• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Energa Wybrzeże Gdańsk. Kiedy jak nie teraz? "Mobilizacja na 100 proc."

Czytelnicy Trojmiasto.pl
22 lutego 2024, godz. 13:00 
Opinie (7)

Energa Wybrzeże Gdańsk

Jakub Powarzyński (z piłką) jako Ligowiec Miesiąca odpowiedział na wasze pytania. Jakub Powarzyński (z piłką) jako Ligowiec Miesiąca odpowiedział na wasze pytania.

- Gospodarze na pewno będą mocno "nakręceni" na to spotkanie, bo analizując tabelę, to dla nich ostatnia szansa, by spróbować awansować do play-off. Obydwie strony będą zmobilizowane na 100 proc., by zdobyć 3 punkty - mówi nam Jakub Powarzyński, który jako Ligowiec Miesiąca odpowiadał na wasze pytania. Energa Wybrzeże Gdańsk z nim w składzie zagra w piątek na wyjeździe z Grupą Azoty Unia Tarnów o pierwsze ligowe zwycięstwo od 27 listopada. Początek o godz. 18.



Typowanie wyników

23 lutego 2024, godz. 18:00
3 pkt.
Grupa Azoty Unia Tarnów
ENERGA WYBRZEŻE Gdańsk

Jak typowano

78% 179 typowań Grupa Azoty Unia Tarnów
2% 4 typowania REMIS
20% 46 typowań ENERGA WYBRZEŻE Gdańsk

Twoje dane



W piątek mecz z Grupą Azoty Unia Tarnów. Zapewne jest on bardzo ważny, bo to rywal w zasięgu, z którym zagracie w play-out?

Jakub Powarzyński: Zgadza się. Z Tarnowem spotykamy się teraz w lidze, później przyjadą do Gdańska na mecz pucharowy, a później prawdopodobnie zagramy jeszcze w play-out. Gospodarze na pewno będą mocno "nakręceni" na to spotkanie, bo analizując tabelę, to dla nich ostatnia szansa, by spróbować awansować do play-off. Obydwie strony będą zmobilizowane na 100 proc., by zdobyć 3 punkty.

Czy ten kto wygra mecz, będzie miał psychologiczną zaliczkę przed meczem w Orlen Pucharze Polski, którzy odbędzie się w marcu?

Na pewno będzie to przetarcie i sprawdzenie możliwości przed pucharem, jak obie drużyny wyglądają przeciwko sobie, ale czy będzie to mieć wpływ na przewagę psychologiczną? Trudno powiedzieć, wszystko zależy od tego, co będzie się działo na parkiecie.

Energa Wybrzeże Gdańsk - Górnik Zabrze 29:29, karne 3:4. Horror za 1 punkt Energa Wybrzeże Gdańsk - Górnik Zabrze 29:29, karne 3:4. Horror za 1 punkt

Z czego wynika aż taka obniżka formy, całej drużyny względem poprzedniego sezonu?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć. To złożony problem i wiele czynników się na to złożyło. W poprzednim sezonie wiele meczów rozgrywało się na ostrzu noża i punkty zdobywaliśmy, kiedy wygrywaliśmy 1-2 bramkami. W tym sezonie końcówki też są na styku, ale niestety w drugą stronę, że przegrywamy tymi 1-2 bramkami. Decydują detale, a diagnozą tego zajmuje się trener. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze, by wyeliminować te rzeczy, które nam przeszkadzały, co pokazaliśmy w meczach z Puławami i Zabrzem.

Walka o utrzymanie będzie trwać zapewne do samego końca. Czy wierzycie, że uda się Wam utrzymać w Orlen Superlidze?

Teraz, niezależnie od tego z kim gramy, jesteśmy nastawieni tak, że wychodzimy, by zdobyć 3 punkty. Wiemy, jak wygląda sytuacja. Nie ma miejsca na kalkulację, trzeba szukać tych punktów wszędzie. Wierzymy w siebie i swoje umiejętności. Jesteśmy na dobrej drodze, by te problemy wyeliminować i zacząć wygrywać większość meczów.



Czy debiut w kadrze, a później występ na mistrzostwach Europy były dużym przeżyciem i spełnieniem marzeń?

Oczywiście, że było to duże przeżycie. Debiut w seniorskiej reprezentacji to duża nobilitacja i świadomość, że zostało się wybranym spośród wszystkich zawodników z naszego kraju. To bardzo duża sprawa. Było to moim celem, ale chcę cały czas więcej i nie chcę zamykać się i deklarować, że wyjazd na mistrzostwa Europy był już spełnieniem marzeń. Chcę się cały czas rozwijać, być regularnie powoływanym do reprezentacji, występować w niej i wygrywać.

Przed mistrzostwami rozbudziliście apetyty kibiców, czy był niedosyt, że nie udało się wyjść z grupy?

Mieliśmy świadomość, że wyjście z grupy nie będzie łatwym zadaniem, ale pojechaliśmy do Niemiec wierząc, że to zrobimy. Każdy sportowiec wychodząc na boisko myśli o sukcesie. Byliśmy rozczarowani, ale myślę, że każdy z tej drużyny widzi, że przed nami jeszcze spore pole do rozwoju i to, co najlepsze, dopiero przed nami.

Zawodnik

Jakub Powarzyński

Jakub Powarzyński

wzrost
192 cm
ocena z sezonu
3.13 (635 ocen)
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Czy gra w kadrze na prawym rozegraniu zmieniła jakoś podejście do zajmowanej pozycji na boisku i czy nie chciałby pan grać na prawym rozegraniu również w klubie?

Zdarzyło mi się grać już wcześniej na prawym rozegraniu, również w Wybrzeżu, kiedy wróciłem po kontuzji kolana. Nie mam z tym problemu. Wiadomo, że jest to mniej wygodne przy konstruowaniu akcji, gdy praworęczny zawodnik gra na prawej stronie, ale jeśli byłaby taka potrzeba, to zawsze jestem dostępny.

Czy wiedział pan o tym, że pana pierwszy szkoleniowiec był ostatnim "Wybrzeżakiem" na mistrzostwach Europy i będąc jego wychowankiem stał się pan także jego następcą?

Słyszałem o tym, że na to, by wychodziło. Myślę, że to fajna ciekawostka i historia trochę zatoczyła koło. To od trenera Marcina Pilcha zaczęła się moja przygoda z piłką ręczną i cieszę się, że to mi udało się jako kolejnej osobie z Gdańska pojechać na mistrzostwa Europy i reprezentować Polskę.

Jakub Powarzyński Ligowcem Stycznia. Trudno uwierzyć, ale tego nie było od 22 lat Jakub Powarzyński Ligowcem Stycznia. Trudno uwierzyć, ale tego nie było od 22 lat

Czy trener Pilch był dla pana wzorem? Co mu pan zawdzięcza?

Z trenerem Pilchem współpracowałem przez niemal całą drogę w grupach młodzieżowych. Zdawałem sobie sprawę, że był bardzo dobrym zawodnikiem z czasów gry w Spójni i Wybrzeżu, co owocowało tym, że grał w kadrze. Trener Pilch jest osobą bardzo zdeterminowaną, co zawsze mi imponowało i próbowałem do niego równać w tym względzie. Starałem się od niego czerpać jak najwięcej i wydaje mi się, że przejąłem od niego ten upór w dążeniu do celu.

Dawid: Czy obecność mamy na trybunach działa mobilizująco, spinająco czy nie zwraca pan na to uwagi?

Obecność rodziny podczas meczu to fajna rzecz. Dobrze czuć wsparcie bliskich, ale w trakcie meczu skupienie na tym, co dzieje się na boisku jest tak duże, że tego dopingu się nie zauważa.

M.D.: Wiem, że twój tata grał kiedyś w handball w Spójni. Jak mocny wpływ na wybór dyscypliny, którą pan uprawia miał ojciec i jaką ewentualnie dyscyplinę sportu, by pan uprawiał gdyby nie piłka ręczna?

To, że gram w piłkę ręczną, wynika z tego, że tata znał się z trenerem Pilchem i dowiedział się, że powstaje klasa o profilu piłki ręcznej. Latem poszedłem kilka razy na zajęcia i bardzo spodobał mi się ten sport i przy nim zostałem. Gdyby nie piłka ręczna to ewentualnie wybrałbym pomiędzy koszykówką a rugby. To takie dwie dyscypliny, które były obecne w mojej rodzinie, bo w koszykówkę grała mama, a dziadek w rugby.

Kto i dlaczego wymyśli pseudonim Hansen? Czy Duńczyk to pana największy idol?

To bardzo stary pseudonim, jeszcze z czasów szkoły podstawowej. Nie jestem w stanie powiedzieć, kto pierwszy tak na mnie powiedział, ale wziął się z tego, że jako młody chłopak miałem długie włosy właśnie w stylu duńskiego rozgrywającego i grałem z frotkową opaską. Komuś się to skojarzyło i przylgnęło do mnie. W pierwszych latach mojego zainteresowania piłką ręczną Mikkel Hansen był postacią, której gra najbardziej mi imponowała. Można powiedzieć, że był to mój pierwszy wzór jeśli chodzi o piłkarza ręcznego.

Eryk B: Jak wspomina pierwszą klasę SMS Gdańsk i swojego sąsiada zza ściany?

Wspominam bardzo dobrze. Poznałem wtedy bardzo dużo fajnych ludzi, był to dobrze spędzony czas. Mojego sąsiada także bardzo dobrze wspominam i życzę powodzenia w dalszej karierze.

Jak z pańskiego punktu widzenia zmieniła się Superliga od momentu debiutu do chwili obecnej?

To bardzo ciekawa rzecz, bo zauważyłem, że przez te kilka lat, teraz praktycznie wszystkie kluby mocniej stawiają na młodzież. Sporo jest zawodników, którzy wychodzą w pierwszej "7" w wieku 19-21 lat i dostają więcej zaufania od trenerów, niż to było w czasach, kiedy ja wchodziłem do Superligi. To pozytywna zmiana, bo daje większe możliwości rozwoju oraz gry na wyższym poziomie tym młodym zawodnikom, a także wychodzi to na plus dla całej dyscypliny w Polsce.



Czy powrót po kontuzji kolana i długiej przerwie był największym wyzwaniem w dotychczasowej karierze?

Myślę, że tak. Wpadałem wtedy w dołek psychiczny. Gdy zwizualizowałem sobie, że przez pół roku - a okazało się, że jeszcze dłużej - nie będę grać w piłkę ręczną, to pomyślałem, że to tak długi okres czasu, że nie będę w ogóle w stanie wrócić do tego, co wcześniej prezentowałem. Początek był bardzo trudny, bolesny, ale dużo się nauczyłem przez okres rehabilitacji i dużo mi to dało. Było to dla mnie duże wyzwanie, ale przez tę kontuzję i powrót po niej do gry spokorniałem, zwłaszcza jeśli chodzi o podejście do swojego ciała. Nauczyłem się, że oprócz wysiłku, potrzebna jest też odpowiednia regeneracja.

Któremu trenerowi w swojej dotychczasowej karierze zawdzięcza pan najwięcej?

Myślę, że trenerowi Pilchowi, bo najdłużej z nim pracowałem. To on zaszczepił mi pewne cechy, które potem pozwoliły mi rozwijać się dalej. Nauczył mnie też odpowiedniego podejścia do sportu, które dalej kultywuję i pozwala mi się to rozwijać.

Jak wspomina pan czasy juniorów i młodzików?

Wspominam dobrze. Mieliśmy bardzo dobrą ekipę, przez którą przewinęło się sporo zawodników. Wygraliśmy mistrzostwa Polski, jeździliśmy po różnych turniejach. To był fajny czas, który będę wspominać do końca życia. Znajomości, które wtedy się zawiązały cały czas pielęgnujemy i myślę, że tak zostanie.

Czy nie żałuje pan, że jako jedyny z mistrzowskiej drużyny juniorów pozostał w Wybrzeżu?

Jest żal, że więcej nas tu nie zostało w Gdańsku, bo mieliśmy naprawdę świetną ekipę, ale różne względy o tym zadecydowały.

Energa Wybrzeże Gdańsk - Azoty Puławy 28:23. Awans do 1/4 finału PP, nowy zawodnik Energa Wybrzeże Gdańsk - Azoty Puławy 28:23. Awans do 1/4 finału PP, nowy zawodnik

Gra w jakim klubie bądź lidze byłaby spełnieniem marzeń?

Od dziecka chciałem grać w niemieckiej Bundeslidze, bo to najmocniejsza liga na świecie, poziom jest bardzo wyrównany i nie ma tam słabych drużyn. W Niemczech jest też większe zainteresowanie piłką ręczną, jest ona bardziej "na świeczniku". Myślę, że prawie każdy piłkarz ręczny odpowiedziałby, że chciałby zagrać w Bundeslidze. Z kolei jeśli chodzi o klub to nie mam takiego, w którym chciałbym najbardziej zagrać.

Na kim się pan wzoruje i z kim chciałby pan zagrać w jednej drużynie?

Staram się czerpać od różnych zawodników. Oglądam sporo piłki ręcznej, zwłaszcza Bundesligi. Jeśli chodzi o jedną postać to najbardziej obecnie podoba mi się gra Felixa Claara i od niego staram się przejąć jak najwięcej pozytywnych cech.



Z kim najlepiej współpracuje się na parkiecie?

Trudne pytanie, bo nie mam takiej jednej osoby, tym bardziej, że w różnych miejscach na parkiecie się pojawiam. Kiedyś myślę, że byłbym w stanie udzielić jednoznacznej odpowiedzi, a obecnie nie ma takiej jednej osoby, z którą wyróżniająco układałaby się ta współpraca.

Czy na kolejne lata zostanie pan w Wybrzeżu? Kiedy się kończy obecny kontrakt?

Kontrakt z Wybrzeżem kończy się wraz z obecnym sezonem. Nie chcę składać na razie jednoznacznej deklaracji, ale rozmowy są prowadzone.

Tabela po 21 kolejkach

Piłka ręczna - Orlen Superliga mężczyzn
Drużyny M Z Rz Rp P Bramki Pkt
1 Orlen Wisła Płock 21 21 0 0 0 715:456 63
2 Industria Kielce 21 20 0 0 1 817:557 60
3 Górnik Zabrze 21 13 3 0 5 629:572 45
4 KGHM Chrobry Głogów 21 14 0 0 7 606:608 42
5 Azoty-Puławy 21 11 0 1 9 659:637 34
6 Energa Kalisz 21 9 1 1 10 540:593 30
7 Arged Rebud Ostrovia 21 8 1 1 11 572:632 27
8 MMTS Kwidzyn 21 7 1 3 10 585:612 26
9 Corotop Gwardia Opole 21 7 2 1 11 559:595 26
10 Piotrkowianin 21 8 1 0 12 577:666 26
11 Grupa Azoty Unia Tarnów 21 7 1 1 12 549:628 24
12 Zagłębie Lubin 21 5 1 1 14 547:627 18
13 Zepter Legionowo 21 4 0 0 17 564:657 12
14 Energa Wybrzeże Gdańsk 21 2 0 2 17 584:663 8
Drużyny grają systemem każdy z każdym w dwóch rundach (mecz i rewanż). Następnie osiem najlepszych zespołów przystąpi do fazy play-off. Zespoły z miejsc 9-14 zagrają o utrzymanie. Te ekipy przystąpią do gry z dorobkiem punktowym z fazy zasadniczej. Każdy z nich zagra po pięć meczów. Ostatnia drużyna w stawce spadnie do Ligi Centralnej, a przedostatnia zagra w barażu o utrzymanie.
Tabela wprowadzona: 2024-02-22

Wyniki 21 kolejki

  • ENERGA WYBRZEŻE GDAŃSK - Górnik Zabrze 29:29 (15:15), karne 3:4
  • Industria Kielce - Arged Rebud Ostrovia 37:23 (20:11)
  • KGHM Chrobry Głogów - Grupa Azoty Unia Tarnów 30:29 (19:17)
  • Zepter Legionowo - Azoty Puławy 41:39 (19:17)
  • Energa Kalisz - Orlen Wisła Płock 19:32 (8:13)
  • MMTS Kwidzyn - Corotop Gwardia Opole 33:25 (17:13)
  • Zagłębie Lubin - Piotrkowianin 27:32 (14:18)
Czytelnicy Trojmiasto.pl

Kluby sportowe

Opinie (7)

  • Wy to najlepiej pakujcie się do 1ligi

    • 6 4

  • Niestety

    Widmo spadku coraz bardziej zagląda w oczy..

    • 8 2

  • Jeśli "Wybrzeże" obroni się przed spadkiem
    do I ligi, to na pewno powinny być
    - przynajmniej męskie ! rozmowy,
    pt. Ktory z chłopaków chce a który niekoniecznie
    grać dla Biało-Czerwono-Niebieskich braw.
    A także poważna analiza składu.
    Jeśli "Wybrzeże" odpukać!!! spadnie
    z Orlen(dawniej PGNiG) Super ligi, to
    na pewno nie wróci po jednym sezonie...

    • 6 0

  • Jedyny z mistrzowskich juniorów

    Lepiej brać hurtowo szrot z Bałkanów

    • 8 2

  • Co ten mateusz mika

    To nawet nie jest on

    • 2 2

  • I jest zwycięstwo

    Brawo drużyna !

    • 1 0

  • Och te wtyki.

    Nie każdy je ma..

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Wybrzeża

Grupa Azoty Unia Tarnów
20 kwietnia 2024, godz. 18:00
48% Grupa Azoty Unia Tarnów
5% REMIS
47% ENERGA WYBRZEŻE Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Wybrzeża

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Wojteks 23 31 65 80.6%
2 Renata Koczyńska 31 63 80.6%
3 Wojciech Koczyński 31 62 77.4%
4 PIOTR MATYSIAK 29 61 82.8%
5 Katarzyna Ziembicka 31 61 77.4%

Ostatnie wyniki Wybrzeża

95% ENERGA WYBRZEŻE Gdańsk
0% REMIS
5% Corotop Gwardia Opole
6 kwietnia 2024, godz. 18:00
11% Piotrkowianin
1% REMIS
88% ENERGA WYBRZEŻE Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane