• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Majówka na Narodowym. Lechia Gdańsk 2019. Premie wypłacone rok później

Jacek Główczyński
2 maja 2020 (artykuł sprzed 4 lat) 

Lechia Gdańsk

Radość piłkarzy i kibiców Lechii Gdańsk po zdobyciu Pucharu Polski 2019


Kontynuujemy wspomnienia związane z "Majówką na Narodowym". Cofamy się dokładnie o rok, do 2 maja 2019 roku. Lechia Gdańsk pokonała Jagiellonię Białystok 1:0 i po raz drugi w historii klubu sięgnęła po Puchar Polski. Bohaterem finału był Artur Sobiech, który po wejściu z ławki rezerwowych zwycięskiego gola strzelił w doliczonym czasie gry. Napastnik nie doczekał się na premię za ten sukces w barwach biało-zielonych, gdyż została ona wypłacona niemal rok później, gdy on już był zawodnikiem tureckiego klubu Karagumruk.



Lechia Gdańsk - artykuły przed i po finale Pucharu Polski 2019



Majówka na Narodowym. Część 1



Trzeci finał zdobyty na wyjazdach



Które sukcesy, z których każdy był udziałem Lechii Gdańsk dwukrotnie, cenisz najbardziej?

Kilka pokoleń biało-zielonych o największych sukcesach klubu przez lata mogło jedynie słuchać we wspomnieniach swoich ojców i dziadków. Zmienił to dopiero sezon 2018/19. Lechia Gdańsk w ciągu trzech miesięcy powtórzyła największe osiągnięcia. Po raz drugi w historii sięgnęła po brązowy medal w ekstraklasie, Puchar Polski oraz Superpuchar Polski.

Podopieczni Piotra Stokowca drogę na Narodowy utorowali sobie wyłącznie meczami na wyjeździe. Pięć kolejnych zwycięstw, w tym na inaugurację w Krakowie, po rzutach karnych dało Lechii trzeci w historii finał Pucharu Polski. Pierwsze podejście w 1955 roku było nieudane (0:5 z Legią Warszawa), ale drugie, w 1983 roku w Piotrkowie Trybunalskim przyniosło trofeum (2:1 z Piastem Gliwice).

Trener Jerzy Jastrzębowski (czwarty od prawej w górnym rzędzie) i zespół Lechii Gdańsk z 1983 roku. Zdjęcie wykonano w 2015 roku podczas towarzyskiego Super Meczu z Juventusem Turyn. Trener Jerzy Jastrzębowski (czwarty od prawej w górnym rzędzie) i zespół Lechii Gdańsk z 1983 roku. Zdjęcie wykonano w 2015 roku podczas towarzyskiego Super Meczu z Juventusem Turyn.
W ubiegłorocznym sukcesie biało-zielonych nie było nic z przypadku. Na Narodowy jechali jako faworyci, bo byli wówczas wiceliderami ekstraklasy, a w 33 ligowych kolejkach nad Jagiellonią zdobyli aż 12 punktów więcej. Już wtedy byli też pewni, że zdobędą ligowy medal.

- W tym sezonie dwa razy ograliśmy Jagiellonię, a zatem jedziemy bez żadnego strachu. Liczymy na wielką przygodę zakończoną happy endem. Puchar jest na wyciągnięcie ręki, stoimy przed szansą, aby odnieść bardzo wielki sukces dla klubu - mówił Patryk Lipski.

Przygoda Lechii Gdańsk z happy endem



Trener ani przez moment nie pozwalał piłkarzom, aby już przed meczem uznali, że są zwycięzcami, a także mobilizował kibiców.

- Nie frustrowaliśmy się tym, że nie graliśmy u siebie, czy że inne kluby częściej rywalizowały z tymi z niższych lig. Stanęliśmy na wysokości zadania. W pucharze liczyła się koncentracja, przygotowanie i nastawienie na wynik. Zasłużyliśmy, by znaleźć się na tym wielkim święcie i wspólnie z kibicami możemy w tym uczestniczyć. Tu nie ma faworyta Jest 50 do 50, a przewagę 1 procenta zyska ten klub, któremu głośniej będzie się kibicować - podkreślał szkoleniowiec Lechii.
2 maja 2019 roku, szatnia Stadionu Narodowego. Lechia Gdańsk po zdobyciu Pucharu Polski. 2 maja 2019 roku, szatnia Stadionu Narodowego. Lechia Gdańsk po zdobyciu Pucharu Polski.

Lechia Gdańsk 1983-2019 - różnice i podobieństwa



Kibice na Narodowym przygotowali sektorówkę, która łączyła puchary Lechii z 1983 i 2019 roku. Ten pierwszy zdobyła drużyna, która wówczas występowała zaledwie w III lidze.

- Nie ma co porównywać tych ekip. Obecnie Lechia jest w zupełnie innym miejscu, znacznie lepiej od nas prezentuje się pod względem piłkarskim. Podobieństw nie widzę w ogóle, ale trzymam kciuki, aby biało-zieloni powtórzyli po latach tamten sukces. Wspólnie zresztą z Józefem Gładyszem życzyliśmy tego trenerowi Piotrowi Stokowcowi już na ostatniej lechijnej Wigilii. Ale teraz piłkarze muszą zapomnieć o wszystkim innym. Żadnych kalkulacji. Liczy się tu i teraz, walka o splendor i trofeum. Jest tylko ten jeden mecz. Biało-zieloni muszą rzucić wszystko, co mają najlepszego. Nie ma co kombinować - tak mówił nam przed finałem Jerzy Jastrzębowski, który był trenerem Lechii sięgającej w 1983 roku po krajowy puchar, a później także superpuchar.

Jerzy Jastrzębowski - komentarz przed finałem



Sektorówka łącząca zwycięskie finały Pucharu Polski Lechii Gdańsk w 2019 i 1983 roku



Bohater z ławki



Lechia na finał nie mogła ubrać biało-zielonych strojów. Oficjalnie w tym meczu pełniła rolę gościa i musiała zaprezentować się w szarym, rezerwowym zestawie. Jednak był to dobry znak, bo odkąd finał Pucharu Polski, od 2014 roku rozgrywany jest na Narodowym, zawsze wygrywali "goście".

Lechia Gdańsk - Jagiellonia Białystok 1:0 - relacja, video, galeria foto



Gdy rozpoczynał się mecz o godzinie 16, o wiele większym wsparciem z trybun dysponowała Jagiellonia. Wielu kibiców biało-zielonych było wstrzymanych na brawach wejściowych. Nawet z sektora rywali rozlegały się okrzyki: "Wpuście kibiców".

Może dlatego Lechia na boisku wolno się rozkręcała. Miała szczęście, że już do przerwy nie przegrywała 0:3. W 8. minucie w dogodnej sytuacji spudłował Taras Romanczuk, a potem były dwie kapitalne interwencje Błażeja Augustyna. W 26. minucie zablokował Patryka Klimalę, a w 43. minucie nie pozwolił zdobyć gola Jesusowi Imazowi.

Artur Sobiech po strzeleniu zwycięskiego gola



Od 69. minuty trener Stokowiec zdecydował się zagrać na dwóch napastników i okazało się to posunięcie na wagę zwycięstwa. W 86. minucie Marian Kelemen dwoił się i troił w bramce, odbijał piłki, ale był bezradny, gdy po strzale Joa Nunesa futbolówkę do siatki skierował Flavio Paixao. Radość przerwał VAR. Na podstawie analizy video gol został anulowany.

Na rozstrzygnięcie przyszło poczekać jeszcze 10 minut. Tak relacjonowaliśmy akcję na wagę zdobycia Pucharu Polski:

90+6 LECHIA Gdańsk STRZELA GOLA! Zdobywcą bramki Sobiech. Dośrodkowanie z prawej strony po aucie od Paixao i Sobiech z najbliższej odległości skierował piłkę nogą do bramki tuż przed nosem Kelemena. Kompletnie zaskoczył bramkarza wybiegając zza pleców obrońców!


Pucharowe premie za rok



- Spokojnie. Nie czuję się bohaterem. Jesteśmy nim wszyscy, cała drużyna, wraz ze sztabem trenerskim i kibicami, którzy nas świetnie wspierali w drugiej połowie. Wszystkim to zwycięstwo się należało. Strzeliłem gola, ale cała drużyna na niego zapracowała. Była świetna piłka od Flavio Paixao, starałem się przeciąć lot piłki. Udało mi się to, uprzedziłem bramkarza. Zdecydowanie to najważniejsza bramka w tym sezonie. Zapisaliśmy się w historii. Cały zespół spisał się wspaniale. Graliśmy wyrachowanie - mówił nam na gorąco po finale Artur Sobiech.

Wypowiedzi bohaterów z Narodowego i powitanie w Gdańsku



Wówczas zapewne nie przypuszczał, że premia za zdobycie Pucharu Polski trafi do niego, gdy nie będzie już piłkarzem gdańskiego klubu. Zimą tego roku napastnik przeniósł się tureckiego klubu Karagumruk, a pieniądze wypłacone zostały dopiero u schyłku miesiąca. Gdyby tego nie zrobiono do końca kwietnia, naruszone zostałyby przepisy licencyjne.

Powitanie piłkarzy Lechii na lotnisku w Gdańsku



Feta odłożona po lidze



- Mówiłem przed tym meczem, że zagramy o nieśmiertelność i zapisaliśmy się w historii. Nie byliśmy świadkami najpiękniejszego widowiska piłkarskiego. Tak jednak gra się finały. Cieszę się, że wytrzymaliśmy i nie ulegliśmy presji. Drużyna się nie podpaliła, emocjonalnie to udźwignęliśmy. Cały Gdańsk może być dumny. Ten puchar chciałbym zadedykować nieżyjącemu prezydentowi miasta - Pawłowi Adamowiczowi. Mamy ambicje grać jeszcze lepiej. Wierzę, że to początek odbudowywania silnej marki klubu i silnego punktu na piłkarskiej mapie Polski - deklarował po finale trener Stokowiec.

Feta na cześć Lechii Gdańsk po zakończeniu sezonu 2018/19



By drużyna skoncentrowała się w pełni na czterech ostatnich meczach ligowych, nie było w Gdańsku od razu fety na cześć zdobywców Pucharu Polski. Niektórzy kibice pofatygowali się na lotnisko w Rębiechowie, gdzie jeszcze przed północą 2 maja, wylądowali piłkarze.

Na oficjalne uroczystości przyszło nam poczekać do 19 maja. Świętowanie Pucharu Polski połączone zostało z zakończeniem ekstraklasy. Na Długi Targ piłkarze udali się po... meczu z Jagiellonią, wygranym w ostatniej ligowej kolejce 2:0. Miasto Gdańsk w ramach nagrody przekazało do klubu czek na milion złotych.

Feta na Długim Targu - video, foto, relacja



LECHIA GDAŃSK - PUCHAR POLSKI 2018/19
MECZE

1/32 finału: Wisła Kraków 1:1 karne 5:4 (wyjazd)
1/16 finału: Resovia 3:1 (wyjazd)
1/8 finału: Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1 (wyjazd)
1/4 finału: Górnik Zabrze 2:1 (wyjazd)
1/2 finału: Raków Częstochowa 1:0 (wyjazd)
FINAŁ: Jagiellonia Białystok 1:0 (Warszawa, Narodowy)

PIŁKARZE
Uczestnicy meczu finałowego w "11":

Tomasz Makowski 6/2 *(mecze/gole w PP)
Micha Nalepa 6/1
Jarosław Kubicki 6/0
Filip Mladenović 6/0
Flavio Paixao 6/0
Lukas Haraslin 5/1
Joao Nunes 5/0
Daniel Łukasik 4/1
Zlatan Alomerović 4/0
Konrad Michalak 4/0
Błażej Augustyn 3/0

Uczestnicy meczu finałowego po wejściu z ławki:
Steven Vitoria 5/1
Artur Sobiech 4/3
Patryk Lipski 3/0

Pozostali:
Jakub Arak 4/0
Michał Mak 3/1
Karol Fila 3/0
Rafał Wolski 2/1
Dusan Kuciak 2/0
Adam Chrzanowski 1/0
Mateusz Lewandowski 1/0
Mateusz Sopoćko 1/0
Mateusz Żukowski 1/0

TRENER:
Piotr Stokowiec

Pozostali członkowie sztabu trenersko-medycznego:
Łukasz Smolarow, Maciej Kalkowski, Jarosław Bieniuk, Jarosław Bako, Robert Dominiak, Mariusz Szymkiewicz, Damian Korba, Paweł Habrat, Zbigniew Oszmana, Patryk Dittmer, Łukasz Szprengel, Dominik Szreder, Michał Osowski, Dominik Sojak, Maciej Pawlak, Dawid Pajor

Kluby sportowe

Opinie (56) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (1)

    Wstyd i żenada że Naszym klubem rządzi melepeta taki jak Mandziara.

    • 35 23

    • Lepszy on niż Midak lub Kuchar

      • 10 2

  • w tym roku tez zgarniemy puchar (1)

    • 40 9

    • Z

      Wystawy

      • 0 2

  • Spaprać tak końcówkę sezonu to mogła tylko Lechia. (4)

    3. miejsce w lidze to żaden sukces... po raz kolejny rekawice nie zostały podjęte. Wystarczyło nie odpuszczać spotkań. Nawet u siebie dostawali baty. Za Nowaka bylo podobnie - 1 mecz i byłby tytul a tak gra asekuracyjna 0-0 i d*pa z tego wyszła. Ani pucharów ani mistrzostwa. Kalkulator sie włączył.

    Oglądając te spotkania człowiek mial wrażenie jakby to wszystko było ustawione. Kazdy mecz w d*pe. Kuciak nawet bil rekordy wpuszczonych bramek

    • 21 21

    • Początkowo też tak myślałem. (1)

      Teraz z perspektywy czasu widzę że Stokowiec wyciągnął z tej drużyny o wiele więcej niż by mogło się wydawać.Pamietaj o krótkiej ławce, kontuzjach i założeniach przedsezonowych w tamtym sezonie.

      • 9 2

      • anie pamiętam jakie były założenia, aby odpuszczać mecze, kontuzje występowały u wszystkich drużyn, krótka ławka, nie prawda, kadra zespołu to był komplet.

        • 0 4

    • tak się nie podniecaj bo żyłka pęknie

      są tacy jak Ty, którzy myślą, że to wszystko to asekuracja, są tacy którzy uważają, że po prostu nie wyszło albo jak kolega niżej, że wycisnęli więcej niż powinni a są tacy którzy uważają, że to był dobry układ co było szczególnie widać w ostatniej kolejce i gdyby L nie zrobiła remisu to Jaga dałaby nam na 3:0 i byłoby srebro ale co ja tam wiem :)

      poza tym, jeśli ma się prawie 10pkt przewagi i nagle wszystko się traci to ja nie mam pytań :)

      • 4 3

    • Tak było bo to są fakty, tylko dlaczego piłkarze oddawali punkty, brak ambicji ponad wszystko, nie usprawiedliwia ich nawet fakt,że zaległości finansowe wobec piłkarzy rosły.
      Trzeba pamiętać którzy z piłkarzy odpuszczali.

      • 1 2

  • (15)

    Lechia musi wszystko osiągnąć dopiero po Arce , tak jak PP czy SP

    • 21 41

    • - bo nie chcą być w Trójmieście gorsi od Arki...

      • 9 6

    • jest jedna mała różnica.......Arka kupiła......Lechia zdobyła (9)

      aaaa jeszcze zapomniałem Lechia zdobyła dwa razy brązowy medal MP, a Arka ma jakiś medal?

      • 13 6

      • zdobyła ? (8)

        • 6 9

        • Tak zdobyła śledziu i to jest pewne jak to, że arka kupowała mecze. Poniżej poczytaj sobie do poduszki (6)

          Żeby było jasne, Nawrocki podkreśla, że nie ma żadnych dowodów, by największy sukces Lechii, a więc Puchar Polski, został ustawiony przez skorumpowanych arbitrów. Co więcej, było w tej sprawie prowadzone dochodzenie, które niczego nie wykazało. Jak pisał na podstawie akt Instytutu Pamięci Narodowej: "Procederu kupowania meczów przez Lechię w Pucharze Polski nie wykryto również podczas prowadzonej przez Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych w Gdańsku sprawy operacyjnego rozpracowania (SOR) o kryptonimie Gruda. Była ona założona na kierowaną przez Nikosia grupę przestępczą i mimo że dotyczyła lat 1984-1990, wielokrotnie pojawiały się w niej sformułowania wiążące Nikodema Skotarczaka z Lechią Gdańsk. Stąd można założyć, że ewentualny proceder łapówkarstwa zostałby w niej przynajmniej zasygnalizowany. Ani słowa o procederze korupcyjnym nie ma również w SOR Wrzos, nawiązującej do działalności trójmiejskich gangsterów, w tym "Nikosia"".

          • 12 5

          • Tak, tak.. (2)

            - Na gangstera Al Capone też nie było żadnych dowodów jego winy, a więc idąc tokiem twojego rozumowania = Al Capone był "czysty" i podobnie, tak samo "czysta" jest i musi być też Lechia.

            • 5 6

            • Poczytaj trochę śledziu, a nie z siebie większego błazna robisz niż jesteś (1)

              P.S. Na Al Capone były dowody i siedział za to za kratkami.
              Nie mój tok rozumowania, a opieram się na faktach, a nie na domysłach tak jak ty tłuku pancerny

              • 1 5

              • pierwszym błaznem tego forum, to ty jesteś, już od dawna

                - Poczytaj trochę matole.. bo Al Capone siedział we więzieniu, ale nie za działalność gangsterską, tylko za nie płacenie podatków

                • 4 0

          • no dobrze, ale po co w takim razie lechia zatrudniała Nikosia? dla umiejętności szkoleniowych? (2)

            nie sądzę... buhahahhahaahhaa :)

            • 5 3

            • Akurat Nikoś pracował

              w naszej arce i zalatwial śledzie dla sędziów i piłkarzy gość.

              • 0 2

            • Nikoś był zatrudniony w sekcji rugby tak dla ścisłości śledziu........ buahahahaaaaaa

              • 0 0

        • zdobyła

          Obcięty Rychu

          • 0 0

    • lechia nie dość że po Arce, to jeszcze z wałkami

      III ligowiec, lechia zatrudnia Nikosia, gangstera znanego w całym kraju i nagle cud! Puchar Polski!

      • 5 7

    • Bo w Lechii nie strzelają goli ręką (1)

      • 5 3

      • Bo nie potrafią

        - Uczcie się od Maradony.. no chyba, że (zarozumiale) uważacie, że jesteście lepsi od Maradony w strzelaniu bramek

        • 3 3

    • A kiedy arka była ostatni raz trzecia w ekstraklasie?

      • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    Nigdy, przenigdy nie zapomnę tego wyjazdu ,jeszcze raz dziękuję panowie.Tylko Lechia. (7)

    • 35 7

    • wyjazd w 1983 był ciekawszy, ale obydwa mi się podobały :)

      • 7 2

    • Najlepszy wyjazd był na Żabiance (5)

      Wielka ucieczka

      • 5 15

      • Jeszcze lepszy był 20 czerwca 1984. (1)

        • 19 4

        • Dokladnie

          wyjazd ze swojego stadionu

          • 13 3

      • Dlaczego lechia uciekała ? (2)

        podobno kibice bali się z domu wyjść jeszcze przez kilka dni ?

        • 2 10

        • piszesz o Żabiance jak śledzie jechały na MMA do Sopotu i bilety kasowali w pociągu

          Czy drugi raz jak was goniliśmy, ale jak zwykle chowaliście się za Policją?

          • 8 1

        • Uciekaliśmy z Żabianki

          przed Kibicami Wielkiej Lechii Gdańsk. Dobiegliśmy do naszej wioski rybackiej, schowaliśmy się w kutrach i przeczekaliśmy najgorsze.

          • 8 0

  • Kiedy rozwiążą ten fuzyjny klub gangsterski (3)

    Zonwu nie będą płacić do kwietnia .

    • 15 30

    • Już niedługo Arka zbankrutuje i ją rozwiążą poczekaj troche (2)

      Masz racje fuzyjny (KS, Morski, Doker, Gastronomiczny itd.)
      Korupcyjny oraz tchórzowski (skazany wyrokiem, ucieczka z górki)

      • 13 1

      • Pozdrawiam, Jojko (1)

        • 2 7

        • Jojko nie był zawodnikiem Lechii, a pozdrowienia przyjmujemy :)))

          • 0 0

  • trutututututa lechia 50 milionów ma trututututututa już b klasa czeeeka (4)

    • 14 22

    • Tak, (3)

      nasza arka już w B klasie. Nie możemy się doczekać powrotu na boiska i derbów arki z zatoką puck.

      • 7 0

      • w Trójmieście tylko Arka Gdynia, a reszta to LG i BT (2)

        • 2 6

        • arka i lechia za kilka miesięcy w b klasie

          • 0 4

        • Fajnie, że nasza arka

          jest takim dla nas tolerancyjnym klubem.

          • 2 0

  • Wrenze i Mandziara :( (5)

    Jeden i drugi niech sobie stąd idą.
    Ja ich tu w Gdańsku nie chcę.
    Wiem,że nie tylko ja.

    • 10 21

    • Nie obchodzi mnie twoje zdanie sklonowany śledziu (2)

      Wrenze i Mandziara

      • 8 3

      • No i proszę ktoś kto ma inne zdanie zaraz jest śledziem. (1)

        Tak durnym to faktycznie tylko ty jesteś Mandziara.
        Ja na Lechię chodziłem od lat 60 cwaniaku,wyciągający z Lechii kasę.
        Obyś trafił do więzienia,gdzie jest twoje miejsce.

        • 1 5

        • Jak jesteś wierzący, to w podzięce daj na tacę, że tu nie trafił taki midak, czy"trener" smółka. To dopiero były by dożynki, jakie teraz mają w wiosce.

          • 4 1

    • Cudownie nie jest ale gdzie byłaby Lechia gdyby ich nie było???

      • 3 0

    • Pewnie ty poprowadzisz Lechię do kolejnych sukcesów. Przestań z tym pieniactwem, kmiocie

      • 2 0

  • a ja jeszcze sobie pospiewam-Puchar jest nasz ,,! (2)

    Lechia Duma Polski!

    • 13 5

    • Ten od Nikosia był lepszy (1)

      • 1 3

      • Nikoś w naszej arce

        załatwiał śledzie dla sędziów i piłkarzy gości. Puchar to akurat dostaliśmy od naszej zgody z poznania.

        • 1 0

  • Super wspomnienia z wyjazdu

    • 7 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Lechii

Górnik Łęczna
20 kwietnia 2024, godz. 17:30
9% Górnik Łęczna
27% REMIS
64% LECHIA Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Piotr Matusiak 28 61 67.9%
2 Łukasz Gawlik 28 59 57.1%
3 Miś Beżuś 28 57 67.9%
4 Mariusz Kamiński 28 56 60.7%
5 Mirosław P. 28 55 64.3%

Tabela

Piłka nożna - I liga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Lechia Gdańsk 27 16 5 6 46:22 53
2 Arka Gdynia 27 15 7 5 45:27 52
3 GKS Katowice 27 13 6 8 47:28 45
4 Górnik Łęczna 27 11 12 4 30:24 45
5 Motor Lublin 27 13 6 8 38:33 45
6 GKS Tychy 27 14 3 10 35:31 45
7 Wisła Kraków 27 11 9 7 49:33 42
8 Wisła Płock 27 11 9 7 39:36 42
9 Odra Opole 27 11 7 9 32:28 40
10 Miedź Legnica 27 9 11 7 35:28 38
11 Stal Rzeszów 27 10 5 12 38:43 35
12 Chrobry Głogów 27 9 6 12 29:41 33
13 Znicz Pruszków 27 9 4 14 22:33 31
14 Bruk-Bet Termalica Nieciecza 27 7 9 11 40:42 30
15 Polonia Warszawa 27 7 8 12 32:38 29
16 Resovia 27 7 4 16 28:49 25
17 Podbeskidzie Bielsko-Biała 27 4 9 14 21:43 21
18 Zagłębie Sosnowiec 27 2 8 17 16:43 14
Każdy gra z każdym mecz i rewanż. Dwie najlepsze drużyny wywalczą bezpośredni awans do ekstraklasy. Zespoły z pozycji 3-6 zagrają w dwustopniowych barażach o jeszcze jedno miejsce premiowane awansem.
Natomiast trzy najsłabsze drużyny zostaną zdegradowane do II ligi.

Wyniki 27 kolejki

  • LECHIA GDAŃSK - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:1 (1:0)
  • Motor Lublin - ARKA GDYNIA 2:2 (2:1)
  • Zagłębie Sosnowiec - Górnik Łęczna 0:1 (0:0)
  • Resovia - Stal Rzeszów 0:2 (0:1)
  • GKS Katowice - Odra Opole 1:3 (0:1)
  • Wisła Płock - Wisła Kraków 1:1 (0:0)
  • Chrobry Głogów - Miedź Legnica 0:0
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała - Polonia Warszawa 1:2 (0:1)
  • Znicz Pruszków - GKS Tychy 2:3 (1:0)

Ostatnie wyniki Lechii

Bruk-Bet Termalica Nieciecza
92% LECHIA Gdańsk
3% REMIS
5% Bruk-Bet Termalica Nieciecza
7 kwietnia 2024, godz. 15:00
HIT
20% GKS Katowice
26% REMIS
54% LECHIA Gdańsk

Relacje LIVE

Najczęściej czytane