Wiadomości

Lechia Gdańsk. Jacek Grembocki: Walczyć do końca, aby serce nie bolało

Lechia Gdańsk

okiem eksperta
Lechia Gdańsk nie ma już szans na dogonienie nie tylko Legii Warszawa, ale i trzeciego Rakowa Częstochowa. Biało-zieloni wciąż są jednak w grze o czwarte miejsce w ekstraklasie.
Lechia Gdańsk nie ma już szans na dogonienie nie tylko Legii Warszawa, ale i trzeciego Rakowa Częstochowa. Biało-zieloni wciąż są jednak w grze o czwarte miejsce w ekstraklasie. fot. M.Słodkowski/Trojmiasto.pl

"Dopóki Lechia Gdańsk ma choćby cień szansy na to, że czwarte miejsce da udział w eliminacjach do europejskich pucharów, trzeba walczyć do końca. Nie ma odpuszczania, trzeba godnie pożegnać ten trudny sezon i wygrać wszystko co zostało do wygrania. Jeśli ktoś za 10 lat spojrzy w tabelę z tego sezonu i zobaczy, że do pucharów zabrakło punktu, serce nadal będzie bolało. Do zdobycia jest jeszcze 9 punktów, trzeba tym finiszem wyjść z twarzą" - mówi Jacek Grembocki, , były piłkarz Lechii Gdańsk, który w 1983 roku zdobył z nią Puchar Polski.



Kibice wrócą na stadiony od 15 maja. Sprawdź nowe wytyczne



Po porażce z Legią Warszawa, Lechia straciła szanse na podium ekstraklasy. Dopóki jednak jest choćby cień szansy na to, że czwarte miejsce da udział w eliminacjach do europejskich pucharów, trzeba walczyć do końca. Nie ma odpuszczania, trzeba godnie pożegnać ten trudny sezon i wygrać wszystko co zostało do wygrania. Jeśli ktoś za 10 lat spojrzy w tabelę z tego sezonu i zobaczy, że do pucharów zabrakło punktu, serce nadal będzie bolało.

Dobrze o tym wiem, bo Górnikowi Zabrze, gdzie grałem, zdarzało się, że na finiszu stracił pierwsze czy drugie miejsce. Po latach to nadal boli, dlatego trzeba być pazernym. To nie jest czas, aby myśleć już o kolejnym sezonie. Załóżmy, że trener Stokowiec przegra ostatnie dwa, trzy mecze z bilansem bramkowym 0:4 czy 0:6. Czy w takiej sytuacji zachowałby posadę? Śmiem wątpić. Dlatego grajmy do końca, póki piłka w grze. Do zdobycia jest jeszcze 9 punktów, trzeba tym finiszem wyjść z twarzą.

Lechia Gdańsk - Legia Warszawa - relacja, foto, video. Wystaw oceny piłkarzom i trenerowi



Aby tak się stało, trzeba pokazać więcej niż podczas meczu z Legią. Zresztą to spotkanie mocno mnie rozczarowało. Oglądaliśmy drużyny zajmujące czołowe lokaty w ekstraklasie a nie było sportowej dramaturgii, przepychanek, walko o życie. Była za to gra w piłkę, która zaowocowała czterema celnymi strzałami w całym spotkaniu, wszystkimi autorstwa Legii. Nie wiem, czy chciałoby mi się chodzić na mecze i płacić za bilet, aby oglądać dwa, trzy celne strzały. Tyle to i ja mogę kopnąć na podwórku. Potrzebujemy widowiska, a tego nie było. Legia organizacyjnie, personalnie i finansowo jest dwie półki wyżej i niestety to pokazała. Jest w przedsionku Europy, a my spokojnie od lat kręcimy się w okolicach trzeciego, piątego miejsca. W tym meczu były niestety momenty, w których Legia się bawiła, zwłaszcza z prawej strony.

Europejskie pucharu. Sprawdź, od czego zależy awans



Wynik był sprawiedliwy a rzut karny sprokurowany przez Mario Malocę był niedopuszczalny. To było po prostu nieodpowiedzialne zachowanie i nie ma co go bronić. Grałem w ekstraklasie jedenaście sezonów, nie sprokurowałem ani jednego rzutu karnego. W życiu nie przyszłoby mi do głowy, aby w tej sytuacji, przy tej pogodzie, w tym miejscu decydować się na wślizg. Grałem z Chorwatami i Serbami, oni słyną z tej agresywności, mają to po prostu we krwi. Mario ma tego pecha, że ostatnio jest często zamieszany w utratę goli. Musi przetrwać ten etap, bo pamiętam mecze, w których był pewny siebie i był bardzo pozytywną postacią.

Lechia Gdańsk często broni się przed rzutami karnymi. Łukasz Zwoliński nie zagra do końca sezonu



Brak Michała Nalepy na środku obrony jest niestety widoczny. Przebył w Gdańsku długą drogą, zrobił ogromny postęp i stał się absolutnie kluczowym piłkarzem. Gdańszczanom brakuje obecnie tego, z czego słynęli jeszcze pewien czas temu, czyli "ciułania" wygranych po 1:0 czy 2:0, gdzie kluczem było czyste konto. Teraz do końca sezonu wypadł jeszcze Łukasz Zwoliński, co osłabia dodatkowo siłę w ataku. Flavio Paixao wiosną z gry zdobył w ekstraklasie tylko jedną bramkę, choć to akurat w mojej ocenie wypadkowa gry całej drużyny.

Czy Lechia Gdańsk wykreuje nowego napastnika? Sprawdź kandydatów do gry w ataku



Może Lechii brakuje lidera z prawdziwego zdarzenia, który pociągnie za sobą resztę? Może i tak, ale z drugiej strony, z tym problemem boryka się prawie cała ekstraklasa. Predyspozycje na pewno ma Paixao, boisku takimi parametrami piłkarskimi dysponuje też Jarosław Kubicki, choć nie wiem jak to wygląda od strony szatni. Mówią, że liderem trzeba się urodzić. Ja pamiętam liderów z prawdziwego zdarzenia jakimi byli Jan Furtok, Zbigniew Boniek czy Andrzej Iwan.

W Gdańsku takimi na boisku byli Zdzisław Puszkarz czy Lech Kulwicki. Zwłaszcza ten drugi miał niesamowity posłuch w szatni. Wzbudzał ogromny szacunek. Wystarczyło jedno jego spojrzenie i już wiedzieliśmy czy robimy coś nie tak. Ciągnął nas do boju i był prawdziwym przywódcą. Niektórzy mówią, że liderzy kreują się sami. Może i w Lechii doczekamy się piłkarza, który będzie rozdawał karty i potrafił wstrząsnąć drużyną.

Typowanie wyników

mecz ligowy
30.04.2021 godz.18:00
wartość: 3 punkty
Wisła Płock
1:3 bez
kibiców
LECHIA Gdańsk

Jak typowano

1

16%

42 typowania

x

20%

54 typowania

2

64%

174 typowania

Opinie wybrane


wszystkie opinie (57)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Najbliższe spotkanie Lechii

początek meczu: 08.05.2021 godz. 17:30 LIVE!

mecz ligowy

Jak typują inni

1

80%

215 typowań

x

10%

27 typowań

2

10%

28 typowań

TYPUJ!

Najwyżej ocenieni zawodnicy Lechii

Najlepiej typujący wyniki Lechii

imię i nazwisko typowań pkt. skuteczność
1. STEFAN SANDACH 31 56 61.3%
2. Adrian Pobłocki 31 53 61.3%
3. Łukasz Kołodziejski 31 53 58.1%
4. Dariusz Stankiewicz 31 50 58.1%
5. Stefan Radlicki 31 50 58.1%

Aktualna tabela

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Legia Warszawa 28 18 6 4 47:24 60
2 Raków Częstochowa 28 15 8 5 42:24 53
3 Pogoń Szczecin 29 15 7 7 35:20 52
4 Piast Gliwice 28 11 9 8 37:28 42
5 LECHIA GDAŃSK 28 12 5 11 38:34 41
6 Zagłębie Lubin 29 11 8 10 38:36 41
7 Warta Poznań 28 12 4 12 30:29 40
8 Śląsk Wrocław 28 10 9 9 32:29 39
9 Górnik Zabrze 29 10 6 13 30:32 36
10 Jagiellonia Białystok 29 9 7 13 37:47 34
11 Lech Poznań 28 8 9 11 36:36 33
12 Cracovia 28 8 12 8 27:30 31
13 Wisła Kraków 28 7 9 12 35:38 30
14 Wisła Płock 28 7 8 13 32:43 29
15 Stal Mielec 28 6 9 13 30:46 27
16 Podbeskidzie Bielsko-Biała 28 6 6 16 28:58 24

Rozgrywki trwać będą przez 30 kolejek systemem każdy z każdym mecz i rewanż. Nie będzie rywalizacji w drugiej fazie, w grupach. Zdegradowana zostanie tylko najsłabsza drużyna, bo od kolejnego sezonu ekstraklasa zostanie powiększona do 18 zespołów.
Cracovia rozpoczęła sezon z pięcioma ujemnymi punktami.

Wyniki 29 kolejki:

  • LECHIA GDAŃSK - Cracovia (sobota, godz. 17:30)
  • Górnik Zabrze – Jagiellonia Białystok 3:1 (1:1)
  • Zagłębie Lubin – Pogoń Szczecin 1:1 (0:1)

    sobota
    Podbeskidzie Bielsko-Biała - Wisła Płock
    Wisła Kraków - Lech Poznań

    niedziela
    Warta Poznań - Śląsk Wrocław
    Stal Mielec - Legia Warszawa

    poniedziałek
    Raków Częstochowa - Piast Gliwice

Terminarz

08.05 (sob) godz.17:30 LECHIA Gdańsk typuj bez publiczności Cracovia LIVE!
16.05 (nd) godz.17:30 Jagiellonia Białystok typuj LECHIA Gdańsk
30.04 (pt) godz.18:00 Wisła Płock 1:3 bez publiczności LECHIA Gdańsk LIVE!
25.04 (nd) godz.17:30 LECHIA Gdańsk 0:1 bez publiczności Legia Warszawa LIVE!
20.04 (wt) godz.20:30 Lech Poznań 3:0 bez publiczności LECHIA Gdańsk LIVE!

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane