• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Jest inżynierem, ale woli ścigać się na żużlu

Czytelnicy Trojmiasto.pl
22 lipca 2015 (artykuł sprzed 8 lat) 

Energa Wybrzeże - żużel

Renat Gafurow pochodzi z Oktiabrska, który od Gdańska jest oddalony o blisko 2700 kilometrów. Chodź lubi wracać w rodzinne strony, to jednak na Wybrzeżu czuje się najlepiej i tu ma najwięcej przyjaciół. Renat Gafurow pochodzi z Oktiabrska, który od Gdańska jest oddalony o blisko 2700 kilometrów. Chodź lubi wracać w rodzinne strony, to jednak na Wybrzeżu czuje się najlepiej i tu ma najwięcej przyjaciół.

Renat Gafurow startuje w Wybrzeżu nieprzerwanie od 2008 roku. Żaden z zagranicznych żużlowców nie zdobył dla gdańskiego klubu tyle punktów co Rosjanin. Nawet w najniższej klasie rozgrywkowej doceniają go fani, którzy w naszym plebiscycie wybrali go Ligowcem Czerwca w Trójmieście. Z tej okazji to właśnie w odpowiedzi na ich pytania przeprowadziliśmy rozmowę z "Gafurem". Dowiecie się z niej m.in. że żużlowiec może być także inżynierem, która nacja to największe smutasy w "czarnym sporcie" i z czym jada się prawdziwe rosyjskie pierogi.



Kibice gdańskiego żużla: Czy zamierzasz zostać w Gdańsku bez względu na to, w której lidze za rok będzie jeździło Wybrzeże?

Renat Gafurow: Myślę, że tak. Nie mam w planach zmiany klubu. Nie lubię tego robić. Tym bardziej, że w Gdańsku wszystko mi się podoba: ładne miasto, fajni kibice. Kiedy idziesz do nowego klubu, wszystko trzeba zaczynać od zera. A ja w Gdańsku czuję się nawet lepiej niż u siebie w domu - w Rosji. Od lat większość czasu w roku przebywam w Gdańsku - praktycznie non stop od marca do października. Mam tu nawet więcej znajomych niż w rodzinnych stronach.

Ziko: Czy kiedyś myślałeś o tym żeby opuścić gdański klub i rozwijać się gdzie indziej?

Była taka sytuacja tej zimy. Nie było wiadomo czy klub otrzyma licencję na starty, więc przyszła myśl, żeby poszukać innego klubu i nie zostać na lodzie. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze i Wybrzeże wystartowało w lidze.

ROSJANIN NAJLEPSZYM CUDZOZIEMCEM W HISTORII WYBRZEŻA

Wojtas: Czy podoba ci się miasto Gdańsk?

Wszystko mi się w nim podoba. Przede wszystkim jest świetnie skomunikowane. Jest lotnisko, prom, mam też blisko do Rosji, do Kaliningradu. Korzystając z lipcowej przerwy w rozgrywkach II lidzie zaprosiłem tu żonę i córkę. Pogoda niezbyt dopisała, ale bardzo im się podobało.

Szlaka: Którego z zawodników, z którymi ścigałeś się w poprzednich latach dla Wybrzeża, chciałbyś znów mieć w gdańskim zespole?

Nie myślałem o tym. Obojętnie z kim jestem w drużynie, staram się z nim mieć dobry kontakt. Jeśli chodzi o obecny zespół, to bardzo dużo daje mu Magnus Zetterstroem. To zawodnik, który bardzo dużo rozmawia z innymi, podpowiada i robi taką atmosferę w zespole, że aż chce się pracować. Na przykład nawet jeśli na wyjazdach nie trafimy od początku z ustawieniami sprzętu, Magnus dba o to, abyśmy się tym nie podłamali i wciąż wierzyli w to, że możemy wygrać.

Karolina: Czy Nicki PedersenDarcy Ward to rzeczywiście tacy indywidualiści jak się o nich mówi?

Tak jest. Na dobrą sprawę nawet z nimi nie rozmawiałem podczas meczów, gdy startowali w Gdańsku. Gdy chciałem podpytać na jakich ustawieniach jadą, czy pójść zębatkę w górę czy w dół, po prostu pytałem ich mechaników. Żużlowcy są różni, niektórzy tak koncentrują się na zawodach, że praktycznie z nikim nie rozmawiają. Zauważyłem, że najmniej rozmowni są Duńczycy. Taki był też Bjarne Pedersen czy Kenneth Bjerre, gdy jeździli w Gdańsku. Wyjątkiem w tej nacji był chyba tylko Hans Andersen - zawsze uśmiechnięty i bardzo pozytywny.

Zawodnik

Renat Gafurow

Renat Gafurow

ur.
1982
Średnie oceny w kolejnych meczach sezonu


Merwin Kogz: W Polsce ścigasz się już 10 lat. Zaczynałeś w Rybniku. Ile czasu zajęło ci zanim mogłeś swobodnie rozmawiać w naszym kraju?

W czasach jazdy w Rybniku bardzo pomógł mi mój rodak Roman Poważny. Gdy miałem problemy, przejmował rolę powiedzmy, że mojego menedżera. Po pół roku już radziłem sobie jednak sam. Gdy w 2008 roku trafiłem do Gdańska było trochę inaczej, gdyż na Śląsku ludzie mówią trochę inaczej niż nad morzem. Dotyczy to nawet rzeczy związanych z żużlem. Na przykład tam na obszycie motocykla mówi się po prostu "płachta". W Gdańsku, gdy usłyszałem słowo "obszycie", nie wiedziałem o co chodzi. Takich sytuacji było więcej, ale to już przeszłość. Teraz nie mam najmniejszych problemów. Z każdym swobodnie rozmawiam po Polsku.

krzychuGKS: Jakie masz preferencje co do kuchni? Jakie jest twoje ulubione dani kuchni rosyjskiej, a jakie z kuchni polskiej? Zdarza ci się zjeść na mieście kebaba lub hamburgera?

Bardzo lubię barszcz rosyjski czy ukraiński. To jedno i to samo. Solanka czy zupa rybna też należą do moich ulubionych. No i oczywiście pierogi rosyjskie, pielmienie. U nas mają one w środku mielone mięso, a nie ziemniaki i twaróg. Z polskiej kuchni chętnie zjem schabowego czy jakieś ryby. Ogólnie nie jestem wybredny. Lubię wiele rzeczy. Zdarza mi się zjeść jakiś fast food na mieście. Szczególnie, że w Gdańsku mieszkam w hotelu i nie bardzo mam jak sobie gotować.

eśtemeśte: Czy myślałeś o tym, żeby kupić mieszkanie w Gdańsku?

Oczywiście, że tak, ale to było wtedy, gdy można było trochę więcej zarobić i coś odłożyć. Wiadomo, że potem w Gdańsku nastały gorsze czasy. Teraz jest dobrze, ale to jednak II liga i zarobki nie są takie, by móc odłożyć coś więcej. Trzeba inwestować głównie w sprzęt. Mieszkania w Trójmieście są dodatkowo dosyć drogie i trzeba by uzbierać porządną kwotę.

Gdy jestem w Gdańsku, mieszkam w hotelach. W ubiegłym sezonie w ramach umowy barterowej z klubem przyjął mnie do siebie hotel Pod Lipami za co chciałbym bardzo podziękować. W tym roku bywa różnie. Pomógł mi właściciel hoteli Amber i Abak. Później musiałem się przenieść, gdyż na lato miejsca były wcześniej zarezerwowane. Gdy przyjechała rodzina to przez miesiąc sam wynajmowałem hotel, a teraz mieszkam znów w Pod Lipami, gdzie mogę liczyć na rabat. Ciężko mieszka się na walizkach, ale przez 10 lat można się przyzwyczaić.


Rafał: Czy startując przez 10 lat w Polsce udało ci się odłożyć jakieś pieniądze?

Nie jest łatwo. To co odłożyłem w tym roku, wyparowało w wakacje, gdy poświęciłem więcej czasu rodzinie. Przez te wszystkie lata głównie odkładałem tak, by mieć na zimę, gdy nie ma sezonu i nie zarabiam na żużlu. Dodatkowo otworzyłem własny zakład wulkanizacyjny, żeby zimą nie siedzieć i nie przejadać tego, co zarobiłem latem.

kornela99: Co byś robił, gdybyś nie był żużlowcem?

Z wykształcenia jestem inżynierem maszyn naftowych. Szkołę skończyłem jakieś 10 lat temu. Jakoś mi jednak poszło z żużlem i dyplom leży sobie na półce. Co jakiś czas przecieram go z kurzu (śmiech).

swoosh: Czy miałeś kiedyś taki wypadek na torze, że poważnie zastanawiałeś się nad zakończeniem kariery żużlowej?

Miałem kilka groźnych kontuzji, na przykład piętę pęknięta na trzy kawałki. Nigdy nie przyszło mi jednak do głowy, aby zostawić żużel. Nawet o tym nie pomyślałem.

tinkiwinky: Czy zaakceptowałbyś w zespole homoseksualistę? W żużlu są w ogóle takie przypadki?

Nigdy nad tym się nie zastanawiałem. W żużlu chodzą różne plotki, nie będę wymieniał nazwisk. Ciężko powiedzieć. Myślę, że homoseksualiści to ludzie jak wszyscy inni, ale trudno mi odnieść się do tej kwestii. Nie znam żadnego homoseksualisty i w sumie w moim otoczeniu nigdy kogoś takiego nie było.

"Gafur" w Gdańsku jeździ nieprzerwanie od 2008 roku i jest jednym z ulubieńców kibiców Wybrzeża. "Gafur" w Gdańsku jeździ nieprzerwanie od 2008 roku i jest jednym z ulubieńców kibiców Wybrzeża.

wojaczeknajgorszymsędziąjest: Jaki jest twoim zdaniem najgłupszy przepis w żużlu?

Nie wiem, wydaje mi się, że jako zawodnik muszę się po prostu dostosować do przepisów, a nie próbować je ustalać. Na pewno kontrowersyjne są często decyzje o tym, że ktoś "ukradł" start. Arbitrzy różnie do tego podchodzą. A mi się wydaje, że to jest ryzyko zawodnika - albo puści sprzęgło ułamek sekundy wcześniej i wstrzeli się w start albo wjedzie w taśmę. W Niemczech wielokrotnie w ten sposób wychodziłem spod taśmy i nie było problemu. W Polsce czy w międzynarodowych zawodach często takie starty się powtarza.

PoolePirates: Dlaczego w Anglii jeździ się nawet na bardzo mokrych torach, a w Polsce zawodnicy płaczą, gdy mają pojechać na bardziej przyczepnej nawierzchni?

Jazda w Polsce i w Anglii to zupełnie inny żużel. Na Wyspach są bardzo malutkie tory, na których rozwijamy mniejsze prędkości. Trzeba więcej jechać na wykontrowanym motocyklu. Jeśli chodzi o warunki torowe to wymaga to większego wyjaśnienia. Rzeczywiście w Anglii ściga się w takich warunkach przy jakich w Polsce nikt by nie pojechał. Z tego co jednak pamiętam te nawierzchnie są tam inne. Nie robią się w nich takie koleiny. Tor może być przyczepny, ale jest wszędzie równy. Spód pod nawierzchnią jest po prostu inny, tak że ona rozkłada się równo. Nie robią się takie dziury, przez które noga spada z haka. Może i sam materiał torowy jest inny, ma mniejszą granulację i tak się nie rozwala.

Grzanek: Renat, jesteś zwolennikiem podziału polskich rozgrywek na dwie czy trzy ligi?

Na pewno obecna II liga nie wygląda zbyt dobrze ze względu na małą liczbę drużyn. Gdyby połączyć ją z I ligą, nie byłoby takich przerw w terminarzu, byłoby więcej zawodów. Zdarza się przecież, że miesiąc nie jedziemy meczu. Myślę, że poza Kolejarzem Rawicz zespoły z II ligi mogłyby konkurować z zespołami z I ligi, przynajmniej na własnych torach. Zobaczymy jak będzie za rok, gdy do rozgrywek wróci Częstochowa, a podobno zbierają się do tego jeszcze Poznań i Świętochłowice. Generalnie jestem zwolennikiem dwóch klas rozgrywkowych, ale jeśli tych drużyn będzie więcej to starczy na trzy ligi i wszyscy będą zadowoleni.

PRZECZYTAJ WYWIADY Z LIGOWCAMI MIESIĄCA W 2015 ROKU NA PODSTAWIE PYTAŃ CZYTELNIKÓW TROJMIASTO.PL Z:
OVIDIJUSEM GALDIKASEM
MATEUSZEM MIKĄ
MURPHYM TROYEM
MARCINEM LIJEWSKIM
DEVIDEM DEDKIEM
Czytelnicy Trojmiasto.pl

Opinie (21) 2 zablokowane

  • Głupszego tytułu nie było?

    A gdyby był kominiarzem to tak?

    • 6 16

  • "Czy zaakceptowałbyś w zespole homoseksualistę?" (1)

    Co to w ogóle za pytanie. Jak zwykle Polacy chcą wchodzić z butami w czyjeś łóżko. Dopóki ktoś się z tym nie afiszuje, to nie twoja sprawa z kim sypia!

    • 49 4

    • ale homoseksualistom chodzi o afiszowanie się, a jak komuś to przeszkadza, to narzekają, że ktoś im wchodzi z butami f*** logic :)

      • 0 0

  • Kim trzeba być, żeby zadać takie pytanie "Czy zaakceptowałbyś w zespole homoseksualistę?" ? (6)

    • 37 6

    • (3)

      pedałem ?

      • 24 3

      • Uważaj, bo cię zamkną do paki za takie określenie. (2)

        • 7 2

        • Rower !

          Ma pedaly.Nawet dwa.

          • 1 0

        • Widzę dwóch pedziów zminusowało.

          Dużo was ale pokażemy wam wasze miejsce.

          • 5 0

    • Takie głupie czasy ze jakaś mniejszość i wynaturzenie narzuca nam swoje prawa

      To taka polityczna poprawność i modny temat

      • 15 3

    • po co w ogóle redakcja zadała mu takie pytanie ? kogo obchodzi to z kim dana osoba idzie do łożka ...
      pytanie kompletnie nie na miejscu

      • 7 3

  • "Jakoś mi jednak poszło z żużlem i dyplom leży sobie na półce. Co jakiś czas przecieram go z kurzu" (1)

    Jak lepsza kasa z żużlu to po co inna praca? Z nauki zazwyczaj nic nie ma.

    • 5 5

    • no chyba,że masz komucha w rodzinie,nawet na niskim szczeblu:)

      • 2 4

  • Zbieramy na mieszkanie dla Renata. (1)

    A może miasto mu jakieś da za zasługi i reklamowanie Gdańska?

    • 33 1

    • dokładnie

      może jakieś M1 na Zaćpie:)

      • 3 1

  • Niech zamieszka u Zorro, taniej będzie.

    • 10 5

  • Do "tinkiwinky": najbardziej kretyńskie pytanie jakie kiedykolwiek zostało zadane na temat żużla (chodzi o pytanie dotyczące homoseksualistów).

    • 15 0

  • Beśko w szpitalu.

    Oby nic mu się nie stało groźnego.

    • 6 0

  • (2)

    Gdzie Renat ma tą wulkanizację u nas czy w Rosji? Ktoś się orientuje? A może Renat tu zagląda i się wypowie?

    • 4 3

    • A co cię to obchodzi?

      I nie "tą wulkanizację". tylko "tę wulkanizację" czwartoklasisto honoris causa.

      • 5 0

    • domyśl się Sherlocku

      pomogę:

      "Od lat większość czasu w roku przebywam w Gdańsku - praktycznie non stop od marca do października"

      "Dodatkowo otworzyłem własny zakład wulkanizacyjny, żeby zimą nie siedzieć i nie przejadać tego, co zarobiłem latem."

      połącz kropki :)
      rany, ludzie, myślcie!

      • 5 0

  • Renat to w ogóle oryginał.

    Sam rozbiera i składa swój motocykl. Codziennie w klubowym warsztacie. Sam też myje wszystkie części i swój kombinezon. To nie "gwiazdor" od 000d otoczony przez ekipę w kurtkach Psiapsiński Speedway Team. Bardzo sympatyczny i poukładany facet. Tylko żeby uśmiechał się częściej. Wróbelki ćwierkają, że chyba jego córeczka nie będzie już jedynaczką ;).

    • 14 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najbliższy mecz Wybrzeża

Cellfast Wilki Krosno
14 kwietnia 2024
94% ENERGA WYBRZEŻE Gdańsk
1% REMIS
5% Cellfast Wilki Krosno

Tabela

METALKAS 2. Ekstraliga
Drużyny M Z R P Bilans Pkt.
1 Abramczyk Polonia Bydgoszcz 0 0 0 0 0:0 0
2 Inpro ROW Rybnik 0 0 0 0 0:0 0
3 Cellfast Wilki Krosno 0 0 0 0 0:0 0
4 H.Skrzydlewska Orzeł Łódź 0 0 0 0 0:0 0
5 Arged Malesa Ostrów Wlkp. 0 0 0 0 0:0 0
6 Texom Stal Rzeszów 0 0 0 0 0:0 0
7 Energa Wybrzeże Gdańsk 0 0 0 0 0:0 0
8 InvestHousePlus PSŻ Poznań 0 0 0 0 0:0 0

Ostatnie wyniki Wybrzeża

Enea Falubaz Zielona Góra
26 sierpnia 2023, godz. 16:30
96% Enea Falubaz Zielona Góra
0% REMIS
4% ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk
Enea Falubaz Zielona Góra
9% ZDUNEK WYBRZEŻE Gdańsk
1% REMIS
90% Enea Falubaz Zielona Góra

Relacje LIVE

Najczęściej czytane