Wiadomości

stat

Polska U-18 rozbita przez Anglików

Reprezentacja Polski do lat 18 dwukrotnie przegrała, z bilansem bramkowym 3:7 z Anglią, która w tym roczniku jest mistrzem Europy. Na zdjęciu wyjściowa "11" z pierwszego spotkania.
Reprezentacja Polski do lat 18 dwukrotnie przegrała, z bilansem bramkowym 3:7 z Anglią, która w tym roczniku jest mistrzem Europy. Na zdjęciu wyjściowa "11" z pierwszego spotkania. fot. Maciej Czarniak/trojmiasto.pl

Reprezentacja Polski do lat 18 przegrała ze swoimi rówieśnikami z Anglii 1:4 (1:1) w towarzyskim meczu na stadionie przy Traugutta. Aktualni mistrzowie Europy w tym rocznik byli znacznie mniej litościwi dla biało-czerwonych niż podczas sobotniego meczu w Gdyni. Biało-czerwoni otworzyli wynik spotkania w 10. minucie, ale później strzelali już tylko goście. Spotkanie obserwowało ok. 1500 kibiców.



Bramki:
Pytlik 10 - Solanke 12, Ledson 50, Ojo 51 (karny), 71

POLSKA: Lis - Pytlik (87 Jarosz), Walczak, Chruściel, Olczyk - Piechowiak (86 Skowron), Karpowy (53 Purzycki), Jagiełło, Cieślik (53 Walski), Żmijewski (46 Mandrysz) - Skrzecz (75 Krauz)

ANGLIA: Howes - Connolly (72 Walker-Peters), Moore, Clarke-Salter, Lowe - Walsh, Ledson (72 Maitland-Niles), Onomah (83 Sims), Ojo (83 Rashford) - Armstrong (57 Ahearne-Grant), Solanke

Sędzia: Szczerbowicz (Polska). Żółte kartki: Walczak 49 - 90 Walker-Peters

ANGLIA LEPSZA OD POLSKI. 3 TYSIĄCE KIBICÓW NA MECZU W GDYNI

Poniedziałkowy mecz był drugim towarzyskim starciem Polaków z Anglikami w ciągu trzech dni. W sobotę biało-czerwoni przegrali na Stadionie Miejskim w Gdyni 2:3 (1:0). Spotkanie obserwowało ok. 3 tysiące kibiców. Na rewanżu przy Traugutta fanów było blisko połowę mniej.

Hymn przed meczem Polska - Anglia przy Traugutta.

Hymn przed meczem Polska - Anglia przy Traugutta.



Polacy rozpoczęli mecz ofensywnie i bardzo szybko przyniosło to zamierzony efekt. Z 25 metra cudownie uderzył Kevin Pytlik czym kompletnie zaskoczył angielskiego bramkarza.

Niestety biało-czerwoni nie nacieszyli się prowadzeniem zbyt długo. Odpowiedź gości była natychmiastowa. Autorem wyrównującego trafienia był Dominic Solanke, który ma już na koncie debiut w Lidze Mistrzów w barwach Chelsea. W przeciwieństwie do meczu w Gdyni, wyszedł w pierwszej jedenastce Anglików. Przy golu skorzystał z błędu golkipera Polaków Mateusza Lisa i uderzył praktycznie do pustej bramki.

Zobacz jedną z groźnych akcji Anglików przy stanie 1:1.

Zobacz jedną z groźnych akcji Anglików przy stanie 1:1.

Huśtawka nastrojów w pierwszym kwadransie gry podcięła nieco skrzydła podopiecznym Rafała Janasa. Napór Anglików w najlepszym dla nich przypadku kończył się jedynie na niepokojeniu Lisa. Polski bramkarz ofiarnie zablokował m.in. próbę strzału Adama Armstronga z najbliższej odległości.

Inicjatywa została po stronie gości, natomiast biało-czerwoni zbyt łatwo tracili piłkę i nie zdołali na poważnie zagrozić bramkarzowi przyjezdnych.

Zaraz po zmianie stron Anglicy objęli prowadzenie wykorzystując jeden ze swoich największych atutów - stały fragment gry. Bezpośrednio z rzutu wolnego Lisa zaskoczył Ryan Ledson. Pomocnik Evertonu posłał piłkę za "kołnierz" polskiego bramkarza strzałem z ponad 30 metrów.

Sheyi Ojo zdobywa bramkę na 3:1 z rzutu karnego.

Sheyi Ojo zdobywa bramkę na 3:1 z rzutu karnego.

Chwilę później nasz golkiper faulował rywala w pojedynku sam na sam, a jedenastkę na trzeciego gola dla gości zamienił Sheyi Ojo. Zawodnik Liverpoolu później dołożył trafienie z gry. Polacy zostawili mu zbyt wiele miejsca, a pomocnik uderzył celnie zza pola karnego.

W 78 minucie zapachniało kolejnym golem dla mistrzów Europy. Piłkę po strzale z dystansu odbił przed siebie fatalnie dysponowany Lis, ale na szczęście zdołał wybronić dobitkę, a obrońca wyekspediował futbolówkę na rzut rożny. Dominacja Anglików nie podlegała wątpliwości. Do końca spotkania próbowali zdobyć piątą bramkę, ale strzelanie zakończyli na czterech trafieniach.

Już w doliczonym czasie gry po faulu na Pawle Krauzie tuż przed polem karnym rzut wolny mieli Polacy. Na uderzenie zdecydował się Michał Walski, ale pomylił się minimalnie i trafił w słupek. Chwilę później po rzucie rożnym obok bramki główkował Sebastian Chruściel.

- W pierwszej połowie zagraliśmy w miarę dobre spotkanie, ale w drugiej zabrakło koncentracji. Przegrana 1:4 mówi sama za siebie. Walki na pewno nie można nam było odmówić, ale różnica umiejętności między nami a mistrzami Europy była widoczna gołym okiem. Tempo, technika - mamy nad czym pracować. Z niektórymi widzieliśmy się pierwszy raz, nawet trener Rafał Janas dojechał do nas dzień przed meczem w Gdyni. Teraz spotkamy się na wiosnę. Naszym celem będzie wygrana w pierwszej rundzie eliminacji mistrzostw Europy - podsumował Oktawian Skrzecz, który latem ubiegłego roku przeniósł się z Lechii Gdańsk do Schalke 04 Gelsenkirchen.

Typowanie wyników

mecz towarzyski
17.11.2014 godz.17:00
wartość: 3 punkty

Jak typowano

1

22%

78 typowań

x

29%

100 typowań

2

49%

170 typowań

Opinie (21) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Relacje LIVE

zobacz wszystkie relacje »

Najczęściej czytane