• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Żeglarz goni rekord mimo awarii

ras.
23 stycznia 2013 (artykuł sprzed 9 lat) 
Opinie (7)
Najnowszy artykuł na ten temat Roman Paszke wziął ślub. Na jachcie
Roman Paszke w nieco ponad dwa tygodnie po rozpoczęciu samotnego rejsy dookoła świata musiał zmierzyć się z pierwszą usterką jachtu Gemini 3. Roman Paszke w nieco ponad dwa tygodnie po rozpoczęciu samotnego rejsy dookoła świata musiał zmierzyć się z pierwszą usterką jachtu Gemini 3.

Roman Paszke ponad dwa tygodnie temu na katamaranie Gemini 3 rozpoczął kolejną próbę opłynięcia globu ze wschodu na zachód i ustanowienia przy tym nowego rekord na trasie pod wiatr. Gdański żeglarz zmierzył się właśnie z pierwszą usterką techniczną, którą była awaria sterownika pompy autopilota lewej burty. Po konsultacjach z zespołem brzegowym opanował jednak sytuację i kontynuuje rejs.



Roman Paszke trzecią próbę pobicia rekordu należącego do Jeana Luca Van Den Heede (122 dni, 14 godzin, 3 minut i 49 sekund z przełomu 2003 i 2004 roku) podjął z Las Palmas 7 stycznia o godzinie 18:14:07 (czytaj więcej). Równik geograficzny minął już po 6 dniach 11 godzinach i 23 minutach czym poprawił swój czas w stosunku do próby z 2011 roku o 19 godzin i 27 min.

Po blisko tygodniu od tego czasu i zmaganiu się ze zmiennymi warunkami pogodowymi żeglarzowi przyszło zmierzyć się z pierwszą usterką jego jednostki. Objawy uszkodzenia w postaci niepokojących dźwięków zaczął wykazywać lewy sterownik elektryczny pompy autopilota.

Po zdiagnozowaniu wewnętrznego uszkodzenia napędu Paszke skonsultował się ze wspierającym go zespołem brzegowym i zdecydował się na wymianę całego sterownika razem z pompą na zapasowy.

Operacja ta była o tyle skomplikowana, że wymagała rozszczelnienia hydraulicznego systemu sterowego na lewej burcie. Paszke musiał szczególnie uważać by utracić przy tym jak najmniej oleju znajdującego się w przewodach hydraulicznych.

Wymianę udało mu się sprawnie przeprowadzić w ciągu godziny. Autopilot lewej burty został przywrócony do pełnej sprawności, a gdański żeglarz kontynuuje rejs.

Film z naprawy usterki na Gemini 3.

ras.

Opinie (7) 1 zablokowana

  • problemy to jego specjalnosc... (1)

    i bicie piany

    • 5 5

    • Tak jak i twoja

      • 2 2

  • Ten Paszke to twarda sztuka. Zrobi trase i zamknie wam dzioby. A wy wracac do szorowania pokladu.

    • 9 7

  • No wybacz, Romek, ale ta akcja wygląda bardziej na wymianę żarówki...

    ....lampki nocnej w sypialni na antresoli słonecznego poddasza dokonywaną przez lekko zagubionego w sprawach technicznych emerytowanego profesora niż na zmagania samotnego wilka morskiego z rozszalałym, bezlitosnym oceanem ;)

    • 5 6

  • powodzenia!

    wbrew temu, co się mówi na temat Paszke, ja mam nadzieję, że się rejs w końcu powiedzie. to tyle. Pomyślności i jak najmniej usterek podczas żeglugi

    • 6 4

  • uuu no i mamy naszego Dyzme wsrod wikow morskich,a juz sie martwilem ;)

    • 2 1

  • Ale akcja, ja pier......

    Co za wyczyn!!!!!!! Paszke wymienil pompe autopilota I sterownik , i jeszcze musial uwazac zeby nie utracic plynu hydraulicznego........ ale szopka.
    Zenada, polskie zeglarstwo spada na leb I szyje.... wstyd.
    "Paszke sam naprawil sterownik autopilota " czy wymienil na zapasowy..... ?
    Popatrzcie na tego zeglarza w bialej kurteczce I bialej czapeczce, czy tak wyglada wilk morski? ZENADA

    • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE