• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Choroby zdziesiątkowały skład Vistalu

jag.
15 maja 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Czy piłkarki ręczne Vistalu, mimo kłopotów zdrowotnych, będą miały powody do radości w Lubinie, gdzie bronić będą Pucharu Polski? Czy piłkarki ręczne Vistalu, mimo kłopotów zdrowotnych, będą miały powody do radości w Lubinie, gdzie bronić będą Pucharu Polski?

Vistal przystępuje do obrony Pucharu Polski, który wywalczył przed rokiem. Tym razem cztery najlepsze drużyny rozgrywek gości Lubin. Nie wiadomo jednak, w jakiej dyspozycji będą gdynianki, gdy w sobotę o godzinie 18:30 przyjdzie rozpocząć mecz z Selgrosem Lublin. Drużynę opuściła Słowenka Maja Zrnec, a tajemniczy wirus, o którym wspominaliśmy od razu po ostatnim meczu finałowym play-off piłkarek ręcznych, poczynił kolejne szkody wśród podopiecznych Pawła Tetelewskiego. Poza Emilią Galińska chorowały również Magdalena PawłowskaMałgorzata Gapska, a Aleksandra Zych na turniej pojechała osobno niż cały zespół, gdyż obecnie to jej dają się dolegliwości najmocniej we znaki.



Typowanie wyników

16 maja 2015, godz. 18:30
HIT
3 pkt.
Selgros Lublin
VISTAL Gdynia

Jak typowano

89% 263 typowania Selgros Lublin
2% 4 typowania REMIS
9% 27 typowań VISTAL Gdynia

Twoje dane



Bohaterki niesamowitego finału play-off muszą zdobyć się na jeszcze jeden wysiłek. W sobotę o 18:30 Selgros Lublin, któremu udało się obronić tytuł mistrzowski oraz Vistal Gdynia, mający w kolekcji pierwsze ligowe srebro, staną naprzeciw siebie jeszcze raz. Najlepsze drużyny ekstraligi zmierzą się w Lublinie, który jest gospodarze Pucharu Polski z udziałem czterech najlepszych zespołów tych rozgrywek. W drugim półfinale miejscowe KGHM Metrco Zagłębie zagrają z Pogonią Balticą Szczecin.

W niedzielę o 17:30 zwycięzcy półfinałów rywalizować będą o główne trofeum. Natomiast pokonani z soboty czeka mecz o 3. miejsce.

- Coś więcej będę mógł powiedzieć na temat tego na co nas stać, jak zobaczę dziewczyny w sobotę. Wówczas dopiero okaże się, jaki skład będę mógł wystawić - nie ukrywa Paweł Tetelewski.

Niestety, potwierdziły się obawy gdyńskiego szkoleniowca, o których pisaliśmy bezpośrednio po zakończeniu finału play-off, że jego podopieczne zaatakował tajemniczy wirus. Już w czwartym meczu o złoto nie mogła zagrać Emilia Galińska. W kolejnych dniach choroba zbierała kolejne żniwo.

TAJEMNICZY WIRUS ZAATAKOWAŁ PIŁKARKI RĘCZNE

- Emilia wróciła do treningów w czwartek. Tego dnia zajęcia wznowiła Magda Pawłowska, która również chorowała. Natomiast bez żadnego treningu w tym tygodniu na wyjazd do Lubina zdecydowała się Małgorzata Gapska. Przez trzy dni miała ona gorączkę około 40 stopni - wylicza trener Tetelewski.

Jednak to nie koniec kłopotów. W piątek w najgorszy stanie zdrowotnym była Aleksandra Zych. Aby nie ryzykować, że jej dolegliwości przeniosą się na kolejne zawodniczki, zdecydowano, iż leworęczna rozgrywająca nie pojedzie do Lubina razem z drużyną.

- Jedzie na turniej osobno, razem z prezesem. Właśnie o stan zdrowia jej i Gapskiej można się obecnie najbardziej martwić - dodaje szkoleniowiec.

Na prawej stronie rozegrania nie trzeba było szukać posiłków poza pierwszą drużyną, gdyż na tej pozycji są jeszcze Monika KobylińskaEwa Andrzejewska. Natomiast na wypadek niedyspozycji Gapskiej, zabrano do Lubina trzecią bramkarkę. Jest nią Irena Szwonka, która w pierwszej drużynie wystąpiła w tym sezonie dwukrotnie w styczniu, w ligowym spotkaniu ze Startem Lublin, a następnie pucharowym pojedynku w Jeleniej Górze.

Ponadto Vistalowi nie pomoże już Maja Zrnec. Słoweńska skrzydłowa, nie dała drużynie tej jakości, na którą liczono, angażując ją w lutym. Szczypiornistka pożegnała się już z Gdynią.

ZOBACZ PIŁKARKI RĘCZNE VISTALU I SELGROSU NA PODIUM, PRZECZYTAJ RELACJĘ Z OSTATNIEGO MECZU FINAŁU

Piłkarki ręczne Vistalu Gdynia na podium wicemistrzowskim przyjmują gratulacje od Selgrosu Lublin, który zdobył złoto.



W sobotę gdynianki raczej nie mogą liczyć na taryfę ulgową ze strony Selgrosu. Lublinianki zapowiadają, że postarają się zebrać do walki o podwójną koronę.

- To jest właśnie sportu, że Vistal nie musi długo czekać na rewanż i szybko może się "odkuć" za przegrane mistrzostwo, choć uważam, że dla tej drużyny i srebro jest dużym sukcesem, bo przed sezonem nikt na nie nie stawiał. Jednak i my nie zamierzamy odpuszczać. Co prawda ranga Pucharu Polski jest większa, gdy rozgrywany jest w trakcie sezonu, gdyż wówczas to pierwsze trofeum do zdobycia. Teraz jednak turniej został przełożony po sezonie ligowym, ale nie z naszej winy. Dlatego znów mamy szczęście zagrać z gdyniankami - ocenia Dorota Małek, rozgrywająca Selgrosu.

Jedna z najbardziej rutynowanych szczypiornistek mistrzyń Polski cieszy się, że turniej finałowy Pucharu Polski odbywa się w Lubinie. Tam bowiem miał miejsce punkt zwrotny dla jej drużyny w tym sezonie.

- Udało nam się przezwyciężyć "dołek" formy z przełomu lutego i marca. Wówczas nawarstwiły się mecze krajowe i w Lidze Mistrzyń, co odczułyśmy pod względem fizycznym. Jednak nawet w takim kryzysie na mecz z Zagłębiem potrafiłyśmy się zmobilizować i potem było już tylko lepiej - przypomina Małek.

ZOBACZ WIĘCEJ FILMÓW I ZDJĘĆ Z NIESAMOWITEGO MECZU W GDYNI. VISTAL Z SELGROSEM GRAŁ DWIE DOGRYWKI, BY WYGRAĆ PO KARNYCH!

Iwona Niedźwiedź zdobywa bramkę z karnego, która dała wygraną Vistalowi nad Selgrosem po niesamowitym meczu w Gdynia Arena



Przed rokiem turniej finałowy Pucharu Polski odbył się w trakcie sezonu. W połowie marca w Szczecinie Vistal ograł miejscową Pogoń Balticę 26:19, a w finale pokonał KGHM Zagłębie 24:19 i po raz pierwszy w historii klubu sięgnął po to trofeum. MVP rozgrywek została Iwona Niedźwiedź, a najlepszą bramkarką uznano Gapską.

PRZECZYTAJ RELACJĘ Z FINAŁU PUCHARU POLSKI 2014

Poza tymi zawodniczkami w finałowym meczu w Szczecinie z z obecnego składu wystąpiły jeszcze tylko: Galińska, Zych, Katarzyna Janiszewska, Patrycja KulwińskaJoanna Kozłowska.
jag.

Opinie (7) 4 zablokowane

  • Współczuję dziewczyny. (1)

    Ale spróbujcie jeszcze raz powalczyć.

    • 14 1

    • a gdzie ci co po ostatnim art o chorobach pisali że trener mija się z prawdę

      delikatnie przypominając i nazywając co pisali za brednie

      • 4 0

  • Zrnec (1)

    Nie dała oczekiwanej jakości czy też może była niewykorzystywana przez zespół? Umiejętności na pewno ma duże. Tak czy siak, powodzenia dziewczyny w pucharze!

    • 15 2

    • Maja Zrnec może pójdzie w ślady Quintino ?

      Może zasili inny klub E-klasy i będzie nam łoiła skórę tak jak to robi niechciana w Gdyni Brazylijka ? Też mi się nie podobało jej wykorzystanie w drużynie . Jak wchodziła to na końcówki i jeszcze była olewana w grze przez pozostałe .

      • 8 4

  • Nie zdziwię się jak z dziewczyn zejdzie powietrze.

    Po finale MP, który dziewczyny zakończyły z pewnym niedosytem (ja jestem usatysfakcjonowany ich osiągnięciem) będzie bardzo ciężko im się zmobilizować. A do tego jeszcze choróbsko. Cienko to widzę, tym bardziej że nie ma gwarancji, że ta epidemia się nie rozwija dalej w zespole.

    • 7 1

  • brak zych to dobra wiadomość, oby jeszcze janiszewska była chora

    jak to pisali kibice z lublina zych to 8 zawodniczka selgrosa
    postawiłem 100 zł że vistal zdobędzie puchar

    • 5 7

  • A jednak wygrały !!!

    28 -29 dla Vistalu . Olbrzymi sukces dziewczyn i udany rewanż na Lublinie . Brawo .

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

Najczęściej czytane