa do stadionu na co najmniej 15 lat nie będzie wielkiej Lechii. Chcę wynająć stadion, a nie go zabierać!
Dlatego ze zdziwieniem przyjmowałem wizytę prezydenta Adamowicza, który na giełdzie warszawskiej informował, że to miasto chce sprzedawać loże biznesowe na stadionie. W grę nie wchodzi też pomysł, aby Lechia po przejęciu stadionu spłacała kredyt, który został zaciągnięty na jego budowę. Jeśli tak by miało być, to z punktu widzenia finansowego lepiej będzie dla nas, jeśli zostaniemy na stadionie przy ul. Traugutta.
We wtorek przedstawiłem panu prezydentowi uczciwą propozycję, która powinna być kompromisem. Oparta jest ona na modelu funkcjonowania stadionów w Europie Zachodniej. Nie jest to ultimatum, bo poruszamy się w kategoriach gospodarczych.

Cele i zadania
Spółka przejmie drużynę od 1 lipca, ale w związku z tym, że przygotowania ruszają już 22 czerwca, to i my musieliśmy przyspieszyć nasz program działania. Dziś posadziliśmy kwiatek, który musi być podlewany, aby pięknie zakwitnąć w sezonie 2012/13.
Mam zasadę, że nie uczestniczę w bieżących pracach swoich spółek, a zarządzam nimi przez cele i zadania. Zarząd Lechii ma przygotować strategię.
Ponadto oczekuję, że już teraz miasto swoje działania marketingowe powiąże z Lechią. Liczę na taką informację do 15 lipca. Nie chcę sztucznych powiązań i finansowania na przykład przez spółki miejskie. Liczę, że Gdańsk pójdzie za przykładem Gliwic, które dla klubu przeznaczają 3,6 mln, czy Wrocławia, który dokłada do Śląska 3,5 mln złotych. To nie jest ze strony miasta danina, ale promocja.

Miasto się nie obrazi
Nie dopuszczam do siebie myśli, że miasto obrazi się na Lechię. Ja też się nie obrażam, gdy słyszę, że liczono, iż miał do Gdańska przyjść Solorz. Gdybym miał sam wybierać między Kucharem a Solorzem, to wybrałby... Solorza, bo to przecież najbogatszy Polak. Dlatego jeśli ktoś uzna, że przeszkadzam, albo będzie chciał kupić Lechię na przykład Abramowicz, to się wycofam. Sprzedam akcje po kursie nabycia plus poniesione koszty.
Co prawda przejmę Lechię 1 lipca, ale już włożyliśmy w klub kilka milionów. W pewnym stopniu ryzykowaliśmy, gdyż była trójstronna umowa, która dawała nam możliwość odstąpienia od spółki, gdyby Lechia nie otrzymała licencji na ekstraklasę. Jednak tak naprawdę nie braliśmy tego pod uwagę. Zresztą mój brat-statystyk zapewniał mnie, że z matematycznego punktu widzenia nie było możliwości, aby gdańszczanie spadli z ekstraklasy.

Budżet wielkiej Lechii
Chciałbym go oprzeć na trzech... nogach. Ideałem, aby w 1/3 na budżet składały się przychody z meczów, praw telewizyjnych oraz praw reklamowych. W 2012/13 roku budżet można zwiększyć do 60-70 milionów złotych. Te założenia oparte są na symulacji, że średnia frekwencja na meczach będzie na poziomie 30 tysięcy widzów, przy średniej cenie biletów 25 złotych oraz zakładają wzrost kontraktów z tytułu praw transmisyjnych. Obecnie w Polsce jest to na poziomie 120 milionów złotych, gdy na przykład w Anglii wynosi 600 milionów funtów.
Do zarządzania stadionem powołamy spółkę operatorską. Dochodami podzieli się ona z miastem. Także pół na pół chcemy partycypować z zysku ze sprzedaży nazwy stadionu. Szacuję, że z tego tytułu można uzyskać rocznie około 2,5 miliona.

8 godzin na stadionie
Przychód z dnia meczu nie ogranicza się jedynie do wpływów ze sprzedaży biletów. Chciałbym, abyśmy wzorowali się choćby na Chicago Bulls. Tam na meczu NBA, który rozpoczyna się o 19.00 już dwie godziny przed jego rozpoczęciem są tłumy, a kibice opuszczają halę grubo po zakończeniu gry, bo na przykład o pierwszej w nocy. W Gdańsku też trzeba stworzyć taką infrastrukturę, aby pobyt na stadionie nie ograniczał się do samego spotkania piłkarskiego. Co więcej usługi trzeba obudować obrotem bezgotówkowym, bo wówczas można zarabiać nawet na prowizjach z kart kredytowych.

Możemy być konkurencją dla Bundesligi
Stadion możemy zapełnić tylko wówczas, gdy będzie grała na nim dobra drużyna. Liczę się z tym, że wybitnym piłkarzom płacić będziemy 600-700 tysięcy netto rocznie! Skoro w Niemczech oferuje się obecnie kontrakty na poziomie 1,2-1,3 miliona euro, to po uwzględnieniu kwestii podatkowych, stają się to porównywalne kwoty. Wówczas tylko od zawodnika będzie zależało, czy zechce być gwiazdą w Gdańsku, czy wyjechać do Niemiec?

Komitet Transferowy
Aby zminimalizować ryzyko błędu, powołano pięcioosobowy Komitet Transferowy, bo nikt nie posiadł wszystkich rozumów. Jednak to gremium nie ma głosować, a dyskutować. Decydujący głos powinien mieć trener. Pieniędzy na transfery będzie według potrzeb, ale bez szaleństw. Nie będzie brania piłkarzy tylko od jednego agenta. Życzyłby sobie, aby trafiali do Lechii piłkarze rozwojowi, najlepiej z roczników 1985-86.
Hitów transferowych nie planujemy. Po co nam na przykład były reprezentant Hiszpanii? Nawet gdyby on ściągnął na mecz dodatkowo trzy tysiące kibiców, to i tak nie będziemy mieć z tego żadnego zysku, gdyż obecnie nie mamy, gdzie tych ludzi zmieścić na stadionie. Dlatego w obecnej sytuacji taki zawodnik generowałby tylko koszty i blokował rozwój młodszym.

Kto trenerem?
Stawiamy na cierpliwość. Wybraliśmy na sztab ludzi, który będzie mógł pracować dłużej. Na stanowisku trenera chcemy mieć miejscowego człowieka. Jeśli Tomasz Kafarski otrzyma licencję, to zwiążemy się z nim, pomożemy się dokształcić, bo już ma drobniutkie doświadczenie. Jestem po rozmowie z trenerem. Zgodziliśmy się, że tak ma budować drużynę, aby była ona najlepsza w momencie, gdy będziemy przechodzić na duży obiekt. Natomiast chciałbym uniknąć fikcji, czyli zatrudniać człowieka tylko po to, by firmował działania obecnego trenera swoją licencją. Życie zweryfikuje co będzie. Nie wykluczam, że gdy zostaniemy zmuszeni, to zastanowimy się nad opcją zagraniczną.
Zostawiłem sobie pośredni wpływ na dobór trenera. Gry zespołowe to delikatna materia i nie zawsze zmiana szkoleniowca jest właściwym krokiem.

Weryfikacja pracowników
Czytałem list kibiców skierowany do mnie, nawet dwa razy. Jednak nie chcę podejmować pochopnych decyzji, aby nikogo nie skrzywdzić, a tym bardziej nie oceniam ludzi na podstawie listu. Obecnie pewny pracy jest zarząd. To on ma przygotować strukturę działania klubu i dokonać oceny wszystkich osób. Na tej podstawie będą podejmowane decyzję na przyszłość.

Budżet na najbliższy sezon
Na pewno będzie on wyższy od dotychczasowego (ok. 13,5 mln w poprzednim sezonie - przyp. jag.). Ma doprowadzić drużynę do miejsca w środku tabeli, na przykład ósmego. Jednak jestem gotowy stracić jedną pozycję, jeśli ze względu szkoleniowego zasadne będzie, aby na przykład cały sezon grał Hirsz. Bo poza bieżącym wynikiem, drużyna ma być tak budowana, aby już teraz szukano do niej zawodników, którzy pełnię formy osiągną w latach 2012-13 i później.

Brakuje boisk
Nie można zbudować profesjonalnego klubu bez odpowiedniej liczby boisk. Obecnie w tym zakresie Lechia jest sierotą! Na nowym stadionie wraz z meczami murawa powinna być używana maksymalnie 40-50 razy. Potrzeba będzie murawy, na której będzie można przeprowadzić 300-400 treningów rocznie. Ponadto są drużyny młodzieżowe. Obecnie nie jesteśmy w stanie przerobić takiej liczby piłkarskich butów. Liczymy, że miasto wspomoże nas w tym zakresie.
Alternatywnym rozwiązaniem jest częstsza wymiana trawy na nowym stadionie. Wówczas na czas przerwania działalności piłkarskiej, trzeba byłoby wprowadzać inne dyscypliny. Tak jak ostatnio zrobili Duńczycy, organizując na piłkarskim stadionie, żużlowe Grand Prix.
jag.

Kluby sportowe

Opinie (117) 5 zablokowanych

  • Reasumując.Lechia i Kuchar maja dostać stadion za 600 mln.Za każdy koncert,targi chcą 50% wpływów.A długi ma spłacać miasto.Przecież to jawna chęc wydojenia miasta.byli juz tacy fachowcy w Warszawie,Szczecinie.
    A czy miasto nie moze nieodpłatnie udostepniac stadion na mecze Lechii?
    I te plany 30000 na meczu,stadion zarabia 8 godzin.Powodzenia.

    • 5 3

  • Karwiny za Lechią!

    i Wielki KAC(K) teź:)

    • 10 3

  • Wszytko ma ręce i nogi...

    Z ekonomicznego punktu widzenia wizja Pana Kuchara ma ręce i nogi. Bardzo mi się podoba, oby udało się wszystko zrealizować.
    Jeżeli chodzi o przekazanie stadionu spółce Lechia to jest dobry pomysł.
    1. Stadion należy dalej do miasta i miasto może umowę wypowiedzieć (nawet po np. 3 latach).
    2. Lechia to promocja dla miasta, jak Wisła dla Krakowa (misto płaci za remnt stadionu) więc miasto dzieli się zyskami.
    3. Miasto Gdańsk nie ma żadnego pomysłu na ten obiekt, jeżeli nie wynajmie go Lechii (bądź innemu klubowi np GKS , ale tu mamy znacznie mniej spotkań) to obiekt będzie martwy i mikt nie będzie zarabiał.
    4. Pomysły na Baltic arene - 2 mecze reprezentacji / rok, ze 3 wielkie koncerty (głównie latem) + kilka mniejszych. Wszystko to może funkcjonować razem z meczmi Lechii.
    5. ... i jeszcze jeden pomysł
    Całą wizję Pana Kuchara może realizować spółka powołana przez miasto, ale od dawna wiadomo że co publiczne to nic z tego nie ma. Pensje będą słabe, brak specjalistów + kolesiostwo przy zatrudnianiu - nie wierzę w taką wizję...

    • 8 3

  • Wszystko super..

    ...ale Adamowicz i tak to wszystko sp....doli. Kiedy sie kończy jego kadencja? O ile sie w ogole kiedys konczy.

    • 11 0

  • Kuchar zwietrzył interes (2)

    Pan Kuchar zwietrzył niezły interes gdzie był dwa trzy lata temu he he.
    I najlepszy tekst dam jeśli miasto dołoży z 3 miliony i da mu stadion na 15 lat ot POLAK zawsze kuje póki gorące;)

    • 4 5

    • następny głupi polaczek który sam nic nie osiągnął i zazdrości innym że pografią robić interesy i wykorzystywać sytuacje... (1)

      Pieniądze to pieniądze...Na całym świcie tak się dzieje, i nikt nie jęczy i nie narzeka tylko polacy, wieczna zazdrość..sam nie ma, to inny też nie może mieć...eh, ta polska mentalność....

      • 2 2

      • głupiś jak but

        Naprawde nie wiem co odpowiedzieć takiemu debilowi jak ty...poważnie..ale spróbuje.

        Widzisz nie zyjemy towarzyszu w PRL że miasto dawało, wladza dawała a jak byłeś sprytny to sie ustawileś.
        W całej europie prezesi klubów wykładają grube, grubaśne miliony na kluby(fakt też czasem zarabiają np rekalma) ale nigdzie nie ma tak że przychodzi cwaniak daje 7 milionów w zamian za 5milionów zysku z dzierżawienia tak nowoczesnego obiektu.To ile w końcy pan Kuchar wsadzi w ten interes.Bo tak to każdy jest biznesmen..Dam ci 3stówki a ty mi oddasz 5 stówek.
        Mam w dupie pana Kuchara jak ma głowe niech zarabia ale co to za interes gdzie miasto dokłada z podatkow które płaci zwykły gdańszczanin nie interesujący sie klubem piłkarskim Lechia Gdańsk (bo czy to przymus)3-4 bańki i oddaje za friko komuś tzw Baltic Arene super sprawa. Pomyslmy w miesiacy da sie zorganizować jeden wielki koncert bilety po 150-200zl razy 40tys e da zarobić.

        • 1 2

  • Footbolowy biznes

    Panowie jaki interes ..... czy wy wierzycie ze w Polsce da się zarobić na piłce? Jak do tej pory nikomu się to nie udało. Jak bilans będzie się zamykał na zero to będzie wielki sukces czy P Kuchara czy innego wizjonera.
    Naprawde jak się chce robić pieniądze to są lepsze biznesy...
    W polskiej piłce można zarobić, ale na zasadzie małych kwot, ja ci sprzedam juniora za 50 piłek a ty mi wstawisz bramę do ogrodu za friko....

    • 1 3

  • ....

    da się zarobić jak się prazuje w PZPN

    • 2 0

  • zapraszam na stronę o wałkach urzędu

    www.WolneMiastoWrzeszcz.pl

    • 2 2

  • Bzdury

    • 3 1

  • TYLKO PAN ANDRZEJ JEST NASZA NADZIEJĄ NA PRZYSZŁOŚĆ!!!!!!!!!!!!! (1)

    MAM TAKĄ NADZIEJE,ŻE TO SIĘ ZIŚCI,A NIE TYLKO NASTĘPNY ZAWÓD DLA FANÓW BIAŁO-ZIELONYCH?!

    • 2 2

    • BZDURA

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Lechii

80% LECHIA Gdańsk
11% REMIS
9% GKS Tychy

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Piotr Matusiak 31 63 64.5%
2 Łukasz Gawlik 31 62 58.1%
3 Mariusz Kamiński 31 61 61.3%
4 Mirosław P. 31 60 64.5%
5 Mateo Wycz 31 60 61.3%

Tabela

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Lechia Gdańsk 30 18 5 7 50:26 59
2 Arka Gdynia 30 17 7 6 50:31 58
3 GKS Tychy 30 16 3 11 40:34 51
4 GKS Katowice 30 14 8 8 51:31 50
5 Wisła Kraków 30 13 10 7 56:37 49
6 Motor Lublin 30 14 7 9 41:36 49
7 Wisła Płock 30 13 9 8 43:39 48
8 Odra Opole 30 13 7 10 36:30 46
9 Górnik Łęczna 30 11 13 6 30:26 46
10 Stal Rzeszów 30 12 6 12 45:47 42
11 Miedź Legnica 30 10 11 9 39:32 41
12 Znicz Pruszków 30 11 4 15 28:37 37
13 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 30 8 10 12 43:45 34
14 Chrobry Głogów 30 9 7 14 30:47 34
15 Polonia Warszawa 30 7 9 14 36:44 30
16 Resovia 30 8 5 17 34:54 29
17 Podbeskidzie Bielsko-Biała 30 4 10 16 24:50 22
18 Zagłębie Sosnowiec 30 2 9 19 19:49 15
Każdy gra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z pozycji 3-6 zagrają w dwustopniowych barażach o jeszcze jedno miejsce premiowane awansem.
Natomiast trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane do II ligi.

Wyniki 30 kolejki

  • ARKA GDYNIA - Resovia 3:2 (2:1)
  • Stal Rzeszów - LECHIA GDAŃSK 4:2 (1:0)
  • Wisła Kraków - Podbeskidzie Bielsko-Biała 3:1 (2:1)
  • GKS Tychy - Zagłębie Sosnowiec 2:0 (1:0)
  • Polonia Warszawa - GKS Katowice 1:2 (1:0)
  • Miedź Legnica - Znicz Pruszków 1:2 (0:0)
  • Górnik Łęczna - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 0:1 (0:0)
  • Odra Opole - Motor Lublin 0:2 (0:2)
  • Chrobry Głogów - Wisła Płock 0:2 (0:1)

Ostatnie wyniki Lechii

27 kwietnia 2024, godz. 17:30
7% Stal Rzeszów
15% REMIS
78% LECHIA Gdańsk
Polonia Warszawa
93% LECHIA Gdańsk
4% REMIS
3% Polonia Warszawa

Relacje LIVE

Najczęściej czytane