• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Deszczowy 20. Memoriał Janusza Sidły

mad
16 sierpnia 2017 (artykuł sprzed 6 lat) 
Najnowszy artykuł o klubie Sopocki Klub Lekkoatletyczny HMŚ Glasgow 2024 w lekkoatletyce. Ewa Swoboda wicemistrzynią, Jakub Szymański piąty
Angelika Cichocka na mecie biegu na 1000 metrów. Angelika Cichocka na mecie biegu na 1000 metrów.

20. Memoriał Janusza Sidły na początku został storpedowany przez deszcz. Ten później nieco zelżał, więc można było rozegrać osiem z 11 zaplanowanych konkurencji. Bez startu zostały tyczkarki oraz uczestnicy skoku w dal mężczyzn i kobiet. W biegu Bursztynowa Mila na 1000 metrów nie zawiodła uczestniczka mistrzostw świata w Londynie, Angelika Cichocka. Zawodniczka Sopockiego Klubu Lekkoatletycznego spokojnie wygrała w ostatniej konkurencji memoriału.



Podczas środowych zawodów miało odbyć się 11 konkurencji. Uczestników przywitała jednak na Stadionie Leśnym w Sopocie ulewa. A to spowodowało, że sprzęt szybko zwinęły tyczkarki. Nie można było również rozegrać skoku w dal, więc także tę konkurencję odwołano tak u kobiet, jak i mężczyzn.

Na szczęście z biegiem czasu deszcz stał się nieco mniej dokuczliwy więc zmagania odbyły się na wszystkich dystansach biegowych. Udało się również dokończyć zawody oszczepników, jak i w pchnięciu kulą.

8 MEDALI POLSKI NA MŚ, CICHOCKA 6. I 7. NA SWOICH DYSTANSACH

Największą gwiazdą memoriału była biegaczka miejscowego klubu, Angelika Cichocka. Podczas zakończonych niedawno mistrzostw świata w Londynie dotarła do finałów na 800 i 1500 metrów. W nich zajęła kolejno 6. i 7. miejsce, poprawiając na pierwszym z dystansów rekord życiowy.



Podczas sopockiego memoriały nie rozgrywa się żadnego z tych biegów, ale jest za to Bursztynowa Mila, czyli start na 1000 m. W nim, do rywalizacji z Cichocką stanęła m.in. inna uczestniczka mistrzostw świata, Sofia Ennaoui. Zabrakło natomiast awizowanej wcześniej Joanny Jóźwik.

Cichocka najpierw trzymała się z całą stawką, aby na ostatnim okrążeniu odskoczyć rywalkom i wygrać z czasem 2:39.77. Druga na mecie, Estonka Laura Tsernova straciła do niej półtorej sekundy.

- Mimo iż temperatura nie była niska, to deszcze potęgował negatywne odczucia,a mięśnie były więc zmrożone. Pobiegłam więc bez zbędnej napinki, aby nie odnieść żadnej kontuzji, ponieważ przede mną jeszcze dwa starty w Diamentowej Lidze - najbliższy w niedzielę, w Birmingham - a także w mitingu IAAF w Berlinie - mówi Cichocka.
Pogoda nie powstrzymała jednak biegaczki, aby po starcie, przez około 15 minut rozdawać autografy i pozować do zdjęć.

- Nie mogłam odmówić kibicom, którzy przyszli na zawody dla mnie. W takich sytuacjach nie ma złej pogody. Cieszę się, że chociaż w taki sposób mogłam się im odwdzięczyć - dodaje Cichocka.
Kolejną z gwiazd była nasza najlepsza sprinterka, Ewa Swoboda. Pobiegła na 100 m, który podzielony był na dwa starty. W drugim z nich wystartowały lepsze sprinterki, w tym Swoboda. Reprezentująca barwy AZS-AWF Katowice zawodniczka uzyskała czas 11.54, co dało jej trzecie miejsca. Wygrała Białorusinka, Krystsina Tsimanuskaja - 11.46.

- To mój ostatni start w nieudanym dla mnie sezonie. Udaje się teraz na zasłużone wakacje, na których przemyślę wszystko to, co się w nim stało - mówi Swoboda.
CYPRIAN MRZYGŁÓD MISTRZEM EUROPY DO LAT 20 W RZUCIE OSZCZEPEM

Z trójmiejskich zawodników triumf święcił także mistrz Europy do lat 20 z tego roku, Cyprian Mrzygłód z AZS AWFiS Gdańsk w rzucie oszczepem - wynik 73.41 m. Drugiego w klasyfikacji Krystiana Bednarka wyprzedził o niemal 4 metry.

Zwycięzcy konkurencji 20. Memoriału Janusza Sidły
oszczep Cyprian Mrzygłód         AZS AWFiS Gdańsk   73.41 
300 m mężczyzn Liemarvin Bonevacia Holandia 32.85
300 m kobiet Wiktoria Wrońska UKS Kolbuszowa 41.09
kula Michał Haratyk AZS AWF Kraków 20.63
100 m kobiet Krystsina Tsimanuskaja Białoruś 11.46
800 m mężczyzn Kevin Lopez Hiszpania 1:47.45
1500 m mężczyzn Jakob Ingebrigsten Norwegia 3:40.66
1000 m kobiet Angelika Cichocka SKLA Sopot 2:39.7
mad

Wydarzenia

Opinie (6) 3 zablokowane

  • wiecej takich imprez

    Była naprawdę sympatycznie gdyby nie ta pogoda jednak mimo wszystko nie żałuję czasu spędzonego na stadionie ...dzięki dla A.Cichockiej w szczególności dzis pokazała prawdziwą klasę i to nie tylko na bieżni....pozdrawiam

    • 12 1

  • niestety Smolarek nie przygotował się na deszcz...zawodnicy chowali się po garażach i w trzech małych namiocikach...gdzie ta kasa.

    • 13 3

  • Ewcia Kochana...

    ... żebyś czasu na wakacjach nie marnowała na dochodzenie przyczyn kiepskiego sezonu to ja Ci powiem co robić żeby po zimie było co zbierać.

    1. Dieta
    2. Trening
    3. Odpuść pajacowanie w mediach
    4. Trening
    5. Odpuść filozofowanie
    6. Trening
    7. Dieta

    Powodzenia w przyszłym sezonie, bo talent masz nieziemski.

    • 11 1

  • szkoda

    Niestety, trybuny stadionu w Sopocie nie sprawdzają się przy takiej pogodzie (brak jakiegokolwiek zadaszenia) i na nic się zdała wymiana krzesełek. Bieżnia i przyległości też pozostawiają dużo do życzenia. Raczej szanse na dużą, międzynarodową imprezę są zerowe.

    • 11 2

  • a gdzie kibice? (1)

    Stadion nieźle położony, ale nie ,,klimatyczny''. Za dużo na nim żelastwa i betonu. A w czasie opadów deszczu trybuny wręcz niebezpieczne dla kibiców. Przekombinowano i przeinwestowano. Mam nadzieję że gdy Prezydent Szczurek będzie budować stadion lekkoatletyczny w Gdyni, ustrzegnie się tych błędów !

    • 8 3

    • Myślisz, że Szczurek z ekipą jest w stanie jeszcze coś wybudować? Jako gdynianin śmiem wątpić.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

Najczęściej czytane