• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Jerzy Jastrzębowski ostro o Lechii

Jerzy Jastrzębowski
26 listopada 2015 (artykuł sprzed 8 lat) 

Lechia Gdańsk

Piłkarze Lechii podczas meczu z Cracovią mogli wykazać się charakterem grając w dziesiątkę, ale nic takiego nie miało miejsca. Czy zespół podniesie się po trzech porażkach z rzędu? Piłkarze Lechii podczas meczu z Cracovią mogli wykazać się charakterem grając w dziesiątkę, ale nic takiego nie miało miejsca. Czy zespół podniesie się po trzech porażkach z rzędu?

"Mecz z Cracovią był w wykonaniu Lechii żenujący, a zasłanianie się czerwoną kartką Michała Maka w 6. minucie wygląda na szukanie wytłumaczenia. Na boisku zostało przecież dziesięciu innych zawodników, którzy nie pokazali charakteru. Czy tylko oni są winni za ostatnie wyniki? Ściąganie kolejnych wagonów piłkarzy budzi różne domysły o interesach i układach, a włodarze nie robią zbyt wiele, by odwrócić sytuację. Punkty są do odrobienia, ale poprawa stylu gry i oczyszczenie atmosfery wokół klubu to już trudniejsze zadanie" - uważa Jerzy Jastrzębowski, były trener Lechii, który w 1983 roku triumfował z nią w Pucharze Polski, a później prowadził zespół przeciwko słynnemu Juventusowi Turyn.



Co jest główną przyczyną słabych wyników Lechii?

Ocena ostatnich meczów Lechii nie może być inna niż krytyczna. Po porażce z Cracovią 0:3, gdy Lechia prawie całe spotkanie grała w osłabieniu po czerwonej kartce Michała Maka, trener Thomas von Heesen określił go mianem głównego winowajcy.

Myślę, że takie indywidualne obarczanie odpowiedzialnością jest za mocne i zbyt pochopne. Wygląda na szukanie wytłumaczenia. Tak jak jeden zawodnik nie może wygrać meczu, tak jeden nie może go przegrać. Historia zna wiele spotkań, gdy drużyna grająca większość czasu w osłabieniu potrafiła postawić się rywalowi, a nawet go pokonać.

Nie da się ukryć, że mecz z Cracovią był w wykonaniu Lechii wręcz żałosny i trzeba to głośno powiedzieć. Poza jedną indywidualną akcją Sławomira Peszki przy stanie 0:1 gdańszczanie grali jakby czekali tylko na wyrok. Nie widziałem zaangażowania. Nie ma słów żeby to ocenić, ale mówienie, że to wina Maka to przesada. Oczywiście, plan taktyczny na mecz legł w gruzach, ale przecież takie sytuacje w piłce się po prostu zdarzają, takie jest życie.

W PRZESZŁOŚCI LECHIA POTRAFIŁA WYGRAĆ W DZIESIĄTKĘ

Trener von Heesen miał swój pomysł jak zareagować na stratę Maka. Nie chcę go komentować, bo ilu szkoleniowców, tyle pomysłów. Każdy ma swoją wizję. Przyznam jednak, że mało zrozumiałe było dla mnie wpuszczenie obrońcy Jakuba Wawrzyniaka w miejsce Macieja Makuszewskiego czy zostawienie Sebastiana Mili w roli wysuniętego napastnika.

Sebastian ma inne walory i w ten sposób jego pomoc drużynie ograniczała się w przeszkadzaniu stoperom Cracovii w przyjęciu piłki. Na tej pozycji dużo wcześniej niż w 84. minucie przydatny byłby Grzegorz Kuświk, który potrafi zagrać tyłem do bramki, ale to jest tylko moje zdanie.

CRACOVIA - LECHIA 3:0. WYSTAW OCENY PIŁKARZOM


Komunikat Lechii w sprawie Michała Maka

Michał Mak stawił się przed Komisją Ligi w związku z czerwoną kartką, jaką otrzymał w meczu 16. kolejki Ekstraklasy z Cracovią. Komisja Ligi ukarała pomocnika Lechii Gdańsk dwoma meczami dyskwalifikacji.

Decyzja Komisji Ligi oznacza, że Mak nie będzie mógł zagrać w spotkaniu Lechii z Lechem Poznań 29 listopada oraz wyjazdowym meczu z Pogonią Szczecin 2 grudnia.


Wracając do ogłaszania Michała Maka głównym winowajcą porażki, trener Thomas von Heesen trafił do Polski z innych realiów, może jego szkoła podchodzi do tego w inny sposób. Nie chcę oceniać czy, to dobrze czy źle, ani tym bardziej krytykować szkoleniowca Lechii. Pamiętajmy jednak, że po zejściu Michała na boisku zostało dziesięciu piłkarzy. Skoro kolega im nie pomógł, oni powinni pomóc koledze i pokazać: "ok, zszedłeś z boiska, ale każdy z nas dołoży coś za ciebie". Po czymś takim poznaje się tożsamość i charakter zespołu.

Jestem przekonany, że mimo wszystko fani nie odwrócą od zespołu. Kibic Lechii to ktoś kto idzie za drużyną od A klasy i nie wyrzeknie się jej w żadnym momencie. Potrafi zrozumieć chwile słabości. Chce jednak widzieć pełne zaangażowanie.

Piłkarze ponoszą winę za ostatnie wyniki, ale czy tylko oni? Nie mogę zrozumieć sygnałów od zarządu klubu, który przekonuje, że udzieli wsparcia drużynie. To nie menedżerowie są od udzielania wsparcia, a trener i jego sztab szkoleniowy.

ZAGŁOSUJ, CZY MICHAŁ MAK JEST JEDYNYM WINNYM PORAŻKI W KRAKOWIE?

Obawiam się, że coś niedobrego dzieje się w klubie. Kwestia niepowodzeń wydaje mi się dużo bardziej złożona niż słabe występy zawodników. Nie chcę nikogo o nic posądzać, ale atmosfera wokół klubu jest nieciekawa. Mam na myśli to, co możemy przeczytać na portalach czy forach internetowych.

Co rundę do Gdańska przyjeżdża wagon piłkarzy. Do meczowej osiemnastki trafiają ludzie, których za pół roku tu nie będzie. To budzi różne domysły, że ktoś może mieć w tym indywidualny interes, że w Lechii panują dziwne układy. Ludzie odpowiedzialni za politykę klubu nie robią wiele by odwrócić sytuację, a ta się pogłębia. Kibice patrzą na to i... nic z tego nie rozumieją. Ja im się nie dziwię.

Uważam natomiast, że ostatnia rzecz jaka pomoże Lechii to kolejne duże rotacje w kadrze. Jeśli kibice są zdezorientowani, co mają powiedzieć sami piłkarze? Oni mają w podświadomości to, że za pół roku może przyjechać nowy wagon piłkarzy. Jednych wysadzi, a innych zabierze. To nie zdaje egzaminu. Można wymienić dwa-trzy ogniwa, ale tyle zmian ile zachodzi w Lechii budzi niezdrowe podejrzenia. Te opinie mogą być bezpodstawne i krzywdzące, tego nie wiem. Tej stabilności kadrowej jednak brakuje i mamy tego efekty.

W niedzielę Lechia zagra w Gdańsku z Lechem Poznań. Nastroje w tej chwili nie są dobre i nie mogą być. Punkty są do nadrobienia, ale styl i to co się dzieje wokół klubu, nie nastraja optymistycznie. Jedyne co mogą zrobić piłkarze to pokazać swój charakter. Szkoda, że nie zdołali tego zrobić w Krakowie grając w dziesięciu. Muszą dać kibicom sygnał, iskierkę nadziei.

Lech może i jest nisko w tabeli, ale to wciąż marka, ich dorobek nie ma znaczenia. Wygrana z nimi na pewno wiele by znaczyła. Piłka to nośny sport. Na meczu z Legią widziałem wielu ludzi, którzy dawno się nie pojawiali na stadionie. Myślę, że Lech też ich przyciągnie. To dobra okazja, by choć częściowo odbudować zaufanie trybun.

Typowanie wyników

LECHIA Gdańsk
Lech Poznań

Jak typowano

39% 186 typowań LECHIA Gdańsk
18% 84 typowania REMIS
43% 201 typowań Lech Poznań

Twoje dane



Tabela po 16 kolejkach

Piłka nożna - Ekstraklasa
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Piast Gliwice 16 12 1 3 29:17 37
2 Legia Warszawa 16 8 5 3 32:16 29
3 Cracovia 16 8 3 5 32:21 27
4 Ruch Chorzów 16 7 3 6 23:22 24
5 Wisła Kraków 16 5 9 2 27:14 23
6 Pogoń Szczecin 16 5 8 3 19:18 23
7 Korona Kielce 16 6 5 5 12:13 23
8 Zagłębie Lubin 16 5 6 5 21:23 21
9 Górnik Łęczna 16 6 3 7 17:23 21
10 Termalica Bruk-Bet Nieciecza 16 5 4 7 18:23 19
11 Podbeskidzie Bielsko-Biała 16 4 7 5 17:25 19
12 Lechia Gdańsk 16 4 6 6 21:22 18
13 Jagiellonia Białystok 16 5 3 8 20:27 18
14 Lech Poznań 16 4 4 8 17:23 16
15 Śląsk Wrocław 16 3 5 8 17:26 14
16 Górnik Zabrze 16 1 8 7 16:25 10

* Przed sezonem Wisła Kraków oraz Górnik Zabrze zostały ukarane odjęciem jednego punktu za niespełnienie wymogów licencyjnych.

* Przed rundą wiosenną Lechia Gdańsk oraz Ruch Chorzów zostały ukarane odjęciem jednego punktu za opóźnienia związane z uregulowaniem zobowiązań finansowych

Tabela wprowadzona: 2015-11-23

Wyniki 16 kolejki

  • Cracovia - LECHIA GDAŃSK 3:0 (0:0)
  • Termalica Bruk-Bet Nieciecza - Piast Gliwice 3:5 (2:3)
  • Górnik Zabrze - Wisła Kraków 1:1 (0:1)
  • Jagiellonia Białystok - Korona Kielce 1:0 (1:0)
  • Legia Warszawa - Śląsk Wrocław 1:0 (0:0)
  • Górnik Łęczna - Ruch Chorzów 0:3 (0:1)
  • Podbeskidzie Bielsko-Biała - Zagłębie Lubin 1:2 (1:1)
  • Pogoń Szczecin - Lech Poznań 0:2 (0:1)
Jerzy Jastrzębowski

Osoba

Jerzy Jastrzębowski

Jerzy Jastrzębowski

Urodzony 14 stycznia 1951 roku w Gdańsku.

Piłkarz Lechii w latach 1967-74, grający na pozycji pomocnika. Następnie trener. Pierwszą drużynę Lechii prowadził aż trzykrotnie w latach: 1982-84, 1999-2000 (jako Lechię/Polonię) oraz 2003-04.

Największy sukces odniósł podczas pierwszej kadencji. W 1983 roku doprowadził gdańską drużynę do zdobycia Pucharu Polski oraz meczów w Pucharze Zdobywców Pucharów z Juventusem Turyn, a w 1984 roku wprowadził biało-zielonych do ekstraklasy. W ostatniej kadencji przy Traugutta dołożył swoją cegiełkę do marszu klubu z A klasy do ekstraklasy. Potem prowadził jeszcze oldbojów Lechii, m.in. w meczach Pucharu Polski na szczeblu wojewódzkim.

Ponadto był trenerem w następujących klubach: Gryfie Słupsk, Igloopolu Dębica, Arce Gdynia, Miedzi Legnica, Pegrotourze Dębica, Pomezanii Malbork, Polonia Gdańsk, Pomezanii, Jezioraku Iława, Sparcie Brodnica, Unii Tczew, Sparcie, Jezioraku, Bałtyku Gdynia, Orle Trąbki Wielkie, Kaszubii Kościerzyna, Cartusii, Gryfie Tczew, Stolemie Gniewino i Powiślu Dzierzgoń.

Kluby sportowe

Opinie (82) 8 zablokowanych

  • Ech (3)

    Miejmy nadzieję że Lechia się utrzyma w ekstraklasie a Areczka awansuje.

    • 63 50

    • Podzielam twoją opinie

      Jako kibic klubu z Gdyni też bardzo bym chciał aby Arka awansowała a klub z Gdańska utrzymał się ekstraklasie . Moim marzeniem jest to aby odbyły się derby trójmiasta bez ograniczania ilości kibiców którejkolwiek drużyny . Żeby był Mega Doping ale bez burd i awantur stadionowych .

      • 46 16

    • stan ty dalej śledziujesz? (1)

      hehe

      • 6 7

      • Piąta kolumna

        • 1 5

  • moim zdaniem zawiesić wszystkich będzie najlepiej, Amica niech przyjedzie sobie na plaze troszkę jodu się nawdycha 3 pkt

    • 27 21

  • Zatrudnic jerzego moze bedzie miał sposob na ten kabaret

    • 30 19

  • Za mała rotacja zespołów w Ekstraklasie (4)

    walczą o pietruszkę
    ===============
    powinny spadać do I ligi 4 drużyny
    -
    to by ich przypiekło w d..y
    i pobudzło do walki

    • 49 10

    • Odkąd wprowadzono ESA37 nie ma takich problemów (1)

      Po podziale punktów praktycznie każda drużyna jest zagrożona spadkiem. Więcej problemów jest u góry, kiedy zawsze się trafią 2-3 drużyny zadowolone z utrzymania i mające gdzieś walkę o puchary.

      • 13 0

      • Dokładnie. Wysokie lokaty Lechii w dwóch poprzednich sezonach miały identyczną przyczynę, czyli oddanie bez walki punktów u siebie przez paprykarzy i żaboli. I tak pudło przegrane dużo wcześniej ale przecież o co się czepiać? W samozadowolenie wpadli wszyscy i w dodatku narodził się kult Moniza.

        • 8 2

    • spadek (1)

      ciekawe jakie cztery drużyny z I ligi miałyby awansować hm może Dolcan Ząbki , Chrobry Głogów, Olimpia Grudziądz, Zagłębie Sosnowiec czyli zespoły bez licencji na grę w ekstraklasie ale niech będzie nawet niech spada do I ligi osiem zespołów to może Wigry Suwałki awansują

      • 8 8

      • Kompleks prowincji?

        ... co tam mi jakieś Suwałki...

        czyli poczucie wyższości

        • 0 0

  • Kibic

    Niech ten trener da chłopakom grać na swoich pozycjach i będzie dobrze albo niech się poda do dymisji jak nie umie ich wesprzeć i zmotywować

    • 43 5

  • Uzależnić płace (zawodników, trenera i zarządu) od wyników w danym miesiącu. (2)

    Gwarantować płacę minimalną, a resztę wypłacać procentowo od uzyskanych punktów z danego miesiąca (same wygranie - 100% wypłaty, same remisy 50%, same porażki - tylko gwarantowana minimalna, itp.).

    • 114 1

    • Premia

      a jak nagrodzisz 2-porażki i 2-przegrane, to wiecej niż 4-remisy?

      • 0 0

    • tej zbieraninie wystarczą "płace minimalne" na poziomie 20-70 tys, w zależności od klienta

      • 0 0

  • To i tak bardzo delikatnie powiedział

    W niedzielę bęcki od Kolejorza a w środę od Czesia M:) Będzie wesoło

    • 58 16

  • Co się dzieje? (1)

    Co mecz to inny skład i jak ma być dobrze. W oczach trenera widać bezradność a do tego ma duży problem z wyselekcjonowaniem pierwszej 15-stki. Problem z wyborem najlepszych to nie wina oczywiście tylko trenera ale również piłkarzy, którzy grają zazwyczaj słabo i bardzo nierówno. Do Lechii ściąga się piłkarzy, którzy siedzą na ławach w innych klubach i nie bez przyczyny. Piłkarz niegarający nie ma formy, kondycji i wyczucia na boisku. Jak mają oni wzmocnić zespół? Ci też szybko trafiają na ławkę w Lechi. Jeśli już ściągniemy piłkarza grającego w niezłej formi to ta w 2-3 miesiące z tego piłkarza się ulatnia. O co w tym chodzi? Co na to sztab szkoleniowy? Co na to osoby decyzyjne w klubie? Gdzie są odpowiedzialni za taki stan i dlaczego nie poniesili oni jeszcze konsekwencji? Pytam się.

    • 56 2

    • Wszystko na głowie

      Przede wszystkim w grach zespołowych żeby osiągnąć sukces trzeba zbudować DRUŻYNĘ czyli ZESPÓŁ. Jak pokazał przykład klubu z drugiej strony trójmiasta z lat 2010-2014 wymiana 15 zawodników co rok UNIEMOŻLIWIA budowę zespołu. Zarządzający Lechią mając tą wiedzę postanowili od 2 lat iść tą samą drogą i są zdziwieni że efekt jest taki sam. ALBO SA IDIOTAMI albo to celowe działania ponieważ mają z tego jakieś dodatkowe profity.
      Do tego zatrudniono jak widać Niemieckiego nieudacznika który nie potrafi prowadzić ani zespołu ani nawet takiej zbieraniny a jego wypowiedzi po ostatnim meczu w Krakowie świadczą najlepiej o jego braku kompetencji do zajmowanego stanowiska. Ten sezon nie jest jeszcze stracony ale myślę że sytuacja jest poważna Lechia na pewno nie może sobie pozwolić na kolejny sezon w którym na piłkarzy wyda kilka milionów Euro a nie awansuje do Europejskich pucharów.
      Nie wiem kto powinien to zrobić ale ktoś powinien dokonać gruntownych zmian w Lechii najpierw w strategii działania Klubu trzeba jasno określić cele na ten sezon na następne 2-3 lata określić w jaki sposób to zrealizować. Warto wyciągnąć wnioski z ostatnich 2-3 lat dlaczego mimo wydania wielu milionów na transfery nie ma drużyny zespołu jest tylko przypadkowa zbieranina.
      Moim zdaniem w pierwszej kolejności trzeba prządek w klubie zrobić bo jak tak dalej będzie to ile byśmy kasy na transfery nie wydali nic się nie zmieni. Następnie warto przeanalizować co dzieje się w kwestii szkolenia ewidentnie Trener to Niemiecki nieudacznik który wyników tu nie będzie miał bo nic na to nie wskazuje a Lechia nie może czekać ileś lat na to że może kiedyś. Trzeba szybko poszukać jakiegoś dobrego trenera który przygotuje zespół na wiosnę.
      Bo na razie to Lechia jest najlepszej drodze by zrealizować scenariusz POLONI WARSZAWA gdzie zmarnotrawiono górę kasy aż wreszcie sponsor się zdenerwował zakręcił kurek z kasą a drużyna gra dziś w pod Warszawskich wsiach i miasteczkach.
      Lechia kilka lat temu przeszła drogę z 6 ligi do Ekstraklasy z takim zarządzaniem za rok czy dwa możemy przejść w odwrotnym kierunku. Jeszcze jest czas by tego uniknąć jeszcze nawet w tym sezonie wszystko można wygrać.

      • 10 0

  • (2)

    Brawo p. Jerzy,mądre słowa. Kibice też widzą co się dzieje w tym klubie.

    • 89 3

    • Jeszcze troche i stadion przerobia na hale wystawiennicza expo (1)

      A lechia wroci na traugutta

      • 16 16

      • Na Traugutta może tak

        Ale nie na główną płytę, tylko boczne boisko.

        • 7 5

  • a powietrza coraz mniej Kwinto...

    • 32 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz

Śląsk Wrocław
19 lipca 2024, godz. 20:30
HIT
34% Śląsk Wrocław
31% REMIS
35% Lechia Gdańsk

Ostatnie wyniki

26 maja 2024, godz. 15:00
9% Miedź Legnica
17% REMIS
74% LECHIA Gdańsk

Najlepiej oceniani

Najlepiej typujący wyniki Lechii

Imię i nazwisko Typ. Pkt. Skuteczność
1 Wojciech Tabis Tabis 35 69 62.9%
2 Piotr Matusiak 35 69 62.9%
3 Łukasz Gawlik 35 68 57.1%
4 Kazimierz Wróblewski 35 67 62.9%
5 Marek Sowiński 35 67 60%

Relacje LIVE

Najczęściej czytane