Wiadomości

Łączpol stracił zwycięstwo w ostatniej akcji

AZS Łączpol AWFiS Gdańsk

Karolina Siódmiak była najskuteczniejszą szczypiornistką AZS Łączpolu AWFiS w Piotrkowie Trybunalskim. Zdobyła 5 bramek.
Karolina Siódmiak była najskuteczniejszą szczypiornistką AZS Łączpolu AWFiS w Piotrkowie Trybunalskim. Zdobyła 5 bramek. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl

Jeszcze na 17 sekund przed końcem spotkania z Piotrcovią szczypiornistki AZS Łączpolu AWFiS prowadziły 19:18 i miały piłkę. Niestety po stracie dały rywalkom wywalczać rzut karny, po którym starcie zakończyło się remisem 19:19 (9:9). - Jestem zadowolona z postawy drużyny w obronie, jednak w ataku to wciąż nie jest to, czego oczekuję - podsumowuje trener gdańskiej ekipy, Edyta Majdzińska.



Piotrcovia Piotrków Trybunalski - AZS Łączpol AWFiS Gdańsk 19:19 (9:9)

Piotrcovia: Opelt, Sarnecka - Kopertowska 6, Wypych 5, Despodovska 3, Szafnicka 2, Ivanović 2, Jałoszewska 1, Sobińska, Kucharska, Matyja, Klonowska, Cieślak

AZS ŁĄCZPOL AWFIS: Chojnacka, Kajumowa - Siódmiak 5, Świerczek 4, Górna 2, Kalska 2, Stachowska 2, Gędłek 2, Cirjan 1, Lalewicz 1, Pasternak, Ciura, Skonieczna, Masna


kibice oceniają

zobacz wszystkie oceny »



Stracie w Piotrkowie Trybunalskim na początku nie zapowiadało się na emocjonujące. Głodne zwycięstwa szczypiornistki Piotrcovii szybko wyszły na prowadzenie 4:1. Dla przyjezdnych jedyne trafienie w tym czasie zaliczyła Karolina Siódmiak. Była to jedna z pięciu bramek najskuteczniejszej zawodniczki AZS Łączpolu AWFiS.

Jej kolejne trafienie oraz Justyny Świerczek pozwoliły gdańszczankom dogonić rywalki. Połowę zamknęły bramki Moniki Stachowskiej oraz Joanny Gędłek, a to przyniosło remis 9:9.

Po zmianie stron wynik był cały czas niemal równy. Łączpolowi udawało się odskakiwać na jedną bramkę przewagi, aby po chwili ją tracić. W 59. min. odbudowało ją ponownie trafienie Kingi Lalewicz (18:19). Mało tego, po chwili gdańszczanki miały piłkę.

- W tym spotkaniu trudno zdobywało się każdą bramkę. Niestety o wyniku zadecydowała ostatnia akcja. Kiedy prosiłam o czas na zegarze pozostawało 17 sekund do końca spotkania. Do tego my mieliśmy piłkę - opisuje Edyta Majdzińska, trener Łączpolu.
- Nie udało się nam jednak wykonać ataku. Mało tego, zaliczyłyśmy stratę, po której rywalki wywalczyły rzut karny - dodaje.
Na bramkę zamieniła go najskuteczniejsza szczypiornistka Piotrcovii, Monika Kopertowska. Dzięki niej mecz zakończył się remisem 19:19.

- Całej drużynie należą się pochwały za grę w obronie, ale w ataku to nie jest to, czego oczekuję. Świetnie zagrała w bramce Patrycja Chojecka i szkoda, że nie dorównała jej nasza ofensywa - kończy Majdzińska.

Typowanie wyników

mecz ligowy
10.09.2016 godz.17:00
wartość: 3 punkty
Piotrcovia
19:19
AZS ŁĄCZPOL AWFiS Gdańsk

Jak typowano

1

15%

41 typowań

x

2%

6 typowań

2

83%

226 typowań



Tabela po 2 kolejkach

Piłka ręczna - PGNiG Superliga kobiet
Drużyny M Z R P Bramki Pkt.
1 Start Elbląg 2 2 0 0 64:38 4
2 Pogoń Baltica Szczecin 2 2 0 0 62:37 4
3 Energa AZS Koszalin 2 2 0 0 69:51 4
4 AZS ŁĄCZPOL AWFiS GDAŃSK 2 1 1 0 46:43 3
5 VISTAL GDYNIA 1 1 0 0 29:24 2
6 Selgros Lublin 1 1 0 0 28:23 2
7 UKS PCM Kościerzyna 2 0 1 1 48:51 1
8 Olimpia Beskid Nowy Sącz 2 0 1 1 47:52 1
9 Piotrcovia 2 0 1 1 39:48 1
10 Metraco Zagłębie Lubin 2 0 0 2 48:59 0
11 KPR Jelenia Góra 2 0 0 2 48:69 0
12 KPR Kobierzyce 2 0 0 2 34:67 0

Tabela wprowadzona: 2016-09-11

aktualna tabela »

Wyniki 2 kolejki:

  • Piotrcovia Piotrków Trybunalski - AZS ŁĄCZPOL AWFiS GDAŃSK 19:19 (9:9)
  • UKS PCM Kościerzyna - Olimpia-Beskid Nowy Sącz 24:24 (12:10)
  • KPR Kobierzyce - Energa AZS Koszalin 21:35 (10:15)
  • KPR Jelenia Góra - Kram Start Elbląg 18:35
  • Metraco Zagłębie Lubin - Pogoń Baltica Szczecin 24:30 (9:16)
  • VISTAL GDYNIA - Selgros Lublin (przełożony na 21.09, godzina 18)

Opinie (22)

  • hehe (1)

    ale słabiutko łączpol oj cienizna - najpierw z kościerzyną teraz ze słabiutką piotrcovią :)

    • 11 11

    • he he he he!!!!!!!!

      ale cienizna ale słabiutko z szóstą drużyną ligi Węgierskiej!!!Wstyd Vistal,,,,,

      • 4 2

  • (2)

    Taką drużynę Łączpol zbudował na jaka starczyło kasy.

    • 8 2

    • (1)

      Kasy jest w klubie duuuzo tylko jest źle zainwestowana, powtórka z zeszłego sezonu. Dwadzieścia kilka zawodniczek w kadrze, na co to komu...

      • 6 2

      • jak na co? jesli beda kontuzje to kim maja grac? wtedy pojawi sie problem ze nie zakontraktowali wiecej..

        • 2 3

  • Super,dziewczyny są na prowadzeniu w tabeli

    • 3 3

  • Miejsca 1-6 (1)

    Konsekwencja w stawianiu na SWOJE młode "zdolne" "talenty" przez Panią trener doprowadzi Laczpol do pierwszej szóstki w sezonie 2020/21 najwcześniej. Chociaż problem podobno nie leży w umiejętnościach tylko głowie... MECZARNIE Z KOŚCIERZYNA I FRAJERSKO STRACONY KOMPLET PKT W PIOTRKOWIE!? P. Majdzińska zaczyna z wysokiego C

    • 10 6

    • może w głowie ale trenerki? albo braku?
      swoją drogą myśli trenerki to zamiast na halę lepiej do gabinetu psychologa - tu jest droga!

      • 8 4

  • (3)

    I znowu gdyby nie Karolina...

    • 4 6

    • (2)

      to chyba dobrze ze mają liderkę?

      • 3 0

      • (1)

        Dobrze, ale jak trafi sie niedyspozycja, to można pakować zabawki.

        • 0 0

        • Moze byc taki scenariusz. Mam wrażenie ze p.trener splaca jakis dlug lojalnisci wobec Kwidzyna-bardzo chce wierzyc ze to tylko wrazenie. Ufam ze wie co robi i sie nie przejedzie.

          • 4 0

  • Chojecka? Czyżby Łączpol sprowadził nową bramkarkę?

    • 0 4

  • szkoda

    Młody zespół, jeszcze nie wszystko wychodzi. Pytanie, czy dadzą radę włączyć się do walki o medale? Oby.

    • 4 0

  • (7)

    Cirjan - pierwszy mecz i pierwsza bramka w barwach AZS i w ogóle w ekstraklasie
    Gędłek - pierwsze bramki jak wyżej
    Świerczek - widać, że powołanie do kadry ją zmobilizowało, ale za tydzień z KPR nie zagra, bo dostała niebieską kartkę za faul w końcówce

    • 4 2

    • (6)

      Swierczek do czego zmobilizowalo powołanie ? Z całym szacunkiem i sympatia ale jesli wyłapała niebieska za faul to swiadczy tylko o braku dojrzalosci jako zawodnika i nieradzeniem z emocjami.

      • 3 0

      • (5)

        Dokladnie. Glupio zawalila na samym koncu ostatnich sekund co tak madrze rzucila przez caly mecz a Lelewicz rewelacyjnie doprowadziła do wydawaloby sie pewnej wygranej. Frajersko stracony punkt.

        • 2 0

        • (4)

          Skoro grała dopiero drugi raz w ekstraklasie, to zapłaciła frycowe - na przyszłość w takich sytuacjach będzie ostrożniejsza i nie osłabi drużyny. Ale przynajmniej, w przeciwieństwie do paru bardziej doświadczonych koleżanek, rzuciła kilka bramek, bez których nie byłoby nawet remisu, więc nie róbmy z niej od razu kozła ofiarnego.

          • 2 0

          • (3)

            No to Twoim zdaniem o czym swiadczy az tak duże zsufanie trenera do zawodnika ? Od tego sezonu kazdy mecz i kazdy punkt ma znaczenie. Eksperymenty byly na meczach kontrolntch a na chwilę obecna te frycowe moze sie okazac w przyszlosci duza porazka. Na 10 sekund wylapac niebieska i zawalic wynik to nie frycowe a glupotka podlotka. Ich jest 15 nowych i jak kazda bedzie to frycowe w meczch placila bo kazda jedna mozna tak wytlumaczyc to przyjdzie sie o utrzymanie bic..

            • 1 0

            • (2)

              15 nowych? Z Kwidzyna w szerokiej kadrze są tylko 4 debiutantki, a reszta nabytków już wcześniej grała w Lubinie, Szczecinie czy Kościerzynie. Na razie największym problemem jest nie to, czy Majdzińska wpuszcza swoją młodzież czy nie, tylko że kilka innych dziewczyn póki co nie spełnia oczekiwań.

              • 0 0

              • (1)

                podliczylem calosc nabytku nie rozróżniając na Majdzińskiej cukiereczki ani 'cwaniary' ligowe.Masz duzo racji patrząc ze swojego punktu widzenia, ale rozważny trener nie pozwoliłby na zawalenie tak głupio końcówki- przepraszam , ostatnich sekund- tym bardziej że sama mówiła że każda bramka była na wagę ogromnego wysiłku i się z tym zgadzam bo wynik mówi sam za siebie- lekko nie było- ale ja podtrzymuję swoje zdanie że tak głupio punktów tracic nie można ,niezależnie czy grała drugie spotkanie w ekstraklasie czy 100, jeśli nie jest jeszcze gotowa na taki stres to rola trenera aby szaleństwo młodości powstrzymał. Mam nadzieję że pamiętasz poprzedni sezon, zaczął się bez mała w taki sam sposób , a kiedy dziewczyny ciągle miały kłopot z grą tłumy tu bywające wylewało na nie całe oceany krytyki. Uważam że Majdzińska to dobry trener, ale może powinna być bardziej powściągliwa z tym zaufaniem do tego swojego narybku, aby później nie było tych niepotrzebnych i dołujących komentarzy. I w ogóle nie ma już o czym gadać, bo to bez sensu. Trzeba liczyć ze się to jakoś poukłada i te dziewczyny wszystkie zaczną rzucać jak należy od kolejnego meczu a te co powinny lekcję wyciągną jak należy

                • 1 0

              • Tez podliczyłem nabytki i wyszło 11. Rok temu sezon zaczął się od 2 porażek, tylko teraz terminarz jest bardziej sprzyjający - grunt to wygrać z Jelenią i Kobierzycami i mieć po 4 kolejkach prawie komplet punktów, bo później zaczną się schody.
                Majdzińska już z Kościerzyną sporo ryzykowała, gdy przy karze Siódmiak zdejmowała bramkarkę i zostawiała na boisku którąś z kwidzynianek, ale te kilka strat, które skończyły się rzutem do pustej bramki, przytrafiło się akurat innym zawodniczkom. Jak tylko wszystkie doświadczone zaczną wreszcie grać tak, jak potrafią, to będzie można skutecznie powalczyć chociaż o tę pierwszą 6-tkę.

                • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

AZS Łączpol AWFiS Gdańsk

Największe osiągnięcia:
Mistrzostwo Polski w sezonie 2003/04;
II miejsce w Ekstraklasie w sezonie 2004/05 oraz 2007/08;
III miejsce w ekstraklasie w sezonach: 2001/02, 2002/03, 2005/06;
Puchar Polski w sezonie 2004/05;

Siedziba:
Ul. Astronomów 9
80-299 Gdańsk

Hala:
Hala AWFiS Gdańsk, pojemność 2500
ul. Górskiego 1

Archiwum drużyny

wyniki w sezonie:
statystyki w sezonie:

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane