Wiadomości

stat

HMŚ 2014 rekordowe dla reprezentacji Polski

Po HMŚ 2014 można stwierdzić, że Polska wskoczyła na wyższy, lekkoatletyczny poziom. Pokazało się kilku nowych, zdolnych zawodników, którzy dają nadzieję na kolejne sukcesy. Szkoda tylko, że w większości zawiedli faworyci.
Po HMŚ 2014 można stwierdzić, że Polska wskoczyła na wyższy, lekkoatletyczny poziom. Pokazało się kilku nowych, zdolnych zawodników, którzy dają nadzieję na kolejne sukcesy. Szkoda tylko, że w większości zawiedli faworyci. fot. materiały prasowe

Lekkoatletyczna reprezentacja Polski jeszcze nigdy nie była tak wysoko w klasyfikacji medalowej halowych mistrzostw świata. Biało-czerwoni co prawda nie pobili w Sopocie rekordu związanego z ilością medali zdobytych podczas jednej takiej imprezy, ale to nie przeszkodziło im zająć 6. pozycji na świecie. Według danych organizatora, na zawody sprzedano 95 proc. biletów, co daje liczbę 22 tys. A to oznacza, że podczas 15. HMŚ na trybunach zasiadło więcej kibiców niż podczas poprzednich mistrzostw w Stambule.



Jak oceniasz halowe mistrzostwa świata w Sopocie?

z trybun hali robiły ogromne wrażenie, piękna impreza 34%
widziałem/am tylko w telewizji i żałuję, że nie kupiłem/am biletów 23%
trudno ocenić 6%
w telewizji wyglądały dobrze, wyprawa do hali mogłaby zepsuć pozytywne wrażenie 12%
żałuję, że zakupiłem/am bilety na tę imprezę 2%
po obejrzeniu w telewizji jestem szczęśliwy/wa, że zostałem/am w domu 3%
nie dało się tego oglądać 1%
w ogóle nie widziałem/am 19%
zakończona Łącznie głosów: 95
78 medali, rekord świata ustanowiony w ostatniej konkurencji, większe zainteresowanie, niż w 2012 roku, podczas imprezy w Stambule, złoto i dwa srebra biało-czerwonych oraz potwierdzona dominacja reprezentacji USA. Tak w skrócie wyglądały halowe mistrzostwa świata, które w niedzielę zakończył się w Sopocie.

LIĆWINKO NAJLEPSZA NA ŚWIECIE

- Ciesze się, że poznałem Sopot. Impreza była niesamowita. Bliskość żywiołowej publiczności z bieżnią sprawiała, że emocje sięgały wyżyn - stwierdził Lamine Diack, przewodniczący Międzynarodowego Stowarzyszenia Federacji Lekkoatletycznych (IAAF).

CICHOCKA I KSZCZOT HALOWYMI WICEMISTRZAMI ŚWIATA

I rzeczywiście, pomimo stosunkowo drogich, jak na polskie warunki biletów, które kosztowały nawet 450 zł, na trybunach panowała gorąca atmosfera.

- Tłum oszalał podczas halowych mistrzostw świata - ekscytował się na swoim twitterze koszykarz Trefla Sopot, Lance Jeter.

Doping niósł zwłaszcza polskich lekkoatletów, którzy nawet, gdy nie zdobywali medali, zbierali pochwały za swoje występy.

- Ze wszystkich stron dostawałem gratulacje, tak odnośnie organizacji i pięknej hali, jak i polskich lekkoatletów, którzy byli widoczni w wielu konkurencjach. Cała reprezentacja zasłużyła na te pochwały. Co do medali, to spodziewaliśmy się ich od dwóch do czterech. Szkoda, że nie udało się więcej. Trzeba jednak pamiętać, że poza Kszczotem, resztę można uznać za małą niespodziankę. Dzięki temu mamy nowe gwiazdy jak Lićwinko i Cichocką. To dobrze wróży przed igrzyskami olimpijskimi - uważa Jerzy Skucha, prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Biało-czerwoni po raz pierwszy w historii imprezy, która odbywa się od 1985 roku, uplasowali się tak wysoko w klasyfikacji medalowej. 6. miejsce zapewniły im: złoty medal Kamili Lićwinko oraz srebrne Angeliki CichockiejAdama Kszczota. Jest jednak halowy czempionat, w którym udało się nam zdobyć więcej medali. W 1999 roku, w Maebashi w Japonii, do złota Sebastiana Chmary w siedmioboju i dwóch srebrnych krążków kulomiotki Krystyny Zabawskiej oraz sztafety męskiej 4x400 m doszły również brązowe Urszuli Włodarczyk w pięcioboju i Lidii Chojeckiej na 1500 m. To dało 8. lokatę w klasyfikacji medalowej.

W Sopocie wydawało się jednak, że w zasięgu Polaków jest większa ilość krążków. Zawiedli faworyci, jak Tomasz Majewski w pchnięciu kulą czy tyczkarka Anna Rogowska. Na trzecim miejscu start na 800 m zakończył Marcin Lewandowski, który jednak po biegu został zdyskwalifikowany.

- Zdeterminowani Anglicy, którzy są mocni w światowej federacji, wiedząc, że ich biegacz przegrał minimalnie z Polakiem, postanowili wykorzystać to, że przekroczył linię toru po stronie wewnętrznej. Szczerze mówiąc, ani to nikomu nie zaszkodziło, ani nie przeszkodziło jednak ten pretekst wystarczył do zdyskwalifikowania naszego zawodnika - ocenia Skucha.

KLASYFIKACJA MEDALOWA HMŚ
M. Reprezentacja Złoto Srebro Brąz Suma
1. USA 8 2 2 12
2. Rosja 3 2 0 5
3. Etiopia 2 2 1 5
4. Wielka Brytania 1 2 3 6
5. Jamajka 1 2 2 5
6. Polska 1 2 0 3
7. Czechy 1 1 1 3
Francja 1 1 1 3
Kuba 1 1 1 3
10. Kenia 1 1 0 2
11. Nowa Zelandia 1 0 1 2
Katar 1 0 1 2
Szwecja 1 0 1 2
14. Brazylia 1 0 0 1
Dżibuti 1 0 0 1
Grecja 1 0 0 1
Holandia 1 0 0 1
18. Niemcy 0 3 0 3
19. Ukraina 0 1 2 3
20. Białoruś 0 1 1 2
Kanada 0 1 1 2
Chiny 0 1 1 2
Bahamy 0 1 1 2
24. Australia 0 1 0 1
WKS 0 1 0 1
26. Bahrajn 0 0 1 1
Belgia 0 0 1 1
Hiszpania 0 0 1 1
Maroko 0 0 1 1
Serbia 0 0 1 1


Poza rekordem świata sztafety USA 4x400 m ustanowiono 13 najlepszych w 2014 roku wyników na świecie oraz poprawiono 51 krajowych rekordów.

- Strona internetowa IAAF była odwiedzana dwa razy częściej niż podczas poprzednich halowych mistrzostw świata w Stambule. W Turcji zasiadło również mniej osób na trybunach, niż miało to miejsce w Sopocie. Mistrzostwa przez większość osób były ocenione bardzo pozytywnie. Do tego Sopot pokazał się jako piękne i unikalne miasto. I proszę nie myśleć, że nie wiem, co mówię. W końcu mieszkam w Monte Carlo - uważa Nick Davis, szef komunikacji IAAF.

W klasyfikacji punktowej prowadzonej podczas HMŚ 2014 nasi reprezentanci wypadli jeszcze lepiej. Zgromadzili 66 pkt i ex aequo z Rosjanami zajęli drugą pozycję, tuż za USA.

AMERYKAŃSCY LEKKOATLECI ODWIEDZILI UCZNIÓW NA ŻABIANCE

- Byłem w wielu miejscach na świecie i mogę z pełną świadomością stwierdzić, że hala, jak i same zawody w Sopocie, były jednymi z najlepszych w karierze. Poprzeczka została zawieszona bardzo wysoko - stwierdził najstarszy uczestnik HMŚ 2014, 39-letni Bernard Lagat. Dwukrotny srebrny medalista olimpijski zajął w Sopocie 2. miejsce w biegu na 3000 m. A kolejne halowe mistrzostwa świata odbędą się za dwa lata w jego ojczyźnie, w Portland.

Opinie (8)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Plebiscyt na Ligowca Roku 2019

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane